
Witold Gombrowicz "dzienniki"tom 3
"Miłosz chce aby inteligencja polska dogoniła Zachód. Jest tu wyrazicielem powojennego polskiego zrywu w kierunku "europejskości" i "nowoczesności". A ja, szlachcic - hreczkosiej panie święty starej daty, wyciągam rękę i powiadam: - Z wolna! Po diabła wam to? Po pierwsze nie dogonicie... po drugie, nie warto, bo z tym więcej zawracania głowy niż czego innego. Po trzecie, byłoby dobrze gdybyście wzięli pod uwagę co następuje: dziś atuty są po waszej stronie, wasze powoli zaczyna być na wierzchu, to co dotychczas było waszym wstydem, może być wprowadzone w Europie jako punkt wyjściowy zbawiennej rewizji."
:)

O żesz w ryj......chcę takie!!!!!