Jako supporter IT otrzymuje telefon od jednej z pań - pracownika administracji. "Panie, komputer mi nie działa, przyjdzie pan szybko bo nie mogę pracować". Więc idę do owej pani sprawdzić jaką głupotę wymyśliła. Przychodzę i widzę, że pani siedzi bezradnie przy biurku, a na ekranie wyświetla się wygaszacz ekranu. Głęboko westchnąłem i uderzyłem pięścią w biurko. Pod wpływem drgań wywołanych na biurku myszka wykonała minimalny ruch, który wyłączył wygaszacz ekranu. "Dziękuje" usłyszałem.

Około miesiąca później...

przechodzę koło biura tejże pani. Do pani trafiła nowa koleżanka, którą przyuczała do pracy. I teraz moment kulminacyjny - co pani przyuczała nową pracownicę? W którym miejscu na biurku i jak mocno musi jebnąć ręką, żeby wygaszacz się wyłączył.

Myślałem, że widziałem już wszystko, a jednak po tylu latach ta praca wciąż potrafi mnie zaskoczyć.

dobre
   
słabe
   
1


  • Wow

    7 marla Marla SFW    link    2 godziny temu     5692

Wow

dobre
   
słabe
   
2

  • Piła

    41 junkie junkie SFW    link    dzisiaj o 02:08     24845

dobre
   
słabe
   
1

  • David

    5 marla Marla SFW    link    2 godziny temu     3207

David

dobre
   
słabe
   
0

dobre
   
słabe
   
0






Polub nas!