Własne normy i wartości

dobre
   
słabe
    12


poprzednie Czy wiesz, że możesz użyć kursorów w lewo / prawo ? następne

Najlepszy komentarz:

NoToHopBrowar przedwczoraj o 12:53
0  3

Myślę, że bardziej chodzi tu o "Boga" jako caly swiat metafizyczny, niz jako postac.
Bóg, niezaleznie od tego jak zostaje nazywany w roznych religiach, sprowadza sie do tego samego, czyli energii, metafizyki, absolutu itd.
Niektorzy w swiat metafizyczny czy tez inne wymiary nie wierza, a niektorzy owszem

Lupus ponad tydzień temu, 04 grudnia 10:50
1  3

Jak można pisać o trzymaniu się własnych norm i wartości, jednocześnie usilnie namawiając do wiary w boga?
PS. niewidzialny =/= nieistniejący

kiszony tydzień temu, 04 grudnia 15:59
1  3

@Lupus: Wiesz Przyjacielu, móc można bo kto zabroni? Swoją drogą niektórych wartości i normy wynikają bezpośrednio z wyznania, po prostu pasują im one i trzymając się ich/żyjąc wg nich uważają je za swoje. To pierwsze.Drugie,to jeśli czujesz że tekst Cię usilnie namawia to może masz problem, tak jak ludzie słyszący tylko słowo Bóg i od razu utożsamiający go z jakimś wyznanie,kultem czy jak dla mnie najgorsze z religią. I są oburzeni i krzyczą i krytykują "udowadniają" że czegoś takiego nie ma bo niby ktoś ich do czegoś namawia...
W dodatku podobnie jak tu,najwięcej krytykują i mają do powiedzenia ci,których wkład do tworzenia tej strony jest znikomy lub żaden.
Tak że ten,bless.
Ps.
Przykładowo ciemna materia i ciemna energia...

Gallant tydzień temu, 04 grudnia 20:53
0  0

@kiszony: "Swoją drogą niektórych wartości i normy wynikają bezpośrednio z wyznania, po prostu pasują im one i trzymając się ich/żyjąc wg nich uważają je za swoje." -słowo klucz" uważają", to znaczy,że tak naprawdę nie są ich,są wpojone, w gorszym przypadku zindoktrynowane za dziecka.
"Bóg i od razu utożsamiający go z jakimś wyznanie,kultem czy jak dla mnie najgorsze z religią." - jeśli już chcesz zmieniać określenie bóg, to nie zmieniaj na coś co nie istnieje. Bóg jest tak jakby formą osobową,coś ala bytem, w pewien sposób opisywalny i posiadający jakieś cechy, piszesz to tak jakbyś chciał opisać "Tao" z buddyzmu (nie będę się tu rozwodził co to, bo i tak nie da się tego opisać :D i dlatego to nie bóg).
"W dodatku podobnie jak tu,najwięcej krytykują i mają do powiedzenia ci,których wkład do tworzenia tej strony jest znikomy lub żaden." - tak masz racę,jeśli w pewien sposób propagujesz wiarę w boga,czy inne rzeczy, a ktoś tego po prostu nie czuje, lub wyłapuje jakieś błędy logiczne, np. ten co opisałem na początku, to skoro nie udziela się na stronie, to ma zamknąć mordę.
"Przykładowo ciemna materia i ciemna energia" - ekkhemm.. Fizyka.

kiszony 6 dni temu, 05 grudnia 15:36
0  0

@Gallant: Interpretujesz sobie ja chcesz,więc postaram Ci się wytłumaczyć najprościej jak to możliwe,tak łopatologicznie. Więc Przyjacielu z tym Twoim słowem kluczem to bardzo to spłycasz,co rozumiem, bo trzeba trochę się zastanowić,pomyśleć,porozmawiać z innymi będącymi w temacie. A wiesz,ja tak kiedyś robiłem,rozmawiałem z ludźmi wierzącymi. Chodziłem po kościołach bo chodzi o ludzi utożsamiających się z religią(innym ciekawszym tematem dla mnie były rozmowy z ludźmi nieutożsamiającymi się z żadnym wyznaniem a mającymi swoją własną koncepcję Boga przeróżnie nazywanego) i pytałem czym jest dla nich Bóg i co im daje.I powiem Ci że każdy z nich miał świadomość faktu że wyznanie wynieśli z domów,szkół itd.Aczkolwiek mają świadomość możliwości zmiany wyznania i część z nich tak zrobiła lecz zdecydowana większość nie.Uważają wszyscy że jest to ICH wiara,ICH wyznanie i nikt nie ma z tym żadnego problemu,lecz rozumiem z Twojego wpisu że Ty tak. To jest podobnie jak z polityką,ludzie utożsamiają się z jakąś opcją polityczną uważając ją za swoją.I już.
Ja nie zmieniam żadnego określenia tym bardziej dotyczącego Boga,resztą nie wiem o o Ci z tym chodzi i nie obraź się ale nie mam parcia żeby się dowiedzieć.
Rozumiem że utożsamiłeś się ze zdaniem o wkładzie w tworzeniu tej strony widząc jak na to zareagowałeś,muszę Cię uspokoić bo nie miałem wcale Ciebie na myśli bo Cię nawet nie znam i do tej pory nie wiedziałem o Twoim istnieniu a tym bardziej nie uciszam,a już na pewno nie słowami jakich użyłeś bo po prostu nie używam takiego słownictwa,ale rozumiem że ktoś z Twojego otoczenia do Ciebie tak się odnosi.
Wiem z jakiej dziedziny są pojęcia ciemnej materii i ciemnej energii, czytaj Przyjacielu ze zrozumieniem.
Dodam jedynie że nie zamierzam tutaj z Tobą się szarpać bo Twój komentarz jest naładowany emocjonalnie,ale jeśli masz jakieś pytania,chcesz się czegoś dowiedzieć to zapraszam na priv,chętnie w wolnej chwili podzielę się z Tobą swoim doświadczeniem.
Tak że ten,bless.

Gallant 6 dni temu, 05 grudnia 18:20
0  0

@kiszony: Zabawny jest fakt iż piszesz,że dużo rozmawiałeś,dyskutowałeś myślałeś, ale np. już o Tao i innym podejściu "nie masz parcia żeby się dowiedzieć.".Fakt, faktem być może zbyt "agresywnie" napisałem ten komentarz.Przyjacielem twoim nie jestem,bo jak sam trafnie zauważyłeś nie znamy się, a ja bardzo przestrzegam określenia przyjaciel, tylko do wąskiego grona.Co do słownictwa, to było w celu wypunktowania i zhiperbolizowania twojej wypowiedzi,wdg mnie nacechowanej negatywnie.
Reasumując, niech każdy sobie wierzy,bądź nie wierzy, nie ma sensu tutaj dyskutować,bo chyba z tego co widzę mamy zbyt różne światopoglądy i ani tobie ani mi nie zależy na poznaniu swoich racji. ( osobiście dodam,że zgłębiałem wiarę,koncepcję "bogów", religię i światopoglądy) w każdym razie, nie chciałem abyś poczuł się urażony czy coś, i szczęścia życzę :)

kiszony 6 dni temu, 06 grudnia 10:07
1  0

@Gallant: Ale męczysz,ale nie będę w to wchodził. Chcę Ci tylko napisać o określeniu Przyjaciel. Jest to po prostu zwrot grzecznościowy, a świadczy o tym chociażby zdanie które sam przytoczyłeś,że nawet Cię nie znam,ale rozumiem że nie zrozumiałeś bo trzeba czytać ze zrozumieniem,pomyśleć,zastanowić się a czasami jeśli dalej się nie wie to po prostu zapytać co autor ma na myśli. Rozumiem że w swoim środowisku używasz innego języka i może być dla Ciebie dziwne że ktoś zwraca się do Ciebie z szacunkiem mimo iż Cię nie zna.
Tak że ten,dobranoc się z Panem
i bez odbioru.

CatsWowPizza ponad tydzień temu, 04 grudnia 11:26
1  1

Podpisuję się pod tym obiema rękami :)

NoToHopBrowar ponad tydzień temu, 04 grudnia 12:53
0  3

Myślę, że bardziej chodzi tu o "Boga" jako caly swiat metafizyczny, niz jako postac.
Bóg, niezaleznie od tego jak zostaje nazywany w roznych religiach, sprowadza sie do tego samego, czyli energii, metafizyki, absolutu itd.
Niektorzy w swiat metafizyczny czy tez inne wymiary nie wierza, a niektorzy owszem

BogPierun tydzień temu, 04 grudnia 20:29
0  1

@NoToHopBrowar: Bogiem nazywa się doslownie wszystko co nas otacza i to co jest w przestrzeni kosmicznej, rowniez miedzy wymiarami i płaszczyznami czasu. Tym tak naprawde nazywamy Bogiem. Zacytuję buddyzm "kazde zycie jednego czlowieka i istot żywych jest jednym oddechem Boga".

marduk tydzień temu, 04 grudnia 20:10
0  1

Albo "bóg" albo własne zasady.

mk1981 6 dni temu, 06 grudnia 10:18
0  0

@marduk: Boga w sercu nie masz, że tak mówisz? :P

marduk 5 dni temu, 06 grudnia 17:12
0  0

@mk1981: A ni mam :) Sam sobie jestem bogiem ;)

Zobacz też

Katowice?
A gdyby tak w święta zamienić się rolami... ?
Bo Świeta każdy może mieć...
Ludzie z ujaranych :)
Snake
Rynna
:francja
Realizm
Polskie akcenty :)
Auto z lego...
Dobry świr!
Victory