WIDZIAŁAM JUŻ NOWE MIASTECZKO TWIN PEAKS!!!
To jest tak dla mnie ważny wątek, że serio nie wiem co i jak napisać :)... jestem po seansie dwóch pierwszych odcinków! Zdawałam sobie sprawę z tego, że to będzie dla Lyncha trudne zadanie, ale wiedziałam od razu, że podoła. Jednak to, jak gustownie trafia z każdym zabiegiem, jak dobrze się to wszystko zaczyna rozwijać, i jak trudno oderwać się od ekranu jest no...co najmniej ZAJEBISTE :D

Może przejdę do rzeczy najważniejszych: WOW CO ZA PIERDOLONE CHORE GÓWNO! tam, gdzie nie mamy już specyficznej kolorystyki, którą tak dobrze się pamięta z Miasteczka sprzed 25 lat, tam są nowe efekty, na które pozwoliła Lynchowi współczesność. Efekty i pomysły. Klimat jest połączeniem klimatu z Królików, Miasteczka i ewidentnie Eraserhead. Są nowi bohaterowie, i Ci za którymi tęskniliśmy. Znów jest absurdalnie śmiesznie (scena aresztowania gościa i żona mówiąca: ale przecież mamy dzisiaj kolację ;() :D. I jest naprawdę,naprawdę strasznie, a strasznie po raz kolejny przez niedomówienie. Zdradzę Wam tylko tyle, że ważnym elementem jest bunkier z maszyną, którą należy obserwować, a ona sama również obserwowana jest przez kamery. A to dlatego, że "może się tam coś pojawić" i owszem, pojawia się i miło już nie jest.

O ile pierwszy odcinek był dość łaskawy dla nowych widzów, tak drugi jest OJAPIERDOLE! znowu byłam małą, przerażoną dziewczynką, która z otwartą buzią oglądała straszliwy serial, który pociągał i straszył jednocześnie. Kto widział Abecadło Lyncha?


https://www.youtube.com/watch?v=wOvsmAngDuM

W drugim odcinku występuje "ramie", które na bank według mnie jest tym dziwnym kulkiem z nerwami jakby w Alphabecie właśnie. Drugi odcinek mocno zresztą dzieje się za czerwonymi kotarami, gdzie pojawia się także Laura ponownie (ta scena niszczy mózg mocno, i to nie z samego jej pojawienia się, czy tego, że Laura jest starsza o te 25 lat, ale tym co się tam w te kilka minut dzieje w warstwie okultustyczno-formalnej :D).

To jest ogólnie trochę tak, że te lata temu najstraszniejszą i najbardziej pociągającą historią było to, co było za kotarami, a teraz to jest jakby kanwą wszystkiego, a prawdziwie pojebane rzeczy dopiero zaczynają się dziać wszędzie indziej :D coś pięknego :D

No kurwa... aż mi trudno napisać sensowną recenzję. Powiem tak:

Oglądałaś/eś "Masteczko Twin Peaks": OBEJRZYJ NOWY SEZON KONIECZNIE!
Nie oglądałaś/eś "Miasteczka Twin Peaks", ale kochasz pojebane rzeczy: OBEJRZYJ NOWY SEZON KONIECZNIE!

Znam twórczość Lyncha dosyć maniakalnie, bo to dokładnie taka forma kina, którą cenię i lubię i mnie kręci najbardziej w zasadzie i mogę powiedzieć z czystym sumieniem jedno: to wielki czas dla jego fanów, a on sam jest w NIEZWYKLE dobrej formie. To, w jaki sposób to chore gówno się ogląda jest najlepszym na to dowodem.

Dawajcie proszę znać, jak się Wam podoba nowe Twin Peaks bo ciekawa jestem bardzo!

dobre
   
słabe
    0


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Zobacz też

Z jakiego filmu?
Polecam serial -
Peaky Blinders
Sierociniec
Wojaczek