Weekend z serialem: "Królestwo"
Lars von Trier na pewno należy do reżyserów kreatywnych i dość mocno chadzających swoimi drogami, co wg mnie jest powodem dużego rozdźwięku wśród filmów, jakie wyreżyserował (np. absolutnie genialne "Tańcząc w Ciemnościach" i "Melancholia" i dziwaczny, nudny "Antychryst"). W każdym razie, niewiele osób wie, że w 1994 roku Lars przygotował widzom telewizji serial.

I to jaki serial...

Fabuła opiera się na losach kilku postaci, starszej pani, która zdaje się być medium, jej syna pracującego w szpitalu, wybranych lekarzy, studentów medycyny oraz dziwnego pana z przeszłości. W założeniu można byłoby ten serial nazwać obyczajową serią grozy. Prawda jest jednak nieco inna.

To jest po prostu chora psychodela. Wchodząca do głowy jak żmija, bo delikatnie dość w pierwszym odcinku, przeradzając się w prawdziwą jatkę psyche i wszystkiego co z nią związanego. Ilość perwersji, wynaturzeń, okultystycznych zawijasów i przerażających zwrotów akcji jest ogromna. Z jednej strony ma się ochotę porzucić tak brudną opowieść, a z drugiej strony jest ona tak skonstruowana, że w żaden sposób nie można oderwać od tej historii wzroku i uwagi.

Dla tych, którzy nie są pewni, ale zaciekawieni:
- zobaczycie ze szczegółami poród, gdzie zamiast dziecka pojawi się głowa dorosłego mężczyzny,
- zaginiona głowa w prosektorium to dość poważny powód do zmartwień,
- no tak, chory psychicznie psychiatra organizujący terapie w piwnicach również nie będzie miał specjalnie pozytywnego wpływu na tę opowieść.

Oglądacie na własną odpowiedzialność, ale Marla poleca bardzo gorąco! :D A to dlatego, że bardzo rzadko zdarza się, aż tak poryta historia, wykonana z sercem, co przełożyło się na niemal niespotykaną jakość w tego typu produkcjach! :)

dobre
   
słabe
    2


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

monkey 01 maja 2016 11:40
0  1

W domu robiłem cotygodniowe seanse dla znajomych(nagrywałem odcinki w nocy chyba w środy i puszczałem w czwartki. w2001) i frajdę mieliśmy przednią. Zjarani popadaliśmy w skrajne emocje: od gęsiej skóry na dupie ze strachu po głośne wybuchy śmiechu. A! jeszcze jedno.Korzystając z pomysłów z obu serii Królestwa w 2004 roku, wyprodukowano w USA miniserial o tytule Szpital „Królestwo” w reżyserii Craig R. Baxleya (scenariusze do części odcinków napisał Stephen King).Mnie osobiście ten amerykański twór nie przypadł do gustu.

monkey 01 maja 2016 11:40
0  1

W domu robiłem cotygodniowe seanse dla znajomych(nagrywałem odcinki w nocy chyba w środy i puszczałem w czwartki. w2001) i frajdę mieliśmy przednią. Zjarani popadaliśmy w skrajne emocje: od gęsiej skóry na dupie ze strachu po głośne wybuchy śmiechu. A! jeszcze jedno.Korzystając z pomysłów z obu serii Królestwa w 2004 roku, wyprodukowano w USA miniserial o tytule Szpital „Królestwo” w reżyserii Craig R. Baxleya (scenariusze do części odcinków napisał Stephen King).Mnie osobiście ten amerykański twór nie przypadł do gustu.

Marla 01 maja 2016 12:22
0  1

@monkey: ojezu, jaki był koszmarny ten amerykański pomysł na stylowe Królestwo :D my to Panie Monkey chyba w podobnym wieku :D bo ja to te odcinki nocne oglądałam zawsze "na żywo" :D

Zobacz też

Better Call Saul
Before the Devil Knows You're Dead
Trumbo
Tangerine, reż. Sean Baker, Chris Bergoch
Rzeczy, które robisz w denver będąc martwym
High Cinema
Dobre bo Polskie
The Jacket
Film - St. Vincent
Dogma
Flash Forward: Przebłysk jutra
Out of the Furnace