Jak prawidłowo jeść sushi. Enjoy!
Sushi w Polsce cieszy się olbrzymią popularnością, jednak pomimo tego istnieje duże prawdopodobieństwo, że większość amatorów tego japońskiego przysmaku spożywa go w niewłaściwy sposób. Jak naprawdę powinno się to robić, pokazuje poniższy materiał wideo, w którym lekcji jedzenia sushi udziela legendarny w światku kulinarnym japoński szef kuchni Naomichi Yasuda. Można się z tej lekcji dowiedzieć m.in. że nie tylko dozwolone, ale wręcz wskazane jest jedzenie rolek sushi palcami, a także że dodawanego do suhi imbiru nie powinno się łączyć ani z sushi, ani z sosem sojowym – służy on bowiem wyłącznie do oczyszczania kubków smakowych. Co warte podkreślenia, Yasuda stwierdza również, że najważniejszym składnikiem sushi jest nie ryba, ale ryż.


https://www.youtube.com/watch?v=auLmekEsaak

dobre
   
słabe
    22


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

dziabek 02 września 2014 09:17
5  5

prawidłowo znaczy że co, mam jeść jak mi każą ? kurde a jak rybak złowił tą rybę lewą ręką to pewnie lipa bo już nie dobra, albo cała procedura się odwraca, podwaja lub dzieli... jakby był ten koleś głodny to by nawet nogą zjadł i olał by cały ten proceder !

GanjaInspiration 02 września 2014 09:52
4  3

@dziabek: hahahah :D jeszcze nie obejrzałem materiału ale czytając tytuł pomyślałem podobnie :D. Beke mam z ludzi jak mi mówią jak mam jeść, albo np. że mam maczać suszi w sosie sojowym bo tak się je suszi. Serio? a jak nie zamocze to co? świat rozkurwi od środka na wszystkie strony galaktyki, bo złamie święte prawo Buddy i zjem suszi bez sosu, tak? xDDDD

Zaratustra 02 września 2014 09:53
3  3

@dziabek: Dokładnie. Jadłem kiedyś widelcem. Jeden gościu zwrócił mi uwagę, że tak się nie powinno jesć, że to traci cały urok. Jak kurwa?! Smakuje tak samo, najem się dokładnie tak samo. Żarcie jak każde inne - na chuj się pierdolić?

depp 02 września 2014 11:07
1  13

@Zaratustra: ale po chuja pierdoliłeś się widelcem? mogłeś sobie od razu z reki do gardła nawpychać! a czy ty kotlet schabowy, łyżką drewniana jesz? tez przecież można, ale wtedy "to traci cały urok", chyba się ze mną zgodzisz?

moim zdaniem ty tutaj nie rozróżniasz pomiędzy - jak ty piszesz - żarciem (wchłanianiem pokarmu) i jedzeniem. jedzenie to nie tylko nabieranie kalorii a cala ceremonia. zaczynająca się myciem rak, nabrania spokoju siedząc przy stole, ciesząc się zapachami i widokami dobrego jedzenia i picia. w tym graja role nie tylko smak a także inne zmysły jak

  • wzrok - wygląd jedzenia
  • słuch - gdy otwierasz butelkę wody mineralnej, piwo czy może champagner
  • węch, dotyk, temperatura,
  • no i naturalnie smak.

a procedura jedzenia wzmacnia właśnie te bodźce, które są dla nas ważne. ale ty degradujesz to wszystko na poziom "żarcia" - słowo, które mi się raczej z świnią i korytem kojarzy, niż z kultura jadzenia...

jedzenie w Japonii jest stosunkowo drogie. używane są nie tylko wysokowartościowe produkty, ale i forma przyrządzania czy prezentacji jedzenia gra bardzo ważna role i jest tylko częścią rytuału posiłku. inne części to np. przywitanie gości w restauracji, czy przyrządzanie sushi, albo wspaniale "show" przy teppanyaki.

poza tym to ty kompletnie pomijasz kulturę azjatycka. w wschodniej azji sa dwa typy jedzenia. szybko i tanio - na kazdym drugim kroku dostaniesz coś za grosze na szybko do zjedzenia.ale jest i to ceremonialne. kiedy cala rodzina spotyka się na "event" jedzenia i ludzie odchodzą się wtedy do jedzenia z szacunkiem.

jeżeli masz możliwość, to idź do japońskiej restauracji (nie musi być sushi, jeżeli nie lubisz) z japończykiem, który wytłumaczy ci wiele aspektów. wiele drobnostek, które nam ani w oko nie wpadną, dlaczego kucharz pewne ruchy robi, pyta się pewne rzeczy po dwa razy, albo w którym momencie serwuje się herbatę.
alternatywnie odnosi się do restauracji ze spajalnościami innych państw i ich mieszkańców.

trochę mnie Zaratustra zaskoczyłeś twoja wypowiedzią. może wyszła ona trochę inaczej niż to planowałeś?! dobrą rybę to tez nie kroisz nożem do mięsa. a deser jesz łyżką po zupie?! bo jak piszesz: " Smakuje tak samo, najem się dokładnie tak samo. Żarcie jak każde inne - na chuj się pierdolić?".

dziabek 02 września 2014 09:17
5  5

prawidłowo znaczy że co, mam jeść jak mi każą ? kurde a jak rybak złowił tą rybę lewą ręką to pewnie lipa bo już nie dobra, albo cała procedura się odwraca, podwaja lub dzieli... jakby był ten koleś głodny to by nawet nogą zjadł i olał by cały ten proceder !

GanjaInspiration 02 września 2014 09:52
4  3

@dziabek: hahahah :D jeszcze nie obejrzałem materiału ale czytając tytuł pomyślałem podobnie :D. Beke mam z ludzi jak mi mówią jak mam jeść, albo np. że mam maczać suszi w sosie sojowym bo tak się je suszi. Serio? a jak nie zamocze to co? świat rozkurwi od środka na wszystkie strony galaktyki, bo złamie święte prawo Buddy i zjem suszi bez sosu, tak? xDDDD

Zaratustra 02 września 2014 09:53
3  3

@dziabek: Dokładnie. Jadłem kiedyś widelcem. Jeden gościu zwrócił mi uwagę, że tak się nie powinno jesć, że to traci cały urok. Jak kurwa?! Smakuje tak samo, najem się dokładnie tak samo. Żarcie jak każde inne - na chuj się pierdolić?

depp 02 września 2014 11:07
1  13

@Zaratustra: ale po chuja pierdoliłeś się widelcem? mogłeś sobie od razu z reki do gardła nawpychać! a czy ty kotlet schabowy, łyżką drewniana jesz? tez przecież można, ale wtedy "to traci cały urok", chyba się ze mną zgodzisz?

moim zdaniem ty tutaj nie rozróżniasz pomiędzy - jak ty piszesz - żarciem (wchłanianiem pokarmu) i jedzeniem. jedzenie to nie tylko nabieranie kalorii a cala ceremonia. zaczynająca się myciem rak, nabrania spokoju siedząc przy stole, ciesząc się zapachami i widokami dobrego jedzenia i picia. w tym graja role nie tylko smak a także inne zmysły jak

  • wzrok - wygląd jedzenia
  • słuch - gdy otwierasz butelkę wody mineralnej, piwo czy może champagner
  • węch, dotyk, temperatura,
  • no i naturalnie smak.

a procedura jedzenia wzmacnia właśnie te bodźce, które są dla nas ważne. ale ty degradujesz to wszystko na poziom "żarcia" - słowo, które mi się raczej z świnią i korytem kojarzy, niż z kultura jadzenia...

jedzenie w Japonii jest stosunkowo drogie. używane są nie tylko wysokowartościowe produkty, ale i forma przyrządzania czy prezentacji jedzenia gra bardzo ważna role i jest tylko częścią rytuału posiłku. inne części to np. przywitanie gości w restauracji, czy przyrządzanie sushi, albo wspaniale "show" przy teppanyaki.

poza tym to ty kompletnie pomijasz kulturę azjatycka. w wschodniej azji sa dwa typy jedzenia. szybko i tanio - na kazdym drugim kroku dostaniesz coś za grosze na szybko do zjedzenia.ale jest i to ceremonialne. kiedy cala rodzina spotyka się na "event" jedzenia i ludzie odchodzą się wtedy do jedzenia z szacunkiem.

jeżeli masz możliwość, to idź do japońskiej restauracji (nie musi być sushi, jeżeli nie lubisz) z japończykiem, który wytłumaczy ci wiele aspektów. wiele drobnostek, które nam ani w oko nie wpadną, dlaczego kucharz pewne ruchy robi, pyta się pewne rzeczy po dwa razy, albo w którym momencie serwuje się herbatę.
alternatywnie odnosi się do restauracji ze spajalnościami innych państw i ich mieszkańców.

trochę mnie Zaratustra zaskoczyłeś twoja wypowiedzią. może wyszła ona trochę inaczej niż to planowałeś?! dobrą rybę to tez nie kroisz nożem do mięsa. a deser jesz łyżką po zupie?! bo jak piszesz: " Smakuje tak samo, najem się dokładnie tak samo. Żarcie jak każde inne - na chuj się pierdolić?".

Zaratustra 02 września 2014 12:01
0  2

@depp: Możliwe, że rozemocjonowałem się za bardzo, ale ty również jakąś dziwną energią emanujesz, a i dziwne pytania zadajesz xD Widelec po prostu wydaje mi się praktyczniejszy. Żeby nie było, nie wpychałem tego sushi jak głodujący pies, gdyż w taki sposób raczej niczego nie jem. Jadłem i smakowałem. Skumałem jednak chyba twoje oburzenie i postaram się jakoś zrewidować pogląd na ten temat.
edicik: Kurczę, ale mnie zrównają z ziemią zwolennicy sushi xD

wodecki 02 września 2014 12:30
1  3

@Zaratustra: podbijam do wypowiedzi @depp: nie jadłem nic z japońskiej kuchni, ale czy nie uważasz że inaczej smakuje wino z butelki a inaczej z kieliszka, w otoczeniu palącego się kominka?
To tylko jeden z wielu przykładów. image

image

Zaratustra 02 września 2014 13:17
1  2

@wodecki: Z pewnością smakuje tak samo. Jego zawartość, skład od tego się nie zmienia... Klimat towarzyszący jego piciu jest jednak zdecydowanie inny... i pisałem już kurde, że zrewiduje temat. Nie kop leżącego, cwaniaczku :) Zwłaszcza kiedy nie potrafisz ;)

wodecki 02 września 2014 13:55
0  2

@Zaratustra: masz rację skład pozostaje ten sam, lecz dobrany kieliszek do odpowiedniego wina, pomaga wydobyć aromat, czuć wtedy doskonale bukiet wina, wtedy smak jest pełniejszy, a klimat picia potęguje doznania
więc z pewnością wino smakuje inaczej :)

nie każdy człowiek je każde pożywienie wg zasad które powodują lepsze doznania smakowe, czy nawet dają przyjemność, niektórzy raczą się bukietem wina z dobranego kieliszka, inni jedzą pizze bez dodatkowych sosów, inni whisky piją tylko z wodą źródlaną lub na kostkach lodu
kwestią nie jest oburzanie się na "zasady poprawnego spożywania" lecz zrozumienie że jedni jedzą coś dla przyjemności, niemal dany posiłek jest dla nich ''ambrozją", a inni że nie przywiązują za bardzo uwagi do szczegółów

pozdro:)

depp 02 września 2014 14:20
0  1

@Zaratustra: zdarza się czasami temat inaczej przyjąć. podoba mi się ze piszesz: "Skumałem jednak chyba twoje oburzenie i postaram się jakoś zrewidować pogląd na ten temat." dużo bohaterów tutaj by na noże do ostatniej kropli krwi walczyli ze maja racje. ale od ciebie właśnie takiej reakcji, jak napisałeś oczekiwałem. dlatego plus dla ciebie.

danielpsk 03 września 2014 19:16
0  0

@Zaratustra: jadłeś kiedyś sushi? ja na bani lekkiej i zrobilem to "rytualnie" pałeczkami i po kolei, mega wypas i sie zakochałem w sushi i chce sie nauczyc robic :) a dzieki temu sie dowiedzialem na ki chuj jest ten imbir bo wczesniej wlasnie jadlem go z sushi, a to do oczyszczania smaku ^^

neopostman 02 września 2014 10:45
0  5

@dziabek: częściowo się zgadzam, bo jedząc w domu nie dbam o zasady, aczkolwiek takie know-how jest często przydatne w towarzystwie ludzi, którzy sobie to cenią i może pozytywnie wpłynąć na nasze notowania np. na kolacji z przełożonymi czy na pierwszej randce :)

Zaratustra 02 września 2014 12:03
0  0

@neopostman: W Twojej wypowiedzi jest dużo sensu.

Gallant 02 września 2014 15:41
0  0

@dziabek: Obstawiam, że jesz sushi raz na ruski rok.. a tutaj mistrz Sushi,który najprawdopodobniej robi najlepsze na świecie sushi(i obstawiam ,że właśnie na tym jedzeniu się wychował), co spowodowało iż ma doświadczenie, jak należy dobrać smaki,którą częścią powinno się je moczyć w sosie sojowym itp.. A skoro ten sposób jedzenia przyjął się w społeczeństwie to znaczy,że do kurwy nędzy miał rację!! " Smakuje tak samo, najem się dokładnie tak samo. Żarcie jak każde inne - na chuj się pierdolić?" - to od razu wpierdol sobie lewatywę z niedzielnego obiadku..po chuj się pierdolić z przeżuwaniem,połykaniem i wgl ;<?

dziabek 02 września 2014 18:19
1  0

@Gallant: ciekawe co by było jakby ten typ przyjechał do Polski, pewnie by wpierdolił najpierw jajko, później bułkę tartą a na koniec by wziął dzidę i poszedł polować na świnię... I kurwa mistrz kotleta !

Ice 02 września 2014 10:04
0  3

Wg mnie jest to źle ujęte. Powinno być np "jak powinno jeść sushi w tradycyjny sposób". Tytuł by nie odrzucał a zachęcał do obejrzenia.
Jak by się tak napinać nad jedzeniem to :
- do pizzy nie używamy sosów (keczup) opcjonalnie tylko oliwę
- prawdzie piwo to uwarzone wg Reinheitsgebot
- itd itd

Z drugiej strony pisanie "na chuj się pierdolić @Zaratustra" - to bark szacunku dla innej kultury.

CHI77OUT ★SMOKE..WEED..EVERY..DAY★ 02 września 2014 10:37
0  2

@up : hmm.. co ja wam będę tłumaczył..

Ketsu 02 września 2014 10:46
0  0

Ci ludzie przywiązują strasznie dużą wagę to takich codziennych rzeczy i nie tylko. Sposób jedzenia, przygotowanie herbaty. Nawet taka hodowla bonsai albo kung-fu. Strasznie lubią się pierdolić, byleby tylko coś wyglądało wyjątkowo ;) nie stwierdzam czy to źle czy dobrze, wygląda fajnie, ale czy warto?

depp 02 września 2014 11:11
0  1

@Ketsu: nie żeby "coś wyglądało wyjątkowo" a żeby się cieszyć rytuałem. pytasz czy warto, wiec jeżeli ja mam przyjemność w tym, jak przygotowuje herbatę, to w tym momencie warto.

kpiciel 02 września 2014 11:31
0  0

Zgadzam się z Deep'em. Jak można iść na sushi i nie skorzystać z porad kogoś, kto na ten temat wie miliard razy więcej od Ciebie?!
Ze swojego doświadczenia powiem wam, że sushi jedzone "prawidłowo" smakuje o niebo lepiej.
Zwykły maki bez wasabi, i sosu sojowego smakuje byle jak. A z owymi dodatkami to ORGAZM !!!

kpiciel 02 września 2014 11:38
0  1

A tu coś dla tych, którzy twierdzą, że jedzenie to tylko jedzenie i wszystkim najedzą się tak samo.


https://www.youtube.com/watch?v=8qWnnuaSS4k#t=50

Janun 02 września 2014 12:58
0  3

Pracowałem 3 lata w japońskiej restauracji, widziałem rożne sposoby spożywania sushi i moje zdanie jest takie: wszystko balansuje pomiędzy japońskim obyczajem / zasadami przy stole a kulturą osobistą / osobistymi preferencjami. Jeśli decydujemy się na spróbowanie sushi, to moim zdaniem warto jest również dowiedzieć się w jaki sposób najlepiej to zrobić i czego spróbować, żeby się nie zrazić,. Reszta to już dobra zabawa. Bardzo wciągająca zresztą.

StaraPleuroza 02 września 2014 14:51
1  1

image

Zobacz też

Absynt domowej roboty
Torcik
crazy food