Mandala inaczej?

Mandala inaczej?

#własne
Standardowo, cienkopis + kredki akwarelowe, + testowany nowy nabytek czyli pędzel wodny Pentel. Polecam, fajna alternatywa dla tradycyjnego pędzla. :d

   
   
4

Najlepszy komentarz:

Marla wczoraj o 08:14
0  3

Jak zawsze piękne :)

Polecam film - "Borgman"

Jeden z najdziwniejszych filmów jaki widziałem - stanowczo nie dla wszystkich. O ile wiadomo w nim, co się dzieje, to przez cały czas nie wiadomo dlaczego to się dzieje... Jeden z tych filmów który nie wyjaśnia absolutnie nic a wrzuca nas w wir dziwnych wydarzeń nie mających żadnego logicznego wyjaśnienia.
Człowiek mieszkający w lesie w sieci wybudowanych przez siebie tuneli jest ścigany przez księdza oraz dwóch ludzi z bronią. "Schronienie" znajduje w domu rodziny z wyższych sfer gdzie w bardzo dziwny i niezrozumiały sposób stopniowo tworzy z ich normalnego życia coś niewytłumaczalnego - to jest chyba jedyny opis jaki jestem w stanie stworzyć, chociaż i tak nie odda tego filmu.

   
   
1

Najlepszy komentarz:

SekiPL 3 minuty temu
0  0

Również polecam. Tajemnicza opowieść.

Polecam film - "The Lobster"

Inteligentny, niebanalny a przede wszystkim - inny od większości dzisiejszych filmów, stawiających na pierwszym miejscu liczbę tłumów szarżujących do kina. Akcja filmu toczy się bardzo powoli, malutkimi krokami wdrążając nas w wykreowaną tam rzeczywistość. Pewna forma abstrakcji towarzysząca temu obrazowi jest dominującym elementem.

   
   
3

Najlepszy komentarz:

trzmielinsky przedwczoraj o 21:48
0  1

jak zainteresuje ten, to polecam Kieł tego samego reżysera. niekonwencjonalne kino, nic tylko powiedzieć że warto

  • Orzeł

    8 k2 K2 Kultura    link    09 kwietnia 2017 19:52     2750

Orzeł

Czasem maluję, czasem nie :) własne 50x60

   
   
2

Najlepszy komentarz:

ZielonyKrzaczek 4 dni temu, 10 kwietnia 12:59
0  0

Dziwne, dopiero zauważyłem Twoje wrzuty, zajebiste :) obserwator poleciał i plusiki do wrzut również :)

Marina Abramović często sprawdzała sama siebie w ekstremalnych eksperymentach, które były gdzieś na granicy sztuki i szaleństwa. Wpadł mi ostatnio w oko gif z nią i zaciekawiła mnie cała akcja, której wcześniej nie znałam.

Jak można przeczytać na stronie http://kobietywsztuce.blogspot.com/2012/10/marina-abramovic.html: "w innej akcji zatytułowanej „Rest energy” z 1980 roku, jak pisze Marta Ryczkowska, próba wytrzymałości osiągnęła swoje apogeum. Ulay kierował strzałę napiętego łuku prosto w serce Mariny. Ta statyczna inscenizacja wymagała dużej wytrzymałości psychicznej. Dla Mariny oznaczało to całkowite poddanie się wytrzymałości Ulaya, dla niego – olbrzymią odpowiedzialność za życie Mariny i najwyższy stopień koncentracji".

   
   
3

Najlepszy komentarz:

karl9 wczoraj o 17:35
0  1

Jak dla mnie to to już jest szaleństwo,
jaką małą wartość (moim zdaniem) ma taki udany "performace", "eksperyment" czy jak by to nazwać,
a jak dużo można stracić przy najmniejszym błędzie.
Porównując to do takich sportów ekstremalnych gdzie szansa wypadku, również śmiertelnego jest też bardzo wysoka, ale za to one oferują w zamian niesamowite doświadczenia które pozwalają człowiekowi inaczej spojrzeć na świat, a czasem odmieniają życie.
A tutaj..

Polecam film - "Aż do piekła"

W moim określeniu jest to "współczesny western". Akcja dzieje się w zachodnim stanie Texas, w małych, typowych amerykańskich miasteczkach gdzie w bardzo klimatyczny sposób pokazana jest między innymi i natura ludzi tam mieszkających. Świetna muzyka, fabuła która nie tylko przyciągnie starych wyjadaczy westernów, ale i ludzi lubujących się w mieszaninie smaków rodem z "To nie jest kraj dla starych ludzi" czy "Prawdziwe męstwo".

   
   
0

ALEŻ ZAPEWNIAM CIĘ, ŻE NIE JESTEŚ MARTWY
MOŻESZ MI WIERZYĆ.
Książę zachichotał. Znalazł gdzieś prześcieradło i owinął się nim.
Teraz sunął jednym z opuszczonych zamkowych korytarzy. Czasami wołał
„uuu" głuchym głosem.
Śmierci się to nie podobało. Był przyzwyczajony do ludzi twierdzących,
że nie umarli, ponieważ śmierć zawsze przychodzi znienacka i
niektórzy potrzebują czasu, żeby się z tym pogodzić. Ale ludzie twierdzący
po wielokroć, że są martwi, to całkiem nowe i niepokojące doświadczenie.
- Będę naskakiwał na ludzi - oświadczył książę rozmarzony. - Przez
całą noc będę grzechotał kośćmi. Siądę na dachu i będę przepowiadał
śmierć w domu.
TO BANSHEE.
- Zrobię tak, jeśli będę miał ochotę. - W głosie księcia zabrzmiało
echo dawnej determinacji. - Będę przenikał przez ściany, stukał w stoły i
kapał ektoplazmą na każdego, kogo nie lubię. Cha, cha.
NIE UDA SIĘ. LUDZIOM ŻYWYM NIE WOLNO BYĆ DUCHAMI.
PRZYKRO MI.
Książę bez większych sukcesów spróbował przeniknąć przez ścianę,
zrezygnował i drzwiami wyszedł na pokruszony fragment murów
obronnych. Burza przycichła nieco i cienki sierp księżyca przyczaił się za
chmurami, jak konik sprzedający bilety do wieczności.
Śmierć przeszedł za nim przez mur.
- A właściwie - zapytał książę - skoro nie umarłem, to co ty tu robisz?
Wskoczył na mur i załopotał prześcieradłem. CZEKAM.
- A czekaj sobie, kościana gębo! - zawołał tryumfująco książę. - Będę
unosił się w świecie zmierzchu, znajdę sobie jakieś łańcuchy do
dzwonienia, będę...
Cofnął się o krok, stracił równowagę, przewrócił się, runął ciężko na
mur i zaczął się zsuwać. Przez chwilę pozostałość jego prawej dłoni
bezskutecznie drapała kamienie; potem zniknęła.
Śmierć w oczywisty sposób znajduje się potencjalnie wszędzie
równocześnie. W pewnym sensie nie bardziej prawdziwe jest stwierdzenie,
że stał na blankach i z roztargnieniem strącał nie istniejące cząstki lśniącego
metalu z ostrza kosy, niż to, że stał po pas w spienionych, najeżonych
kamieniami wodach na dnie wąwozu Lancre. Jego wapienne spojrzenie,
przeszukujące pobliski teren, zatrzymało się nagle w miejscu, gdzie nurt
płynął o kilka zdradzieckich cali nad łożem kanciastych kamieni.
Po chwili książę usiadł, przejrzysty na tle fosforyzujących fal.
- Będę krążył po korytarzach - oznajmił. - Będę szeptał pod drzwiami
w spokojne noce. - Jego głos przycichł, stał się prawie niesłyszalny w
nieustającym huku fal. - Sprawię, że wiklinowe krzesła będą trzeszczeć
przerażająco. Zobaczysz jeszcze.
Śmierć uśmiechnął się.
TERAZ MÓWISZ Z SENSEM.
Zaczęło padać.

   
   
1

Najlepszy komentarz:

Inny godzinę temu
0  2

Ulubiony autor






Polub nas!