Rozwiń opowiadanie w opisie... buty z nogami wrzucam dla zachęty:)

Zaczęło się zwyczajnie, w mrokach ulicy którą co wieczór dane mu było wracać po 12 godzinach pracy w laboratorium. Ostatnimi czasy stracił juz zapał, po tak długim okresie niepowodzeń i dało sie to zobaczyc w jego lekko przygarbionej sylwetce. Miał na sobie długi przeciwdeszczowy nieprzemakalny płaszcz i kapelusz głęboko zaciągnięty do przodu aby zasłonić widok jego okaleczonej w wypadku twarzy. Skórzane czarne rękawiczki i buty z wypolerowanej skóry sprawiały że wyglądał bardziej jak bohater marvelowskich opowiadań niż zwykły mieszkaniec pobliskiego osiedla.
Chodnik miał sporo pękniętych płytek. Starał sie na nie nie nadepnąć wypatrując w odblasku mokrej od deszczu powierzchni ledwo widocznych linii.
Mijając po drodze właz do podziemnej części miasta zastanawiał sie nieraz jakby to było znaleźć sie tam pod ciężką pancerną pokrywą strzegącą niezbadaną do końca tajemnicę podziemnego świata...
-Tutaj!- usłyszał głos- Tutaj!- powtórzył się głos którego lokalizacja zajęła mu dobre kilka sekund. To z pobliskiego załomu niewielkiego popękanego muru dobiegał stłumiony głos....

   
    6


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

Damianov 3 dni temu, 17 lutego 10:58
0  2

Powiedział głos zza muru. Na co zdziwiony nieco, nie widząc jeszcze drugiej postaci opierajacej się plecami o mur...
-Wcale nie są z boku tylko obok ślepy skurwysynu. Kobiecy głos, niski i przepity mógł należeć do kobiety około 30-tki.
-Co tam, lubię się dopierdalać z zazdrości...

0makumaku ponad tydzień temu, 16 lutego 22:01
0  0

Chciało ci się pazury malować, zboku..?
Faken, ja pierdolę...

Damianov ponad tydzień temu, 17 lutego 10:58
0  2

Powiedział głos zza muru. Na co zdziwiony nieco, nie widząc jeszcze drugiej postaci opierajacej się plecami o mur...
-Wcale nie są z boku tylko obok ślepy skurwysynu. Kobiecy głos, niski i przepity mógł należeć do kobiety około 30-tki.
-Co tam, lubię się dopierdalać z zazdrości...

kiszony ponad tydzień temu, 17 lutego 13:02
0  0

@Damianov:Hahaha, rozumiem że to do komentarza powyżej,jeśli tak to udało Ci się :-) Mistrzostwo

Damianov ponad tydzień temu, 17 lutego 22:43
0  0

@kiszony: dziękuję i zapraszam do tworzenia kawałków tego opowiadania, to dla wszystkich

0makumaku ponad tydzień temu, 17 lutego 16:38
0  0

@Damianov: fajny koment..pozdro

Damianov ponad tydzień temu, 17 lutego 23:14
0  1

Po czym niedbałym ruchem odpalił benzynowa zapalniczką papierosa. Wydmuchnął dym prosto w jej twarz na co kobieta odwróciła głowę jednocześnie pochylając sie do przodu. Na jej twarzy malował się na przemian gniew i jakby niedowierzanie.
-Dmuchaj gdzie indziej- powiedziała cedząc słowa.
-Heh a ja myślałem że tutaj można podmuchać, w końcu sprzedajesz sie jak baloniki...
Obserwujący tą scenę mężczyzna z ciekawością patrzył jak ta scena sie rozwinie. Był całkowicie niewidoczny podczas gdy tamtych dwoje oblewał snop nikłego światła latarni z brudnym kloszem, skutecznie tłumiącym przepływ żółtawej poświaty. "Ale parka"- pomyślał...

Zobacz też

szczupi z mojego stawiku
comeback
insekt
praktyczne przedłużenie
Pierwszy
Czaszka z 17 wieku, srebrny zegarek
together
Reaper
Reaper
Reaper
Reaper
Popatrz