Techniki widzenia naszej własnej aury.
Witam wszystkich, dziś temat mamy "jak dostrzec swoją aurę" Jest to nieco skomplikowany proces ale na pewno dacie radę :) Przecież dla chcącego nic trudnego!!! (tak z innej beczki czasami to przysłowie się wcale nie zgadza xd) no ale do rzeczy! Zaczynamy temat!

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Człowiek jeżeli jest skupiony potrafi określić kolor swojej aury,tylko ją wyczuwając. To bardzo fajne jak i fascynujące zjawisko przywodzi na myśl jasnowidzów, którzy intuicyjnie wyczuwają kolory, nie widząc ich. Jednak choćbyś stwierdził/a, że masz tę zdolność, wykonuj zawarte w tej wrzutce ćwiczenia, ponieważ warto widzieć aurę w całej swojej okazałości. Wielu znawców uważa, że kolory aury postrzegamy trzecim okiem. Trudno to potwierdzić, chociaż czasami czujemy, że dostrzegamy kolory intuicyjnie, nie za pomocą oczu.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Usiądź wygodnie i wykonaj ćwiczenia relaksacyjne. Gdy poczujesz, że jesteś wystarczająco odprężony, zarówno psychicznie, jak i fizycznie, otwórz oczy i wykonaj pierwsze doświadczenie.Światło w pokoju powinno być łagodne, ale nie przyćmione. Usiądź tak, by wszelkie źródła ostrego światła znajdowały się za twoimi plecami. Niepotrzebne ci są promienie świecące prosto w oczy.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
No to zaczynamy z ćwiczeniami :)

Złącz palce wskazujące i przyglądaj się im przez około 10 sekund, a następnie powoli odsuń je. Zauważysz cienką, niemal niewidoczną nić energii, która się rozciąga i łączy palce, chociaż powoli się od siebie oddalają. Gdy będziesz wykonywać to ćwiczenie po raz pierwszy, wyda ci się, że nić łącząca oba palce znika po osiągnięciu zaledwie centymetra długości. W miarę nabywania wprawy zobaczysz, że się nie zmienia, choćby przestrzeń między palcami wynosiła 10, a nawet 12 centymetrów. ;)

Jeśli jest ci trudno dostrzec tę linię energii, spróbuj przyciemnić światło, a palce umieść nad powierzchnią o jasnej barwie. Większości ludzi odpowiada kartka białego papieru z bloku, chociaż niektórzy wolą ciemniejsze tło, ponieważ postrzegają ten strumień energii jako niemal białą nić.

Gdy już raz dostrzeżesz tę nić energii, będziesz mógł ją zobaczyć w każdej chwili i okolicznościach.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Jeśli twój partner lub partnerka wykonuje to ćwiczenie równocześnie z tobą, spróbuj dostrzec strumienie energii łączące jego lub jej palce. To ekscytujące zauważyć czyjąś aurę po raz pierwszy :) Bardzo polecam kochającym się parom :)

Teraz możesz spróbować czegoś niezwykle ciekawego. Palcami jednej ręki dotknij palców swego przyjaciela,dziewczyny lub chłopaka, a potem powoli je odsuń. Zobaczysz strumień czystej energii łączący wasze palce. A jak sądzisz, co by się zdarzyło, gdybyś ćwiczenie to wykonał z nie lubianą osobą ;) ? Jeżeli możesz, przeprowadź ten eksperyment z jak największą liczbą osób!

Dobrym sposobem jest wykonanie tego ćwiczenia na spotkaniu towarzyskim ze znajomymi. Najlepszy do tego celu będzie okrągły stół z ciemnego drewna, ale może być również inny. Poproś gości, by usiedli wokół niego i położyli ręce na blacie z palcami skierowanymi ku środkowi. Przyciemnij światło. Gdy wszyscy się rozluźnią, spróbuj dostrzec cienką siatkę linii przecinających się na stole i łączących palce siedzących przy nim osób.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Może upłynąć nawet pięć minut, zanim goście w ogóle coś zobaczą, ale wystarczy, że jedna osoba dojrzy to zjawisko, by nagle wszyscy inni także je dostrzegli. To wspaniały widok, przeplatające się na blacie stołu pasma energii. Po zakończeniu doświadczenia wszyscy będą zadawali pytania i chcieli przeprowadzić z tobą próbę dotykania palców.

Zobaczysz, że strumienie energii rozciągają się dużo dalej, gdy wykonujesz ćwiczenie z pewnymi osobami. Jest tak dlatego, że twoja aura obejmuje aurę lubianych przez ciebie ludzi, natomiast może zachowywać się całkiem inaczej w stosunku do osób, których towarzystwo nie sprawia ci przyjemności.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Teraz jesteś gotów wyraźniej zobaczyć własną aurę. Potrzebny będzie pokój o ścianach pomalowanych na jednolity kolor – najlepiej biały lub kremowy. Przygaś światło i stań kilka kroków od ściany, zwrócony do niej twarzą. Wyciągnij prawą rękę przed siebie i unieś dłoń, by palce wskazywały sufit. Patrz na ścianę przez palce tej ręki. Skoncentruj się na ścianie, nie na dłoni. Po kilku chwilach zauważysz, że twoją dłoń otacza Wyraźne, szarawe, niemal pozbawione koloru halo.

Gdy już je dostrzeżesz, skoncentruj uwagę właśnie na nim, nie na ścianie. Gdy będziesz to robił, aura może zniknąć. W takim razie po prostu spójrz znowu na ścianę, aż halo ponownie się pojawi. Kiedy zobaczysz aurę wyraźnie, spójrz na palce. Być może zobaczysz, jak promieniują z nich cienkie strumyczki energii. Przyjrzyj się uważnie aurze, która otacza twoje palce, a zobaczysz, że jest ona w ciągłym ruchu.

Niektórzy odczuwają rozczarowanie, widząc po raz pierwszy swoją aurę, ponieważ jest ona niemal bezbarwna. Nie martw się, jeśli tak jest z tobą. Kolory zaczną się pojawiać później, gdy przyzwyczaisz się do widzenia aury.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Zrób to samo ćwiczenie z drugą ręką, a potem spróbuj przeprowadzić test w innych warunkach. Podczas nauki przyciemniona lampa jest najlepsza, ale z czasem powinieneś móc zobaczyć aurę w każdym świetle. Spróbuj także obserwować inne części swojego ciała. Gdy już zobaczysz aurę wokół dłoni, będzie ci łatwo zobaczyć ją także wokół każdej innej części ciała. Ubranie ogranicza i zawęża widzenie aury, możesz więc się zdecydować na wykonywanie ćwiczeń nago lub niekompletnie odziany. Niestety, większość ludzi nie potrafi zobaczyć aury w lustrze, które z jakiegoś powodu nie odbija jej dość dobrze. Niektórym się to jednak udaje, może więc wypróbuj swoje lustro w łazience.

Teraz ponownie przeprowadź doświadczenie wraz ze swoim partnerem. Poproś go, by stanął na tle jednokolorowej ściany. Cofnij się kilka kroków i patrz w jego kierunku, koncentrując się na ścianie za jego plecami. Stan idealny zbliżony jest do marzenia sennego, gdy masz oczy otwarte, ale naprawdę nic nie widzisz. W tym wypadku jednak rozluźniasz się i koncentrujesz w tym samym czasie. Być może pomocne będzie przypomnienie sobie chwili, gdy byłeś naprawdę zmęczony, a twoje oczy same się zamykały. Oczywiście nie chcesz, by zamknęły się właśnie teraz, ale przywołanie tego obrazu będzie pomocne, ponieważ twój wzrok powinien być ciężki i niemal błędny.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Na początku może się to wydawać dziwne, ale nagle dostrzeżesz niewyraźną aurę otaczającą twojego przyjaciela. Zobaczysz ją za pomocą widzenia obwodowego.
Prawdopodobnie zauważysz, że otacza ona tylko jego głowę i szyję. Jest tak dlatego, że ubranie przysłania aurę i czyni ją dużo trudniej widoczną. Ponadto silna psychiczna energia emanująca od głowy powoduje, że łatwiej zauważyć aurę otaczającą właśnie tę część ciała.
Postaraj się skoncentrować na zauważonym zjawisku. Najprawdopodobniej na początku aura będzie znikać, ale nie rezygnuj, a kiedy będziesz ją mieć w polu widzenia, przyjrzyj się jej dokładnie. Zobaczysz, że nieustannie się porusza. Zauważysz również, że gdy mrugasz, znika na chwilę.
Podejdź i spróbuj jej dotknąć. Będziesz musiał dokonać kilku prób, zanim uda ci się jednocześnie dotknąć ją i zobaczyć. Większość ludzi stwierdza, że aura znika w chwili, gdy się do niej zbliżają. Przyczyną jest zmiana ogniskowej oczu w miarę posuwania się do przodu. W tej sytuacji wystarczy cofnąć się do miejsca, w którym uprzednio stałeś, i zacząć od nowa. Aura powinna się pojawić ponownie w ciągu kilku sekund.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Dotknięcie aury dostarczy ci takich samych wrażeń jak wtedy, gdy wykonywałeś ćwiczenia z poprzedniego rozdziału, ale teraz będziesz ją jeszcze widzieć. Zwróć uwagę, że na początku będzie ci się wymykać spod palców, a następnie pozwoli ci je w sobie zanurzyć. Przypomina to trochę naciskanie balonu, z tą różnicą, że możesz przebić się przez powierzchnię i sięgnąć do wnętrza.
Poczuj aurę otaczającą różne części ciała twego partnera. Zwróć szczególną uwagę na czakry, nad którymi aura wiruje.
Teraz cofnij się tam, gdzie stałeś najpierw, nadal patrząc na aurę partnera, a następnie poproś go, by pomyślał o czymś, co go gniewa. Obserwuj, jak aura się zmienia. Może się nieco skurczyć i zmienić kolor. Gniew objawia się jako barwa brudnoczerwona.
Powiedz przyjacielowi, by wziął kilka głębokich oddechów, a potem pomyślał o czymś, co go uszczęśliwia. Przyjrzyj się, jak jego aura się rozszerza i rozwija.
Poproś go, by myślał o rzeczach obojętnych, ani smutnych, ani wesołych; aura wróci do normalnych rozmiarów.
Niech na koniec twój partner pomyśli o czymś smutnym, czymś, co go złości, uszczęśliwia lub nie wywołuje żadnych emocji. Z samej obserwacji aury powinieneś określić, o jakim przeżyciu myśli.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Powtórz te ćwiczenia poza domem, pamiętając, by słońce mieć za plecami. Najlepiej przeprowadzać je wczesnym rankiem lub późnym popołudniem. Zaobserwujesz, że aura drugiej osoby rozszerza się na świeżym powietrzu.

Jest wiele innych metod widzenia aury. Można patrzeć na czoło partnera (a nie na ścianę, jak to czyniliśmy przedtem). Skoncentruj się na tej części ciała, a potem stopniowo poszerzaj swe widzenie obwodowe, najpierw w lewo i prawo, potem w górę i w dół. Okaże się, że gdy obejmie ono wszystkie kierunki, ogniskowa twoich oczu lekko się przesunie, a nad głową partnera pojawi się delikatna poświata, która zmieni się w aurę. W czasie pierwszej próby zniknie, gdy tylko spróbujesz się na niej skoncentrować. Powtarzaj to ćwiczenie, aż zobaczysz aurę wyraźnie.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Trzecia metoda jest połączeniem dwóch poprzednich. Partner musi stanąć lub usiąść na tle jedno-barwnej ściany. Stań kilka kroków dalej i patrz na jego nos. Zobacz, jak daleko nad jego głową i w lewo od niego sięga twoje widzenie obwodowe. Zaznacz te miejsca na ścianie. Wróć na dawne miejsce i powtórz to samo ćwiczenie, tym razem biorąc pod uwagę miejsce poniżej i w prawo. Znowu zaznacz je na ścianie. Powtórz próbę jeszcze dwa razy, by oznaczyć miejsca poniżej oraz na lewo i prawo od nosa twego partnera. Zacznij, patrząc na znak, który zrobiłeś nad jego głową i na prawo od niego. Po kilku sekundach szybko spójrz na znak znajdujący się na lewo i poniżej. Patrz na niego przez kilka sekund, a potem przenieś wzrok na znak poniżej i na prawo. Na koniec przyjrzyj się znakowi powyżej i na prawo. Po kilku sekundach przyglądania się pozwól, by twoje widzenie obwodowe stopniowo się rozszerzyło, tak byś mógł objąć wzrokiem pozostałe trzy pozycje, a wtedy pojawi się aura twego partnera. Tak jak przy innych metodach, będziesz musiał wykonać to ćwiczenie wiele razy, zanim zdołasz się skoncentrować bezpośrednio na aurze.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Nadszedł czas na uczczenie twoich dotychczasowych sukcesów. Pójdź z przyjacielem do supermarketu lub innego równie ruchliwego miejsca. Idź kilka kroków za nim i sprawdź, czy zobaczysz jego aurę w tym utrudniającym skupienie otoczeniu.

Nie bądź rozczarowany, jeśli ci się nie uda. Ruchliwy supermarket różni się zasadniczo od zatopionego w półmroku, spokojnego pokoju. Zamieńcie się rolami i niech twój partner sprawdzi, czy może zobaczyć twoją aurę.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Poszukaj również aury innych obecnych tam ludzi. Nie musisz się na nikogo gapić, by tego dokonać. Po prostu skoncentruj wzrok kilka centymetrów w bok od nich i spróbuj dostrzec ich aurę za pomocą widzenia obwodowego. Łatwiej ci będzie z ludźmi stojącymi na jasnym tle. Na ogół najwyraźniejsza będzie aura wokół ich głów. Jednak latem, gdy wszyscy są skąpo odziani, zobaczysz aurę wokół większej części ciała. To niesłychane wrażenie nagle dostrzec aurę wokół wszystkich ludzi. Na to jednak potrzeba trochę czasu. Na szczęście ćwiczyć możesz wszędzie.

Techniki widzenia naszej własnej aury.
Dziękuję serdecznie za uwagę, mam nadzieję że się podobało i spróbujecie to ćwiczenie bądź ćwiczenia :) Pozdrawiam i dziękuję.

dobre
   
słabe
    28


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

Toby21 16 czerwca 2016 07:50
4  2

Ma to jakiś cel? Jestem bardzo sceptyczny względem takich tematów. Ktoś mnie oświeci? Na początku odpaliło mi się myślenie typu "kolejne gówno typu wibracje ego, zaśmiecanie takiej fajnej strony jak ujarani" Może się myle? Dam szanse, pomimo że nie wierze że coś takiego działa. Ale jak to śpiewał Łona, " Miej wątpliwości"

Murzyn97 16 czerwca 2016 10:15
0  0

@Toby21: Widzę, że nie jesteś w ogóle ogarnięty w tych tematach więc nie powinieneś wnosić tego typu komentarzy. Są ludzie których to interesuje, interesują ich takie tematy. Bez sensu by mi nie pisali bym robił tego rodzaju wrzutki ;) I Ujarani to jedyna strona z unikatowym klimatem a nie besty czy kwejk, jeżeli ci to nie odpowiada (takie wrzutki to daj minusa, idz na kwejka i nie marudz) Nie jesteś nawet na początku wtajemniczenia duchowego więc ziomuś, słabo. Pozdrawiam. Nie wierzysz to nic nie osiągniesz, a jakbyś spróbował i by ci się udało zmienił byś zdanie ;) nie spróbowałeś a takie coś piszesz ehhh... Miłego Dnia

petro naukowy sceptyk 16 czerwca 2016 10:54
0  5

@Toby21: Widzę, że łatwiej dać minusa i wysłać Cię na kwejka niż wyjaśnić o co w tym chodzi.
Pamiętam czasy, że jak ktoś tu zadawał pytania to mu tłumaczono i wyjaśniano, dawano linki do stron, aby mógł zgłębić jakąś tematykę, czasem nawet jakąś pozycję książkową polecano z danego tematu. A dziś "minus, spadaj na kwejka i nie marudź". Coś się faktycznie ostatnio z Ujaranymi stało, zaszła tu jakaś nie najlepsza zmiana.

woolus 16 czerwca 2016 11:48
0  1

@petro: głupoty gadzasz petro, od jesieni same dobre zmiany :D Ujaranych też widocznie dopadło :P

TamTeo 16 czerwca 2016 12:31
0  1

@petro: zajmując się takimi tematami często spotykasz się z krytyką a nawet obelgami ze strony innych ludzi. Czasami masz po prostu dosyć. Starasz się tłumaczyć coś, starasz się poszerzać horyzonty i podzielić swoją wiedzą a spotykasz się z krytyką i głupimi tekstami. Czasami po prostu łatwiej powiedzieć: "jak nie chcesz, to nie, czytaj" "Jak Ci się nie podoba to daj minusa i scroluj dalej". Łatwiej tak jest, niż starać się mówić do kogoś kto nie chce słuchać.

Btw. Petro ma rację, powinno się tłumaczyć nawet jeśli ktoś nie chce Cie słuchać.

Toby21 16 czerwca 2016 14:29
0  7

@petro: Myśle że wyraziłem się jasno, nie wierze w takie rzeczy... Pomimo tego chciałem sie dowiedzieć jak ogólnikowo to funkcjonuje i dlaczego. Cóż, chyba się nie dowiem. No bo kto by mi lepiej odpowiedział niż sam autor tekstu? A tu proszę, nie znasz się to się nie pytaj, są ludzie co wiedzą... aha. Skoro macie taką "aurę" to może i lepiej że nie jestem nawet na poczatku wtajemniczenia duchowego. No nic tu po mnie. Idę burzyć kościoły :D

Rachela 15 czerwca 2016 23:26
0  0

Przeczytałam jedynie początek, ale wygląda na dobrą zabawę :) wypróbuję :) dzięki!

Murzyn97 15 czerwca 2016 23:49
0  0

@Rachela: Super sprawa! na prawde polecam ;)

4key 16 czerwca 2016 20:07
0  0

@Rachela: ... ostatnio miedzy Twoimi palcami był... kosmos.. ;P

Rachela 16 czerwca 2016 20:07
0  0

@4key: haha :D

Toby21 16 czerwca 2016 07:50
4  2

Ma to jakiś cel? Jestem bardzo sceptyczny względem takich tematów. Ktoś mnie oświeci? Na początku odpaliło mi się myślenie typu "kolejne gówno typu wibracje ego, zaśmiecanie takiej fajnej strony jak ujarani" Może się myle? Dam szanse, pomimo że nie wierze że coś takiego działa. Ale jak to śpiewał Łona, " Miej wątpliwości"

Murzyn97 16 czerwca 2016 10:15
0  0

@Toby21: Widzę, że nie jesteś w ogóle ogarnięty w tych tematach więc nie powinieneś wnosić tego typu komentarzy. Są ludzie których to interesuje, interesują ich takie tematy. Bez sensu by mi nie pisali bym robił tego rodzaju wrzutki ;) I Ujarani to jedyna strona z unikatowym klimatem a nie besty czy kwejk, jeżeli ci to nie odpowiada (takie wrzutki to daj minusa, idz na kwejka i nie marudz) Nie jesteś nawet na początku wtajemniczenia duchowego więc ziomuś, słabo. Pozdrawiam. Nie wierzysz to nic nie osiągniesz, a jakbyś spróbował i by ci się udało zmienił byś zdanie ;) nie spróbowałeś a takie coś piszesz ehhh... Miłego Dnia

petro naukowy sceptyk 16 czerwca 2016 10:54
0  5

@Toby21: Widzę, że łatwiej dać minusa i wysłać Cię na kwejka niż wyjaśnić o co w tym chodzi.
Pamiętam czasy, że jak ktoś tu zadawał pytania to mu tłumaczono i wyjaśniano, dawano linki do stron, aby mógł zgłębić jakąś tematykę, czasem nawet jakąś pozycję książkową polecano z danego tematu. A dziś "minus, spadaj na kwejka i nie marudź". Coś się faktycznie ostatnio z Ujaranymi stało, zaszła tu jakaś nie najlepsza zmiana.

woolus 16 czerwca 2016 11:48
0  1

@petro: głupoty gadzasz petro, od jesieni same dobre zmiany :D Ujaranych też widocznie dopadło :P

TamTeo 16 czerwca 2016 12:31
0  1

@petro: zajmując się takimi tematami często spotykasz się z krytyką a nawet obelgami ze strony innych ludzi. Czasami masz po prostu dosyć. Starasz się tłumaczyć coś, starasz się poszerzać horyzonty i podzielić swoją wiedzą a spotykasz się z krytyką i głupimi tekstami. Czasami po prostu łatwiej powiedzieć: "jak nie chcesz, to nie, czytaj" "Jak Ci się nie podoba to daj minusa i scroluj dalej". Łatwiej tak jest, niż starać się mówić do kogoś kto nie chce słuchać.

Btw. Petro ma rację, powinno się tłumaczyć nawet jeśli ktoś nie chce Cie słuchać.

petro naukowy sceptyk 16 czerwca 2016 13:05
0  2

@TamTeo: Konstruktywna i racjonalna krytyka jest jak najbardziej w porządku. Obelgi już nie. Sam jestem sceptykiem i takie rzeczy uważam za pseudonaukę, ale jeśli ktoś w to wierzy i mu to w jakikolwiek sposób pomaga to niech się tym zajmuje. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest typem szarlatana i nie naciąga innych ludzi dla własnych korzyści materialnych.

Toby21 16 czerwca 2016 14:29
0  7

@petro: Myśle że wyraziłem się jasno, nie wierze w takie rzeczy... Pomimo tego chciałem sie dowiedzieć jak ogólnikowo to funkcjonuje i dlaczego. Cóż, chyba się nie dowiem. No bo kto by mi lepiej odpowiedział niż sam autor tekstu? A tu proszę, nie znasz się to się nie pytaj, są ludzie co wiedzą... aha. Skoro macie taką "aurę" to może i lepiej że nie jestem nawet na poczatku wtajemniczenia duchowego. No nic tu po mnie. Idę burzyć kościoły :D

kacper905 16 czerwca 2016 11:52
0  0

czy zjawisko aury jest czysto fizyczne?

TamTeo 16 czerwca 2016 12:23
0  0

@kacper905: to jest zerżnięte żywcem z wiki bo jakbym zaczął opisywać to wszystko to bym zamotał was na maksa :P
"Aura (łac. wyziew, para, podmuch z gr. podmuch, wiaterek, bryza) - zjawisko polegające na obserwacji niematerialnych kolorów oraz kształtów otaczających ludzi i przedmioty.
Według osób deklarujących, że posiadają taką umiejętność, rozmiary i kolory mają świadczyć o odczuwanych emocjach, stanie duchowym, a nawet zdrowiu i witalności badanej osoby. Aura jest utożsamiana przez parapsychologów ze znaną w ikonografii chrześcijańskiej aureolą otaczająca głowy świętych, inni utożsamiają aurę z polem morfogenetycznym."

Ostatnio badania potwierdzają fakt emanacji biofotonów poprzez wszystkie żywe organizmy. Nauka powoli zaczyna wykraczać poza sztywne ramy i dostrzega coraz więcej w obszarach, które były niegdyś uważane za magię, alchemię i pierdoły.

petro naukowy sceptyk 16 czerwca 2016 12:29
0  0

@TamTeo:

Ostatnio badania potwierdzają fakt emanacji biofotonów poprzez wszystkie żywe organizmy. Nauka powoli zaczyna wykraczać poza sztywne ramy i dostrzega coraz więcej w obszarach, które były niegdyś uważane za magię, alchemię i pierdoły.

Które badania? Kto i gdzie je przeprowadził?

A skoro cytujesz wiki to warto zacytować całość artykułu o aurach, szczególnie, że nie jest on długi:
"Istnienie takiego zjawiska nie znajduje potwierdzenia naukowego; wyjątek stanowi widzenie pól oraz barw wokół postaci i przedmiotów powstające pod wpływem psychodelików oraz będące objawem synestezji.
Za metodę rejestracji aury uważana jest fotografia kirlianowska."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Aura_(ezoteryka)

TamTeo 16 czerwca 2016 12:35
0  0

@petro: nie zacytowałem tej części bo właśnie te badania są potwierdzeniem naukowym :)

http://meridianenergies.net/what-are-biophotons-and-how-were-they-discovered/

to nie ten artykuł na który ja wpadłem jakiś czas temu ale też co nieco wyjaśnia.

petro naukowy sceptyk 16 czerwca 2016 12:58
0  2

@TamTeo:
Meridian Energies:

About Us
Meridian Energies Centre is a private centre, the only one of its kind in the world, with centres in Toronto and Collingwood Ontario, Canada.
Our Centre specializes in energetic/informational analysis, which WE BELIEVE support your optimum health.

:D

kacper905 16 czerwca 2016 13:05
0  0

@TamTeo: cytat ten pozostanie dla mnie próbą przypisania cech fizykalnych dla metafizycznego zjawiska. Niematerialne kolory... to nie brzmi dobrze. Mniej więcej jak zimny wrzątek, tylko jeszcze gorzej. Człowiek ze swoim ograniczonym językiem od setek lat próbuje opisać coś, co wykracza poza jego zdolności językowe, które nie są w stanie oddać prawdziwej natury rzeczywistości. :)

TamTeo 16 czerwca 2016 13:16
0  0

@kacper905: masz racje. nie powinno się porównywać smaku do muzyki. Wikipedia nie jest wyrocznią wiedzy i zawiera błędy, postanowiłem jej użyć tylko dla tego, że daje jakąś średnio zarysowaną definicje tego czym jest aura. :)

Murzyn97 16 czerwca 2016 15:05
0  0

@TamTeo: Powtarzam... Kawałek jest z wiki.. tylko kawałek..

Murzyn97 16 czerwca 2016 15:04
0  0

@TamTeo: Panie kolego.. zaczerpnąłem tylko część cytatu z wiki a nie wszystko zerżnięte z WK. Nie przesadzajmy. Użyłem tego cytatu gdyż to potwierdzenie i myślę, że powinno się tu znaleźć ;)

TamTeo 16 czerwca 2016 16:14
0  0

@Murzyn97: Hej brat. Nie pisałem o twojej wrzucie. Zaszło zwykłe nieporozumienie. To, że zerżnięte z WK odnosiło się mojego komentarza (bo ja zrobilem ctrl+c , ctrl+v z wiki). Bless

Murzyn97 16 czerwca 2016 16:25
0  0

@TamTeo: aaa teraz rozumiem, przepraszam bardzo jeżeli uraziłem ;(

TamTeo 16 czerwca 2016 16:44
0  2

@Murzyn97: Nic się nie stało :) Po to mamy zdolność komunikacji żeby wyrażać i bronić swoje poglądy ale i dochodzić do porozumienia i współpracować.

Tomal 16 czerwca 2016 12:34
0  3

Indygo =)

waszmyszka 16 czerwca 2016 18:05
0  1

@Tomal: Równiez ;]

4key 16 czerwca 2016 20:22
0  1

.. są jeszcze "tetrachromatyczki".. kiedyś czytałem/oglądałem coś o osobach widzących dodatkowy pasek w tęczy.. chyba chodziło o nadfiolet ale już nie pamiętam.. ;P

CatsWowPizza 12 stycznia 2019 00:14
0  1

@BestBud patrz co trafiłam przypadkiem ;)

BestBud 12 stycznia 2019 22:58
0  1

@CatsWowPizza: "przypadkiem" :D

Zobacz też

Azjaci.
Polak potrafi
prawie :D
razem raźniej
Mistrz !
coś nie pykło
piękna Norwegia
...a koleś w czarnym nie jest w stanie znieść porażki
Technologia
W nocy
Dołącz się
Mindufck