Ta podstrona zawiera treści tylko dla dorosłych.

Czy jesteś osobą pełnoletnią?

This subpage contains content for adults only.

Are you an adult?

TAK / YES
                        NIE / NO
  • 4 zaratustra Zaratustra Mikroblog    link    14 stycznia 2018 21:01     4779

Pytanie skłaniające do dyskusji(mam przynajmniej taką nadzieję): jeśli jako naród jesteśmy w stanie żyć pod dzisiejszym dyktandem niemieckim, którego historie narodową znamy bardzo dobrze - czemu tak się wzdrygamy, przed najmniejszą możliwością dogadania się z rosją? Co jest kurwa? Rozumiem kwestie historyczne, ale do jasnej ciasnej, czy w przypadku niemiec nie jest podobnie? Czy Putin źle traktuje swoich przyjaciół politycznych?
[nie jestem zwolennikiem rosyjskim, istnieje jednak wiele możliwości niż tylko darcie ryja kto jest lepszy a kto jest gorszy. interes państwa polskiego powinien być pierwszorzędny.]

dobre
   
słabe
    10


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne
Kaszana 15 stycznia 2018 08:46
0  1

Ostatnio pojawiła się jakaś marna próba wyskoczenia zza krzaków z krzykiem o reparacje. Chyba z nikim nie chcemy się dogadać, a zależymy od Niemiec w dużej meirze dlatego, że jesteśmy w UE. I tu chyba jest jakaś niechęć wyjścia...
Poza tym, gdzieś usłyszałem i chyba się zgodzę, że niepotrzebnie i ustawiamy wrogo Rosję i jednocześnie skaczemy Niemcom. Nie mówię, żeby Dudę wysyłać na Wódkę z Putinem, ale biznesy mozna by robić nie strasząc ludzi Wielką Rusią.
Nie jestem znawcą, swoje wypowiedzi oddaję w ręce krytyki :-)

monkey 15 stycznia 2018 19:49
0  4

Wzdrygamy się z tego samego powodu. Bo dobrze znamy historię. Na temat naszych potężnych sąsiadów i stosunków z nimi wypowiadało się wielu polskich znamienitych osobistości. Jedną z trafniejszych, moim zdaniem, opini w tym temacie wypowiedział gen Anders. Stwierdził on mianowicie, że Niemcy zawsze dążą do unicestwienia nas Polaków fizycznie, Rosja zaś dąży do zabicia naszego ducha. Wybierać między nimi to jak wybierać między przysłowiową dżumą i cholerą. Na szukaniu sojuszników za oceanem też się srogo sparzyliśmy (a taką zdaje się opcję wybierają obecne władze RP). Więc co robić? Mam nadzieję, że są w Polsce odpowiedni ludzie, którzy nad tym pracują, choć wydaje mi się, że brak jest jakiejś jasnej koncepcji, długofalowego myślenia strategicznego. Moim zdaniem nie pozostaje nam nic innego jak tylko bogacić się i zbroić. To jedyna szansa. I doskonale zdają sobie z tego sprawę również nasi sąsiedzi. Robią wszystko, byśmy za bardzo się nie rozwinęli. Putin nie pozwoli na interesy wzmacniające nasze państwo (vide Nordstream , sankcje na żywność itd). Niemcy też robią wszystko byśmy nie rozwijali naszego przemysłu (np wczoraj KE wszczęła dochodzenie w sprawie systemu opodatkowania stoczni w Polsce. Nie w smak im, że nasz przemysł stoczniowy odżywa a miał zdechnąć).
Tak więc reasumując, jeśli chcemy by Polska była niepodległa, musimy jako naród robić wszystko by państwo rosło w siłę. Uczciwie płacić podatki, nie kraść tego co należy do państwa itd. I jak to brzmii? Wydaje mi się, że stosunki społeczne oraz zaufanie do państwa polskiego zostały tak mocno i skutecznie zepsute (oczywiście celowo), że pokoleń potrzeba by to naprawić. Ja osobiście jestem za stary na to ,by uwierzyć jakiejkolwiek władzy,że to co robi, to robi w interesie narodowym...pzdr

brulgh 19 stycznia 2018 08:03
0  0

@monkey: Jesteśmy między młotem, a kowadłem - dlaczego by z tego nie skorzystać?
Kiedyś był motyw żeby Polska stała się łącznikiem wschodu z zachodem.
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9814
Idea piękna, ale nie tego pana... Jest to zagadnienie o wiele starsze - przedrozbiorowe.
Wrzucam także link do odczytu Feliksa Konecznego z 1927 roku, w którym z ciekawej perspektywy omawia zagadnienie.
http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/feliks_koneczny/polska/polska.php

Według mnie należy sobie zadać pytanie czy i jak miałoby to wyglądać współcześnie?
Wiemy, że jako naród, czy też pojedyncze jednostki zyskujemy sobie przychylność gdziekolwiek na świecie się pojawimy... Może te ostatnie zdanie jest zbyt zgeneralizowane, ale w końcu poza krajem Polaków jest dużo, prawie tyle samo co w interiorze. O czym to może świadczyć? Powody takiej sytuacji są ogólnie znane. Zastanówmy się jak ją można by ją wykorzystać Zarówno dla własnego bezpieczeństwa, jak i zapewne ogólnego rozwoju cywilizacyjnego i inne z tego wynikające, ale nigdy wyłącznie jednostronnie = porażka.

monkey 15 stycznia 2018 20:35
0  1

Znalazłem właśnie coś w temacie, polecam zwłaszcza komentarze
https://www.salon24.pl/u/nicksiekierski/836354,komunikacja-strategiczna-profesor-marek-chodakiewicz

mihoo1983 16 stycznia 2018 12:24
0  1

Trzymamy sztame z USA, jestesmy w NATO organizacji ktora powinna juz dawno byc rozwiazana ale nadal jednak istenieje i do tego wlasnie sie zblizyla do granic rosyjskich. Jak bym byl na miejscu Rosji tez odbieralbym to jako niezbyt przyjazne zagrania. Ogolna nagonka swiatowych mediow na Rosjan za przyzwoleniem USA musi miec skutki w polityce miedzynarodowej. Tyle.

Zaratustra 16 stycznia 2018 19:05
0  0

@Kaszana @monkey @mihoo1983 Człowiek przez większość swojego życia otoczony jest debilizmem do takiego stopnia, że trudno mu uwierzyć, że gdzieś tam są jacyś normalni ludzie. Dziękuję za mądre wypowiedzi: przywracają wiarę w normalność człowieka.

mihoo1983 17 stycznia 2018 11:55
0  0

@Zaratustra: Wiesz stary to jest temat rzeka... Nie da sie tego opisac w kilku zdaniach bo tutaj jest zbyt wiele czynnikow.

PS - no problemo takie tematy to dla mnie woda na mlyn ;) Jak cos wal jak w dym :)

monkey 17 stycznia 2018 22:50
0  0

@Zaratustra: Dzięki za poklepanie po ramieniu,ale myślałem,że zapraszałeś do dyskusji. wyskakujesz z tematem, rzucasz kurwą a potem...

Zaratustra 18 stycznia 2018 09:16
0  1

@monkey: Mam na siłę wymyślać kontrargumenty kiedy ze wszystkimi się zgadzam? Klasyczna Małpa... Jak pojawi się osoba ze zdaniem przeciwnym, bardzo chętnie porozmawiam :D Z drugiej strony zadanie pytania skłaniającego do dyskusji, jest zaproszeniem do dyskusji? :D

monkey 18 stycznia 2018 19:40
0  1

@Zaratustra: Tak :D

Zobacz też