Polecam książkę, autora... Philip K. Dick
Zacznę od klasyka s-f. Mojego ulubionego:) Człowiek, który uważał, że Stanisław Lem jest wymysłem KGB (pisał listy w tej sprawie do FBI). Prawdopodobnie chory na schizofrenię paranoidalną. Brał narkotyki. Jego książki i opowiadania bywają ciężkie, mroczne i dołujące, a na pewno nie przedstawiają świetlanej przyszłości człowieka. Najbardziej podoba mi się jego twórczość z okresu lat 50-60, kiedy to każdy Amerykanin żył w strachu przed wybuchem bomby atomowej (kryzys kubański). Pierwszy raz w życiu czytając bałem się, a było to gdy sięgnąłem po raz pierwszy po jego opowiadania wydane u Nas jako "Opowiadania Najlepsze". Od tamtej pory zebrałem większość jego powieści i opowiadań. Ci którzy nie kojarzą tego pisarza, na pewno znają filmy na podstawie jego twórczości:

The Adjustment Team - Władcy umysłów,
Do Androids Dream of Electric Sheep? - Łowca Androidów,
A Scanner Darkly - Przez ciemne zwierciadło
We Can Remember It For You Wholesale - Pamięć Absolutna,
The Minority Report - Raport Mniejszości,
Paycheck - Zapłata,
Second Variety - Tajemnica Syriusza.

Osobiście polecam przeczytać:)

dobre
   
słabe
    16


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

Xs3roN is movie addicted 26 sierpnia 2013 09:49
0  1

czytałem Androida, bardzo mnie urzekła twóczość P.K.Dicka właśnie dzięki "czy androidy marzą o elektrycznych owcach", a co do filmu to Łowcy nie oglądałem a mam zamiar ;) Oglądałem za to Władców i jak tylko dotarło do mnie, że to film na podstawie książki P.K.Dicka to w momencie filmowa nota podskoczyła o oczko ;)

Xs3roN is movie addicted 26 sierpnia 2013 09:49
0  1

czytałem Androida, bardzo mnie urzekła twóczość P.K.Dicka właśnie dzięki "czy androidy marzą o elektrycznych owcach", a co do filmu to Łowcy nie oglądałem a mam zamiar ;) Oglądałem za to Władców i jak tylko dotarło do mnie, że to film na podstawie książki P.K.Dicka to w momencie filmowa nota podskoczyła o oczko ;)

drajku 26 sierpnia 2013 09:57
0  0

@Xs3roN: Jeśli chodzi o Łowcę... To bardzo się różni od książki, ale jako film to jest majstersztyk, na którym zaczęli wzorować się inni reżyserzy:) Polecam!

P.S. są 2 wersje zakończeń filmu...:)

terence 26 sierpnia 2013 11:12
0  0

@Xs3roN:
"Łowca androidów" wersje reżyserską tylko koniecznie , ta podstawowa jest bardziej "sholłudzona" (nie wdając się w szczegóły) a przez to traci ciut na klimacie

Xs3roN is movie addicted 26 sierpnia 2013 11:32
0  0

@terence: mam na dysku Final Cut'a i z tego co wybadałem to Scott nad tą wersją miał pełną "władzę" aniżeli jak to miało miejsce w Director's Cut bo tam podobno coś na szybko ją zrobili ;)

drajku 26 sierpnia 2013 11:40
0  0

@Xs3roN: Obie się różnią zakończeniem. Jest zakończenie Scotta i zakończenie dla widzów... Amerykańskich;)... Nie będę nic dalej pisać:D

terence 26 sierpnia 2013 12:14
0  0

@drajku:
miałem na myśli ta podstawową wersję pierwszą (chyba nie Directors i FInal cut tylko pierwsza pierwsza) z głosem Deckarda jako narratora i happy endem, leci czasem w tv , zenada, psuje klmat, wystrzegac sie tego!

drajku 26 sierpnia 2013 12:16
0  0

@terence: No:)... Zakończenie dla amerykańskich widzów:)...

Xs3roN is movie addicted 26 sierpnia 2013 13:12
0  0

@terence: no właśnie w cutach nie ma narratora i jakieś inne, ale chwila, wiki podpowie.. o proszę: removal of Deckard's voice-over, insertion of a unicorn sequence and removal of the epilogue scene showing Rachel and Deckard driving through green, mountainous landscapes.

[Komentarz skasowany]
drajku 26 sierpnia 2013 13:36
0  0

@Xs3roN: Kwestia jednorożca jest najważniejsza... Tak myślę...

elkruko 26 sierpnia 2013 10:23
0  1

uhu, Philip Dick jeden z moich naj. Johnatana Carolla polecam jeszcze

Putinsan 26 sierpnia 2013 11:07
0  0

Ja również go ceniłem i czytałem dopóki nie przeczytałem jego ,,trzy stygmaty E.Palmera'' która mnie poprostu zabiła (do teraz nie kminie o co chodzi)

drajku 26 sierpnia 2013 11:10
0  0

@Putinsan: A czytałeś Marsjański poślizg w czasie? Ja tylko zrozumiałem na czym miał ów poślizg polegać i jedno zdanie gdzieś w środku książki :D Będę musiał jeszcze raz po nią sięgnąć...

Putinsan 26 sierpnia 2013 11:25
0  0

hhehe ta czytałem, było to jakiś czas temu wtedy wszystko dicka łykałem ;) do stygmatów podchodziłem 3 razy i jakoś nie miałem siły jej zmęczyć do końca;/ Myslę ,że autor pisał ją akurat w okresie swojej fascynacji twardymi używkami co da się odczuć po książce;)

drajku 26 sierpnia 2013 11:27
0  0

Jeszcze machnął trylogię VALIS. Przebrnąłem tylko przez VALIS, ale mało co ją zrozumiałem, więc dalszych części nie ruszyłem:)

mrstaszkowy 26 sierpnia 2013 15:44
0  0

Dawno znajduję się na liście autorów których trzeba spróbować, ale zawsze jakoś brakuje czasu :(