Dzisiaj 1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzach wyklętych

dobre
   
słabe
    16


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

Tetrahedron 01 marca 2016 17:08
13  11

Mój dziadek nigdy nie dbał o pamięć o wojnie. Nie wspomniał o niej ani słowa. Bohaterowie dostawali medale i przywileje za wielkie czyny. Dziś mamy śmieciówki, płatne autostrady, zapierdol dziesięć godzin + kilka w soboty i ignorancję ludzi wobec innych absurdów systemu. Na Westerplatte widnieje ogromny napis NIGDY WIĘCEJ WOJNY. Pamiętam jak niedawno pan Władimir i pani Angela uśmiechali się do siebie, razem z Kaczyńskim i Tuskiem. Większym bohaterem jest dla mnie dziadek, który o bebechach naszych i tamtych ani słowem nie wspomniał, niż wy wszyscy, którzy to wszystko w sobie tak pielęgnujecie. Wam chodzi tylko o gówniane ego.

Zaratustra 01 marca 2016 17:42
0  11

@Tetrahedron: Mój dziadek opowiadał mi o wojnie tylko raz. Nie była to bajka na dobranoc. Na końcu dodał, że gdyby cofnął czas - poszedł by jeszcze raz bez wahania. Bo o ojczyzne trzeba walczyć. Tłumacz to sobie wszystko jak chcesz, ale to właśnie dzięki takiemu pielęgnowaniu pojawiają się ludzie gotowi walczyć o to w co wierzą. Gdybanie o co komu chodzi w tym przypadku nie jest twoją mocną stroną.

Tetrahedron 01 marca 2016 17:08
13  11

Mój dziadek nigdy nie dbał o pamięć o wojnie. Nie wspomniał o niej ani słowa. Bohaterowie dostawali medale i przywileje za wielkie czyny. Dziś mamy śmieciówki, płatne autostrady, zapierdol dziesięć godzin + kilka w soboty i ignorancję ludzi wobec innych absurdów systemu. Na Westerplatte widnieje ogromny napis NIGDY WIĘCEJ WOJNY. Pamiętam jak niedawno pan Władimir i pani Angela uśmiechali się do siebie, razem z Kaczyńskim i Tuskiem. Większym bohaterem jest dla mnie dziadek, który o bebechach naszych i tamtych ani słowem nie wspomniał, niż wy wszyscy, którzy to wszystko w sobie tak pielęgnujecie. Wam chodzi tylko o gówniane ego.

Zaratustra 01 marca 2016 17:42
0  11

@Tetrahedron: Mój dziadek opowiadał mi o wojnie tylko raz. Nie była to bajka na dobranoc. Na końcu dodał, że gdyby cofnął czas - poszedł by jeszcze raz bez wahania. Bo o ojczyzne trzeba walczyć. Tłumacz to sobie wszystko jak chcesz, ale to właśnie dzięki takiemu pielęgnowaniu pojawiają się ludzie gotowi walczyć o to w co wierzą. Gdybanie o co komu chodzi w tym przypadku nie jest twoją mocną stroną.

Tetrahedron 01 marca 2016 18:07
0  4

@Zaratustra: Nie rozpatrujmy mojego podejścia powierzchownie, jako tendencyjnego pacyfisty, z urojeniami. Patrzę na to z obu stron, i powiem szczerze, że w sumie niepotrzebnie się uniosłem. Rozumiem dumę Narodu, etniczne powody do utożsamiania siebie z domem, który uczy nas wartościowych postaw. Może zabrzmi to lekko cynicznie - ale nie jestem idealny i niekiedy w afekcie powiem coś buńczucznym tonem. Więc przyznam z lekką hipokryzją, że tak naprawdę część mnie podziwia młodych patriotów, którzy mają w sobie energię i miłość do swoich matek i ojców.

Mało kto zrozumie mój punkt widzenia. Badając (dość ostrożnie) zakulisową socjotechnikę medialno-polityczną, widzę jak nasz cenny ruch patriotyczny, traktowany jest jak woda na młyn dla kolejnej przemiany systemu. Wiesz... Ja mówię o tym zdawkowo. Jednak gdyby przyjrzeć się nastrojom przed rewolucjami, mamy kolejny bunt Narodu, który obawiam się - może się zmarnować. Wkurza mnie to, bo historia lubi się powtarzać, więc wcale nie jest nauczycielką życia. Ściślej mówiąc - zawsze walczymy po to, żeby nasze dzieci nie musiały. Zawsze...

Pierolle 01 marca 2016 17:52
0  1

@Tetrahedron: mysle, ze dla wiekszosci, tak jak dla mnie, podczas wspominania tych ludzi, chodzi bardziej o okazanie wdzecznosci, poprzez pielegnowanie pamieci o tych ludziach, ktorzy poswiecili swoje zycia, zebysmy mogli zyc w wolnej Polsce. I przynajmniej dla mnie nie chodzi o pielegnowanie wlasnego ego.

Moja babcia z kolei opowiadala o wojnie. W jej oczach malowal sie taki strach, podczas wspomnien kul padajacych obok niej, ze teraz wiem, ze zrobil bym wszystko zeby nie dopuscic do wojny, jesli by to odemnie zalezalo.

Tetrahedron 01 marca 2016 18:08
0  0

@Pierolle: Właśnie zaparzyłem sobie z Twojego konformizmu zupkę błyskawiczną :)
Dziękuję za cenne spostrzeżenia.

Ups... Chyba trafiłem dziś na widelec narodowców...

Zaratustra 01 marca 2016 19:05
0  1

@Tetrahedron: Taka dygresja - nie trzeba być narodowcem, żeby być patriotą. Nie trzeba być nacjonalistą by czuć się urażonym w pewien sposób twoimi słowami.

Tetrahedron 01 marca 2016 19:24
0  0

@Zaratustra: Lubię się z Tobą czasem dogadać. Dobrze że to zaznaczyłeś.

Sedans 01 marca 2016 18:27
0  1

@Tetrahedron: Nie chodzi o gloryfikację wojny i wszelkich ich działań. Chyba każdy wojskowy przy zdrowych zmysłach szkoli się w swoim fachu i służy ojczyźnie z nadzieją, że nie będzie musiał z tej wiedzy, ani z powierzonego mu sprzętu korzystać. Mamy płatne autostrady i zapierdol w robocie? Tym bardziej upamiętniaj historię Żołnierzy Wyklętych, bo oni właśnie po to walczyli, gdyż nie godzili się z wizją takiego państwa, jakie najpierw ich wybiło, a później zgotowało nam taki los, o jakim piszesz. Ktoś do kogoś się uśmiechał? Sądzisz, że np. obecny prezydent, Pan Duda, powinien z ostentacyjnym fochem odwiedzać Niemcy i Rosję? Raz, że to przeszłość, dwa, że polityka - zwłaszcza międzynarodowa - to raczej cwaniacki biznes w białych rękawiczkach, gdzie liczy się tylko interes narodu. Tak oczywiście powinno być, bo za PO byliśmy sługusami, z którymi nikt się nie liczył, bo i tak Pani Kopacz w Polsce i pan Tusk zagranicą na wszystko przytakiwali. Tak więc jak najbardziej...

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM! POLSKA O WAS NIE ZAPOMNI!

Tetrahedron 01 marca 2016 19:23
0  2

@Sedans: Racja. Słusznie uzupełniłeś te rzeczy. Mam ich świadomośč, choć nie zawałem ich w wypowiedzi. Zaniedbałem napomknąć o głównym kontekście, więc mój komentarz jest nieco dygresyjny.

Ze mną ostatecznie sprawa ma się tak:
Uwielbiam XVII-wieczną kulturę wojenki. Wtedy poświęcenie było poświęceniem, Narody jeszcze jako tako suwerenne. Dziś brzydzi mnie globalna armia NATO, gdzie realizuje się wpływy czysto politykierskie, bynajmniej idee demokracji. Wolałbym żeby Polska znów miała powszechny obowiązek zasadniczej służby wojskowej na dwa lata dla wojsk lądowych i dwa (a nie trzy) dla marynarki. Historia potoczyła się jednak tak, że sporo gówniarzy mających się za patriotów, tak naprawdę noszą tylko bluzy z podjazdami husarskimi, bluzgają na siebie w teamspeakach na batelfildach, albo wrzucają zdjęcia czołgów na ujaranych. Nie mają pojęcia o smrodzie splamionej krwią ziemii (ja też, żeby nie było), ani o widoku bebechów na wierzchu.

Weładcy Pierścieni jest takie pytanie. Faramir pyta retorycznie Froda o tożsamość martwego Haradrima. Pyta kim był, skąd pochodził, jakie kłamstwa sprawiły że przebył tak długą drogę żeby tylko umrzeć. To tylko parafraza, ale moim zdaniem można nią skontrastować słowa przysięgi naszych żołnierzy. Przysięgamy bronić naszych granic, a nie umierać za idee z telewizji, głoszone przez Putina, Busha, czy kogokolwiek. Ponad prawem jest dobro Narodu, a strzelanie do brodatego kolesia w kiecce, tylko dlatego że wciska się kit o 11. września nie spełnia przysięgi. To nie jest patriotyzm tylko demagogia. Wolałbym wiedzieć kim jest wróg i chcieć mieć własny powód by go zastrzelić (na moim, a nie na jego podwórku). Wolę świadomy patriotyzm, a nie rozkazany. I to nas różni od szlacheckich pradziadów - oni szli się bić, bo sami o tym decydowali. Król czuł odpowiedzialność za decyzję o wojnie. A teraz? Jesteśmy globalną prowincją.

Nie generalizuję. Armia jest potrzebna. Gdy władza jest mądra, robi wszystko by wojen oszczędzić. Ale kogo obchodzą intencje politykierów... Grunt żeby była budżetówka, sześciokrotna pensja za misję i medal od Komorowskiego. No i panny sznurem. Aż rzygać się chce jak upodlono majestat rycerski i męską naturę obrońcy rodziny. Dwa lata starałem się na zawodowego trepa. Po latach zmieniłem poglądy. Dziś staram się nimi nie szczuć, bo stwarzam nimi problemy. A czasem chciałbym być zrozumianym - bo nie patrzę na to jak na wyłączne gloryfikowanie wojny. Po prostu niektórzy chcieliby się bić, choć wrogiem Polaków nie są ani Niemcy, ani Rosjanie, ale telewizja.

STALKERpl 01 marca 2016 20:14
0  0

@Tetrahedron: Prawiłeś dobrze, oprócz tych ostatnich zdań. Ktoś musi mówić o tym co się działo, w przeciwnym wypadku następne pokolenia zapomną własną tożsamość ojczyźnianą i prawdę o przeszłości.

Tetrahedron 01 marca 2016 22:24
0  0

@STALKERpl: Wiesz o co poszło w Czechosłowacji naszym w latach 60-tych? Co robiło tam naszych ponad dwadzieścia tysięcy oficerów? Mam nadzieję że konsekwentnie zadbasz o pamięć i o tym wydarzeniu. Bo moim zdaniem tacy niewinni to mi nie zawsze byliśmy. Ale rozkaz to rozkaz.

Kolejna sprawa...
Ludzie, którzy ignorowali rozkazy odpalenia rakiet z głowicami termojądrowymi w minionych dekadach pokazali prawdziwy obraz człowieka. Ale tego na historii nikt głośno nie powie.

I weź tu bądź mądry.

Wojsko spoko, ale wystawianie nosa i celowanie lufami poza granice, nigdy pokoju nie zapewniło nikomu.

sheaker 01 marca 2016 22:38
0  2

@Tetrahedron:

Nie popieram tak ostrej krytyki w tym temacie ale troszkę w tym jest prawdy. Pamiętacie?
"... głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci..." - Kazik

0makumaku 01 marca 2016 17:33
0  1

może czegoś się wstydził...? sorry,... taka rozkmina. Ludzie dumni ze swoich czynów powinni przekazywać wspomnienia młodym, wnukom...pozdro..

xXSmakuXx 01 marca 2016 20:26
0  0

@0makumaku: Może nie tyle wstydził, co fakt że jest to bardzo ciężkie przeżycie i może nie chciał dzielić się tym całym strachem przed kolejnym dniem z młodymi? Taka moja rozkmina ^^

0makumaku 02 marca 2016 17:37
0  0

@xXSmakuXx: dałby jeszcze więcej nauki...

kuber89 01 marca 2016 23:07
1  0

może kiedyś było o co walczyć ale było i mineło osobiscie mało mnie to interesuje po co wspominac czasy w ktorych ludzie umierali z powodu wojny teraz polska to zwykła kurwa która jest przeciw obywatelom i jedyne co mnie tu trzyma to bliska wiez z rodzinom przyjaciolmi oraz krajobraz no i moze angielski na poziomie kartofla ;)

Zobacz też

Figurka GROM