• Ciekawe

    0 gadulaxd GaduLaxD Wiedza    link        14 października 2013 12:39

dobre
   
słabe
   
0

Pulsar PSR B1509-58

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

kazur 06 października 2013 16:08
0  8

tylko mi to przypomina dłoń sięgającą po wielkiego czerwonego pączka?

  • Gaiola

    19 gadulaxd GaduLaxD Wiedza    link    05 października 2013 20:14

Gaiola
Przeklęta wyspa Gaiola, Neapol, Włochy
Zatoka Neapolitańska to jedno z ciekawszych miejsc we Włoszech - to nad nią leży słynny Neapol, a nieopodal także starożytne Pompeje i Herkulanum. To tu, na absurdalnie drogim Capri wypoczywa europejska śmietanka, a nad okolicą górują stoki Wezuwiusza, jednego z najpotężniejszych, wciąż aktywnych wulkanów na świecie. Do dość kontrowersyjnych atrakcji stolicy Kampanii należy także niewielka wyspa Gaiola. Jej oficjalna nazwa pochodzi od licznych jaskiń, które są charakterystyczne dla tutejszego wybrzeża. Dużo częściej mówi się jednak o niej "Przeklęta Wyspa". Jej historia sięga wielu wieków wstecz i jest pełna sensacyjnych wydarzeń. Kiedyś miała istnieć tu niewielka świątynia, następnie Gaiola była zamieszkana przez tajemniczego pustelnika. Całą Kampanią wstrząsnęły wydarzenia ostatnich kilkudziesięciu lat, gdy kolejni właściciele wyspy tracili życie w dziwnych okolicznościach. Poznajcie bliżej przeklętą atrakcję Neapolu!

Gaiola
Gaiola położona jest jedynie 30 metrów od stałego lądu w pobliżu Posillipo. Teren wokół niej podlega ochronie - znajduje się tu podwodny park, w którym można podziwiać rzadkie okazy flory i fauny. Przeklęte miejsce składa się właściwie z dwóch wysp, które połączone są ze sobą wąskim mostem, wyglądającym na pierwszy rzut oka jak naturalny łuk skalny. Jedna z nich nigdy nie była zamieszkana, na drugiej znajduje się opuszczona willa.

Gaiola
Przed wiekami wyspę nazywano Euplea, a na jej terenie znajdowała się świątynia poświęcona bogini Wenus. Można tu do dziś znaleźć pozostałości po innych budowlach z czasów rzymskich - wiele z nich znajduje się dziś pod wodą. Według legend na Gaioli z przebywał m.in. Wergiliusz. Na początku XIX wieku wysepkę zamieszkiwał pustelnik, którego nazywano czarodziejem. Żył z jałmużny dzięki litości okolicznych rybaków.

Gaiola
Spokojna wysepka, będąca dla wielu wymarzonym miejscem na wakacje czy spędzenie emerytury, w końcu znalazła właściciela, który zdecydował się wybudować tu willę. W 1920 roku była ona nawet połączona z lądem kolejką linową! Wraz z przejściem w prywatne ręce zyskała jednak złą sławę. Mieszkańcy Neapolu i okolic po szeregu dziwnych wydarzeń i przedwczesnych zgonach kolejnych właścicieli zaczęli nazywać Gaiolę "Przeklętą Wyspą".

Gaiola
Przerażających przykładów jest wiele. W latach 20. XX wieku Szwajcar Hans Braun został znaleziony martwy i zawinięty w dywan. Niedługo później u brzegów wyspy utonęła jego żona. Niemiec Otto Grunback dostał w willi ataku serca, a kolejny właściciel - Maurice-Yves Sandoz popełnił samobójstwo. Posiadłość należała także do Karla Paula Langheima, którego firma zbankrutowała, Paula Getty'ego, któremu porwano ukochanego wnuka czy Gianniego Agnelli, który co prawda sam nie zginął tragicznie, ale za to musiał przeżyć śmierć większości krewnych i znajomych. Ostatni właściciel - Gianpasquale Grappone ostatecznie skończył w więzieniu. O Gaioli i jej zgubnym wpływie znów zrobiło się głośno w 2009 roku, po morderstwie Franca Ambrosio i jego żony Giovanny Sacco, którzy zginęli w willi położonej naprzeciwko wyspy. Obecnie mało kto chce się zbliżać do przeklętego miejsca. Oficjalnym właścicielem zakątka jest Kampania.

dobre
   
słabe
   
2

Najlepszy komentarz:

ricusia 06 października 2013 08:49
0  2

uwielbiam takie tajemnicze historie, wielki plus :)

  • ORAWA

    15 gadulaxd GaduLaxD Wiedza    link    05 października 2013 19:55

ORAWA
Orawa jest krainą położoną po obu stronach granicy granicy polsko-słowackiej, często po prostu mijaną w drodze na Słowację i Węgry. Jednak poza wspaniałym Zamkiem Orawskim i - coraz częściej ostatnio odwiedzanym - kąpieliskiem w Orawicach, wciąż jest regionem mało znanym i niezbyt popularnym wśród polskich turystów. Orawa może skusić jednak nie tylko wspaniałymi górami - Tatrami Zachodnimi czy masywem Wielkiego Chocza - odnaleźć tu można wiele ciekawych zabytków i malowniczych zakątków

ORAWA
Wycieczkę warto zacząć od Dolnego Kubina, miasta położonego u zbiegu ważnych dróg, będącego centrum Dolnej Orawy. Stanowi znakomitą bazę wypadową w okoliczne pasma górskie i przyciąga kilkoma ciekawymi muzeami. Szczególnie warto zobaczyć tu Plac Hviezdoslava, Bibliotekę Caplovica z Muzeum Literatury im. Pavla Orszagha Hviezdoslava, kościół św. Katarzyny, Dom Floriana czy Dom Żupny, w którym mieści się Muzeum Orawskie przy głównym placu.

ORAWA
Zuberec, Słowacja
Warto również zajrzeć do malowniczo położonej miejscowości Zuberec. Nazwa miejscowości wiąże się z żubrem, który w średniowieczu był – można powiedzieć – wizytówką tych terenów. Osadę założono na prawie wołoskim w XVI wieku, mieszkańcy trudnili się przede wszystkim wypasem bydła i owiec. Pierwsi turyści pojawili się w Zubercu w XIX wieku, a wśród nich było także wielu Polaków. W 1889 roku w polowaniu na niedźwiedzia uczestniczył tu Henryk Sienkiewicz. We wsi zachowało się kilka starych drewnianych domów, większość jest jednak murowana, współczesna. W środkowej części zabudowań stoi murowany kościół św. Wendelina.

ORAWA
Zamek Orawski, Słowacja
Na północ od Dolnego Kubina znajduje się zabytek stanowiący ikonę słowackiej Orawy - Zamek Orawski. Najwyższa część twierdzy wznosi się w sposób wręcz zaprzeczający grawitacji na pionowej dolomitowej skale, górującej o ponad 100 metrów nad doliną Orawy. To jedna z najbardziej malowniczych budowli tego typu w Europie. Zamek powstał prawdopodobnie w XIII wieku na miejscu wcześniejszej drewnianej budowli. Warto wybrać się na tzw. nocne zwiedzanie ubarwione spotkaniami z duchami i inscenizacjami historycznymi.

ORAWA
Podbiel, Słowacja
Na trasie podróży po Orawie nie można ominąć niewielkiej wsi Podbiel. Znana jest z najlepiej zachowanego na terenie Orawy zespołu ludowego budownictwa. Najciekawszą częścią miejscowości jest Bobrova ral'a, uznana w 1977 roku za zabytek architektury wiejskiej. Prześliczne, drewniane chaty, które najczęściej podziwiamy z szosy przejeżdżając przez wieś w stronę Dolnego Kubina. Zwrócone są szczytami do drogi, a kryte gontem dachy przyczółkowe zwieńczone są ozdobnymi kozubkami. Pomiędzy chatami umiejscowione są wspólne podwórka. Niektóre drevenice służą też jako obiekty noclegowe.

ORAWA
Twardoszyn, Słowacja
Twardoszyn, położony u zbiegu głównych rzek orawskich: Orawy i Orawicy, to kolejne z miast często omijanych przez polskich turystów. Warto jednak się zatrzymać, żeby zobaczyć tutejszy drewniany kościółek, jeden z piękniejszych na Słowacji. Gotycki kościół Wszystkich Świętych to najstarszy zachowany tego typu obiekt regionu,a także jeden z najcenniejszych obiektów architektury drewnianej w kraju. Warto tu również rzucić okiem na kamieniczki przy urokliwym rynku.

dobre
   
słabe
   
1

Najlepszy komentarz:

PiotrusPan 06 października 2013 18:03
0  1

A gdzie sigma z Jabłonki?




Z nami od

11 października 2012 17:30

Dodanych

2152

Komentarzy

1757

Karma wrzut

50419

Karma komentarzy

1192

Obserwowani 1

Obserwują 24