Ta podstrona zawiera treści tylko dla dorosłych.

Czy jesteś osobą pełnoletnią?

This subpage contains content for adults only.

Are you an adult?

TAK / YES
                        NIE / NO
  • Tęcza

    28 uciekinier Uciekinier SFW    link    ponad tydzień temu, 05 sierpnia 16:49     42645

Tęcza

dobre
   
słabe
   
0

dobre
   
słabe
   
4

Najlepszy komentarz:

Rorszak 4 dni temu, 06 maja 08:09
0  0

A co tam za stunt-pies stoi po prawej :)

Uciekinier 3 dni temu, 07 maja 18:08
0  1

@Rorszak: cbr 600 do zabawy :)

Czarna

dobre
   
słabe
   
0

Fitz Roy

dobre
   
słabe
   
0

Kukułka - czyli jak dać dyla z kraju w wielkim stylu

W poniedziałek, 13 września 1971 pogoda na bielskim lotnisku nie była najlepsza, ale pilot Eugeniusz Pieniążek dostał pozwolenie na start. Poleciał do Krosna, wylądował szczęśliwie, po południu miał wrócić. W Aleksandrowicach się jednak nie pojawił. Wszyscy myśleli, że stało się coś złego, że samolot uległ katastrofie. Ruszyła zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza. Prowadzono ją w deszczu i mgle. Tymczasem inż. Pieniążek cały i zdrowy był już daleko, na Bałkanach. W stolicy Podbeskidzia zjawił się ponownie dopiero dwie dekady później. Jego spektakularna ucieczka z PRL przeszła do historii, a on sam do legendy polskiego lotnictwa.
Pasją do latania zaraził go ojciec, zawodowy pilot wojskowy. Urodzony w 1934 Genek najpierw bawił się miniaturkami myśliwców, potem sklejał ich modele, w 1950 zaczął uprawiać szybownictwo, a pięć lat później po raz pierwszy zasiadł za sterami samolotu. Po zdobyciu uprawnień instruktora szkolił młodszych kolegów.

Chciał "ulotnić się" w wielkim stylu
Pracował i mieszkał w Lesznie. Polska była wtedy zainteresowana eksportem szybowców „Mucha” i „Sokół” na Zachód, dlatego młodego pilota wysłano do Szwecji w celu nawiązania kontaktów handlowych. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Eugeniusz Pieniążek drogę przez Bałtyk pokonał szybowcem. Na Skandynawach zrobił ogromne wrażenie. Niestety, na Służbie Bezpieczeństwa również.

Goście z państw kapitalistycznych zaczęli odwiedzać Pieniążka, ale władzom się to nie podobało. - Założyli na mnie kartotekę i zaczęła się zabawa w kotka i myszkę - opowiadał dziennikarzom. Komendant powiatowy SB powiedział mu konkretnie: - Wy już latać nie będziecie. Został wyrzucony z pracy. W Sudanie miał opryskiwać pola, lecz nie dostał paszportu. Chciał zostać pilotem PLL LOT, też nic z tego. Esbecy popełnili jednak podstawowy błąd: nie odebrali mu licencji lotniczej.

Nękanie przez służby, zakaz wyjazdów zagranicznych, całkowity brak perspektyw na rozwój zawodowy i groźba, że lada chwila całkowicie odebrana mu zostanie możliwość uprawiania ukochanego hobby to powody, że zaczął myśleć o ucieczce z kraju. Ostateczną decyzję podjął pod koniec lat 60. A że był człowiekiem nietuzinkowym, postanowił „ulotnić się” w wielkim stylu.

Samolot zbudował w mieszkaniu
- Byłem ambitny i nie chciałem kraść samolotu. Chciałem polecieć na własnym - mówił. I w pokoju córki, który miał 8 m kw. powierzchni, rozpoczął budowę „Kukułki”. - Ogon wystawał na korytarz i gdy żona szła do kuchni, to musiała się przeciskać. Dobrze, że szczupła była - wspominał.

Sąsiedzi nie kryli zdziwienia, gdy poszczególne elementy opuszczano z okna na pierwszym piętrze. Samolot został oblatany wiosną 1971. Zdziwienia, ale i swoistej dumy, nie kryły też władze: „Kukułka” była pierwszą amatorską konstrukcją zarejestrowaną w PRL i dowodem na słuszność hasła, że „Polak potrafi”. Gazety uprawiające propagandę sukcesu pisały o sensacji na miarę światową.

Zamilkły dopiero, gdy prawda wyszła na jaw: 13 września Eugeniusz Pieniążek nie zaginął, lecz po kilkugodzinnym, obfitującym w dramatyczne momenty locie na bardzo niskiej wysokości wylądował w serbskiej Suboticy. Wybrał trasę nad Czechosłowacją i Węgrami, bo tam groźba zestrzelenia była najmniejsza. Trafił do więzienia, lecz socjalistyczna Jugosławia rządzona przez Josipa Broz Tito miała w głębokim poważaniu pozostałe kraje demokracji ludowej i o lądowaniu „Kukułki” nikogo oficjalnie nie poinformowała.

Rachunek za dwuletnie hangarowanie
Eugeniusz Pieniążek został z twierdzy Maribor odstawiony na austriackie pogranicze. Tam mu poradzono, aby po prostu szedł przed siebie, przez zieloną granicę. Więc poszedł. Ostatecznie zamieszkał w Szwecji. Poprosił szwedzkiego kolegę o wzięcie fikcyjnego ślubu ze swoją żoną. Po zawarciu związku władze musiały ją, wraz z córką, wypuścić z PRL. Całą rodziną pojechali do Suboticy i po uregulowaniu rachunku za dwuletnie hangarowanie odzyskali samolot. We wrześniu 2005, w kolejną rocznicę lotu wyremontowana „Kukułka” trafiła do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Przywrócono jej pierwotną rejestrację SP-PHN.

Artykuł nie mój. Skrojony z: http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/37111/wielka-ucieczka-malenkiej-kukulki-polak-potrafi

dobre
   
słabe
   
2

Najlepszy komentarz:

MowcaUmarlych wczoraj o 10:02
0  1

ciągle ten brak perspektyw towarzyszy historii Polski :D

Siema! Słuchajcie sprawa jest taka, że już od jakiegoś czasu zajmuje się pisaniem powieści z gatunku lekkiej, przyziemnej fantastyki. Jedną ukończyłem w całości - dostała już pierwszą propozycję wydawniczą, jednak nie mogłem się dogadać co do typu wydania(?), zwał jak zwał. Dzisiaj książkę wysłałem do kolejnych ośmiu wydawnictw, a nóż może się uda. Ale nie o to teraz chodzi. Jestem w trakcie pisania kolejnej powieści pt.: Tropiciel i postanowiłem założyć bloga, gdzie będę publikował chyba wszystko, co uznam za warte opublikowania. W tym na pewno fragmenty tekstów, pomysły, szkice jak i wiele więcej. Zapraszam Was zatem do przeczytania dwóch pierwszych postów i poznawania historii pewnego Tropiciela.

LINK: https://tropiciell.blogspot.com/

#własne #książka #powieść #fantasty #Tropiciel

dobre
   
słabe
   
1

Najlepszy komentarz:

ReeD 06 marca 2018 19:22
0  1

Jedna porada, przyjacielu. Uważaj na Vanity!

I Like it

dobre
   
słabe
   
0

I Like it!

dobre
   
słabe
   
0




Skąd

z daleka ;)

Z nami od

22 maja 2017 08:34

Dodanych

35

Komentarzy

73

Karma wrzut

1206

Karma komentarzy

61

Obserwowani 18

Obserwują 9