• 1 zaratustra Zaratustra Mikroblog    link    21 kwietnia 2019 19:20     3313

Zara nostalgicznie...
Siedzę w pracy i przypominam sobie filozofa mającego znaczący wpływ na moją osobę. Jest to ciekawa sprawa jak z biegiem czasu człowiek zapomina i oddala się od rzeczy które kiedyś były dla niego istotne, a teraz są tylko taką namiastką, cieniem siedzącym gdzieś głęboko. Głowa bawi się ze mną w olbrzymi diabelski kołowrotek. Teraz poukładane już myśli szukają mimochodem czegoś odrealnionego, wyrwanego z kontekstu. Jakby chciały wyjść po za schematy i utrzeć kolejne ścieżki. Odkrywam jednak, że to nie jest pragnienie ścieżek nowych. Tylko jeszcze jedne, ostatnie desperackie próby znalezienia się ponownie, na starym i zarośniętym szlaku. Przypomnieć sobie swoistą chaotyczność zanim kompletnie zapomnę jak to było. Pisząc to moja głowa znowu ze mnie drwi, bo do moich myśli przebija się ten cień, swoista otchłań. A " [..] kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie."
Na koniec tego dziwnego sytuacyjnego wywodu pozwolę sobie zamieścić kolejny cytat mojego ulubionego filozofa, którego interpretowanie dosłowne jest ciężkim przewinieniem. A może i nie do końca?

"Wrogość, okrucieństwo, uciecha z prześladowania, z napadania, ze zmiany i zniszczenia – wszystko to, zwrócone przeciw posiadaczom takich instynktów, o t o początek „nieczystego sumienia”. Człowiek, który z braku zewnętrznych wrogów i oporów, wtłoczony w gniotącą cieśń i prawidłowość obyczaju, niecierpliwie sam siebie targał, prześladował, gryzł, zakłócał i katował, to o kraty swej klatki raniące się zwierzę, które się chce „obłaskawić”, ten nędzarz, czujący brak i trawiony tęsknotą za pustynią, który z samego siebie stwarzać sobie musiał przygodę, miejsce tortury, puszczę niepewną i niebezpieczną – ten szaleniec, ten stęskniony i zrozpaczony więzień stał się wynalazcą „nieczystego sumienia”. Od niego jednak rozpoczęła się największa i najstraszniejsza choroba, z której ludzkość po dziś dzień nie ozdrowiała, człowiek rozchorował się na człowieka, na siebie samego: wskutek gwałtownego odcięcia się od przeszłości zwierzęcej, niejako skoku i runięcia w nowe położenie i warunki bytu, wskutek wypowiedzenia wojny starym instynktom, na których polegała dotąd jego siła, uciecha i straszliwość."

dobre
   
słabe
   
3


Wkrótce...
dwa miechy... o.o

dobre
   
słabe
   
4

Najlepszy komentarz:

terence ponad tydzień temu, 17 kwietnia 21:48
0  2

ja tak mam
tylko z czterdziestką

Polecam film - "The Devil's Doorway"
W ciągu ostatnich paru miesięcy widziałem wiele dobrych horrorów. Jedne były starsze inne nowsze. Pierwszym, którym chciałbym się podzielić to horror z gat. "found footage", który to przeze mnie jest eksploatowany dość namiętnie.
Zawsze piszę, że tak naprawdę każdy wart polecenia film z tego gatunku ma prawie identyczny "fundament", jednak też pewien powiew świeżości. Nie inaczej jest w tym przypadku.
Olbrzymim dla mnie plusem tego horroru jest obraz kamery, odwzorowany na czas w którym "rzekomo" był film kręcony. Daje to ciekawy efekt który może i wydawać się drobnostką, ale w tym przypadku kreuje niesamowity klimat.
Akcja filmu dzieje się w klasztorze nazywanym potocznie w Irlandii "pralnią magdalenek", gdzie trafiały prostytutki, kobiety bezdomne, przestępczyni etc. Dochodziło w takich miejscach bardzo często do nadużyć - co w filmie również jest ukazane. Dwóch księży zostaje wysłanych by zweryfikować czy w danym miejscu faktycznie objawił się, prawdziwy cud. Więcej nie piszę bo nie chcę zniechęcić - tło filmu jest tu lepsze niż sam wątek horroru, aczkolwiek w tym gatunku, można wiele wybaczyć.
Dobrze nakręcony, klimatyczny a i czasami potrafi przestraszyć.

dobre
   
słabe
   
0

  • 10 zaratustra Zaratustra Mikroblog    link    03 kwietnia 2019 15:15     3649

No więc... będę ojcem. 3 miesiąc ciąży już leci. Córka. Przeprowadzka do innego województwa za mną. Budowa domu przede mną. Nie ma mnie ostatnio, ale to nie znaczy, że nie jestem xD xD Szczęścia i pomyślności Ujarańce!

dobre
   
słabe
   
11

Polecam film - "Krampus. Duch Świąt" [2015]
Cóż, zbliżają się święta, więc pomyślałem sobie: "czemu nie polecić horroru w klimatach świątecznych?" :D
"Krampus. Duch Świąt" może i do końca nie straszy, ale na pewno zaskakuje świeżą realizacją. Połączenie absurdalnych sytuacji, grozy oraz klimat świąteczny mogą ze sobą współgrać, a ten film jest tego idealnym przykładem. Reżyser nie raz "puszcza oczko" do widza nawiązując do rozwiązań, występujących w klasycznych horrorach, a z drugiej strony bawi się kadrami dotąd nie widzianymi w tego rodzaju filmach.
Na przedświąteczny wieczór - jak znalazł.

dobre
   
słabe
   
0




O mnie

"Altruizm jest egoizmem słabych."

Skąd

"Ja was uczę nadczłowieka. Człowiek jest czemś co pokonanem być powinno."

Z nami od

09 marca 2013 21:27

Dodanych

679

Komentarzy

2990

Karma wrzut

7652

Karma komentarzy

2385

Obserwowani 16

Obserwują 19