17 równań które zmieniły Świat ! :)

dobre
   
słabe
   
11

Najlepszy komentarz:

Kanahan 27 stycznia 2015 21:05
0  0

fajnie by było gdyby było troszkę większe :D

CHI77OUT ★SMOKE..WEED..EVERY..DAY★ 27 stycznia 2015 22:12
0  1

@Kanahan: sorki szukałem ale coś marnie mi idze, postaram się wrzucić.

MindUp 27 stycznia 2015 22:47
0  7

@CHI77OUT:Może tak?
image

* Google Street na dnie Wielkiej Rafy Koralowej ! Enjoy :)
Marzysz o nurkowaniu w Wielkiej Rafie Koralowej, ale nie masz funduszy bądź czasu, by się do nie dostać? Z pomocą przychodzi Ci Google i popularny widok Street View znany z Google Maps. Technologiczny gigant ze Stanów Zjednoczonych przygotował specjalny widok Wielkiej Rafy Koralowej – dzięki ponad 100 tys. fotografii każdy użytkownik internetu będzie mógł poczuć się, jakby właśnie przeniósł się w samo centrum przepięknego podwodnego świata.
Na uwagę zwraca skala projektu Google. Ilość zdjęć, ich jakość i sposób prezentacji, stawia projekt firmy z Mountain View w zupełnie innej lidze, niż wszystkie dotychczasowe próby prezentacji podwodnego świata. W ramach projektu uwiecznionych zostało niemal 3000 raf o łącznej długości 2300 kilometrów. Na fotografiach złapano przynajmniej 1500 gatunków ryb oraz ponad 30 gatunków morskich ssaków.


https://www.youtube.com/watch?v=PFpV-ep8ddo

Jak mówi jeden z autorów projektu, Richard Vevers Catlin – „Aparat, który wykorzystany został w projekcie, został zaprojektowany specjalnie na jego potrzeby. Urządzenie pozwalało wykonywać fotografie z kątem widzenia 360 stopni z predkością 1 klatki na 3 sekundy”.

LINK : https://www.google.com/maps/views/streetview/oceans?hl=pl&gl=pl

#google #world #ocean #wow #rafa #wiedza #ciekawostki

dobre
   
słabe
   
4

dobre
   
słabe
   
7

Najlepszy komentarz:

maggie 14 października 2014 17:40
0  16

ale by miał kot zabawę w kuwecie :)

przypomina mi to coś - mianowicie polski rząd, rządzący NASZYM PIĘKNYM krajem !

Naukowcy zaaranżowali rozmowę pomiędzy dwoma chatbotami. Efekt? Komiczna dyskusja filozoficzna..
Kilka tygodni temu świat zelektryzowała wiadomość, że po raz pierwszy w histori komputer – a konkretnie chatbot o imieniu Eugene Goostman – zdał test Turinga, czyli po kilkuminutowym czacie przekonał ludzi, że jest człowiekiem. Takie rozmowy pomiędzy chatbotami a ludźmi są niewątpliwie interesujące, ale nie mniej interesujące są rozmowy pomiędzy samymi chatbotami. Najlepszym na to dowodem jest konwersacja, do jakiej doszło w 2011 roku. Naukowcy z laboratorium Cornel Creative Machines wykorzystali wtedy zawansowanego chatbota o imieniu Cleverbot (który notabene kiedyś prawie zdał test Turinga) i zaaranżowali jego rozmowę z samym sobą, zaopatrując go przy tym w syntezator mowy i dwa awatary: męski i żeński. Efektem była dość komiczna dyskusja, podczas której nie dość, że dwa awatary niemal się pokłóciły, to jeszcze poruszyły zaskakująco filozoficzne wątki. A wszystko to w niecałe półtorej minuty.


https://www.youtube.com/watch?v=WnzlbyTZsQY#t=70

poza tym, uśmiałem się :D

dobre
   
słabe
   
9

Najlepszy komentarz:

Szprycha 26 czerwca 2014 14:54
0  14

Odnoszę wrażenie, że "kobieta" cały czas przerywa "facetowi". Gość jeszcze nie skończył, a ta już nawija. Skąd ja to znam...

Stany Zjednoczone planują użycie dronów do sterowania pogodą
Przez wiele lat powstało wiele spiskowych teorii na temat istnienia systemów wpływania na pogodę, czy to poprzez zasiew chmur czy też wyrafinowane bronie klimatyczne, które wyewoluowały z koncepcji Nikoli Tesli. Geoinżynieria jest jednak faktem, a nie teorią i dzieje się na naszych oczach.

Metody kształtowania pogody stosowano już wielokrotnie. Robili to Rosjanie, którzy chcieli mieć ładną pogodę na defiladach. Robiono to na przykład podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. Chiny odpalały wtedy w niebo tysiące rakiet, które rozpylały jodek srebra i suchy lód, co miało za zadanie rozpraszać chmury burzowe, zanim dotarły nad stadion, gdzie odbywała się ceremonia otwarcia. Wkrótce z podobnej technologii będą korzystać Amerykanie, ale po raz pierwszy ma się to odbywać z pomocą samolotów bezzałogowych.

Federalna Administracja Lotnictwa już w grudniu 2013 wydzierżawiła sześć poligonów na terenie Stanów Zjednoczonych, aby wypróbować metody zasiewu chmur za pomocą dronów. Celem programu było stworzenie sposobów zarządzania pogodą tak, aby były bardziej opłacalne i łatwiejsze do stosowania niż, wystrzeliwanie tysięcy rakiet, które używają dużych ilości paliwa zatruwającego troposferę.

Jednym z poligonów była pustynia w pobliżu Reno, w stanie Nevada, gdzie od jakiegoś czasu trwa susza, która grozi, że stan ten zmieni się w jałową pustynię. Obecnie stosowane metody wpływania na pogodę są za drogie z powodu kosztów misji załogowych. Wykorzystanie do tych celów dronów otwiera potencjalnie kuszącą perspektywę stworzenia nowego prężnie działającego przemysłu geoinżynieryjnego, który jest wyceniany na 90 miliardów dolarów rocznie.

W porównaniu do samolotów drony są mniejsze, lżejsze i nie wymagają tak dużej ilości paliwa. Ponadto, nie ma istnieje czynnik zagrożenia dla pilotów. Prawdopodobne już wkrótce drony nie będą tylko śmiercionośną bronią, ale też staną się narzędziem do kształtowania pogody.

​​Technologia geoinżyneryjna z wykorzystaniem dronów może pozwalać zwalczać susze, poprawić plony rolnictwa, a także na przykład naśnieżać stoki narciarskie. Powstaje jednak pytanie, czy nasza ingerencja w naturalne procesy atmosferyczne nie spowoduje jakiegoś "efektu motyla", który odbije się czkawką w innych częściach świata.

dobre
   
słabe
   
6

Najlepszy komentarz:

CHI77OUT ★SMOKE..WEED..EVERY..DAY★ 22 czerwca 2014 13:20
0  7

Osławiony HAARP to instalacja antenowa znajdująca się na Alasce. Oficjalnie prowadzono tam badania jonosfery, ale eksperci od teorii spiskowych dowodzili od dawna, że jest to po prostu broń klimatyczna. O możliwości zamknięcia placówki mówiono już od dawna, ale teraz może do tego dojść w rzeczywistości.

HAARP to skrót od High Frequency Active Auroral Research Program. Był to w założeniu system, który na wypadek ataku Związku Radzieckiego miał strącać rakiety z głowicami jądrowymi. Osiągać miał to za pomocą anten, które są w stanie stymulować jonosferę w danym miejscu, co powodowało wypychanie w kosmos całych fragmentów atmosfery. Miało to wpływać na parabolę lotu rakiet balistycznych.

Potem ZSRR upadł, ale badacze w HAARP odkryli wiele zdumiewających właściwości, które okazały się tak obiecujące, że swoje badania prowadziła tam amerykańska armia. Według powszechnie znanych teorii HAARP okazał się bardzo obiecującym narzędziem do wywoływania trzęsień ziemi oraz wzbudzania huraganów.

Nawet fakt zamykania placówki nie przekonuje zwolenników teorii broni klimatycznej. Twierdzą oni, że teraz na całym świecie zreplikowano wiele stacji takich jak ta na Alasce, tylko ich cel się zmienił i nie są już tarczą antyrakietową tylko urządzeniami do kształtowania globalnego klimatu i do prowadzenia wojny na zupełnie nowym poziomie.

Obłędna animacja Ziemi..
Powiedzeć, że wszechświat jest ogromny, to nic nie powiedzieć. Jego skala jest po prostu niewyobrażalna. W dobitny sposób można to sobie uzmysłowić, oglądając animację p.t. The Known Universe stworzoną przez astrofizyków z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej. Zabiera ona widza w kosmiczną podróż, która zaczyna się w Himalajach, a kończy aż na krańcach wszechświata (tzn. tej jego części, którą jak dotąd udało się naukowcom zmapować).


https://www.youtube.com/watch?v=17jymDn0W6U

dobre
   
słabe
   
8

Najlepszy komentarz:

mesyach88 27 maja 2014 08:43
0  12

takie wrzuty dla ujaranych to jak to jak koszyk łakoci na gastro;]
wincyj takich wrzut!

Timelapse ukazujący powstawanie superkomórki burzowej..
Superkomórki burzowe to najgroźniejsza odmiana chmur burzowych. Mogą one powodować ulewne opady, grad o dużych rozmiarach i porywiste wiatry. Superkomórki są również odpowiedzialne za większość silnych trąb powietrznych i dlatego najczęściej można je zaobserwoać w tzw. Alei Tornad, czyli obszarze w środkowej części USA, na którym trąby powietrzne występują ze zwiększoną częstotliwością.

Właśnie w Alei Tornad, a dokładnie na zachodnim jej krańcu w stanie Wyoming, grupie łowców burz o nazwie Basehunters udało się dwa dni temu sfilmować powstawanie superkomórki burzowej. Wideo zostało zrobione w technice timelapse, dzięki czemu efekt jest wyjątkowo spektakularny i ogląda się to niczym jakiś apokaliptyczny film science fiction. Trzeba jednak przyznać, że gdyby tak miał wyglądać koniec świata, to byłaby to piękna katastrofa.


https://www.youtube.com/watch?v=VoO89cqDgJU

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

Czajnix 24 maja 2014 14:57
0  0

ooostro, pamiętam jak oglądałem Łowców Burz na Discovery :D nieźle sobie radzili, fajnie ze im się w końcu udało :)

CHI77OUT ★SMOKE..WEED..EVERY..DAY★ 24 maja 2014 15:18
0  0

@Czajnix: i ja bym takie coś w realu z chęcią zobaczył :D ciary pierwszego stopnia :D

Czajnix 24 maja 2014 16:03
0  2

@CHI77OUT: nom ja też często tak sobie marzyłem, jeszcze blancik lub szludżek a potem dzida :D

Historia konopi – Jack Herer
Od ponad tysiąca lat przed Chrystusem aż do 1883 roku naszej ery cannabis sativa, znana też jako konopie, była największą uprawą rolną naszej planety. Uprawa cannabis była najpoważniejszym źródłem tysięcy produktów, dostarczając większości światowego włókna, tkanin, oleju opałowego, papieru, kadzidła i leków, jak również podstawowym źródłem jadalnego białka dla ludzi i zwierząt.

Według „Columbia History of the World”, „najwcześniejsza znana tkanina była najwyraźniej zrobiona z konopi, które zaczęto wykorzystywać w ósmym tysiącleciu przed naszą erą”. Cannabis jest najmocniejszym i najtrwalszym naturalnym miękkim włóknem na tej planecie. Jej liście i wierzchołki kwiatowe były – w zależności od kultury – jednymi z najważniejszych i najpowszechniej używanych leków dla dwóch trzecich ludności świata od co najmniej 3000 lat aż do obecnego wieku. Botanicznie konopie są członkiem rodziny konopiowatych, najbardziej zaawansowanej ewolucyjnie rodziny roślin na Ziemi. Są one jednoroczną rośliną trawiastą, wykorzystującą słońce faktycznie bardziej efektywnie niż jakakolwiek inna roślina na naszej planecie, osiągając w jednym krótkim sezonie wysokość 12 – 20 stóp, lub nawet większą. Mogąc rosnąć w faktycznie każdym klimacie i nasłonecznieniu, konopie są najważniejszym odnawialnym zasobem naturalnym Ziemi.

ZASTOSOWANIA KONOPI

Dziewięćdziesiąt procent wszystkich żagli na statkach, od co najmniej V wieku p.n.e. do czasu grubo po nastaniu maszyn parowych w drugiej połowie XIX wieku, było robionych z konopi. Pozostałe 10 procent to był zazwyczaj len albo drugorzędne włókna takie jak sizal, juta czy manila. Mapy nawigacyjne, dzienniki okrętowe i biblie były, w Europie i Ameryce od czasów Kolumba (XV w.) do początku XX w., zrobione na ogół z papieru konopnego. W pierwszym wieku n.e. Chińczycy odkryli,że papier konopny jest 50 do 100 razy trwalszy od większości odmian papirusu i że i jest on 100 razy łatwiejszy i tańszy do wykonania.

Osiemdziesiąt procent wszystkich tkanin i płótna na ubrania, namioty, bieliznę, koce, draperie, kołdry, prześcieradła, ręczniki i obrusy było w większości świata aż do XX wieku robione głównie z włókna konopnego. Konopie są miększe, cieplejsze i bardziej pochłaniają wodę niż bawełna. Mają od niej trzy razy większą rozciągliwość i są wiele razy trwalsze. Od setek (jeśli nie od tysięcy) lat, do lat trzydziestych XX w., w Irlandii robiono z konopi najlepszą bieliznę, a we Włoszech najlepsze sukno odzieżowe na świecie. Jeśli rolnik chciał miękkiego włókna na bieliznę, zbierał konopie po dwóch – trzech miesiącach; na sznury i olinowanie po trzech – czterech miesiącach; na grube powrozy i brezent po sześciu miesiącach. Gęstość uprawy także wpływa na jakość włókna.

Po uchwaleniu w 1937 r. w USA ustawy marihuanowej (Marijuana Tax Act) większość produktów z włókana konopnego została zastąpiona przez nowe petrochemiczne „plastikowe włókna” produkowane przez DuPonta. DuPont opatentował nylon w 1935 r., ale mógł go rzucić na rynek dopiero w 1938 r. – po tym jak przemysł tekstylny wykorzystujący konopie został skutecznie zdelegalizowany. Trzeba podkreślić, że blisko 50 % wszystkich środków chemicznych używanych dziś w rolnictwie używanych jest w uprawie bawełny. W przeciwieństwie do bawełny konopie nie potrzebują chemikaliów, nie mając faktycznie żadnych wrogów w postaci chwastów czy owadów.

PAPIER Z WŁÓKNA I PULPY

Do 1883 r. od 75 do 100 % całego światowego papieru było robione z włókna konopnego. Konopie dostarczały papieru na książki, biblie, mapy, banknoty, papiery wartościowe i gazety. Dostarczyły papieru użytego w oryginalnych wydaniach Biblii Gutenberga (XV w.), Biblii Króla Jakuba (XVII w.), broszur „The Rights of Man”, „Common Sense” i „The Age of Reason” Thomasa Paine’a (XVIII w.), dzieł Marka Twaina, Viktora Hugo, Aleksandra Dumasa oraz „Alicji w Kraine Czarów” Lewisa Carrolla.

Koloniści amerykańscy i reszta świata zwykła była robić papier ze zniszczonych żagli i powrozów sprzedawanych przez właścicieli statków. Nasi przodkowie byli zbyt oszczędni, by cokolwiek wyrzucać, tak, że do lat osiemdziesiątych XiX w. jakiekolwiek zbywające skrawki i ubrania były mieszane i przetwarzane na papier.

POWROZY, FARBA I OLEJ

Faktycznie każde miasto i miasteczko na świecie miało kiedyś lokalny przemysł wytwarzający powrozy z konopi. Największym światowym producentem, wytwarzającym wyroby najwyższej jakości, była jednak Rosja, dostarczająca w latach 1740 – 1940 80% konopi wykorzystywanych w zachodnim świecie. W całej historii z konopi zrobionych było 70 – 90% wszystkich powrozów, sznurów i lin. Zmieniło się to raptownie w 1937 r., gdy naturalne włókna zaczęto zastępować włóknami syntetycznymi wytwarzanymi z ropy naftowej, produkowanymi głównie przez DuPonta. Do wytworzenia farby i pokostu użyto w Ameryce w samym tylko 1935 r. 58.000 ton nasion konopi. Konopne farby i pokosty zostały wkrótce zastąpione przez nowe środki wytwarzane głównie z petrochemicznych materiałów DuPonta.

Do około 1800 r. olej konopny był najpowszechniej zużywanym plejem opałowym na świecie. Do końca lat siedemdziesiątych XIX w. był on drugim co do popularności olejem opałowym (wyprzedzony przez tran).

MATERIAŁ BUDOWLANY I BUDOWNICTWO

Ponieważ z akra konopi można wyprodukować czterokrotnie więcej pulpy niż z akra lasu, konopie sa doskonałym matriałem mogącym zastąpić drzewa w produkcji takich wyrobów jak deski z wiórów czy form do odlewania betonu. Konopi używano w historii do wzmacniania dywanów. Silne, odporne na gnicie dywany konopne mogłyby wyeliminować alergiczne reakcje związane z nowymi syntetycznymi dywanami oraz trujące wyziewy produkowane w pożarach domów i sklepów przez płonące syntetyki. Nawet plastykowe przewody instalacji wodnej mogą być wytwarzane z odnawialnej celulozy konopnej zamiast z ropopochodnych nieodnawialnych surowców chemicznych. Można wyobrazić sobie dom przyszłości zbudowany oraz wyposażony w instalację wodna, meble i dekoracje z odnawialnego surowca nr 1 na świecie – konopii.

KONOPIE NA RZECZ EKOLOGII

Używając odzieży zrobionej w 100 % z konopi można swe koszule, spodnie i inne części garderoby przekazać w spadku swym wnukom, Inteligentne zuzytkowanie trwalszych, mocniejszych, tańszych, chłodniejszych, bardziej chłonących wodę, przewiewniejszych, podatniejszych na biodegradację włókien naturalnych mogłoby zasadniczo zastąpić używanie petrohemicznych włókien syntetycznych, takich jak nylon czy poliester. Produkty konopne mogłyby zastąpić prawie całą naftę, bez jakichkolwiek odwiertów i rozlewów ropy, metan, metanol, paliwa i plastiki, ograniczajac tym samym zużycie paliw kopalnych i chroniąc środowisko. Plama oleju konopnego środowisku nie zaszkodzi, nie wymaga żadnego oczyszczenia i faktycznie użyźni glebę. Paliwo lub olej spozywczy można wyrabiać także znasion konopi, które zawiieraja objetosciowo do 30 % oleju. Ponieważ „paździerze” konopne to w 77 % celuloza i wydajność konopnej biomasy jest około dziesięciokrotnie większa od wydajności roślin mącznych, konopie są doskonałym źródłem paliwa. Przetwarzaniem konopi mozna by zastąpić faktycznie całą energię nuklearną i paliwa kopalne, produkując w drodze piroliozy węgiel drzewny, metanol a nawet „konopną naftę”. Farmy konopi mogą wyprodukować bez chemicznych nawozów dziesięć ton biomasy z akra w cztery miesiące i mogłoby zwrócić rolnikom bogactwo naturalne wartosci miliardów dolarów, stwarzając na nowo miliony miejsc pracy w rolnictwie. Być może najbardziej przemawiajacym ekologicznie argumentem za uprawa konopi jest przygotowywanie ziemi pod uprawę. Do obecnego wieku rolnicy używali konopi do oczyszczania pól, jako uprawę ugorową oraz do przeszkodzenia wysychaniu błot i ubytkowi wody po pożarach lasów. ponieważ konopie zapuszczają w ciągu trzydziestu dni 10 – 20 – calowe korzenie, są one o wiele skuteczniejsze w wiązaniu gleby niż używane obecnie przez rolników żyto czy jęczmień, z ich calowymi korzeniami.

PLAN OCALENIA NASZYCH LASÓW

Rewolucja Przemysłowa i rozwój zmechanizowanego żniwiarstwa przesunął konopie na dalsze miejsce w światowym handlu, gdyż nie znano żadnej technologii zbierania i przetwarzania konopi dla celów produkcji masowej. W 1916 r. dwaj amerykańscy naukowcy przydzieleni do Departamentu Rolnictwa USA (USDA) wynaleźli godną uwagi technologię wytwarzania pulpy konopnej do wyrobu papieru. Poprzednio papier konopny wyrabiano jedynie ze szmat i włókien z łodyg, podczas gdy bogate w celulozę i i włókno paździerze były palone dla użyźnienia gleby. Jeden akr konopi w corocznej rotacji przez okres 20 lat wyprodukowałby tyle pulpy, co 4,1 akra drzew ścinanych w ciągu tego samego okresu. USDA stwierdił także, że ten nowy proces zużywałby jedną piątą do jednej siódmej siarkopochodnych i kwasnych chemikaliówużywanych do niszczenia drzewnika wiążącego włókna pulpy. Drzewnik musi zostac zniszczony, aby z pulpy mozna było zrobić papier. Konopie zawierają jedynie 4 % drzewnika, podczas gdy drzewa zawierają go od 18 do 30 %. Wybielanie papieru w celu wyeliminowania pozostałych resztek drzewnika jest źródłem dioksyn w ściekach fabryki papieru. Problemu skażenia dioksynami można uniknąć w procesie wyrobu papieru z konopi, który zastępuje wybielanie nadtlenkiem wodoru. Papier pulpowy wyrabiany ze szmat lub produkowany maszynowo w 60 – 100 % z paździerzy konopnych jest mocniejszy i bardziej giętki od papieru wyrabianego z pulpy drzewnej, jak też mniej kosztowny i bardziej ekologiczny. Jeśli wynaleziony w 1916 r. proces byłby dziś legalny, dostarczałby czterokrotnie więcej pulpy przy przynajmniej pięć do siedmiu razy niższym zanieczyszczeniu, zastępując około 70 % całgo papieru z pulpy drzewnej, międz innymi papier na książki, do wydruków komputerowych, pudła kartonowe i torby papierowe. Jednak z braku maszyn do zbierania konopi i usuwania zewnętrznych paździerzy z wewnętrznego włókna, proces wyrobu pulpy pozostawał w labolatorium, aż do wynalezienia takiej technologii w 1938 r., gdy magazyn „Popular Mechanics” przedstawił odpowiednie urządzenie.

CO PRZYTRAFIŁO SIĘ KONOPIOM

Gdy maszyny do zbierania konopi stały się pod koniec lat trzydziestych wystarczająco nowoczesne, ogromne spółki drzewne, papiernicze i gazetowe, takie jak Hearst Paper Manufacturing Division, Kimberly Clark czy St. Regis (obecnie wśród największych ponadnarodowych spółek świata) stanęły w obliczu strat miliardów dolarów i prawdopodobnego bankructwa. Zbiegiem okoliczności DuPont opatentował właśnie w 1937 r. nowy, wykorzystujący kwas siarkowy proces przetwarzania drewna w pulpę papierową. Jeśli nie zdelegalizowanoby konopi 80 % biznesu DuPonta nigdy by się nie rozwinęło ( i nie pojawiłoby się 80 % zanieczyszczeń rzek na świecie). Amerykańscy baronowie przemysłowii finansiści wiezieli, że maszyny przetwarzające konopie w papier stana się dostępne pod koniec lat trzydziestych. Było jasne, że konopia musi odejść. Konkurencja bezpiecznej dla środowiska technologi wyrobu papieru z konopi i włókien zagroziłaby lukratywnym machinacjom finansowym Hearsta, DuPonta i głównego finansowego sprzymierzeńca DuPonta, Andrew Mellona z bankku w Pittsburghu. Mimo ekonomicznego chaosu Kryzysu, Doroczny Raport DuPonta z 1937 r. namawiał usilnie akcjonariuszy spółki do aktywnego inwestowania, jako że DuPont oczekiwał „radykalnych zmian” ze strony „zwiększającej dochody władzy rządu (…) zmienionej w instrument wymuszania akceptacji nieoczekiwanych nowych idei przemysłowej i społecznej reorganizacji”.

USTAWODAWSTWO MARIHUANOWE

Nie jest szeroko znanym faktem, że furia wojenna, która doprowadziła do wojny hiszpańsko – amerykańskiej w 1898 r. była rozniecona i podsycana przez Williama Randolpha Hearsta przy pomocy jego ogólnokrajowej sieci gazet. Począwszy od wybuchu wojny gazety Hearsta praktykowały oczernianie ludności hiszpańskojęzycznej, Meksykanów i Latynosów. Po zajęciu 800.000 akrów lasów Hearsta przez „palącą marihuanę” armię Pancho Villi, oczernianie to się wzmogło. W latach dwudziestych i trzydziestych XX w. gazety Hearsta prowadziły przemyślaną kampanię na rzecz delegalizacji konopi. Począwszy od około 1920 r. Hearst i inni adepci „żółtego dziennikarstwa” zaczęli opisywać Latynosów i Murzynów jako demony pod wpływem marihuany, grające anty – białą „voodoo – satanistyczną muzykę” (jazz) i popychane do takich przejawów braku szacunku jak następowanie na cień białego człowieka. Używanie potocznej meksykańskiej nazwy konopi, „marihuana”, pomagało zagwarantować, że nikt nie spostrzeże, iż oskrzydlone i wyjęte spod prawa zostać ma główne naturalne lekarstwo i podstawowa uprawa świata. zeznania przed Kongresem w celu delegalizacji marihuany w 1937 r. składały się prawie w całości z sensacyjnych i rasistowskich artykułów gazetowych odczytywanych na głos przez dyrektora Federalnego Biura ds. Narkotyków (obecnie Drug Enforcement Administration), Harry Anslingera. Anslinger czytał na tych zeznaniach (bez skrupułów) historię o „grubowargich kolorowych” wabiących białe kobiety muzyka jazzową i marihuaną. Anslinger poinformował Kongres, że około 50 % wszelkich przestępstw z użyciem przemocy w USA popełniają Meksykanie, Latynosi, Filipińczycy, Murzyni i Grecy i że te przestępstwa mogą być bezpośrednio wywiedzione z marihuany. W rzeczywistości statystyki FBI pokazywały, że co najmniej 65 – 75 % wszystkich morderstw W USA było wówczas – i jest nadal – związanych z alkoholem. We wrześniu 1937 r. zakaz posiadania konopi stał się prawem. Wkrótce potem utworzono federalne siły policyjne do śledzenia i aresztowania obywateli amerykańskich posiadających marihuanę, w celu ochrony zysków trujących przemysłów; większość innych krajów niedługo dołączyło do orszaku. Intrygująca wiadomość DuPonta do swych akcjonariuszy, aby inwestowali w nowe techologię oparte na „wymuszeniu akceptacji nieoczekiwanych nowych idei przemysłowej i społecznej reorganizacji” nieoczekiwanie nabrała sensu.

Jack Herer, tekst opublikowany w „Earth Island Journal”
Marihuana to przede wszystkim medycyna !!! a nielegalna tylko dlatego, ze nie można jej opatentować, czytaj: nie można na niej zarabiać. Firmy farmaceutyczne popadały by natychmiast, a one wszak trzymają władze na świecie . Medyczna Marihuana leczy : ADHD, AIDS,alkoholizm, alzheimer, anoreksja, astma, arterioskleroza, artretyzm, bezsenność, biegunki, bóle, bóle menstruacyjne, bóle mięśniowe, bóle nowotworowe, bóle reumatyczne, Crohn ( Leśniowski ), demencja, depresja, dermatozy, dyskinezje, dystonia, dystrofia mięśniowa, egzemy, epilepsja, glejak wielopostaciowy, gronkowiec złocisty MRSA, MSSA, grzybica, HBV, hemoroidy, HCV, HIV, huntington, infekcje, jaskra, jęczmień oka, kachleksja, leukemia, łuszczyca, miażdżyca, migreny, nowotwory mózgu, nowotwory piersi, nowotwory płuc, nowotwory skóry, odleżyny, oparzenia, paraplegia, parkinson, plamica wątrobowa, porażenie mózgowe, PTSD, retinopatia cukrzycowa, skurcze spastyczne, stwardnienie rozsiane, szumy uszne, świąd, tetraplegia, tiki nerwowe, tinnitus, tourett, trądzik, udary mózgu, urazy mózgu, wymioty, wytrzeszcz, zapalenie gardła, zapalenie oskrzeli, zapalenie wątroby typu B, zapalenie wątroby typu C, zapalenie węzłów chłonnych, zapalenie żyły, zapalenie serca, zespół napięcia przedmiesiączkowego, zespół stresu pourazowego, żylak

dobre
   
słabe
   
13

Najlepszy komentarz:

Margarethi 23 maja 2014 15:32
0  5

Jebać duponta i jebać wszystkich tych, którzy dla zysku i prywaty zabijają całą planetę i powodują codzienne cierpienia milionów istnień! A tobie dzięki za wrzutę, dużo przydatnych informacji w jednym miejscu :D Sadzić, używać, zalegalizować!

Większość rzeczy oglądanych w zwolnionym tempie wygląda hipnotyzująco. Robienie tatuażu jest jednak hipnotyzujące szczególnie. Można się o tym przekonać, oglądając poniższe wideo. Zostało ono zrealizowane w technice slow motion i ukazuje francuskiego tatuażystę o pseudonimie GueT podczas wykonywania tatuażu na ręce klientki.


https://www.youtube.com/watch?v=11I4gQFtkK8

dobre
   
słabe
   
18

Najlepszy komentarz:

soniakowa 22 maja 2014 17:03
0  0

Z serii "How it's made" , fajny pomysł na wrzutę ! :)

CHI77OUT ★SMOKE..WEED..EVERY..DAY★ 22 maja 2014 18:04
0  1

@soniakowa: dzieki, bedzie wiecej :)




O mnie

Smoke Weed Every Day - http://pl.socialclub.rockstargames.com/crew/ganja_sensimilla [GTA5]

Skąd

Ziemia

Z nami od

18 października 2013 08:21

Dodanych

1079

Komentarzy

922

Karma wrzut

27374

Karma komentarzy

554

Obserwowani 12

Obserwują 17