Cześć wszystkim. Trzy lata temu wstawiłem( https://ujarani.com/321577 ) filmik o depresji z kanału na YouTub-e :Kat Napiorkowska. Wczoraj nastąpiła jego kontynuacja. Zachęcam wszystkich do jego obejrzenia. Pamiętajcie, depresja nie minie jak zwykły ból głowy, nie zniknie z dnia na dzień.


https://www.youtube.com/watch?v=PNHQO_GmZpU

dobre
   
słabe
   
36

Najlepszy komentarz:

Zaratustra 5 dni temu, 02 grudnia 14:29
8  3

Depresje wymyślono, by chodzić do psychiatry i piguły kupować.

bajt3l 5 dni temu, 02 grudnia 16:05
4  1

@Zaratustra: Widzę Twoja odpowiedź się nie podobała ale jest jak najbardziej prawdziwa. Wszystko w naszym życiu jest następstwem naszych decyzji, jeśli nie weźmiesz się w garść wcześniej to potem nie zrobisz tego wcale a górę weźmie selekcja naturalna i jej następstwa jak np samobójstwo.

TheSpiceMustFlow 5 dni temu, 02 grudnia 16:23
1  1

@Zaratustra: i tak i nie - depresja jest choroba i mozna ja leczyc. Filmik jednak jest malo przemyslany - nie tak wygladaja ludzie z depresja. Jak masz "depresje" i caly czas ulozone wlosy i zrobiony makijaz, to nie masz depresji. Kiedys opowiadala mi znajoma z pracy ja to u niej zdiagnozowano depresje - doszlo do tego ze przestala wychodzic z lozka, wiec maz ja zaciagnal, w pizamie, to lekarza. Lekarz sie pyta w czym moze pomoc, a ona zaczela ryczec jak nigdy w zyciu. Dostala terapie, nie wiem czy leki, i wyszla z tego.

lvlaras 5 dni temu, 02 grudnia 16:48
1  5

@Zaratustra: I tu się nie zgodzę. Gdybyś miał wśród bliskich kogoś z prawdziwą depresją to zauważyłbyś, że sprawa nie jest taka prosta jak się "normalnym" ludziom wydaje. Osobiście uważam się za osobę bardzo pozytywnie nastawioną do świata i za cholerę nie mogę pojąć depresji ale wiem, że istnieje. Miałem w swoim otoczeniu osobę/osoby z tą chorobą i rzeczywiście jest to pojebana sprawa i wcale nie tak łatwo się z niej wyrwać. Rzeczywiście różne leki na poszczególne osoby działają bardzo różnie. Jedne pomagają, a inne otępiają i sprawiają, że osoba funkcjonuje trochę jak robot. Jest to bardzo skomplikowane zaburzenie i ciężko jest mi samemu je zrozumieć - a tym bardziej wytłumaczyć je komuś. Ogólnie jednego dnia z osobą taką możesz pogadać bardzo sensownie, pośmiać się, planować naprawdę wymagające siły woli rzeczy (i niejednokrotnie się one udają). A drugiego dnia osoba ta twierdzi, że nic się nie uda, świat jest do "D" itp. itd. - do tego stopnia, że nawet telefonów nie chce się tej osobie odbierać - o wychodzeniu z domu już nie mówiąc. Do tego często dochodzi obawa, że wszystko co robi robi źle i jest to całkowicie pozbawione sensu - chociaż w "lepszych" chwilach osoba ta potrafi być bardzo pewna siebie i zdystansowana. Co więcej - zdarzało się, że osoba ta mając zadanie do wykonania (np. polegające na pokierowaniu grupą ludzi - wymagające opanowania, dużej ilości interakcji, przekonywania innych osób itp.) świetnie sobie z nim radziła (przynajmniej tak to wyglądało na zewnątrz), a dopiero w późniejszej rozmowie dopiero można było zobaczyć w jakiej wewnętrznej rozsypce była.




O mnie

Mały szary człowiek

Z nami od

19 września 2015 11:46

Dodanych

197

Komentarzy

44

Karma wrzut

1730

Karma komentarzy

43

Obserwowani 17

Obserwują 2