Sprawdź wzrok

   
   
1

Najlepszy komentarz:

Screamek 2 dni temu, 13 kwietnia 17:53
0  1

Chce taki plakat w pokoju! XD

  • Orzeł

    8 k2 K2 Kultura    link    09 kwietnia 2017 19:52     2236

Orzeł

Czasem maluję, czasem nie :) własne 50x60

   
   
2

Najlepszy komentarz:

ZielonyKrzaczek 4 dni temu, 10 kwietnia 12:59
0  0

Dziwne, dopiero zauważyłem Twoje wrzuty, zajebiste :) obserwator poleciał i plusiki do wrzut również :)

Moją drogą są dzieci.
Ich głosy rozbrzmiewają we mnie
Piękne zmienne dusze.
Pełne wrażliwości, prawdy
Życie i śmierć nie budzą ich strachu
Każdy dzień przynosi garść wyzwań
Wsłuchuję się w ich śpiew
I wiem czym jest moje serce
Jest siłą, ja jestem siłą
Mądrością dzieci
Które odeszły zbyt wcześnie
Jestem po to by je w sobie odrodzić
i poprowadzić.

   
   
2

Najlepszy komentarz:

Naznaczony 5 dni temu, 10 kwietnia 13:53
0  0

Może i nie znam się na sztuce ale jak dla mnie pisanie wierszy ktore sie nie rymuja to zadna sztuka...juz lepiej napisac to samo w formie opowiadania

Szamanka 4 dni temu, 11 kwietnia 17:27
0  1

@Naznaczony: Nie ma co się znać na sztuce, kiedy sztuką powinna być ekspresja tego co masz w środku. Dzięki, za komentarz.

Burning Man

Burning Man

Burning Man

Burning Man

Burning Man

Burning Man

Burning Man

Burning Man

Burning Man

Burning Man

   
   
2

Najlepszy komentarz:

Rachela 5 dni temu, 08 kwietnia 00:20
0  0

Sama jakoś nie chciałabym się bawić na pustyni, ale szanuję ten festiwal :)

Metatron 4 dni temu, 08 kwietnia 21:51
0  1

@Rachela: Jo tyż :)

piękno to
to co kiedyś umrze
bezpowrotnie zostanie zabrane

wieczność
wieczność jest bez smaku
jak zmieszane przyprawy świata
wszystkie w jednym naczyniu

jak wszystkie kolory naraz
stanowią biel

dlatego Bóg
jest w smutnym położeniu
(z ludzkiej perspektywy)
taki wieczny

lecz wszechmocny
może w ten sposób sobie poradził
i ma swój jakiś
ulubiony dzień
owoc
planetę

   
   
0

Polecam film - "Borgman"

Jeden z najdziwniejszych filmów jaki widziałem - stanowczo nie dla wszystkich. O ile wiadomo w nim, co się dzieje, to przez cały czas nie wiadomo dlaczego to się dzieje... Jeden z tych filmów który nie wyjaśnia absolutnie nic a wrzuca nas w wir dziwnych wydarzeń nie mających żadnego logicznego wyjaśnienia.
Człowiek mieszkający w lesie w sieci wybudowanych przez siebie tuneli jest ścigany przez księdza oraz dwóch ludzi z bronią. "Schronienie" znajduje w domu rodziny z wyższych sfer gdzie w bardzo dziwny i niezrozumiały sposób stopniowo tworzy z ich normalnego życia coś niewytłumaczalnego - to jest chyba jedyny opis jaki jestem w stanie stworzyć, chociaż i tak nie odda tego filmu.

   
   
1

Najlepszy komentarz:

SekiPL 3 minuty temu
0  0

Również polecam. Tajemnicza opowieść.

ALEŻ ZAPEWNIAM CIĘ, ŻE NIE JESTEŚ MARTWY
MOŻESZ MI WIERZYĆ.
Książę zachichotał. Znalazł gdzieś prześcieradło i owinął się nim.
Teraz sunął jednym z opuszczonych zamkowych korytarzy. Czasami wołał
„uuu" głuchym głosem.
Śmierci się to nie podobało. Był przyzwyczajony do ludzi twierdzących,
że nie umarli, ponieważ śmierć zawsze przychodzi znienacka i
niektórzy potrzebują czasu, żeby się z tym pogodzić. Ale ludzie twierdzący
po wielokroć, że są martwi, to całkiem nowe i niepokojące doświadczenie.
- Będę naskakiwał na ludzi - oświadczył książę rozmarzony. - Przez
całą noc będę grzechotał kośćmi. Siądę na dachu i będę przepowiadał
śmierć w domu.
TO BANSHEE.
- Zrobię tak, jeśli będę miał ochotę. - W głosie księcia zabrzmiało
echo dawnej determinacji. - Będę przenikał przez ściany, stukał w stoły i
kapał ektoplazmą na każdego, kogo nie lubię. Cha, cha.
NIE UDA SIĘ. LUDZIOM ŻYWYM NIE WOLNO BYĆ DUCHAMI.
PRZYKRO MI.
Książę bez większych sukcesów spróbował przeniknąć przez ścianę,
zrezygnował i drzwiami wyszedł na pokruszony fragment murów
obronnych. Burza przycichła nieco i cienki sierp księżyca przyczaił się za
chmurami, jak konik sprzedający bilety do wieczności.
Śmierć przeszedł za nim przez mur.
- A właściwie - zapytał książę - skoro nie umarłem, to co ty tu robisz?
Wskoczył na mur i załopotał prześcieradłem. CZEKAM.
- A czekaj sobie, kościana gębo! - zawołał tryumfująco książę. - Będę
unosił się w świecie zmierzchu, znajdę sobie jakieś łańcuchy do
dzwonienia, będę...
Cofnął się o krok, stracił równowagę, przewrócił się, runął ciężko na
mur i zaczął się zsuwać. Przez chwilę pozostałość jego prawej dłoni
bezskutecznie drapała kamienie; potem zniknęła.
Śmierć w oczywisty sposób znajduje się potencjalnie wszędzie
równocześnie. W pewnym sensie nie bardziej prawdziwe jest stwierdzenie,
że stał na blankach i z roztargnieniem strącał nie istniejące cząstki lśniącego
metalu z ostrza kosy, niż to, że stał po pas w spienionych, najeżonych
kamieniami wodach na dnie wąwozu Lancre. Jego wapienne spojrzenie,
przeszukujące pobliski teren, zatrzymało się nagle w miejscu, gdzie nurt
płynął o kilka zdradzieckich cali nad łożem kanciastych kamieni.
Po chwili książę usiadł, przejrzysty na tle fosforyzujących fal.
- Będę krążył po korytarzach - oznajmił. - Będę szeptał pod drzwiami
w spokojne noce. - Jego głos przycichł, stał się prawie niesłyszalny w
nieustającym huku fal. - Sprawię, że wiklinowe krzesła będą trzeszczeć
przerażająco. Zobaczysz jeszcze.
Śmierć uśmiechnął się.
TERAZ MÓWISZ Z SENSEM.
Zaczęło padać.

   
   
1

Najlepszy komentarz:

Inny godzinę temu
0  2

Ulubiony autor

pozdroOnE

   
   
0






Polub nas!