• PW'44

    6 monkey monkey Muzyka    link    31 lipca 2019 19:28     1731

dobre
   
słabe
   
1

Najlepszy komentarz:

terence 2 dni temu, 31 lipca 20:16
0  3

Świetna płyta Lao Che !

Z kartek klalendarza:
29 lipca 1944 roku Związek Patriotów Polskich wystosował apel przez radio moskiewskie do ludności Warszawy o rozpoczęcie powstania przeciwko Niemcom. Komunikaty będące powtórzeniem tej audycji nadawała także czterokrotnie 30 lipca w godzinach: 15:00, 20.55, 21:55, i 23:00 moskiewska radiostacja.

Treść komunikatu:

"Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność."

Stalin ograł wszystkich
Jeszcze 28 lipca 1944 roku Rokossowski otrzymał rozkazy, wedle których zdobycie Pragi miało nastąpić około dziesięciu dni później. Jednak zaraz po wybuchu powstania w Warszawie Stalin wstrzymał natarcie, wydając rozkaz do obrony, a dwa dni później doprowadził do klęski własnych wojsk pod Radzyminem, nie wysyłając im wsparcia. Front stanął w miejscu. Decyzja o wybuchu powstania 1 sierpnia 1944 roku okazała się być najlepszym prezentem dla Stalina, od tej pory robił on wszystko, by uniemożliwić jego sukces. Nie zgodził się na propozycję Rokossowskiego, by 8 sierpnia wznowić natarcie. Czekając na klęskę i wykrwawienie się polskiego podziemia, realizował własny plan - zdobycia Warszawy siłami Armii Czerwonej oraz obsadzenia jej polskimi komunistami. Znalazło to też odbicie w komunikatach propagandy sowieckiej - od teraz powstanie nazywano awanturą warszawską oraz spiskiem wymierzonym w Związek Radziecki. Jeszcze niespełna kilka dni temu swoimi audycjami radiowymi Moskwa wzywała warszawiaków do walki z Niemcami,
teraz zaś już po podjęciu działań zbrojnych walka ta okazała się "ciemną gierką polityczną polskich kół emigracyjnych". Ostrze radzieckiej propagandy było wymierzone w Armię Krajową oraz polski rząd w Londynie, które "sprowokowały podziemne powstanie w Warszawie, aby oszukać świat pozorami swoich wpływów w stolicy i wzniecić kampanię antysowiecką".

W pamiętnikach amerykańskiego dyplomaty G.F. Kennana w 1944 przebywającego na placówce w Moskwie znalazł się zapis najlepiej charakteryzujący ówczesny stosunek Stalina do walczących Polaków: "Zamierzamy posiąść Polskę całkowicie i bez reszty. Nie obchodzi nas los walczących powstańców, którzy nie uznają władzy komunistycznej. Dla nas nie są oni lepsi niż Niemcy i tym lepiej, jeżeli oni i Niemcy wzajemnie się mordują".

Wąsaty skurwysyn z Kremla zemścił się też za porażkę w 20tym roku... jednym z powodów, taka moja teoria. Czytałem że był pamiętliwym skurwysynem. Jak to psychopaci mają w zwyczaju.


https://www.youtube.com/watch?v=aPp6CocXNcI