Arrival. Nowy początek

Hmhmhm...

Czekałam na ten film, nie powiem. Od momentu, kiedy jako nastolatka oglądałam w małym kinie "Dzień niepodległości", mam słabość do filmów o obcych, które przedstawiają inwazję, próby kontaktu czy cokolwiek związane z kosmicznymi mieszkańcami. "Kontakt" z Judy Foster widziałam hohoho... bo jest wspaniały. Nic więc dziwnego, że w tym filmie pokładałam duże nadzieje.

I tak szczerze mówiąc nie wiem co powiedzieć. Fabuła klasyczna, jak na ten gatunek, w 12 miejscach nad globem ziemskim pojawiają się dziwne, ogromne "statki', których zadanie na ziemi jest nieznane. Wybitna specjalistka od lingwistyki (Amy Adams) zostaje zwerbowana przez wojsko, które w tajemnicy przed społecznościami całej Ziemi, próbuje "dogadać się" z mieszkańcami statku, którzy regularnie spotykają się z wojskowymi.

I w sumie od tego momentu mamy do czynienia z pomieszaniem "Insterstellar", "Incepcji" i :"Wojny światów" (kocham Cię filmie!!!! tak bardzo! Pozdrawiam! Madzia). Z każdego po trochu, z piękną oprawą muzyczną i udźwiękowieniem. Próby nauki języka obcych oraz zrozumienie ich komunikacji przez ludzkość są bardzo fajne, myślę, że mogłaby się taka scena wydarzyć w rzeczywistości (:P), jednak ostatnie...40 minut filmu, to już takie... łuuu, niech wyjdą z kina zaskoczeni, zaczarowani, co to się nie podziało! :D No na mnie się nie udało, z tego co widziałam w sieci na temat tego filmu, na wielu innych widzów jednak tak.

Nie wiem, polecam ten film wszystkim miłośnikom sci-fi, to na pewno. Tym, którzy lubią dyskretne efekty, widowiskowe przedstawienie obcych. Ale nie szukałabym tutaj duchowego zrozumienia kosmosu, ani tym bardziej jakiegoś faktycznie logicznego wyjaśnienia (chociaż na pewno wielu uzna je za takowe).

Fantastyczne udźwiękowienie, urocza Amy Adams, spoko środek filmu, reszta już do Waszej oceny!

   
   
19

Najlepszy komentarz:

elDupa d-d-d-duuupaaa! 5 dni temu, 22 lutego 09:12
0  1

Film świetny, polecam obejrzeć.

Co do "duchowego zrozumienia kosmosu" polecam obejrzeć to


https://www.youtube.com/watch?v=BFk9RoLkx2k

Autopsja Jane doe

Hm...lubię Wam podrzucać fajne filmy i teraz w sumie nie wiem, czy dobrze robię :D

"Autopsja Jane Doe" była mocno reklamowana w mediach, chociaż wg mnie trailer niespecjalnie urywał dupki. Historia nawet całkiem ciekawa, miejscowy szeryf znajduje kilka zdewastowanych ciał w jednym z domów jego regionu, a jako wisienka na torcie- jest również młoda, naga dziewczyna zakopana w piwnicy. W obawie przed natarciem mediów pośpiesznie zawozi ciało dziewczyny do zaprzyjaźnionego domu pogrzebowego, gdzie autopsjami zajmują się doświadczony mężczyzna oraz jego syn.

Autopsja dziewczyny od początku wskazuje na tajemniczą sprawę i powoli odkrywamy, cóż takiego stało się w jej życiu przed śmiercią.

No i właśnie,ta część jest całkiem ciekawa, faktycznie powoli odkrywane przez martwe ciało tajemnice wciąga i trochę wodzi za nos. "Co tu się do kuuu....y STAŁO?' tak się człowiek zastanawia.
A potem przychodzi jakby fragment kulminacyjny, gdzie z całkiem ciekawego thrillera robi się taki sobie horror :( ni to w sumie straszne, ni ciekawe, ale najbardziej irytowało mnie zachowanie bohaterów, które było...delikatnie mówiąc IRRACJONALNE.

Wyjaśnienie tajemnicy kobiety banalne, zachowanie bohaterów bezsensowne, koniec filmu przewidywalny. Więc w sumie...to polecam pierwsze pół :D a jak ktoś dojdzie do końca, to pamiętajcie, że co złego to nie ja i ostrzegałam :)

   
   
8

Najlepszy komentarz:

PreeMoSh 31 stycznia 2017 13:23
0  1

dzięki bo miałem iść :P

Marla 31 stycznia 2017 13:26
0  1

@PreeMoSh: na coś się komuś w końcu przydałam ;)

PreeMoSh 31 stycznia 2017 14:08
0  5

@Marla: oj i to nie raz :)

Polecam film - "Ogniem i Mieczem"

Można się śmiać, można rechotać, ale jest to dla mnie jeden z najlepszych filmów jaki wyszedł spod polskiej kamery.
Z uwagi, iż w obecnym czasie nie ma według mnie filmów wartych uwagi (może "Arrival", ale do tej pory nie jestem w stanie określić co sądzę o tym filmie) zdecydowałem się na klasykę i oldschool.
Niebanalna fabuła oparta na twórczości Henryka Sienkiewicza jak i faktach historycznych tworzy z tego filmu nie lada gratkę dla fanów historii, jak i kinematografii. Bardzo dobra według mnie gra aktorska oddaje w niesamowity sposób klimat oraz niepokoje występujące w tamtych czasach.

   
   
9

Najlepszy komentarz:

Xs3roN 3 dni temu, 09 lutego 22:27
0  3

Zawsze jakoś współczułem Bohunowi :/

Oj, czyj to kin' stojit', szczosyva hryvon'ka
Spodobalas' meni, spodobalas' meni
Taja divczynon'ka

Ostatnia Rodzina

Smutny. Przejmująco smutny obraz rodziny, gdzie nikt tak naprawdę nie chciał się krzywdzić, jednak pewne rzeczy po prostu się działy i nie dało się tego zatrzymać.
Już wiem skąd wszystkie pozytywne recenzje i zachwyty nad „Ostatnią rodziną” o Beksińskich. Nie tylko można przyjrzeć się ukradkiem niezwykłym postaciom (nie da się wartościować tego, czy bardziej niezwykły był Zdzisław, czy może jednak Tomasz), domostwu wielkiego artysty, upodobaniom i specyficznym zachowaniom (urocza scena wieczerzy wigilijnej) tych wrażliwych i w pewien sposób nieszczęśliwych osób. Piękne kadry, doskonałe ujęcia, świetnie nagłośnienie i dbałość o szczegóły

Nie chcę się za bardzo rozwijać, chociaż przemyśleń mam dużo, ale na dwie sprawy chciałabym zwrócić uwagę: po pierwsze postać Tomka. Ogrodnik ma dla mnie nawet taką samą barwę głosu. Wspaniały; wrażliwy, nieszczęśliwy, nie potrafiący opanować demonów, które nim targały, unoszący wielkie cierpienie związane z niemożnością akceptacji rzeczywistości. Jestem jeszcze z pokolenia, które Tomka mogło słuchać na żywo, a dodatkowo mam ogromny sentyment za zespół Lacrimosa (najukochańszy), któremu „Beksa” poświęcił jedną ze swoich audycji. Jego miłość do muzyki była zaraźliwa dla samego słuchacza, wiedza ogromna, a zrozumienie sztuki (filmów i muzyki przede wszystkim) nieludzko- empatyczno- niezwykłe.

Tomek rozumiał/kochał muzykę, nie rozumiał/ nie kochał ludzi. Pojawiło się po premierze wiele głosów jego najbliższych przyjaciół czy współpracowników, że zrobiono z delikatnego, serdecznego człowieka świra. Uważam, że powinno się mieć na uwadze fakt, że w domu rodzinnym można pokazać więcej, pokazać prawdziwe oblicze, nie hamować się przed okazywaniem emocji, zwłaszcza tych najbardziej negatywnych. W mojej opinii postać Tomka Beksińskiego pokazana była tak, jak ukazana zostać powinna (nie brakowało jej uroku, ale nie ukrywała tego, że jego cierpienie bezlitośnie odbijało się na rodzinie).

Druga sprawa to relacja ojca z synem. Niezwykle inteligentny, uroczy i elokwentny Zdzisław, jako ojciec rodziny, która daleka jest od perfekcyjnych relacji międzyludzkich. Z jednej strony jest niemal zupełnie pogodzony z tym faktem, nie chce walczyć tam, gdzie sensu tej walki nie widzi, z drugiej cierpi. I cierpi chyba dlatego, że nie potrafi swojemu synowi pomóc, chociaż- wbrew pozorom- chciałby (i to nawet w najbardziej kontrowersyjny sposób).

Jak pisałam; film niezwykle wart uwagi, zarówno dla miłośników twórczości Beksińskich, jak i naprawdę głębokich filmów psychologicznych. A Andrzej Seweryn i Dawid Ogrodnik zasługują na każdą pochwalną nutę w recenzjach. Ale o tym już sami będziecie mieli okazję się przekonać w czasie oglądania tego wspaniałego filmu.

   
   
11

Najlepszy komentarz:

CzteryZDziewieciu ponad tydzień temu, 13 lutego 16:19
0  1

właśnie zasysam

Dwadziescia lat temu

1997... dobry rok dla kina akcji...

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

Dwadziescia lat temu

   
   
1

Najlepszy komentarz:

Dran77 3 dni temu, 19 lutego 21:54
0  1

Filmy to nic. Ja poznałem swoją żonę w 1997 roku :-) I to był dobry rok... na wspólne balety, wyjazdy, balety... ;-)

  • Under the shadow

    3 kdp KDP Filmy    link    ponad tydzień temu, 19 lutego 10:24     1767

Under the shadow

Dalem sie namowic... rewelacyjny mowili... niesamowicie trzymajacy w napieciu.... klimatyczny... i cholera mieli racje rewelacyjny jak na perskie kino. Garsciami czerpie z utartych schematow suspensu, ale trzeba powiedziec ze kilka elementow odswiezono w zabawny (nie smieszny, sprawiajacy frajde) sposob. Niesamowity, tez jest. Sposob pokazania codziennosci zycia w iranie po rewolucji kulturowej kiedy to...tadam...kobiety nie nosza jeszcze szmat na glowie. Trzyma w napieciu.... to napewno. Aspiruje do Babadoocka, aspiruje do poltergeista, i jak dla mnie bardzo bardzo do Mamy. Mimo wszystko film raczej z typu "obejze w domu na dvd" niz "lece do kina bo premiera".takie moje 5,9/10 (lepiej niz sredniak 5.5 ale za malo na dobre 6... taki....niezly)

   
   
0

  • Ingrid

    3 0makumaku 0makumaku Filmy    link    ponad tydzień temu, 19 lutego 16:33     10629

   
   
0

  • Pianista..

    3 0makumaku 0makumaku Filmy    link    ponad tydzień temu, 19 lutego 16:46     4692

   
   
1

Najlepszy komentarz:

dodelijke 4 godziny temu
0  2

Polecam film

   
   
4

Najlepszy komentarz:

monkey 10 lutego 2017 23:07
1  4

Siekiera motyka bimber szklanka...:D

elhash ponad tydzień temu, 13 lutego 11:32
0  4

@monkey: W nocy nalot w dzień łapanka...






Polub nas!