No w sumie...

dobre
   
słabe
   
0


Bardzo długi badtrip
(...) -Poznałam cię dzisiaj wieczorem w parku...
- Gdy niebo pokrywało się coraz to ciemniejszym bordowiem...
- Właśnie o to mi chodzi! O to mi właśnie chodzi i dlatego wiem, że nie jesteś ślepy od dziecka. Mówisz tak magicznie, wiem, ale twoje opisy są...
- Znamy się tak długo, jak znać nam było zapisane. Rozpędzeni w tunelu jak elektrony, pewnie mijaliśmy się tysiące razy, by w końcu spotkać się i poznać, co kryjemy. Ty już powiedziałaś dużo. Ciebie, obserwujący nasze spotkanie wszechświat poznał, u mnie tylko widział czarną dziurę ślepoty.
- Jak to się stało... że oślepłeś... Mówisz jak fizyk... jak chemik... kim ty jesteś?
- Nie chciałem odejść tak po prostu... jak ona. Nie wiedziałem, jak ona mogła kochać drzewa, a one pozwoliły jej na odejście, bujając ją na linie jak kochankę... za szyje. Usiadłem lat po jej śmierci trzy, zim temu siedem na ziemi patrząc na to drzewo...
- Twoja dziewczyna się powiesiła?
- ... na drzewo, które pozwoliło jej odejść. Usiadłem na zimnej ziemi z glockiem w ręku i nie płakałem. Czułem się jak dom, który runie z hukiem po fundamentach zniszczonych wstrząsem ziemi i powodzią rzeki łez. Nie miałem w głowie nic i chciałem by tak zostało. Przyłożyłem sobie lufę do skroni prostopadle i nie mrugając nawet, by te cholerne drzewo zapamiętać, pociągnąłem za spust, po raz drugi i ostatni w swoim życiu.
- O mój boże...
- Huk wstrząsnął mną, lecz bez dymu. Obraz zalał mi się bordowiem i czerniał z zewnątrz, a drzewo ciągle stoi. Czarne, mroczne, skąpane w czerwieni.
- Jak udało Ci się przeżyć?
- Miałem pecha. Obudziłem się w szpitalu, otworzyłem oczy, naturalnie czując, że coś zobaczę... i już siedem lat, sekunda po sekundzie otwieram te cholerne powieki... by ...zobaczyć coś innego, niż drzewo, na którym powiesiła się moja córka...(...)

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

fakeface 09 kwietnia 2013 10:37
0  2

lurde to bybylo idealne zakonczenie opowiadania może autor by się spróbował gdzieś z tym dalej pobawić i opublikowawszy bo może być z tego kariera

Mały Książę
(...) Mały Książę nie umiał sobie wytłumaczyć, do czego może służyć uliczna latarnia (...) gdzieś we wszechświecie, na małej planetce (...)

dobre
   
słabe
   
2

Najlepszy komentarz:

Luger pies na baby 07 kwietnia 2013 21:35
0  1

A panienki gdzie mialy stać?

Wiosna, ach to ty...
Choćbyś był wysoki, czy niski; sam czy z kimś, wiosna i tak się nie ominie, traktując na równi ze wszystkimi.

Wiosna, ach to ty...
I drzewo się cieszy.

Wiosna, ach to ty...
Ptaki ćwierkają w nowym gnieździe.

dobre
   
słabe
   
1


Piękny utwór zespołu wszech czasów...


... i wersja grana na pianinie, by dusza też mogła posłuchać.

dobre
   
słabe
   
0




O mnie

będą pisać książki

Skąd

Raczej dokąd?

Z nami od

14 maja 2012 06:26

Dodanych

53

Komentarzy

183

Karma wrzut

503

Karma komentarzy

101

Obserwowani 0

Obserwują 6