Ta podstrona zawiera treści tylko dla dorosłych.

Czy jesteś osobą pełnoletnią?

This subpage contains content for adults only.

Are you an adult?

TAK / YES
                        NIE / NO

Najpierw kilka słów wyjaśnień skąd w ogóle umieszczenie tego tutaj.
Tak, jestem katolikiem, jestem wierzący, wierzę w Boga, lecz jak już kiedyś wspomniałem jednocześnie posiadam umysł ścisły i można uprościć, że pracuję po części naukowo. Stąd w całej tej drodze życiowej szukam połączenia między religią i nauką. Spokojnie, nikogo na siłę nawracał nie będę ;) Czy ktoś inny wierzy czy nie, to jego osobista sprawa i może o tym napisać albo i nie, zależy to od niego. Ja staram się nie zamykać na różne światopoglądy, różne spojrzenia i na religię i na wszelkie problemy świata i nauki, pod warunkiem, że prowadzone dyskusje są rzeczowe a nie na zasadzie "bo tak" :)
Z racji tego trochę przykro nieraz słyszeć, że katolicy to ludzie zamknięci nie tylko na osiągnięcia naukowe, ale ogólnie na wiele rzeczy, którymi cieszą się inni. Często słychać, że Boga wychwala się tylko w zamulonych pieśniach i obrzędach. No właśnie, ktoś się zastanowić może dlaczego dział muzyka? Otóż chcę pokazać że Boga można wychwalać na różne style muzyczne co od lat pokazuje zespół TGD :) Dlatego pozwalam sobie na taki drobny epizod muzyczny i wrzucam to tutaj dla tych, co nie są zamknięci na inne doświadczenia, poglądy i może to dla nich będzie ten utwór miłym lub niemiłym zaskoczeniem względem ich poglądów na temat muzyki katolickiej :)


https://www.youtube.com/watch?v=tS84TMvGAyk

dobre
   
słabe
   
6

Najlepszy komentarz:

elhash 26 września 2016 07:29
0  1

  • 3 lebomb LeBomB Mikroblog    link    22 lipca 2016 15:01     6487

Kolejna rozkmina :)
Nawiązując do poprzedniej i tych nieskończonych bytów. Biorąc pod uwagę tamte hipotetyczne założenia oraz kolejne, że nie teraźniejszość, przeszłość i przyszłość istnieją jedynie jako określenia ograniczone czymś co nazywamy czasem, a tak na prawdę współistnieje nieskończona ilość linii czasowych, jedna po drugiej, to mamy całkiem nowy ciekawy model, o którym za chwilę :)
Najpierw jednak o co mi chodzi z tym czasem.
Zakładam na podstawie jednej z kiedyś zasłyszanych hipotez, że przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są nieskończone względem bytów nam równoległych jak i bytów w tej samej linii czasowej. Czyli np. pisząc tego posta, sekunda po sekundzie odchodzi on w przeszłość, ale dla bytu równoległego będącego w przeszłości on dopiero może powstawać, lub w przyszłości już powstał itd. Trochę ciężko mi to wytłumaczyć, zle mam nadzieję że ogólny zarys jest. Zasada, że my, nasza świadomość to teraźniejszość, ale jednocześnie to wszystko już mogło się wydarzyć, lub się wydarzy, albo poprzez pewne zmiany wydarzy się lub wydarzyło coś innego.
No właśnie tu dochodzimy do tego o co mi chodzi. Jeżeli założyłem, że byty równoległe, współistniejące mogą się komunikować, że to mózg to robi, to równie dobrze, można by założyć, że to samo dzieje się z bytami rozmieszczonymi w liniach czasowych. Czyli np. byt żyjący względem mnie w przyszłości siedział i rozkminiał że jakby mógł coś takiego napisać, by przeczytało to wiele osób to by było fajnie, stąd u mnie ten pomysł, co znowu może mieć konsekwencje dla bytu żyjącego względem mnie w przeszłości i dzięki temu powstanie np. nowa linia czasowa. To by tłumaczyło możliwość powstawania różnych wymiarów, powstawanie w umysłach różnych idei i pomysłów często tak zaawansowanych, że obecna nauka tego nie ogarnia, lub prowadzących do nowych odkryć.
Podam przykład, może banalny i kuriozalny ale chyba dość dobrze opisujący to o co mi chodzi.
Żyje sobie człowiek w jakiejś epoce, po ciemku, nie widzi nic co się w jaskiniach czai, więc szlaja się po jakimś terenie w poszukiwaniu ognia. Nie potrafi go jeszcze rozpalać, ale wie, że są np. zjawiska, które wywołują ogień. Jak raz zdobędzie to stara się go podtrzymać jak najdłużej itd. Zakładamy, że mimo wszystko jakieś procesy myślowe już w nim zachodzą i potrafi się rozwijać, uczyć i obserwować. Nagle zaobserwował jakieś zjawisko i zrozumiał że jest sposób by rozpalić samemu ogień. To jest ten pierwszy w linii czasowej, który miał ideę, pomysł, ale np już był stary lub jakieś zwierzę mu rękę odgryzło i nie mógł już go zrealizować. Lecz ten pomysł w jego umyśle został przekierowany do odpowiadającego mu bytu żyjącego w przeszłości i np. dzięki temu ileś tam lat wcześniej odkrył jak rozpalić ogień. Następuje zerwanie linii kolejnych bytów żyjących bez możliwości rozpalania ognia i powstaje nowa linia czasowa w której mamy ludzi potrafiących rozpalać ogień.
Zatem sprawa komunikacji nie tylko z bytami w przestrzeni ale i w czasie daje zupełnie nowe spojrzenie na poprzedni pomysł.

dobre
   
słabe
   
3

Miał jakiś plastyk artysta fantazję ;)


https://www.youtube.com/watch?v=f_FTV0NHiL4

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

[Komentarz skasowany]
Marla 23 czerwca 2016 08:27
0  3

@Gaco: fantastyczna! chwilami niezwykle wysmakowana, niektóre fragmenty mocno mroczne. Doskonała na zimowe, długie wieczory :D

  • 12 lebomb LeBomB Mikroblog    link    20 czerwca 2016 17:10     9154

Rozkmina na dziś :)
Załóżmy że rzeczywiście istnieją światy równoległe i różne wymiary, w których mamy swoje odzwierciedlenia energetyczno-duchowe (lub jak kto woli uważać), które sprawiają że ja to ja, ale każdy z tych równoległych bytów żyje inaczej, czyli np. w jednym świecie jestem naukowcem, a w innym żebrakiem itd., ale w każdym z nich to ta sama kopia mojego bytu, tylko o różnej drodze rozwoju. Lecz co jeśli wszystkie myśli, pomysły, sny, rozmowy ze swoim wewnętrznym ja (czy jak to się tam w psychologii nazywa) to tak na prawdę komunikacja z tymi równoległymi bytami? Co jeżeli to właśnie mózg jest tym łącznikiem między światami z tymi niby obcymi cywilizacjami, a te obce cywilizacje to tak na prawdę my, ale w innych wymiarach czy w światach równoległych, tylko że każdy z nich na innym etapie rozwoju cywilizacyjnego, bądź z inną jego historią? To by wyjaśniało, dlaczego niektórzy mają genialne pomysły, lub totalnie głupie, prymitywne, dlaczego są ludzie z bardzo bujną wyobraźnią (bo np. doświadczyli połączenia z bytem ze świata bardziej rozwiniętego z nowszymi technologiami, lub takiego, który podążył zupełnie inną ścieżką rozwoju). Wyjaśniałoby to wszelkie zjawiska i zachowania uznawane za choroby psychiczne związane ze słyszeniem głosów, widzeniem postaci itd. Co jeśli niektórzy doszli do, nazwijmy to wyższego poziomu połączenia i potrafią komunikować się nie tylko ze swoim równoległym bytem, ale również i z innymi lub ze światów równoległych komunikują się z nami w sposób bardziej zaawansowany? Stąd różne medium, schizofrenicy, ludzie widzący duchy, czy różne zjawiska uznawane za paranormalne.

dobre
   
słabe
   
11




Skąd

Czarna Dziura

Z nami od

04 kwietnia 2012 08:18

Dodanych

74

Komentarzy

1327

Karma wrzut

1130

Karma komentarzy

1130

Obserwowani 1

Obserwują 4