Jako, że ta stronka zawsze kojarzyła mi się z ludźmi o otwartych umysłach, którzy chcą wiedzieć jak najwięcej o świecie i nie boją się konfrontować swoich przekonań z innymi;
dzielę się z wami Ted'em o historii świata.
Zdziwiła mnie kłótnia na temat ewolucji, dlatego w tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że nie narzucam nikomu swoich przekonań, tylko przedstawiam wypowiedź historyka Davida Christiana.

http://www.ted.com/talks/david_christian_big_history.html
Link do oryginału, są polskie napisy

dobre
   
słabe
    72


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

hyp3r 30 stycznia 2014 17:34
5  6

no to lecimy... porozmawiajmy o wielkiej historii :D
1. Zacznijmy od tego, że jeżeli nie ma niczego, to musi być coś co sprawiłoby że coś się w ogóle pojawi... Bóg? (może nie używajmy tego słowa, bo zaraz ateiści się obrażą) Siła? Energia? COŚ jednak musiało być... autor temu nie zaprzecza... ale tego też nie wyjaśnia, po prostu wg. niego tak jakoś się stało :D
no ale proszę was... to jest podstawa wszystkiego i nie można ciągnąć dalej tej historii bez ustalenia co to tak na prawdę było.
2. Jak już coś się pojawiło, wymieszało itd. w jakiś (wg. autora) przypadkowy sposób pojawiła się podwójna helisa. Kluczem jest informacja (jak autor sam podkreślił), którą w jakiś niewytłumaczony przez autora sposób DNA znało I CO WIĘCEJ!!! potrafiło tę informację przekazać dalej kopiując siebie samą!!! :D No absurd po prostu: rozrzucę garść kamieni, które ułożą jakąś formację, a ta formacja będzie wiedzieć jak i potrafić się kopiować...
3. dalsze bla bla bla nie ma sensu, bo równie dobrze można wciskać ludziom historię o Adamie i Ewie bez tłumaczenia co i jak... i po prostu kazać w to wierzyć, bulwersując się gdy ktoś to podważa, bo przecież "naukowcy udowodnili".

Dlatego śmieszy mnie "racjonalne" podejście ateistów wierzących w ewolucję, którzy tak na prawdę w swojej ignorancji nie różnią się wiele od chrześcijan. Stąd moja wypowiedź pod wrzutą o ewolucji i masowe zminusowanie jej przez zaślepionych swoją wiarą w ewolucję "racjonalistów".

Rozmawiajmy, prowadźmy dialog :) o takich rzeczach warto rozmawiać

Zaratustra 30 stycznia 2014 17:50
2  2

@hyp3r: A ja jestem agnostykiem więc widze, że mnie dyskusja raczej nie dotyczy...

hyp3r 30 stycznia 2014 18:30
1  1

@Zaratustra:
po 1. chcę prowadzić dialog, więc mnie dyskusja też na pewno nie dotyczy
po 2. cytując za wikipedią: "Agnostycyzm przybiera różne formy i tak agnostyk może być ateistą, teistą albo żadnym z nich."

Jednak przyznam Ci słuszność jeżeli wyznajesz zasadę: "nie znam się, to się nie wypowiem" ;]
ale tak na prawdę każdy jakoś tłumaczy sobie swoje istnienie i każdy może się na ten temat wypowiedzieć (choć niektórzy ograniczają się do tak płytkiej interpretacji: "mama mnie urodziła" :D)

Zaratustra 30 stycznia 2014 18:45
1  7

@hyp3r: Nie do końca jest tak, że "nie znam się, to się nie wypowiem" jednak ciągłe gdybanie jak, co dlaczego wydaje mi się po własnych długich przemyśleniach bezcelowe. Może jesteśmy tylko zwierzętami które powinny napieprzać słabsze zwierzęta i po prostu przetrwać. Może jesteśmy stworzeni przez kosmitów. Może wszechświat nie ma początku a może ma. Może to wszystko jest w głowie jakiegoś gościa albo jesteśmy kurzem na czyjejś półce. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytania przez Ciebie zadawane i póki ich nie znajdziemy możemy tylko przypuszczać...

hyp3r 30 stycznia 2014 17:34
5  6

no to lecimy... porozmawiajmy o wielkiej historii :D
1. Zacznijmy od tego, że jeżeli nie ma niczego, to musi być coś co sprawiłoby że coś się w ogóle pojawi... Bóg? (może nie używajmy tego słowa, bo zaraz ateiści się obrażą) Siła? Energia? COŚ jednak musiało być... autor temu nie zaprzecza... ale tego też nie wyjaśnia, po prostu wg. niego tak jakoś się stało :D
no ale proszę was... to jest podstawa wszystkiego i nie można ciągnąć dalej tej historii bez ustalenia co to tak na prawdę było.
2. Jak już coś się pojawiło, wymieszało itd. w jakiś (wg. autora) przypadkowy sposób pojawiła się podwójna helisa. Kluczem jest informacja (jak autor sam podkreślił), którą w jakiś niewytłumaczony przez autora sposób DNA znało I CO WIĘCEJ!!! potrafiło tę informację przekazać dalej kopiując siebie samą!!! :D No absurd po prostu: rozrzucę garść kamieni, które ułożą jakąś formację, a ta formacja będzie wiedzieć jak i potrafić się kopiować...
3. dalsze bla bla bla nie ma sensu, bo równie dobrze można wciskać ludziom historię o Adamie i Ewie bez tłumaczenia co i jak... i po prostu kazać w to wierzyć, bulwersując się gdy ktoś to podważa, bo przecież "naukowcy udowodnili".

Dlatego śmieszy mnie "racjonalne" podejście ateistów wierzących w ewolucję, którzy tak na prawdę w swojej ignorancji nie różnią się wiele od chrześcijan. Stąd moja wypowiedź pod wrzutą o ewolucji i masowe zminusowanie jej przez zaślepionych swoją wiarą w ewolucję "racjonalistów".

Rozmawiajmy, prowadźmy dialog :) o takich rzeczach warto rozmawiać

Zaratustra 30 stycznia 2014 17:50
2  2

@hyp3r: A ja jestem agnostykiem więc widze, że mnie dyskusja raczej nie dotyczy...

hyp3r 30 stycznia 2014 18:30
1  1

@Zaratustra:
po 1. chcę prowadzić dialog, więc mnie dyskusja też na pewno nie dotyczy
po 2. cytując za wikipedią: "Agnostycyzm przybiera różne formy i tak agnostyk może być ateistą, teistą albo żadnym z nich."

Jednak przyznam Ci słuszność jeżeli wyznajesz zasadę: "nie znam się, to się nie wypowiem" ;]
ale tak na prawdę każdy jakoś tłumaczy sobie swoje istnienie i każdy może się na ten temat wypowiedzieć (choć niektórzy ograniczają się do tak płytkiej interpretacji: "mama mnie urodziła" :D)

Zaratustra 30 stycznia 2014 18:45
1  7

@hyp3r: Nie do końca jest tak, że "nie znam się, to się nie wypowiem" jednak ciągłe gdybanie jak, co dlaczego wydaje mi się po własnych długich przemyśleniach bezcelowe. Może jesteśmy tylko zwierzętami które powinny napieprzać słabsze zwierzęta i po prostu przetrwać. Może jesteśmy stworzeni przez kosmitów. Może wszechświat nie ma początku a może ma. Może to wszystko jest w głowie jakiegoś gościa albo jesteśmy kurzem na czyjejś półce. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytania przez Ciebie zadawane i póki ich nie znajdziemy możemy tylko przypuszczać...

hyp3r 30 stycznia 2014 19:32
0  1

@Zaratustra: świat nie jest taki jaki jest, ale taki jaki przekonani jesteśmy że jest... więc warto sobie poukładać w głowie co nieco, wtedy dużo łatwiej się żyje ;)
polecam również spróbować jakiegoś enteogenu żeby wzbogacić się o nowe punkty widzenia.

Zaratustra 30 stycznia 2014 19:43
1  0

@hyp3r: Zgadzam się z: "świat nie jest taki jaki jest, ale taki jaki przekonani jesteśmy że jest" ale nigdy nie możemy zatracić się w tych przekonaniach z uwagi na to iż nasza obecna sytuacja nigdy nie daje gwarancji, że to przekonanie jest prawdziwe.

hyp3r 30 stycznia 2014 19:46
0  1

@Zaratustra: no właśnie o to chodzi, że jeżeli wystarczy żeby dla Ciebie było prawdziwe ;)

Zaratustra 30 stycznia 2014 20:05
1  1

@hyp3r: Jest w tym coś prosto urzekającego, lecz jestem zbyt wielkim fanem obiektywizmu żeby się zgodzić. Subiektywizm jest dobry o ile nie zatruwa lub nie szkodzi innym.

kazur 30 stycznia 2014 18:43
1  3

@Zaratustra: więc nie dodawaj zbędnych komentarzy;p

Narrentor 30 stycznia 2014 18:24
1  2

@hyp3r: Nie jestem ateistą raczej agnostykiem. W twojej wypowiedzi pytasz się o "początek", mówisz że coś musiało powstać z czegoś i tutaj nasuwa się pytanie, dlaczego??? Nas ludzi ogranicza czas, jest początek i koniec, rodzimy się i umieramy. Stworzyliśmy kalendarz i żyjemy w przekonaniu, że coś musi mieć początek i koniec, a co jeśli ja ci powiem że nie istnieje coś takiego jak czas, a my po prostu "jesteśmy", pojawiliśmy się i znikniemy taki przypadek, a może takich przypadków jest niezliczona ilość w przestrzeni której nie da się zmierzyć. Jeśli uznamy, że czas nie istnieje to łatwo można obalić twój pkt. 2, bo skoro nie istnieje to ilość "rzutów kamieniami" jest nieograniczona, czyli może wypaść coś ciekawego. Jeśli odrzucisz istnienie początku, to przestaniesz się głowić co z czego powstało, bo to było, a wtedy nawet nawet najmniejsze prawdopodobieństwo ma prawo się spełnić i teoria ewolucji nabiera sensu. W końcu kto powiedział, że jesteśmy szczytem ewolucji, my jesteśmy tylko "przypadkiem".

Ps. Sorry za małe "masło maślane", ale jakoś padnięty jestem.

hyp3r 30 stycznia 2014 18:58
4  0

@Narrentor: O LOL! Już już, zbieram wszystko do kupy :D
Po 1. sam sobie przeczysz... pozwól, że zacytuję:
"Jeśli uznamy, że czas nie istnieje to (...) teoria ewolucji nabiera sensu."
Teoria ewolucji opiera się na zmianach w czasie, więc jeżeli odrzucasz czas teoria ewolucji
TRACI sens. Ponadto autor przemówienia "WIELKA HISTORIA" wyraźnie nakreśla oś czasu i omawia początek, więc jeżeli odrzucasz początek - odrzucasz teorię ewolucji i całe przemówienie TED'a.
"W twojej wypowiedzi pytasz się o "początek", mówisz że coś musiało powstać z czegoś i tutaj nasuwa się pytanie, dlaczego???"
- i tutaj odpowiadam Ci : bo autor "wielkiej historii" zakłada że był początek nie tłumacząc logicznie swojego założenia.

  1. "a co jeśli ja ci powiem że nie istnieje coś takiego jak czas, a my po prostu "jesteśmy""
    - wtedy oczywiście się zgodzę - nie ma przeszłości ani przyszłości, a jedynie nieskończona ilość łączących się ścieżek myślowych tworzących rzeczywistość, których tory obiera jednostka obdarzona wolną wolą :)

  2. "bo skoro nie istnieje to ilość "rzutów kamieniami" jest nieograniczona, czyli może wypaść coś ciekawego."
    - rozumiem że "coś ciekawego" można tu rozumieć jako jedynie ciekawy kształt powstałej formacji, ale żeby powstała formacja posiadała wiedzę na temat swojej budowy i potrafiła się sama kopiować potrzeba czegoś więcej niż nieograniczonej liczby rzutów.

Narrentor 30 stycznia 2014 19:06
1  1

@hyp3r: "Po 1. sam sobie przeczysz... pozwól, że zacytuję:
"Jeśli uznamy, że czas nie istnieje to (...) teoria ewolucji nabiera sensu."" Brak czasu nie oznacza, braku przemijania i możliwości zmian wynikających z tego faktu. Uznajmy dla ułatwienia, że czas istnieje, ale niema czegoś takiego jak początek i koniec.

"bo skoro nie istnieje to ilość "rzutów kamieniami" jest nieograniczona, czyli może wypaść coś ciekawego."
- rozumiem że "coś ciekawego" można tu rozumieć jako jedynie ciekawy kształt powstałej formacji, ale żeby powstała formacja posiadała wiedzę na temat swojej budowy i potrafiła się sama kopiować potrzeba czegoś więcej niż nieograniczonej liczby rzutów.
O ile mówimy o kamieniach to się zgadzam, ale jeśli mówimy o atomach z których składa się kamień to już zupełnie inna para kaloszy.

hyp3r 30 stycznia 2014 19:15
6  0

@Narrentor: ta sama... jeżeli nie, to wyjaśnij mi na jakiej zasadzie formacja złożona z atomów posiada informację o swojej budowie i umiejętność kopiowania się.

odnośnie "po 1." WTF? Zmiany mogą zachodzić jedynie w czasie -,-

Narrentor 30 stycznia 2014 19:47
0  2

@hyp3r: No tak czas istnieje, ale gdy nie ma początku i końca jest to tylko określenie przemijania. Zrozum, ze jeśli wszystko było to i te atomy były, a jeśli moga się łączyć to i te połączenia były. Jeśli istnieje chociaż cień szansy na to że w innej części kosmosu istnieje, bądź istniała planeta identyczna do ziemi. To jest na to szansa, gdyż nawet najmniejsze prawdopodobieństwo ma prawo się spełnić jeśli ilość czasu jest nieograniczona.

Może i jest to troszkę zagmatwane, ale staraj się czytać ze zrozumieniem.

Dla ułatwienia moja definicja czasu
CZAS=Przemijanie (Brak początki i końca)

terence 30 stycznia 2014 18:56
3  4

@hyp3r:
to że nie wiemy co spowodawalo powstanie wszechświata (przyznam że teorii strun do końca nie rozumiem) nie oznacza że musiała być to siła (inteligentna) sprawcza
posłuże się analogią, kiedyś ludzie uwazali, że pioruny ciskał bóg Zeus , dziś wiemy ze tak nie jest
myślę że podobnie jest dziś ze wszechświatem działa jakaś ślepa niekierowana siła przyrody, w ogromnej skali oczywiście

w ewolucję się nie wierzy!
o ewolucji świadczy budowa żywych organizmów i zmienność życia na naszej planecie (no bo chyba nie powiesz że ludzie żyli w czasach gdy istniały dinozaury)
a jak to się stało że związki chemiczne połączyły się w replikującą się informacje o białkach i otoczyły błoną komórtkową? no cóż nikogo tam nie było można tylko prowadzić detektywistyczne badania poszlakowe, na pewno nie była to od razu komórka jaka jest dzisiaj, był to prosty prototyp
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Stanleya_Millera

hyp3r 30 stycznia 2014 19:06
4  0

@terence: cytując Ciebie rzuca się w oczy sprzeczność:
"to że nie wiemy co spowodawalo powstanie wszechświata (przyznam że teorii strun do końca nie rozumiem) nie oznacza że musiała być to siła (inteligentna) sprawcza"

"myślę że podobnie jest dziś ze wszechświatem działa jakaś ślepa niekierowana siła przyrody, w ogromnej skali oczywiście"

w teorię ewolucji się wierzy lub nie... bo to tylko teoria, a nie fakt...

SvetPerun 30 stycznia 2014 19:37
0  1

@hyp3r: Jeśli teoria jest zgodna z prawdą to jest faktem.

hyp3r 30 stycznia 2014 19:39
4  0

@SvetPerun: nikt nie udowodnił prawdziwości tej teorii

SvetPerun 30 stycznia 2014 19:42
0  1

@hyp3r: Jeśli teoria jest zgodna z prawdą, ale ludzie nie potrafią tego udowodnić to wciąż nazywają ją teorią.

hyp3r 30 stycznia 2014 19:44
5  0

@SvetPerun: żeby teoria była zgodna z prawdą musi być udowodniona ;F

Zaratustra 30 stycznia 2014 20:49
2  4

@hyp3r: Wtrącę bez minusowania bo to od dawna nie ma sensu - ktoś wierzy w coś lub nie, ALE skoro teoria ewolucji nie jest faktem to jak wyjaśnisz włosy na dupie, klacie czy innych miejscach, kość ogonową, "żęby mądrości", kły (pozostałość po mięsożernym trybie życia ssaków naczelnych), sutki u mężczyzn itd., itp., etc. ? Wszystko co mamy wzięło się z ewolucji. Z ciągłej batalii od milionów lat pomiędzy organizmami. To jest nieustanny wyścig zbrojeń. Wystarczy spojrzeć na dzisiejsze owady, ryby, czy nawet ssaki.

hyp3r 30 stycznia 2014 21:03
4  0

@Zaratustra: no nie ma sensu, bo jak wyjaśnisz mi informację o własnej budowie i jak się zreplikować, której przypadkiem połączone atomy nauczyły się same z siebie? Jak wyjaśnisz przyczynę wielkiego wybuchu? Cała ewolucja legnie w gruzach u jej podstaw, skoro wyklucza istnienie Boskiego tchnienia...

Zaratustra 30 stycznia 2014 21:08
1  2

@hyp3r: Ewolucja tyczy się oddziaływania organizmów na siebie samych. Akcji i reakcji. Tu już nie chodzi o samą przyczynę powstania wszechświata. Ewolucja to po prostu proces który występuje u organizmów biologicznych których w próżni wszechświata nie znajdziesz.
EDIT: Druga sprawa: Jak TY wyjaśnisz przyczynę wielkiego wybuchu? :> Nikt - wierzący czy niewierzący nie może i nie powinien być w 100% pewny swoich przekonań.

hyp3r 30 stycznia 2014 21:50
1  0

@Zaratustra: dlaczego? A wyobraź sobie, że to tylko sen :)))) a jeżeli nie ma czasu, to i tak swoje życie możesz rozpisać na momenty, na sytuacje, na odczucia... powiedz mi, czy śnią Ci się dobre sny? Bo pewnego dnia zaśniesz na zawsze, a jeżeli jesteś energią zasilającą swoje ciało, to ta energia zostaje, tego jesteśmy wszyscy pewni i co do tego jesteśmy zgodni, prawda? to wyobraź sobie że śnisz w nieskończoność, jak w incepcji... z resztą bez znaczenia, nawet jeżeli to tylko jednorazowy trip...
teraz pomyśl, co możesz zrobić z taką świadomością:
egzystencja pozwala Ci praktycznie na 3 rzeczy:
1. odczuwanie zmysłowe tego co nazywasz rzeczywistością... wszystko co widzisz i czego doświadczasz
2. możliwość wpływania na swoją rzeczywistość w wybrany przez siebie sposób.
3. możliwość wpływania na czyjąś rzeczywistość
Sąd ostateczny odbywa się kiedy konfrontujesz siebie z sobą samym twarzą w twarz... tuż przed śmiercią staje Ci całe życie przed oczami i oceniasz je... taką miarą jaką mierzyłeś innych :)))

Zaratustra 30 stycznia 2014 22:27
2  1

@hyp3r: Nie zasnę na zawsze tylko umrę, a co po śmierci jest tego nawet najwięksi mędrcy Ci nie powiedzą. Póki co ciągle tylko gdybasz i zadajesz pytania, ale na żadne nie jesteś sam w stanie odpowiedzieć. Wszystkie Twoje odczucia i myśli są tylko i wyłącznie efektem doświadczeń, wychowań, reakcji hormonów i obserwacji zachowań innych ludzi. Na dobrą sprawę mówisz o mądrych rzeczach w które najwidoczniej wierzysz, zapominając o tym, że to wszystko jest wynikiem tego co napisałem zdanie wcześniej. I cały Twój subiektywizm według mojej subiektywnej
opinii (anoliogicznie do Twojej wcześniejszej wypowiedzi "świat nie jest taki jaki jest, ale taki jaki przekonani jesteśmy że jest") jest paradoksalnie błędny.

hyp3r 30 stycznia 2014 22:52
3  0

@Zaratustra:
"Póki co ciągle tylko gdybasz i zadajesz pytania, ale na żadne nie jesteś sam w stanie odpowiedzieć."
opanuj emocje...
no widzisz a nauka dowodzi, że się mylisz, a ja mam rację... fakt istnienia efektu placebo świadczy o tym, że to jednak ta energia przepływająca przez ciało ma wpływ na jego działanie a nie odwrotnie... jeżeli zbudzisz się zaraz po koszmarze zalany potem, to pot będzie efektem wywołanym przez sen, a nie odwrotnie... odczucie niepokoju i strachu będzie Ci towarzyszyć nawet po przebudzeniu.
Nie gdybam, a jestem pewien, że energia zostanie bo to jest wszystko ta nauka, w którą Ty paradoksalnie nie wierzysz... i nie stawiam żadnych pytań. Nie ma obiektywizmu...

Zaratustra 30 stycznia 2014 23:08
1  1

@hyp3r: W którym miejscu zauważyłeś, że moje "emocje" szaleją? :D Nauka twierdzi, że efekt placebo potwierdza istnienie energii przepływającej przez ciało? ,0.0, Co to ma do rzeczy w obecnej dyskusji ? :D Ponawiam pytanie które przez cały czas zadajesz i na temat którego się mądrzysz: jaka jest przyczyna wielkiego wybuchu? :>

hyp3r 30 stycznia 2014 23:21
3  0

@Zaratustra:
" W którym miejscu zauważyłeś, że moje "emocje" szaleją? :D "
- po sposobie w jaki prowadzisz rozmowę ;]
"Co to ma do rzeczy w obecnej dyskusji ? :D"
- tyle, że możesz w obecnej chwili zadecydować w jaki sposób będziesz ze mną rozmawiał :)
"Ponawiam pytanie które przez cały czas zadajesz i na temat którego się mądrzysz: jaka jest przyczyna wielkiego wybuchu? :>"
doskonale rozumiesz co chcę powiedzieć... wielki wybuch powstał po to żebyśmy teraz mogli prowadzić ten dialog :)

Zaratustra 31 stycznia 2014 09:21
1  2

@hyp3r: Skaczesz z kwiatka na kwiatek, wmawiasz mi, że prowadzę rozmowę w sposób nieopanowany... Wydaję mi się, że piszesz takie głupoty bo już po prostu nie wiesz co napisać. Kończę tą bez sensowną rozkmine bo nie można tokowej prowadzić skoro ktoś ciągle bez sensu i na siłę próbuje skontrować czyjeś argumenty. Szkoda czasu na to - a teraz wracam do pracy ;)

hyp3r 31 stycznia 2014 11:09
4  0

@Zaratustra: a może po prostu nic nie rozumiesz... anyway: miłej pracy

palikutas 31 stycznia 2014 14:08
0  2

@hyp3r: Ty zaś odbijasz z całej siły wszystkie rzucane w twoją stronę piłki. Na koniec pozostaniesz więc bez piłki. Niewielka to strata, ale korzyść tez żadna.
Jeśli chodzi o wielki wybuch to być może błędem jest samo to, że próbujemy sobie wytłumaczyć powstanie wszechświata. To bardzo ludzkie: człowiek powstaje. Nie ma go, a następnie się rodzi. Wszechświat nie jest człowiekiem. Co jeśli nigdy nie powstał, bo istniał zawsze?

SvetPerun 30 stycznia 2014 19:46
1  2

@hyp3r: Co nie zmienia faktu, że może być ona zgodna z prawdą. Jeśli coś jest nieudowodnione, to wciąż może być prawdziwe. Po prostu czepiam się zdania "w teorię ewolucji się wierzy lub nie... bo to tylko teoria, a nie fakt...". To, że nazywamy coś teorią nie oznacza, że nie może to być faktem.

terence 30 stycznia 2014 19:52
0  3

@hyp3r:
a teoria grawitacji to tylko teoria
widzisz nikt ci nie wyjmie z pudełka ewolucji i nie powie to jest ewolucja, czy teraz byłbyś łaskaw przyjąć ją do wiadomości (i na bogów wszelkich - nie wierzyć w ewolucję!)
sorry ale to jest mechanizm wiele procesów biologicznych rozłożonych w czasie, o których trzeba sobie poczytać i ZROZUMIEĆ
a teraz powiedz mi, urodziła Ciebie mamusia i ssałeś mleczko z gruczołu mlekowego jak wszystkie ssaczki na tej planecie? a mamusia miała łożysko? zapytaj jej czy wyciągali z niej łożysko i zadaj sobie pytanie czemu pewne zwierzeta mają taką samą budowę i dlaczego wszytskie mają DNA jako nośnik informacji o białkach
i na bogów wszelakich poczytaj trochę , i nie zaczynaj od negujących pozycji ale od tych omawiających biologię!
na prawdę nie ma spisku 99% biologów na tej planecie

hyp3r 30 stycznia 2014 21:55
4  0

@terence: na wszelkich bogów nie wierzę ;]
nie podoba mi się ta rozmowa ... takie na siłę kazanie mi się zgodzić z czymś z czym się nie zgadzam... opanuj emocje jak do mnie piszesz, rozumiem Twój punkt widzenia, wiem że można w to silnie wierzyć, ale ja znam zupełnie inną rzeczywistość, opartą a zupełnie innych zasadach :)))

przeczytaj moje wszystkie wypowiedzi a nie tylko pod tym "dialogiem" to poznasz mój punkt widzenia ;]

terence 30 stycznia 2014 22:03
0  3

@hyp3r:

czyli: i nikt nie będzie ci mówił że białe jest białe a czarne jest czarne
dream on

hyp3r 30 stycznia 2014 23:24
1  0

@terence: a słyszałeś że każdy człowiek widzi kolory inaczej? :))))

palikutas 30 stycznia 2014 23:56
0  1

@hyp3r: jednakże czarny pozostaje czarnym, a zielony zielonym, nawet jeśli każdy widzi go inaczej.

hyp3r 31 stycznia 2014 00:36
1  1

@palikutas: zgadza się...
powiem Ci co mi się przydarzyło kilka godzin wcześniej... ale najpierw opowiem pewną historię:
Kiedyś gdy byłem jeszcze dzieckiem mój ojciec lubił fotografować. Popularnym sposobem na uwiecznianie zdjęć były takie klisze w ramkach:
http://s1.blomedia.pl/fotoblogia.pl/images/2011/01/pozytywy.jpg
był do tego specjalny projektor:
http://www.b24.pl/galeria/00/06/86/51/0.jpg
Mój ojciec fotografował całą rodzinę, mieliśmy kiedyś całe ramki takich kliszek... po jakimś czasie wszystko przepadło, została mi jedynie jedna kliszka z kuzynką, która od dawna leży u mnie na półce. Kiedyś robiąc porządki rozkminiałem czy się tego pozbyć czy niech sobie leży... zastanawiałem się do czego może mi się przydać. Leży to leży, niech sobie leży ;]
Kilka godzin temu słyszę jak siostra z mamą rozmawiają na temat owej kuzynki, że kiedyś była gruba. Siostra jest ode mnie dużo młodsza i nie pamięta jej grubej, bo kuzynka szybko schudła i taka została do dziś ;] Siostra przychodzi i pyta z niedowierzaniem: - Ej, serio? Magda była gruba? :O
... i nagle przypomniałem sobie o tej kliszce, która leżało tam już od bardzo dawna. Pokazałem jej ją na dowód :]]]]]]]]
zielony jest zielonym ;)
Widzisz... ja nie mówię, że ewolucja nie istnieje... tylko śmieszy mnie to, że obrońcy ewolucji nie widzą sensu życia, jakby nie było czegoś więcej poza ruchomymi mechanizmami. Wolna wola: możliwość tworzenia własnej rzeczywistości i budowania relacji z innymi wolnymi wolami świadczą o tym, że jest o wiele więcej niż pojęcie życia jako "procesy chemiczne".
Jeżeli się ujarasz możesz sobie tłumaczyć: to są tylko procesy chemiczne w mózgu... ale jak pod wpływem ujarania pomożesz komuś w potrzebie, to już nie są tylko procesy chemiczne w mózgu, tylko fakt - przejaw dobrej woli.

palikutas 31 stycznia 2014 00:45
0  4

@hyp3r: Są to procesy chemiczne, ale daleki jestem od powiedzenia: ,,tylko" procesy chemiczne. Te procesy tworzą w jakiś dziwny, niewytłumaczony sposób nas. Nie ma więc w nich nic zwyczajnego, ani banalnego.

AlkoEkus 30 stycznia 2014 22:49
3  1

@hyp3r: Podobnie jak hyp3r kilka tematów wstecz zostałem totalnie zminusowany przez ateistów wierzących w teorie ewolucji. Ateiści z reguły nie wierzą, więc tłumaczą się, że jest ona faktem, lecz nadal nazywa się teorią. Trzeba zatem przyznać, że ateiści wierzą :) Co za paradoks hmm... Kiedyś była tu chyba wstawka odnośnie datowania metodą węgla 14 itd, gdzie okazywało się, że w tej metodzie pomyłka może wynosić do 10mln lat, podobnie jak w reszcie sposobów tego typu.
To jeden dowód na to, że teoria ewolucji może mieć spore niedociągnięcia już nawet z tej przyczyny, gdyż opiera się w dużej mierze na skamielinach.

[Komentarz skasowany]
hyp3r 30 stycznia 2014 23:23
4  0

@AlkoEkus: podobnie skamieliny gigantycznych ludzi których ewolucja i jej zwolennicy zaprzeczają ;D

terence 31 stycznia 2014 09:24
1  1

@hyp3r:
o ludzka naiwnosci!

LeBomB 31 stycznia 2014 12:52
0  1

@hyp3r: Nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że Bóg to nie energia i na odwrót. Po za tym, jak już wiadomo, ciało po śmierci robi się lżejsze o kilka gramów, co interpretuje się np jako to, że dusza opuściła ciało. Nie wykluczone, że te kilka gram to właśnie dusza, którą stanowi energia. Ktoś zaraz powie, że energia nie ma wagi, a skąd wiadomo, że nie ma? Bo ktoś tego nie udowodnił? Nie oznacza to, że Ci co badają energię pod różnymi postaciami nie odkryli jeszcze wszystkiego. Czyli tym czymś z czego wszystko się wzięło może być energia, Bóg, wszystko zależy jak to zinterpretujemy, ale mówimy o tym samym.
Co to teorii ewolucji to nawet Biblia jej nie wyklucza. Nie zapominajmy, że Biblia to swego rodzaju dzieło literackie, w której używa się porównań, epitetów i przenośni po to by było łatwiej zrozumieć przekaz. Ludzie obecnie wszystko interpretują zbyt dosłownie, a to oznacza, że w wielu przypadkach przestają logicznie i racjonalnie myśleć. Przecież nikt nie powiedział, że jeden dzień w Biblii to są 24 godziny prawda? Sposób pomiaru czasu i jego wyrażanie zmieniały się przecież już wielokrotnie. Dlatego w Biblii 1 dzień to może być równie dobrze kilka milionów lat. Jest napisane, że Bóg stworzył ziemię niebo itd. i widział że są dobre. Zauważcie, że w momencie stworzenia człowieka nie ma napisane "i widział, że były dobre" Co prawda dalej jest napisane: A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty." lecz dalej nie było bezpośredniego stwierdzenia tego faktu po stworzeniu człowieka inaczej jak to miało miejsce w przypadku innych stworzeń. Co jeśli zatem proces tworzenia człowieka jeszcze się nie skończył, bo nie można stwierdzić, że jest dobry? Także Biblia nie wyklucza teorii ewolucji, bo równie dobrze, całe tworzenie mogło odbywać się właśnie taką drogą, by mieć pewność, że będzie ono dobre. Czyli wszystko co stworzone może musiało przejść próbę czasu by stwierdzić że jest dobre? Dlatego Biblia nie wyklucza również istnienia dinozaurów i innych stworzeń, czy nawet cywilizacji, które być może były na ziemi i nie tylko na niej, a takiej próby nie przeszły. Ludzie, którzy próbują obalać Pismo Święte interpretują je dosłownie myśląc, że to wszystko stało się po pstryknięciu palcami, przez Stwórcę. Co ciekawe, to praktycznie każda religia mimo iż ma odmienne teorie i obrazy tego jak powstał świat to wszystko sprowadza się do Stwórcy czyli nie wykluczone, że energii i żaden z opisów nie wyklucza teorii ewolucji. Buddyści mają np Karmę, my, jako Chrześcijanie mamy Boga Ojca Islam Allaha itd, ale to cały czas kręci się wokół tego samego, tylko inaczej się nazywa.

palikutas 31 stycznia 2014 14:27
0  2

@LeBomB: Genesis to akurat najlepszy fragment Biblii. Jako poemat w metaforyczny sposób opisujący powstanie świata. Poniekąd popiera nawet ewolucję, mówiąc, że człowiek powstał z ,,prochów Ziemii" czyli (jak wyjaśnił mi pewien ksiądz, gdy byłem młodszy) z czegoś co istniało już przed nim.

LeBomB 31 stycznia 2014 19:01
1  0

@palikutas: Właśnie, dlatego Biblia i religia, ba religie, nie kłócą się tak na prawdę z nauką. Nauka pozwala nam po prostu zrozumieć to co ciężko nam pojąć lub co zostało napisane w sposób uproszczony lub mało oczywisty.

hyp3r 31 stycznia 2014 19:02
0  0

@LeBomB: tak :]
jest taki fajny mem który od pewnego czasu krąży w necie:
http://www.mindslapmedia.com/wordpress/wp-content/uploads/2013/07/Screenshot_2013-07-15-09-35-44.png
ciekawa w star treku jest wizja różnego rodzaju obcych, zamieszkujących inne planety, z zupełnie inną historią (np. Wolkanie)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Rasy_uniwersum_Star_Trek
ale najciekawszym jest Q :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Q_(Star_Trek)
niestety na polskiej wiki mało o nim piszą, na eng jest podane więcej info:
http://en.wikipedia.org/wiki/Q_(Star_Trek)

LeBomB 31 stycznia 2014 20:24
0  0

@hyp3r: Nie wiem do końca, co ma Star Trek do tego. Ktoś zebrał wierzenia, wizje i przypuszczenia, dodał do tego fantastyki i stworzył z tego film, serial. Właśnie o to mi chodziło, że ludzie nie opierają się na źródłach pewnych pomysłów ale na ich dalszych reprodukcjach, co może tworzyć błędne interpretacje. Jednakże, odnośnie Q to są we wszechświecie cząstki zwane neutrinami. Cząstki wysokoenergetyczne, zdolne przenikać przez wszystko, o stosunkowo małej masie. Co gdyby założyć, przypuszczać, że dusza ludzka to tak na prawdę odpowiedni zbiór niesamowitej ilości takich neutrin lub im podobnych? Zatem dalej mamy cząstkę energetyczną, energię, której jak wcześniej pisałem, można przyporządkować stworzenie, którą być może nazywamy Bogiem. W końcu byłoby to logiczne, że na stworzony na swój wzór i podobieństwo, czyli np z energii. Bo cały czas szukamy podobieństwa, że musi ono zawierać się w wyglądzie, ludzkiej naturze, dlatego tak ciężko to zrozumieć, ale patrząc na to na poziomie energetycznym, staje się to bardziej oczywiste, że wielce prawdopodobne jest to, że Bóg to świadomy byt energetyczny, podobny właśnie do tego, który być może ulatnia się z ciała człowieka po jego śmierci? Ale to tylko teoria, oparta na fragmentach nauki. Jednakże dalej będąca w zgodzie z religią. Jak wspomniałem, Biblia nie wyklucza też istnienia życia na innych planetach. Co prawda jest napisane, że stworzył niebo i ziemię, ale ile to trwało i ile tego było już nie ma napisane (co do tego ile to trwało pisałem wyżej), to jest tylko tak sformułowane, by ludzie mogli to łatwiej zrozumieć. Teraz nasza świadomość naukowa idzie do przodu, dlatego stawiamy kolejne trudne pytania, przez co wiele ludzi zaczyna wątpić i przestaje wierzyć, ale patrząc na to racjonalnie to nauka dalej obraca się wokół pojęć religijnych, obszarów wiary, stworzenia i poznania. Jest taki cytat (już nie pamiętam kogo) "człowiek nic nie tworzy, bo wszystko już zostało stworzone, człowiek tylko odkrywa" i to prawda.
Tylko jedna ważna sprawa, to poznanie poprzez naukę jest słuszne i zgodne wtedy, gdy nie służy złemu. Udowadniając na siłę pewne teorię też nic nie zyskujemy. Choćby właśnie większość ateistów mówi, że nie wierzą, zatem kto stworzył człowieka? Ewolucja? No to o ewolucji już pisałem wcześniej, jak ma się ona do religii i co dalej? Ano nic. Człowiek musi w coś wierzyć, a jeżeli nie chce wierzyć w Boga to zaczyna wierzyć w coś co jest ulotne, pieniądze, rzeczy, ludzi, czy samych siebie, ale niestety to nie przyniesie wymiernych efektów i wprowadza większy zamęt z czasem w głowie.

hyp3r 01 lutego 2014 02:53
0  1

@LeBomB: rozumiem Twój tok myślenia i zgadzam się ;]

GuardianAngel 30 stycznia 2014 23:48
2  0

Skamieliny! :D Już same skamieliny są dowodem na to że teoria ewolucji to czysta fikcja :) Jeżeli przyjmujemy teorię ewolucji jako prawdziwą, to na ziemi powinien być ogrom skamielin organizmów, które przez miliony lat zmieniają swoją budowę o odrobinę aby w końcu stać się czymś innym.
Gdzie są te brakujące ogniwa łańcucha ewolucji? Nigdzie! :) Bo nie ma żadnego łańcucha! Każdy gatunek może doświadczać tak zwanej miikro ewolucji, czyli zmian dostosowywujących do otaczających go warunków, ale każda taka mikro ewolucja ma swoje granice.Poprzez brak pośrednich skamielin( prosze nie przywołujcie pół-ptaka pół-gada, bo nie ma ogniw pomiędzy nim a ptakami czy gadami) pomiędzy gatunkami możemy dojść do wniosku że wszystkie gatunki były od samego początku jedynymi w swoim rodzaju zwierzętami. Można też przyjąć teorię ewolucyjnych skoków :)
Czyli mamy dinozaura, który składa jajo i bum, z jaja wykluwa się mały ptak xD
Sądzę, że ewoluconiśći wierzą w swoją ewolucje tylko dlatego że tak ich nauczono w szkole i być może oglądneli kilka filmów, w których podawano im tą teorię bez dowodów na poparcie swoich tez czy myślenia krytycznego.
Drodzy ewolucjoniści proponuję wam zapoznać się z faktami przemawiającymi za młodym wiekiem naszej planety( a nie czteroma bilionami lat jej istnienia), poszukajcie o tym chociażby na youtube :)

Bless.

palikutas 31 stycznia 2014 00:17
0  2

@GuardianAngel: ,,Już same skamieliny są dowodem na to że teoria ewolucji to czysta fikcja :) Jeżeli przyjmujemy teorię ewolucji jako prawdziwą, to na ziemi powinien być ogrom skamielin organizmów, które przez miliony lat zmieniają swoją budowę o odrobinę aby w końcu stać się czymś innym." Ależ tak właśnie jest: Ziemia roi się aż od różnych szczątek i pozostałości. Żeby daleko nie szukać: choćby skały wapienne, ropa naftowa, czy nawet piasek na plaży, to te twoje zaginione skamieliny. By mogła powstać forma bardziej złożona, musi istnieć forma mniej złożona z której się może się rozwinąć, tak przynajmniej sugeruje logika. Można temu oczywiście zaprzeczyć ale nie widzę w tym żadnej potencjalnej korzyści. Skoro wszystkie organizmy są od początku niezmienne, to dlaczego istnieją obecnie gatunki, które nie istniały dawniej? Kiedy i jak powstały? I dlaczego historia nie zanotowała powstania w taki cudowny sposób żadnego nowego gatunku odkąd istniejemy?

GuardianAngel 31 stycznia 2014 10:29
1  0

@palikutas: Pomyśl logicznie, jeżeli ewolucja miała miejsce to był to bardzo powolny proces, wiec powinniśmy znajdować wiecej( nie mówie o kilku, ale o olbrzymiej liczbie) pośrednich skamielin, jednak to co znajdujemy nie można ustawić w odpowiedniej kolejności i stwierdzić że tak te gatunki sie rozwijały( ponieważ nie ma żadnych pośrednich skamielin pomiedzy nimi).
" Ależ tak właśnie jest: Ziemia roi się aż od różnych szczątek i pozostałości. Żeby daleko nie szukać: choćby skały wapienne, ropa naftowa, czy nawet piasek na plaży, to te twoje zaginione skamieliny."
Jeżeli wszystkie brakujące ogniwa to przytoczone przez Ciebie skały wapienne, ropa naftowa i piasek, to mamy miesamowitego pecha że ten ogrom brakujących skamielin zamienił się w wyżej wymienione surowce.

" Skoro wszystkie organizmy są od początku niezmienne, to dlaczego istnieją obecnie gatunki, które nie istniały dawniej? Kiedy i jak powstały? I dlaczego historia nie zanotowała powstania w taki cudowny sposób żadnego nowego gatunku odkąd istniejemy?"
http://znakiczasu.pl/z-ksiegi-poczatkow/156-skala-ze-sladami-dinozaura-i-czlowieka
Myślę że obecne gatunki także istniały dawniej, tylko że akurat te jeszcze nie wygineły, powinieneś znać historię wielkiego potopu, moim zdaniem teoria potopu wiele wyjaśnia( np wyginięcie dinozaurów). I co do Twojego ostatniego pytania, nie sądzę że powstały same z siebie, ale zostały stworzone przez Boga na samym początku.


http://www.youtube.com/watch?v=Hn5FEwt90h8
Oglądnij sobie, ten film powinien dać Ci wiele do myślenia, ponieważ solidnie poddaje w wątpliwość teorię ewolucji.(jest jeszcze 5 następnych części na youtube)

Bless.

palikutas 31 stycznia 2014 13:20
0  2

@GuardianAngel: ,,Jeżeli wszystkie brakujące ogniwa to przytoczone przez Ciebie skały wapienne, ropa naftowa i piasek, to mamy miesamowitego pecha że ten ogrom brakujących skamielin zamienił się w wyżej wymienione surowce." Patrząc na to, jak bardzo przydaje nam się ropa naftowa oraz węgiel, nie nazwałbym tego pechem. Nie są to zresztą wszystkie ,,brakujące ogniwa" Całe mnóstwo leży sobie jeszcze prawdopodobnie zagrzebanych gdzieś na dnie morza, czy głęboko pod ziemią i ,,czeka na odkrycie". Co do filmu zaś, to obejrzałem jedynie pierwszą część, gdyż niestety lektor mówi z tą samą głośnością, co narrator, skutecznie utrudniając zrozumienie co mówi którykolwiek z nich. Podejzewam jednak, że argumenty owego doktora Gentry są w najlepszym wypadku równie przekonujace, co argumenty zwolenników długiego wieku Ziemii. Co do zaś argumentu Boga i Wielkiego Potopu to (nie odbierz tego proszę osobiście) ale próba logicznej argumentacji z człowiekiem religijnym jest jak gra w szachy z gołębiem: poprzewraca figury, nasra na szachownicę i jeszcze będzie dumny ze zwycięstwa. Tu jeszcze humorystycznie o potopie:
image

GuardianAngel 31 stycznia 2014 21:58
0  0

@palikutas: "Co do zaś argumentu Boga i Wielkiego Potopu to (nie odbierz tego proszę osobiście) ale próba logicznej argumentacji z człowiekiem religijnym jest jak gra w szachy z gołębiem: poprzewraca figury, nasra na szachownicę i jeszcze będzie dumny ze zwycięstwa."
Mam nieodparte wrażenie, że własnie Ty masz takie podejście, skreślając mnie tym niemiłym tekstem :)
I jeszcze apropo "wyśmiania" teorii że to Bóg stworzył ziemie na której miejsce mial potop. Teoria ewolucji jest tak samo "śmieszna" , ponieważ nie ma także na nią dowodów a wielu ignorantów uważa, że to jedyna prawda dotycząca naszego powstania. Szkoda że nie obejrzałeś tego filmu do końca, jest naprawdę wartościowy, dałby ci szerszy pogląd na całą tą sprawę.
Bless

terence 31 stycznia 2014 23:06
0  0

@GuardianAngel:

nie ma dowodów?
tysiące biologów się myli 'tylko ty masz racje
weź mnei nie rozśmieszaj
i nie ośmieszaj siebie

GuardianAngel 02 lutego 2014 06:45
1  0

@terence: Nie ma na nią dowodów :) wszystko to przypuszczenia oparte o wątpliwe założenia.

Bless

terence 02 lutego 2014 13:49
0  0

@GuardianAngel:
mylisz się dowodów jest mnóstwo
a genetyka przybiła ostateczną pieczęć
dowody są wokół Ciebie tylko musisz nauczyć się je dostrzegac
na przykład każde żywe stworzenie ma pięć palców
moja córka gdy była płodem , na zdjęciach USG widać że ma ogon i błonę między palcami (a także łuki skrzelowe ale tego nie widac akurat)
można idealnie prześledzić cały proces zmian i komplikacji żywych organizmów

czy to nie piękne że jesteś spokrewniony ze wszystkim co istnieje na tej planecie Bracie?
to tylko kwestia czasu

GuardianAngel 02 lutego 2014 20:35
0  0

@terence: Niebardzo porywa mnie Twoja wizja, którą uważasz za fakt a jest oparta na teorii ewolucjii, która nie jest udowodniona a jest jedyne teorią w całym tego słowa znaczeniu :) . Twoja wizja świata jest przedstawiana jako naukowa i racjonalna, co wymagało by naukowych podstaw, których w niej brakuje(Wszystko to czyste spekulacje i przypuszczenia składane w całość jako logiczny bieg rzeczy). Tylko ci się zdaje że przytaczasz mi jakieś dowody, niestety wszystkie te stwierdzenia są postawione w świetle teorii ewolucji i są jedynie świetnie pasującymi elementami układanki, które stwarzają wrażenie dowodów.

Bless

terence 02 lutego 2014 20:51
0  0

@GuardianAngel:
miej trochę pokory co do swojego mniemania o nieudowodnionej ewolucji
i przyjmij fakt że jednak tysiące biologów na tej planecie wiedzą , że ewolucja i zmiana zycia w czasie jest faktem
kod genetyczny to potwierdza - nie ma dyskusji! to jest fakt!
inaczej ośmieszasz się swoją niewiedzą i ignorancją!
nie jest moim zadaniem tracić czas i ci biologie wykładać
albo się doucz
albo zamilknij i się nie ośmieszaj

Ewolucja żywych organizmów to fakt! Koniec tematu!

GuardianAngel 03 lutego 2014 18:12
0  0

@terence: :D człowieku, czasami pokmiń trochę nad tym co się wokół ciebie dzieje, miałem nadzieję na konstruktywną wymianę zdań ale widze, że nie ma szans.

Bless

palikutas 01 lutego 2014 01:09
0  0

@GuardianAngel: Wybacz to z gołębiem, to nic osobistego.( Nie mogłem się powstrzymać).
Nie ma nieodpartych dowodów na poparcie ewolucji. Wymaga ona jednak przyjmowania stosunkowo niewielkiej liczby założeń. Znamy liczne fakty, dokładamy tylko minimalną ilość materiału by połączyć te fakty w spójną całość. Im więcej zakładamy (jak na przykład inteligentną i świadomą siłę sprawczą), tym większe prawdopodobieństwo przyjęcia błędnych założeń.

GuardianAngel 02 lutego 2014 07:03
1  0

@palikutas: Tutaj masz rację, dlatego pozostaje to częścią wiary każdego człowieka i nie powinno uczyć sie w szkołach tej teorii jako naukowej "prawdy" a jako jedną z teorii, w właściwym tego słowa znaczeniu. :)

Bless

LeBomB 31 stycznia 2014 14:03
0  3

@GuardianAngel: I cała Twoja teoria w p... http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/45/TablicaHominidy.png/800px-TablicaHominidy.png
Mamy mnóstwo dowodów na istnienie form pośrednich przed wykształceniem się ludzi w formie takiej w jakiej jesteśmy (choć teraz mam wrażenie, że część ludzi cofa się w ewolucji). Dlaczego skamieliny starszych organizmów nie są tak jednoznaczne? Hm... bo może z racji tego, że leżą kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów czy miliardów lat w ziemi zdążyły się rozpaść i np stąd mamy ropę itp. Jeszcze muszę nadmienić, że Ziemia, a raczej życie na niej nie raz było niemalże zmiecione z powierzchni. Tylko, że materiał genetyczny i komórkowy stworzeń które przetrwały był już gotowy na dalszy rozwój, co spowodowało kształcenie się kolejnych form życia. To, że gość w podanym przez Ciebie filmiku pokazuje "dowody", o których myśli, że są dowodem na to, że Ziemia jest młoda, oznacza tylko, że ma dowody na to, że ileś tam lat temu było wydarzenie, które miało znaczący wpływ na życie na Ziemi, ale nie określa jej wieku. Nie jesteśmy w stanie przekopać wszystkiego by odnaleźć wszystkie szczątki, które się gdzieś mogły uchować, bo przez tyle lat erozja gleby i inne zjawiska mogły te szczątki umieścić w bardzo niedostępnych miejscach.Co do nowych gatunków, to niestety ludzie więcej niszczą tych co są obecnie niż odkrywają nowe. Kto wie, czy odkrycia nowych gatunków zwierząt i roślin to nie jest właśnie odkrywanie tych, co ewoluują już za naszego istnienia? My też cały czas ewoluujemy. Poczytaj, jak się zmieniają np proporcje ciała ludzkiego w zależności od miejsca i warunków życia. Skąd masz pewność, skąd w ogóle możemy mieć pewność, że np nowotwory, które tak dręczą ludzkość, nie są ewolucją i czy za 300 lat u tych co przeżyją komórki nowotworowe nie będą nowym typem komórek chroniących przed chorobami? Czy nie wykształcą się z nich narządy odporne na choroby? To też będzie ewolucja, bo ewolucja to przystosowywanie się organizmów do warunków panujących w otoczeniu (tak w uproszczeniu). Czyli jeżeli by się okazało, że potrzebne nam będą skrzela, bo powolnie zmieniające się warunki na Ziemi będą na to wskazywały nie wykluczone, że w drodze ewolucji jakiś odsetek ludzi je wykształci i oni przeżyją reszta zginie prędzej czy później. Na tym właśnie polega ewolucja. To jest tez coś w rodzaju instynktu genetycznego, nad którym nie jesteśmy w stanie zapanować, żaden organizm nie jest w stanie i na który nie ma się wpływu. Mówię, poczytaj choćby statystyki dotyczące wzrostu czy proporcji ciała w różnych krajach, a przekonasz się, że patrząc w sumie na to zjawisko globalnie na przestrzeni stuleci to nie sprawa cywilizacyjna ale ewolucyjna.

GuardianAngel 31 stycznia 2014 22:09
1  0

@LeBomB: " Mówię, poczytaj choćby statystyki dotyczące wzrostu czy proporcji ciała w różnych krajach, a przekonasz się, że patrząc w sumie na to zjawisko globalnie na przestrzeni stuleci to nie sprawa cywilizacyjna ale ewolucyjna."
To o czym mówisz to nie ewolucja tylko " mikro ewolucja", spójrz na psy czy konie, jaka jest ich różnorodność, ale dalej są tym samym gatunkiem. polecam glądnąć filmik, który wrzuciłem wyżej, i jego następne częśći, mimo iż jak pisał Palikutas: " lektor mówi z tą samą głośnością, co narrator, skutecznie utrudniając zrozumienie co mówi którykolwiek z nich. " :D
Bless

LeBomB 31 stycznia 2014 23:35
0  0

@GuardianAngel: Następstwem mikroewolucji jest ewolucja. Chwilowo nie ma aż tak ekstremalnych zmian by organizmy żywe musiały się przystosowywać "w trybie ekspresowym" do nich, dlatego następuje mikroewolucja. Po za tym ewolucja jest procesem długotrwałym i my, w sensie Ty, ja i ci co teraz żyją, nie dożyjemy jakiś wyraźnych jej symptomów. Na grafice z linku miałeś pokazane, że przemiany poszczególnych przodków rasy ludzkiej trwały przypuszczalnie po kilka tysięcy lat. Po za tym zobacz na różnorodność ludzi? Dalej ten sam gatunek, a są biali, czarni, żółci, czerwoni, z określonymi różnymi cechami dziedzicznymi.
Jeszcze odnośnie filmiku, to wychodzi na to, że prawa fizyki zmieniają się na Ziemi co kilka tysięcy lat, zatem powinniśmy się obawiać, że zmniejszy nam się grawitacja, albo że temperatura będzie działała inaczej? No proszę Cię.
A! I to, że węgiel potrzebuje kilku tysięcy lat by powstać może być prawdą, ale to nie wyklucza, że powstał 140 mln lat temu i tyle tam po prostu przeleżał.

[Komentarz skasowany]
palikutas 31 stycznia 2014 01:37
1  2

@Fryzo: A jaki jest cel naukowych dysput. i nauki w ogóle? Jeśli choć jedna osoba wyciągnęła z tej mowy wnioski, które uczyniły tą osobę mądrzejszą, nawet jeśli nie przekonały do prezentowanych tez, to i tak można powiedzieć, że przyniosła korzyść ludzkości.

[Komentarz skasowany]
palikutas 31 stycznia 2014 13:28
0  0

@Fryzo: Czy uważasz, że facet opowiadał głupoty? Jeśli nie, to nie problem chyba, że dostał za to pieniądze. (choć może nie rozumiem różnicy)

[Komentarz skasowany]
terence 31 stycznia 2014 09:42
1  1

@Fryzo:
Same paradygmaty a nawet często nie, stały się popularne

a powinny same "teorie spiskowe"?

"w co oni bez dowodów uwierzyli jakżebyśmy mogli dowodami obalić?"

terence 31 stycznia 2014 09:51
0  1

za niketórych to nauczyciele od biologii powinni w ponosić konsekwencje swego słabego uczenia uczniów swoich :)

Zobacz też

Lokomobila Parowa
Elżbieta Batory - wampir z Siedmiogrodu.
0.025 sekundy po wybuchu pierwszej bomby atomowej
Kamera termowizyjna
Wodospad Bigar
Rysunki z Nazca
Krwawe Jezioro
Widmo Brockenu
TSAR Bomba Jądrowa
TSAR Bomba Jądrowa
TSAR Bomba Jądrowa
TSAR Bomba Jądrowa