• Pocisk

    15 ozzie ozzie Militaria    link    27 marca 2013 10:29

   
   
5

Najlepszy komentarz:

Herman 27 marca 2013 13:06
0  1

powinno być w slo-mo jak wchodzi w ciało :)

Naznaczony 27 marca 2013 16:50
0  0

@Herman: Najpierw znajdź ciało, które zgodzi sie przyjąć pocisk, no chyba że chodziło ci o sztuczne lub martwe ciało

Michelle 27 marca 2013 18:00
0  2

@Naznaczony: zdobycie zgody od martwego albo sztucznego ciała chyba będzie cięższe.

  • B-17...

    6 ozzie ozzie Militaria    link    27 marca 2013 10:21

B-17...

   
   
3

Najlepszy komentarz:

Knight92 27 marca 2013 19:17
0  0

Golden gate czy mi sie wydaje;p

Bomby poszły ;)

   
   
4

Najlepszy komentarz:

Luger 27 marca 2013 12:30
0  0

A1 Skyraider. Nie wiedziałem że broń biologiczną przenosił :) Bo chyba na pierwszym węźle widzę.. kibelek :D

GeorgeJoung 02 kwietnia 2013 01:19
0  0

@Luger: Ty faktycznie... Ale bardziej mnie zastanawia tak czy siak zastosowanie tego kibelka tam. Zrzucili Niimcom Klosseta w prezencie :D I może faktycznie, amerykanie często mieli nawyk podpisywania bomb przesłaniami do adresatów tych przesyłek. "Have a nice death" etc.

bipunta 02 kwietnia 2013 06:59
0  1

@GeorgeJoung: Nie na Niemców tylko Wietnamczyków Bo fotka z wojny w Wietnamie :)

Na bombach to pisali wszyscy :)

A ten kibelek to taki nieco czarny humor wojaków ;) Dywizjon maił małą rocznice przekroczył 6.000.000 funtów zrzuconych bomb w operacjach bojowych. Wyczaili ze na lotniskowcu jest uszkodzona muszla która mino wyrzucić za bortę i ją przerobili na bombę ;)

Samuraj

   
   
2

Najlepszy komentarz:

Rinkachikudoarizi 28 marca 2013 00:27
1  1

to jest akurat Szogun

PT-91 Twardy

   
   
7

Najlepszy komentarz:

Fenrir 26 marca 2013 18:32
0  6

Hehe w ramach zwiększania ochrony obłożono go... ładunkami wybuchowymi (te kosteczki) :)
Wprawdzie taki jest koncept pancerza reaktywnego no ale brzmi to jak brzmi :E

Stara konstrukcja celownika

   
   
4

Najlepszy komentarz:

Upalony 26 marca 2013 19:10
2  1

Aktywny noktowizor. Chujnia kompletna - gość z noktowizorem pasywnym widzi "infrared light source" jak reflektor.

bipunta 26 marca 2013 20:02
2  1

@Upalony: No to Fokker DR1 to też chujnia nie ma radaru rakiet i nie osiąga prędkości naddźwiękowej ;))) Ten noktowizor powstał w czasach gdy innych nie było , skąd przeciwnik miał wsiąść ten pasywny noktowizor jak nawet aktywnego nie miał . :))

Upalony 26 marca 2013 20:43
2  1

@bipunta: "Wziąć". Do dziś produkuje się aktywne noktowizory. I do dziś w zastosowaniach militarnych to kompletna chujnia, bo świeci, jak psie jajca. I Fokker to też chujnia, bo nie ma radaru, rakiet i wolno lata.

Luger 26 marca 2013 20:46
0  1

@bipunta: Dokładnie jak piszesz. Wcześniej tylko Niemcy mieli przenośny system Vampir, chociaż do końca pewny nie jestem czy oba nie powstały w tym samym czasie.

Edyta. Wychodzi na to że jednak amerykański był trochę wcześniej.

Polski karabin ppanc

   
   
3

Najlepszy komentarz:

restin 08 kwietnia 2013 21:04
0  6

Jego wprowadzenie na uzbrojenie polskich oddziałów objęte było ścisłą tajemnicą wojskową. Karabin ten miał być rzekomo produkowany na eksport do Urugwaju. Stąd wzięła się potoczna nazwa tej broni: Ur (skrót od Urugwaj). Broń była dostarczana w drewnianych skrzyniach z napisem "Nie wolno otwierać - sprzęt mierniczy" (według innych źródeł: "Nie otwierać - sprzęt optyczny."). Skrzynie te składowano jako ściśle tajny zapas mobilizacyjny, ich otwarcie mogło nastąpić tylko na rozkaz Ministra Spraw Wojskowych. Dopiero 15 lipca 1939 wyszedł rozkaz zapoznania wybranych żołnierzy i oficerów z obsługą broni. Z dokumentów wynika, że do sierpnia 1939 dostarczono polskim oddziałom ponad 3500 sztuk tej broni. Znane numery fabryczne (ok. liczby 7000) zdają się sugerować, że mogło ich być nawet więcej, ale tajność powiązana z tą bronią czyni to trudnym do ustalenia. Przez wiele lat krążyły opinie, że utajnienie broni było przesadne i z tego powodu wiele oddziałów nie użyło karabinu w walce. Jednak dokładniejsze badania sugerują, że była powszechnie używana przez wiele polskich oddziałów. Co więcej, tajność została zachowana do wybuchu wojny i broń ta była całkowitym zaskoczeniem dla Niemców. Karabin okazał się skuteczną bronią, zdolny z odległości mniejszej niż 100 m przebić pancerz każdego czołgu niemieckiego z tego okresu, włącznie z najbardziej zaawansowanym czołgiem tego okresu niemieckim Panzer IV. Po kampanii wrześniowej duża liczba egzemplarzy tej broni została przejęta przez Niemców. Nie jest znana ich dokładna liczba, broń otrzymała teraz oznaczenie Panzer Buchse 35 (polnisch) (PzB 35(p)) i trafiła do niektórych oddziałów, np. posługiwali się nią spadochroniarze z grupy szturmowej, która zdobywała Eben Emael. Niektóre źródła twierdzą, że Niemcy wymienili oryginalne pociski z rdzeniem ołowianym, na pociski z twardym rdzeniem z PzB 39. Inne iż Niemcy nie podjęli produkcji amunicji, wykorzystywano przejęte zapasy. Ponieważ posiadana liczba egzemplarzy PzB 35(p) nie mogła zaspokoić potrzeb niemieckich, a ukończono prace nad własną bronią tego typu, kb wz. 35 do końca 1940 r. wycofano z linii. W 1940 ok. 800 sztuk tej broni zostało sprzedane do Włoch (używane jako fucile controcarro 35(P)), armia włoska użyła jej na wszystkich frontach, na których walczyła. Znalazła się ona także na wyposażeniu takich jednostek jak Afrika Korps (oddziały rozpoznawcze). Niektóre rozwiązania zamka kbppanc z. 1935 stały się także inspiracją dla konstruktora radzieckiego kbppanc PTRD.

Mieli fantazje

   
   
6

Najlepszy komentarz:

giniol 26 marca 2013 16:35
0  2

Dobrze ze helmuty marnowały czas i pieniądze na takie nie spełnione marzenia adolfa. Strach pomyśleć jakby przeznaczyli to na jakieś bardziej rozsądne badania lub produkcje bardziej użytecznego uzbrojenia.

Centrum dowodzenia

   
   
19

Najlepszy komentarz:

Narrentor 26 marca 2013 11:59
4  5

Najlepiej wykształcony przywódca na świecie. Jego byli wykładowcy wypowiadali się o nim że jest bardzo inteligentny i że nigdy nie okazywał swojej wyższości nad innymi, tylko dlatego ze był bardzo bogatym synem dyktatora, ponoć nadal utrzymuje kontakty z kolegami ze studiów. Ciekawe co taki człowiek ma w głowie i jaki ma plan dla swojego kraju, szczerze wątpię żeby był typowym agresorem jak go przedstawia USA.

bipunta 26 marca 2013 14:15
3  3

@Narrentor: Skąd masz takie bajki ? czyżby ze strony ambasady KRLD :) [Swoja droga polecam można się nieźle pośmiać :) ] Swego czasu było głośno o tym jak Kim balował i korzystał z dobrodziejstw zachodu gdy w tym samym czasie podwładni jego tatusia zdychali z głodu wcinając trawę i prano im mózgi jak to wszystko co z tzw zachodu jest złe :)

Ina sprawa to to ze wykrzyczane nie zawsze idzie w parze z inteligencją . I wcale USA nie przedstawia ich jako strasznych agresorów tylko tępi dziennikarze którzy którzy jak tylko Kim "napnie mięśnie" to ci już trąbią o wojnie bo dla nich to było by fajnie mieli by co w serwisach informacyjnych przedstawiać. Wojna jest mało prawdopodobna. kim nie zacznie bo to oznacza koniec Korei Północnej i jego wygodnego życia. Nikt też z zewnątrz ich nie ruszy bo doprowadzenie tego państwa do cywilizowanego stanu wymaga miliardów a i ludzi kturym od 60 lat piorą mózgi nie tak łatwo teraz zreformować .

Goltor 26 marca 2013 15:03
0  1

@Narrentor: Nie jest do konca udowodnione iz to wlasnie Kim-Jong-un studiowal w Szwajcarii.
Niektorzy sa bardiziej przekonani iz to byl jego starszy brat.
(Pomijam fakt iz cala rodzinka zyje sobie spokojnie wlasnie w Szwajcarii)

Czesc analitykow prognozowala juz po smierci jego ojca iz synek bedzie tylko marionetka w rekach generalow ktorzy chca zjednoczenia obu Korei.
W kulturze Koreanskiej, lider to osoba starsza (medrzec). Kim-Jong-un jest zbyt mlody, dlatego nadrabia grozac attakami na amerykanskie bazy. W ten sposob robi z siebie celebryte i idola.

sln 26 marca 2013 16:26
0  5

@Narrentor: zdaje się, że wykładowcy nie mieli innej opcji tylko chwalić :)



Losuj następne

Polub nas!