Kraken
Cześć wszystkim, ostatnimi czasy siedzę trochę w alko, dużo kosztuje i poznaje nowe smaki. Im więcej poznaje tym bardziej mnie to interesuję i koło się napędza. Lubię rumy, giny i powoli dojrzewam do whisky i różnych nietypowych piw kraftowych. Nie jestem wielkim specem i nie mam psiego nosa, który wyczuwa w alkoholu morską bryzę, skandynawski torf, krochmaloną pościel, kolendrę indyjską itd. Mogę się z Wami podzielić moim subiektywnymi amatorskimi odczuciami. Jeżeli lubicie słodkie przyprawiane rumy to mogę wam polecić z czystym sumieniem Krakena. Słodki, w zapachu niezwykle kuszący i aromatyczny. Osobiście polecam wlać do szklanki, posłodzić 2 łyżeczki, wycisnąć 2-3 ćwiartki pomarańczy i zalać wrzątkiem. Taki drink jest niezwykle lubiany przez płeć żeńską : ) idealny na filmowe seanse z dziewczyną .Kraken występuje też w wersji 47% i tą wybierzcie jak będziecie mieć wybór. Ze słodkich aromatyzowanych rumów mogę jeszcze polecić Bacardi Oakheart - mocno waniliowe, trochę jak lody, kawa z mlekiem (wyróżnia się na tle reszty Bacardi) oraz Sailor Jerry które jest nieco łagodniejsze w smaku i zapachu, wyczuwalna wanilia, cynamon, toffi. Ciekawy jest też Old Munk, ostrzejszy w zapachu i smaku jak dla mnie najlepszy do Coli. A jak lubicie rum z herbatą to widzę tylko jednego kandydata - Stroh 80%! W zapachu kukułki ale moc potężna - 20ml spokojnie wystarczy na kubek herbaty. Tyle z mojego doświadczenia. Jeżeli chcecie więcej wrzut na temat alko, to piszcie, chętnie podzielę się swoimi odczuciami na temat różnych alkoholi, chętnie coś wrzucę nowego, i doradzę na ile będę umiał. Pozdrawiam !

dobre
   
słabe
   
8

Najlepszy komentarz:

jckostapko 13 marca 2018 10:38
0  1

też lubię rumy ale , kraken akurat jest jednym z spiced rumów , które toleruję . Proponowałbym jednak inne połaczenie krakena w koktajlu . Świetnie sprawdza się w połączeniu z kawą z racji swojej kawowej i czekoladowej palety smakowej . Espresso martini z krakenem zamiast wódki robi świetną robotę . Polecam ;)


Hot-rod Garbus 1974 cd.
Dzień dobry,
Kolejne zdjęcie, tym razem z przodu. Miałem zamiar, zrobić lampy na żółte, ale nie jestem przekonany. Napiszcie co o tym myślicie, ciekaw jestem waszych opinii. Pisałem już o wycieraczkach zachodzących na szybę. Teraz już wiecie czemu. Dach, przycięty, szyby na wymiar - z Jasia zrobił się Jan (bandyta). Kiedyś kolega, zasugerował, że przednia szyba powinna być otwierana do przodu, by zrobić miejsce na karabin... Wlew paliwa jest schowany, do bagażnika, więc żeby zatankować muszę otworzyć wielką maskę. Na jakiś zlot się chętnie wybiorę chociaż do picia wódy jestem słaby zawodnik : ) Zapraszam na fb, dopiero zacząłem i mam 17 znajomych : (

Hot-rod Garbus 1974 cd.
Półkę i radio wyjąłem, radio kompletnie nie pasowało. Teraz jest bardziej po niemiecku, schematycznie i nudno : ) A tak na poważnie jest po prostu więcej miejsca, mniej faktur, zrobiło się czyściej i przejrzyściej. Wrzucę kiedyś zdjęcie bez półeczki i radia. Jak widzicie, luksusów nie ma. Czysto i schludnie. Hitler, niech się w grobie w przewraca, siedzenia z naszego malucha okazały się najlepszym rozwiązaniem. I co więcej niemieckie świece do garbusa mają się nijak do tych od fiata 126p : ) . Zresztą dla mnie mały fiat, jest polskim odpowiednik niemieckiego "auta dla mas". Może malucha nie projektował Ferdynand Porsche ale nie mamy się czego wstydzić. Maluchy jak garbusy można spotkać w dziwnych egzotycznych krajach na całym świece. Wiem, że maluch był eksportowany m.in. do Chile, Nowej Zelandii, Australii, Egiptu czy na Cypr i Kubę. Garbusów jak podają w sieci wyprodukowano 21 mln egzemplarzy.

Hot-rod Garbus 1974 cd.
Auto nie ma kluczyków. Ten czerwony przełącznik to zapłon. Startem zapalamy, przełączamy biały przełącznik u góry po prawej żeby zapalić światła, niżej zapalamy drogowe. Przełącznik po lewej to wycieraczki. Tuż przy kierownicy mamy sygnał dźwiękowy, do tego migacze i to całe wyposażenie.

Hot-rod Garbus 1974 cd.

Hot-rod Garbus 1974 cd.
Pozdrawiam !

dobre
   
słabe
   
9

Najlepszy komentarz:

[Komentarz skasowany]

Hot-rod Garbus 1974
Garbus miał 42 lata i dostał kryzysu wieku średniego. Dziś nie przejeżdża nie zauważony, odwraca głowy niewiast w każdym wieku. Realizacja projektu trwała 3 lata, jeżeli wam się podoba to chętnie wrzucę jeszcze parę zdjęć ze środka czy z komory silnika i szerzej opiszę maszynę. Auto pochłonęło mnóstwo pieniędzy i czasu. Mimo wieku, chętnie odwozi pary młode do kościoła i lubi robić hałas na mieście, nie przepada za policją. Jestem nowo zalogowany ale stronę znam na pamięć. Cieszę się, że wreszcie będę mógł z wami wspólnie włączać się w dyskusję. Pozdrawiam, Piotr

dobre
   
słabe
   
12

Najlepszy komentarz:

Davkka 29 kwietnia 2016 22:16
0  1

Zastanawia mnie jak to jest z rejestracją takiego hr? Czy polskie prawo robi jakieś problemy? Na przykład odkryte całkowicie koła. Tak bez nadkoli. No i co tam za serce kręci?

crazygarbus 29 kwietnia 2016 23:14
0  5

@Davkka: Auto jest zarejestrowane jako VW 1300 czyli zwykły "Garbus". Nadkola mam w zapasie i wyciszyć też go mogę, więc jak będzie ktoś bardzo nadgorliwy to jest jakieś wyjście z sytuacji. W Polsce ciężko cokolwiek zrobić, żeby było wszystko w zgodzie z prawem. Ale z nadkolami i bez gangu boksera to już nie jest to. Tak to auto jest w pełni funkcjonalne (jak na auto z 74r.). Z luksusów to posiada migacze, hamulec ręczny i zachodzące na dach wycieraczki : ) Radio wyciągnąłem bo i tak go nie słychać i trochę mnie kłuło w oczy. Póki co nie mam problemów, auto budzi raczej uśmiechy na twarzach i konsternacje. Więc nawet, stróże prawa bywają dla Garbiego wyrozumiali. Co do silnika jest to bokser chłodzony powietrzem o pojemności 1600cc i 50 km, 106 Nm przy 2800 obrotów. Więc radzi sobie w ruchu, prędkości nie są zawrotne (max 130km/h) ale żwawo przyśpiesza, gorzej hamuje. Dziękuje za miłe przywitanie ! Pozdrawiam!image




O mnie

Wszyscy jedziemy na tym samym wózku

Skąd

Kraków

Z nami od

29 kwietnia 2016 14:54

Dodanych

3

Komentarzy

27

Karma wrzut

146

Karma komentarzy

23

Obserwowani 0

Obserwują 2