- Cyganie, na basen piechotą, z powrotem rowerem:D

dobre
   
słabe
   
0


  • Pożar

    41 miki520 miki520 Kawały    link    09 października 2014 03:49     51742

Pali się wieżowiec. Ludzie zebrali się na dachu. Na dole znalazł się BOHATER i krzyczy, żeby skakali. Pierwsza odważna osoba skoczyła. Bohater złapał ją i postawił na ziemi. Druga osoba skoczyła. Bohater złapał ją i postawił na ziemi. Jako trzeci skacze murzyn. Bohater usunął się i murzyn grzmotnął o ziemię.
- Spalonych nie rzucajcie !

dobre
   
słabe
   
0

  • Co to było?

    37 sukkub Sukkub Kawały    link    08 października 2014 17:49     44555

Co to było?

dobre
   
słabe
   
1

Najlepszy komentarz:

ShishaPL 09 października 2014 09:09
0  10

image

baaaannnggg!!!!

dobre
   
słabe
   
0

Spalić się ze wstydu.

dobre
   
słabe
   
0

Mały Jasiu bawi sie kolejką elektryczną i krzyczy:
– Wsiadać kurwa, wysiadać kurwa
Słyszy to ojciec i mówi:
– Jak w ciągu najbliższej godziny usłyszę choć jedno brzydkie słowo to spiorę cię na kwaśne jabłko.
Mija godzina a Jasio woła:
– Wsiadać kurwa, wysiadać kurwa, przez tego skurwysyna mamy godzinę opóźnienia.

dobre
   
słabe
   
1

  • Zdanie :D

    18 miki520 miki520 Kawały    link    08 października 2014 03:57     29287

Mąż do żony: powiedz mi zdanie które mnie jednocześnie ucieszy i zasmuci! Żona: masz większego chuja niż Twoi koledzy!

dobre
   
słabe
   
1

Wchodzi gościu do baru, a za ladą czarnoskóry barman, i mówi:
-Dawaj piwo, głupi murzynie
-Proszę mnie nie obrażać, co pan by zrobił, jakby był w mojej sytuacji
-To chodź się zamienimy
Jak powiedzieli, tak zrobili, gościu zamienił się z barmanem. Czarnoskóry, wchodzi i mówi:
-Dawaj browara, głupi białasie
-Czarnuchów nie obsługujemy

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

biff 08 października 2014 18:26
0  3

Co zazwyczaj mówią murzyni ubrani w garnitur?
Tak jest wysoki sądzie.

Żona mówi do męża:
- Kochanie, co zrobisz, jeśli umrę? Ożenisz się ponownie?
- Coś ty, w życiu!
- Oj no nie przesadzaj, przecież każdemu może doskwierać samotność, nie będę miała pretensji.
- Ale nigdzie nie znajdę takiej kobiety, jak ty.
- No ale jeśli byś znalazł, zakochał się?
- No to wtedy... no dobra, może bym się ożenił.
- I co? Mieszkałbyś z nią w naszym domu?
- No a co miałbym zrobić? Przeprowadzić się do niej? Sprzedać dom, który należy do naszej rodziny od pokoleń? Zostawić nasz ogródek, pożegnać całe otoczenie?
- No w sumie... I co, ona by się przechadzała tak po prostu w naszym ogrodzie?
- No skoro już by tutaj mieszkała...
- Spałaby z tobą w naszym łóżku?
- No jeżeli bym się z nią ożenił, to tak, chyba nie wyobrażasz sobie tego, abyśmy spali w osobnych łóżkach.
- I może jeszcze jeździłaby moim samochodem?
- Ale w czym widzisz problem? Skoro byłby na chodzie, do dlaczego nie?
- I korzystałaby z moich kosmetyków??
- Nie wiem, czy miałaby taki sam gust, ale jeśli jakieś by się jej spodobały...
- I co jeszcze!? Może jeszcze chodziłaby w moich ubraniach!?
- No co ty, jest na nie za wysoka.

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

Schanez 07 października 2014 19:45
0  4



Losuj następne

Polub nas!