Sprawa drodzy ujarańcy jest dziwna, byłem 23 grudnia z psem jak zwykle w lesie na bieganiu i spotkała mnie przedziwna sytuacja. Otóż biegnąc zerknąłem w boczną 'uliczkę' leśną i moim oczom ukazał się zadziwiający widok. Kilka ton buraków i marchwi ewidentnie wyrzuconych z wywrotki. Warzywa były świeże, dobrze pachniały co sprawdzałem. Mimo rozmów przy wigilijnym stole nie udało mi się dojść po co to. To moje pytanie Drodzy czemu, po co i dlaczego? Z Jaworzna, załączam kilka zdjęć poglądowych.

Leśna tajemnica

Leśna tajemnica

Leśna tajemnica

Leśna tajemnica

dobre
   
słabe
   
14

Najlepszy komentarz:

monkey 27 grudnia 2017 00:20
0  7


941 akuła (Tajfun) 3/3 Uzbrojenie i całość okrętu
to zdjęcie to nie fejk, Rosjanom nie przeszkadza się opalanie na plażach poligonów ;)

941 akuła (Tajfun) 3/3 Uzbrojenie i całość okrętu
Podstawowy i najważniejszy rodzaj broni, w jaką wyposażono jednostki „Tajfun”, to oczywiście rakietowe międzykontynentalne pociski balistyczne z głowicami atomowymi. Wszystkie okręty zaprojektowano tak, by mogły przenosić 20 pocisków typu R-39, według klasyfikacji NATO – SS-N-20 Sturgeon. Liczba dwudziestu rakiet to o cztery więcej niż na jednostkach typu „Delta IV” i o 8 więcej niż przenosiła „Delta I”. Kiedy na początku lat 70-tych Stany Zjednoczone rozpoczęły pracę nad budową okrętów „Ohio” zdolnych do przenoszenia aż 24 pocisków, Rosjanie dopiero inicjowali budowę SS-N-20, a prace nad „Tajfunami” rozpoczęły się rok później. „Tajfuny” miały być odpowiedzią na „Ohio” i to była formalnie jedna z głównych przyczyn wdrożenia i realizacji projektu 941/Akuła. Zimna Wojna wciąż przecież trwała, a Rosjanie nie chcieli w żadnym wypadku dać się wyprzedzić Amerykanom na tak ważnym polu, jak strategiczne atomowe okręty podwodne.

SS-N-20 to pociski SLBM (submarine launched ballistic missile) o 16-metrowej długości, wadze 87,5 tony, wyposażone w trójstopniowy silnik zasilany paliwem stałym. Każda rakieta posiada zasięg do 8300 km i może przenosić do 10 oddzielnych, niezależnych głowic nuklearnych MIRV (Multiple Independently Targetable Reentry Vehicle ), zdolnych na atakowanie wielu różnych celów równocześnie z dokładnością do 500 metrów. Każda głowica posiada moc do 100 kT, a więc jedna rakieta SS-N-20 może przenosić do 1 mT ładunku, a wszystkie 20 rakiet posiada łączną moc 20 megaton. SS-N-20 są odpalane w trybie tzw. „zimnego startu”, czyli najpierw rakieta wyrzucana jest w powietrze przy użyciu siły sprężonego powietrza, po czym, gdy znajduje się nad powierzchnią wody, uruchamia się silnik pierwszego stopnia. Jest to procedura znacznie cichsza niż używana dotychczas w okrętach poprzednich generacji technika „mokrego startu” rakiet balistycznych. Pociski SS-N-20 umożliwiły użycie „Tajfunów” w charakterze głównych „inicjatorów” pierwszego uderzenia atomowego czyli zniszczenia newralgicznych obiektów wroga, jego baz militarnych, silosów rakiet międzykontynentalnych, czy lotnisk.

941 akuła (Tajfun) 3/3 Uzbrojenie i całość okrętu
Poza pociskami balistycznymi, „Tajfun” w przedziale torpedowym wykonanym z tytanu i pokrytym gumową warstwą anty-hydroakustyczną mógł także pomieścić do 24 sztuk torped oraz rakietotorped. Okręt posiada 4 dziobowe wyrzutnie torped kal. 650 mm i 2 wyrzutnie kal. 533 mm. Potrafi także odpalać z nich przeciwokrętowe rakietotorpedy znane jako SS-N-15 Starfish, które potrafią przenosić z poddźwiękową prędkością na odległość do 45 km torpedy 82R, lub bomby głębinowe 90RU z ładunkiem atomowym o mocy 200 kT. Ponadto jednostka mogła być uzbrojona w rakietotorpedy 88R, nazwane przez Zachód SS-N-16 Stallion, odpalane z wyrzutni o kalibrze 650mm, zdolne do przenoszenia torped i 200-kilotonowych bomb głębionych. Jednak podstawową bronią „Tajfunów” były torpedy. Okręt przeważnie przewoził torpedy SET-65, Yenot-2, SAET 60M, 53-65K. Torpeda typ 65 kal.

650mm to niezwykle zabójcza broń, naprowadzająca się po kilwaterze celu, mogąca zawierać tonę materiału konwencjonalnego lub 15-kT głowicę bojową. Przypuszczalnie „Tajfun” mógł być także uzbrojony w tzw. torpedy superkawitacyjne VA-111 Szkwał. Broń ta jest na wyposażeniu armii rosyjskiej od 1990 r. Jest to torpeda napędzania silnikiem rakietowym i wykorzystująca zjawisko kawitacji, tzn. efektu powstania wokół obiektu zanurzonego w cieczy otaczającego go bąbla gazowego. Zjawisko takie zachodzi, gdy obiekt emituje wibracje lub porusza się z dużą prędkością względem cieczy. Torpedy VA-111 mogą dzięki temu osiągać prędkość nawet do 200 węzłów, czyli 370,4 km/h! Jednakże ceną za tak wielka prędkość jest dość mały zasięg torpedy – do 11 km.

941 akuła (Tajfun) 3/3 Uzbrojenie i całość okrętu

941 akuła (Tajfun) 3/3 Uzbrojenie i całość okrętu

941 akuła (Tajfun) 3/3 Uzbrojenie i całość okrętu
Na koniec projekt 955 Borei, czyli następca Tajfunów z jednym w tle.

dobre
   
słabe
   
2

Najlepszy komentarz:

Fylon 18 marca 2016 14:37
0  1

Ogólnie to zajebista wrzuta :-)

Pod pokładem „Tajfuna” stworzono naprawdę komfortowe warunki życia i pracy dla 160-osobowej załogi. Przedziały załogi są bardzo wygodne i dobrze wyposażone. Rozmiary okrętu pozwoliły na umieszczenie w jego wnętrzu sauny, kina, basenu, sali gimnastycznej, solarium, a nawet ptaszarni! Taka dbałość o komfort załogi była podyktowana z pewnością niezwykle trudnymi do zniesienia psychicznie i stresującymi warunkami w jakich znajdowali się jej członkowie, kiedy okręt przebywał wiele dni głęboko pod lodami Arktyki. Załogi „Tajfunów” mogły pochwalić się komfortem wyższym nawet niż panujący na amerykańskiej jednostce balistycznej typu „Ohio”!
Przyjmuje się że załoga w normalnych warunkach bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym powinna wytrzymać 120 dni pod wodą, a w sytuacji kryzysowej 200 dni.

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi
zimnowojenne automaty do gier :)

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

941 akuła (Tajfun) 2/3 Pomieszczenia załogi

dobre
   
słabe
   
0

941 akuła (Tajfun) 1/3 Budowa
Na początku lat siedemdziesiątych nastąpił bardzo duży postęp w technologii budowy rakietowych pocisków balistycznych, a więc ciągłe ulepszanie ich zasięgu, celności i siły rażenia. W 1971 rozpoczęto pierwsze prace projektowe nad nowym pociskiem balistycznym dalekiego zasięgu, zasilanym paliwem stałym. NATO określiło ten nowy typ pocisków jako SS-N-20 Sturgeon (jesiotr). Rakiety te miały stanowić podstawową i najgroźniejszą radziecką strategiczną broń atomową typu SLBM, czyli pocisków wystrzeliwanych z okrętów podwodnych. Jednak miały one tak wielkie gabaryty, że niemożliwe byłoby umieszczenie ich na już istniejących jednostkach. W grudniu 1972, w rok po rozpoczęciu prac na nowymi pociskami, zapadła więc decyzja o zbudowaniu nowego nosiciela, zdolnego pomieścić te rakiety. Tak właśnie narodziła się koncepcja powstania „Tajfuna”.

W budowie nowej jednostki niezwykle ważną rolę, poza odpowiednio dużym rozmiarem, miała odegrać jego zdolność do jak najskuteczniejszego operowania na zamarzniętych wodach Arktyki. Było to podyktowane tym, iż mające powstać nowe pociski SS-N-20 miały zasięg międzykontynentalny, więc można było je odpalać z własnych wód terytorialnych i baz morskich. Zniknęła więc dotychczasowa konieczność „podkradania się” radzieckich okrętów do wybrzeży USA i przepływania przez kontrolowane przez marynarkę NATO wody, żeby dopiero z bliskiej odległości móc odpalić rakiety w kierunku celów na terytorium Stanów Zjednoczonych. Szybkość okrętu przestała grać istotną rolę, wiodące znaczenie zyskała za to zdolność do pozostawania przez wiele dni w ukryciu pod wodą i pod lodem, oraz potężna siła ognia, jaką miał posiadać. Radykalnie zmieniła się radziecka koncepcja taktycznego wykorzystania nosicieli pocisków balistycznych, a nowa jednostka miała się w pełni na niej opierać. Wszystkie nowe wymagania stawiane najnowszej radzieckiej konstrukcji zostały uwzględnione i zrealizowanie podczas jej budowy.
W 1973 r. władze radzieckie oficjalnie zatwierdziły projekt nowego okrętu, i zleciły jego wykonanie Centralnemu Biuru Projektowemu Techniki Morskiej „Rubin”. Głównym inżynierem nadzorującym projekt został S. N. Kowalew. Jednostkę oznaczono kodem 941/Akuła. NATO nadało jej nazwę własną „Typhoon” –Tajfun. Spowodowało to pewne zamieszanie, ponieważ Pakt Północnoatlantycki przyznał już nazwę „Akuła” radzieckim myśliwskim okrętom podwodnym, a więc jednostkom innego typu i przeznaczenia niż 941/Akuła. Jednostki błędnie sklasyfikowane przez NATO jako „Akuła”, w rzeczywistości oficjalnie zostały nazwane przez Rosjan „Szczuka B”.

Jednakże ponieważ nazwa „Tajfun” jest na zachodzie najbardziej i najpowszechniej znana, przyjęto określanie jednostki 941/Akuła właśnie poprzez nazwę nadaną przez NATO – „Tajfun”.

Pierwszą jednostkę, oznaczoną kodem TK -208 zwodowano we wrześniu 1980 roku, a pod koniec 1981r. weszła do czynnej służby. Wszystkie jednostki zostały zbudowane w największej na świecie stoczni okrętów podwodnych w Siewierodwińsku nad Morzem Białym.

941 akuła (Tajfun) 1/3 Budowa
Jednostka projektu 941/Akuła, klasyfikowana przez Rosjan jako „ciężki podwodny krążownik rakietowy”, to największy podwodny okręt świata, jaki kiedykolwiek zbudowano.

172 metry długości, 23,8 metra szerokości oraz, odpowiednio – 26 500 ton wyporności nawodnej i aż 48 000 ton wyporności podwodnej stawiają go poza wszelką konkurencją, jeśli brać pod uwagę dane dotyczące wielkości i wyporności. Główny rywal „Tajfuna” – amerykański nosiciel pocisków balistycznych typu „Ohio” – ma co prawda prawie identyczną długość, ale jest za to prawie o połowę węższy niż jego rosyjski przeciwnik. Szerokość „Tajfuna” jest swoistym ewenementem konstrukcyjnym, ponieważ zazwyczaj w budowie takich jednostek przyjęto stosunek długości do szerokości w proporcjach 13:1, a „Tajfun” posiada współczynnik wynoszący 7:1! Taka szerokość okrętu ma uzasadnienie, jeżeli brać pod uwagę konieczność zapewnienia możliwie największego komfortu załodze, oraz umiejscowienie większej niż do tej pory na radzieckich okrętach liczby wyrzutni dużych pocisków balistycznych SS-N-20.

Cały okręt pełen jest nowatorskich rozwiązań konstrukcyjnych. Do najważniejszych zalicza się układ wielokadłubowy, oparty na dwóch równoległych wewnętrznych sztywnych kadłubach wykonanych z tytanu oraz wzmocnionej stali, oraz na trzecim, mniejszym kadłubie zawierającym centralę – punkt dowodzenia okrętem i pomieszczenie dla oficerów. Te trzy kadłuby są obudowane i chronione zewnętrznym, stalowym kadłubem, o spłaszczonej części górnej. Kadłuby wewnętrzne mają po 130 m długości i szerokość ok. 8,5 m, a chroniący centralę – 6 m. Pomiędzy kadłubem zewnętrznym, a kadłubami wewnętrznymi znajduję się dwumetrowy odstęp, stanowiący skuteczną ochronę zwłaszcza przed małymi torpedami ZOP (zwalczania okrętów podwodnych), zrzucanymi ze śmigłowców NATO.

941 akuła (Tajfun) 1/3 Budowa
Każdy z wewnętrznych kadłubów podzielony jest na dziewiętnaście oddzielnych przedziałów, posiada własną siłownię z osobnym reaktorem, własne generatory, turbiny i stanowiska obsługi. Obie siłownie mogą pracować całkiem niezależnie, co pozwala okrętowi na kontynuację wykonywania zadań i przetrwanie w wypadku uszkodzenia jednej siłowni poprzez trafienie torpedą lub w wyniku awarii technicznej. Pomieszczenie dowodzenia okrętem umieszczono tuż pod kioskiem, gdyż było to niezbędne dla ustawienia peryskopów i masztów z czujnikami , które muszą być rozmieszczone w środkowej linii okrętu. Wyrzutnie pocisków balistycznych umieszczono przed kioskiem, co stanowi kolejne nowatorskie rozwiązanie – następne na długiej liście wielu innowacji zastosowanych w konstrukcji jednostek projektu 941/Akuła.

dobre
   
słabe
   
1

Najlepszy komentarz:

tedzikBR 18 marca 2016 13:39
0  2

image

Ruscy zawsze musza miec wszystko "naj"




Z nami od

24 lipca 2012 10:54

Dodanych

4

Komentarzy

37

Karma wrzut

65

Karma komentarzy

16

Obserwowani 5

Obserwują 0