Gorden Kaye (1941-2017)

Gorden Kaye, który stworzył niezapomnianą aktorską kreację francuskiego restauratora i niewiernego małżonka w brytyjskim serialu „’Allo ’Allo!” zmarł w wieku 75 lat.

Urodzony w 1941 roku aktor telewizyjny i teatralny Gorden Kaye zapisał się w świadomości odbiorców przede wszystkim jako René Artois, którego postać stworzył w sitcomie o rzeczywistości w okupowanej Francji „’Allo ’Allo!”. Od 1982 do 1992 roku grał postać niewiernego restauratora, który zupełnie przez przypadek znalazł się w środku rozgrywki o uratowanie dwóch angielskich lotników, a równocześnie był nagabywany przez niemieckiego porucznika homoseksualistę oraz zmagał się z próbami zdekonspirowania go jako członka ruchu oporu ze strony utykającego gestapowca. W międzyczasie musiał udawać własnego brata bliźniaka, gdyż został fikcyjnie rozstrzelany. Przez całą fabułę stara się także ochronić i uzyskać dla siebie obraz Upadła Madonna z wielkim cycem van Klompa.

Za rolę w „’Allo ’Allo!” Kaye był w 1985 roku nominowany do nagrody BAFTA w kategorii najlepszy aktor telewizyjny. Formułę serialu wykorzystano także w sztuce teatralnej oraz specjalnej produkcji BBC stworzonej w 2005 roku - „ Powrót ’Allo ’Allo!”. Gorden Kaye wystąpił we wszystkich odcinkach oraz sztukach.

Jego życie prywatne było nie mniej skomplikowane niż serialowe perypetie restauratora z nadwagą. W 1988 roku przyznał się w autobiografii do swojego homoseksualizmu, po tym jak kampanię ataków pod jego adresem przeprowadziły tabloidy. Równocześnie ujawnił, że w młodości poza orientacją musiał walczyć z nieśmiałością i nadwagą.W 1990 odniósł poważny wypadek samochodowy, ale zdołał powrócić do grania. Ostatnią rolą na deskach teatralnych była ta w spektaklu „Revolver” w 2004 roku.

   
   
0

Zemsta Podatnika

Zemsta Podatnika

Amerykański biznesmen przekazał urzędowi 300 tys. monet. Były to należne 3 tys. dolarów opłat związanych z rejestracją samochodów. Jego zdaniem urzędnicy utrudniali mu dostęp do niezbędnych informacji na temat formalności podatkowych.
Nick Stafford przywiózł pieniądze na pięciu taczkach. Łączna waga miedziaków wyniosła ok. 726 kg. Ogromna liczba monet sprawiła, że w urzędzie zepsuły się maszyny do ich liczenia, przez jego pracownicy dosłownie musieli wziąć sprawy w swoje ręce. Policzenie wszystkich drobnych zajęło im ok. 7 godzin - donosi BBC.
Just proving my point, 298,745 pennies at a time. Been at the DMV since 9:00 am. The DMV is currently counting each penny by hand. The DMV employees are being very respectful and accommodating considering the situation.

Biznesmen popadł w konflikt z urzędnikami przy rejestracji trzech pojazdów. Stafford miał najpierw problem z otrzymaniem numeru telefonu, pod którym mógłby uzyskać niezbędne do tego informacje. Gdy nareszcie go otrzymał, po drugiej stronie słuchawki usłyszał, że nie jest to kontakt przeznaczony do odpowiedzi na publiczne zapytania. Amerykanin stracił cierpliwość.
Nick Stafford / Facebook.com
Mężczyzna ostatecznie skierował sprawę do sądu. Sędzia odrzucił jednak pozew, w którym Stafford zażądał nałożenia kary na urzędników. Wówczas biznesmen uznał, że zapłaci podatek w możliwie najmniejszych nominałach, by zaprotestować przeciwko sposobowi działania amerykańskich urzędów.

   
   
3

Najlepszy komentarz:

waffen99 5 godzin temu
0  0

Hehehe przypomniała mi się akcja płacenia na bramkach za autostrade w Balicach. Przyjechaliśmy tam w sporej ekipie i płaciliśmy 1 groszówkami. Korek zrobił się taki, że aż strach :) Koledzy ze Śląska zrobili dokładnie to samo po przeciwnej stronie.

Bohdan Smoleń (1947-2016)

Zmarł Bohdan Smoleń, polski aktor, artysta kabaretowy, członek słynnego w okresie PRL kabaretu „Tey” z Poznania oraz listonosz Edzio z serialu "Świat według Kiepskich", założyciel „Fundacji Stworzenia Pana Smolenia”.
:(

   
   
3

Najlepszy komentarz:

Marla wczoraj o 10:25
0  0

No, czytałam przed chwilką :( ważne, że nie cierpi

MartinXX wczoraj o 15:30
0  1

@Marla: niestety trochę już chorował:/

http://medycznamarihuana.expert/polski-rzad-zalegalizuje-medyczna-marihuane/

Po miesiącach walk, Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało szeroki dostęp do medycznej marihuany. Jeszcze we wrześniu wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas twierdził, że nie ma dowodów na leczniczą skuteczność medycznej marihuany, a jej legalizacja utoruje drogę do twardych narkotyków.

Tymczasem, w ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia podkomisji ds. legalizacji medycznej marihuany, wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas zaproponował, żeby każdy lekarz w Polsce mógł wystawić receptę na lek przygotowany przez farmaceutę – na razie tylko z marihuany sprowadzanej zza granicy.

   
   
4

Najlepszy komentarz:

Marla wczoraj o 11:50
0  3

oby, oby! kij tam z miłośnikami, ale Ci wszyscy cierpiący ludzie i te biedne dzieciaczki to naprawdę... kurestwem jest im odbierać drogę do zdrowia i normalnego funkcjonowania

Lejen wczoraj o 12:25
0  4

@Marla: Dokładnie, palacze sobie poradzą ;) aczkolwiek miło by było postawić sobie bez spiny doniczke na balkonie :D Mam nadzieje że doczekam tego.

Co się stało z Julianem Assange? ZAJEBIŚCIE WAŻNE!!

Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy wynik wyborów prezydenckich w USA byłby inny, gdyby nie ujawnione przez Wikileaks e-maile, dokumentujące brudne sprawki kandydatki Demokratów. Wiadomo jednak, że wycieki te były szeroko komentowane i budziły wściekłość w mainstreamowych amerykańskich mediach, a samego Juliana Assange przedstawiano wręcz jako rosyjską marionetkę, pożytecznego idiotę służącego Kremlowi do manipulowania procesem wyborczym. A potem, 17 października założycielowi Wikileaks, przebywającemu w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, odcięto dostęp do Internetu. Był to początek całej serii wydarzeń, po których musimy zadać otwarcie pytanie – gdzie obecnie jest Assange? W ambasadzie go niemal na pewno bowiem nie ma. Co więcej, możliwe, że nie ma też Wikileaks, to co widzimy może być jedynie aktywnością figurantów. Zapraszamy do zapoznania z tą godną szpiegowskiego filmu historią.

I tyle go widzieli…

18 października sekretarz stanu USA John Kerry rozmawiać miał z władzami Ekwadoru, by powstrzymały Assange’a przed opublikowaniem wycieków dokumentów o Hillary Clinton w trakcie trwających rozmów z kolumbijską partyzantką FARC. Jednocześnie Wikileaks ogłosiło, że sprzyjające Demokratom amerykańskie media przygotowały wspólny front – Assange zostanie oskarżony o pedofilię i wzięcie 1 mln dolarów od Rosji.

Tego samego dnia rząd Ekwadoru oficjalnie przyznał, że odcięcie Assange’a od sieci to jego zasługa. W komunikacie wspomniano o nieingerowaniu w sprawy wewnętrzne innych państw, w szczególności w proces wyborczy w USA, jak też nie popieraniu któregokolwiek z kandydatów. W odpowiedzi Wikileaks opublikowało zbiór kolejnych e-maili ze skrzynki Johna Podesty, szefa kampanii Hillary Clinton. Zapowiedziano również, że przed wyborami zostanie opublikowany prawdziwie przełomowy materiał.

19 października znany działacz na rzecz praw człowieka Craig Murray napisał na swoim blogu, że był na spotkaniu z Julianem Assange – pili razem do północy. Określił stan założyciela Wikileaks jako bardzo dobry. I prawdopodobnie był to ostatni raz, kiedy znana, zaufana osoba widziała Juliana Assange’a żywego. Potem zaczęło się dziać dziwnie.

20 października na Twitterze @cryptomeorg zaćwierkał enigmatycznie: Wrong building for Assange’s EC bolt hole. Orator perch still waving flag. 51°29’56.62” N 0°09’40.51” W. Te współrzędne geograficzne wskazują na ambasadę Ekwadoru i Kolumbii. Tweet został usunięty po kilku godzinach. Później na koncie @wikileaks pojawiają się wpisy z błędami. Na 8chanie anonimowi twierdzą, że to kod sugerujący, że stało się coś złego.

21 października Wikileaks ćwierka: Pan Assange wciąż żyje, a Wikileaks wciąż działa. Prosimy popierające nas osoby by przestały blokować amerykański internet – dowiedliście swojej racji. Jest to bowiem dzień potężnego ataku DDoS na serwery DNS firmy Dyn, który rozłożył najpopularniejsze amerykańskie serwisy. Kilka godzin później pojawia się zdjęcie mające przedstawiać zmilitaryzowaną policję, która pojawiła się przed ambasadą Ekwadoru.

23 października Wikileaks informuje, że wyda oświadczenie w sprawie Assange’a, podkreślając, że jest on żywy i pomimo ograniczonej komunikacji, wciąż zarządza zespołem. 24 października oświadczenie zostaje wydane. Poza ogólnikami nic w nim ciekawego nie ma. Kilka godzin później pojawia się ankieta – tysiące ludzi mają żądać dowodu na to, że Assange żyje. 51% wybiera jako dowód „wideo”, 35% chce, by Assange pojawił się w oknie. Zamiast tego zobaczyć możemy wideo z redaktorem Bloomberga Markiem Halperinem, który pokazuje nam karteczkę ze słowami pochodzącymi podobno od szefa Wikileaks.

26 października Kim Dotcom jako pierwszy deklaruje, że Wikileaks usunęło najbardziej problematyczne e-maile ze swojego wycieku. Następnie pisze, w jaki sposób można te e-maile odzyskać – radzi skontaktować się z NSA, które za pomocą narzędzia X-Keyscore poda nam wszystko, co Hillary Clinton otrzymała i wysłała w ciągu ostatnich 7 lat.

28 października Wikileaks donosi, że szwedzka prokuratura odrzuciła prośbę Juliana Assange’a o zgodę na udanie się na pogrzeb Gavina MacFadyena pod eskortą policji. Tego samego dnia opublikowane zostaje oświadczenie, w którym Assange ubolewa nad decyzją. Wciąż nikt go nie widzi.

31 października pojawia się na Wikileaks sonda z pytaniem, kogo prezydent Barack Obama powinien ułaskawić na koniec swojej kadencji za rozpowszechnianie poufnych dokumentów. Do wyboru mamy Chelseę Manning, Juliana Assange’a, Edwarda Snowdena oraz… Hillary Clinton. 68% głosuje za ułaskawieniem Clinton.

Assange embassy siege by the numbers
More: https://t.co/Mb6gXlhwsi pic.twitter.com/PDoHxgfyUg
— WikiLeaks (@wikileaks) November 15, 2016

Napięcie przed wyborami w USA sprawia, że sprawa Juliana Assange’a schodzi na dalszy plan. Niespodziewane zwycięstwo Donalda Trumpa niczego w tej sprawie nie zmienia. I dopiero w tym tygodniu, 14 listopada, Reuters donosi, że szwedzcy prokuratorzy przesłuchali Juliana Assange’a w ambasadzie Ekwadoru w Londynie. Tyle przynajmniej w pierwszym akapicie. Dalej bowiem możemy się dowiedzieć, że prokurator Ingrid Isgren spędziła w ambasadzie 4 godziny, gdzie przekazała pytania przez ekwadorskiego prokuratora, a następnie opuściła ambasadę bez komentarza. Co więcej, przy całym spotkaniu nie brał udziału szwedzki prawnik Assange’a, Per Samuelson – nawet nie poinformowano go o mającym się odbyć przesłuchaniu.

Co się stało z Julianem Assange? ZAJEBIŚCIE WAŻNE!!

Pamela Anderson z lunchem dla Juliana Assange'a (źródło: pamelaandersonfoundation.org)


Co w tej całej sprawie robi jednak Pamela Anderson? Podobno jest przyjaciółką Assange’a, która bywała już kilkukrotnie w ambasadzie Ekwadoru w ciągu tych ostatnich lat (ostatni raz miało to być 15 października, gdy osobiście dostarczyła założycielowi Wikileaks lunch). 14 listopada publikuje na swoim blogu wpis, opowiadający, jak to się spotkała z Julianem. Ilustruje go zdjęciem Juliana spoglądającego przez okno – zdjęcie z 5 lutego 2016 r.

Kryptografia tylko przeszkadza

Anonimowi z /pol/ na 8chanie zauważyli jako pierwsi, że ostatnio opublikowane pliki „ubezpieczające”, które zostały opublikowane przez Wikileaks, nie zgadzają się z sumami SHA256, które zostały wyćwierkane w październiku. To pierwszy taki wypadek – wszystkie dotychczas publikowane pliki „ubezpieczające” miały skróty zgodne z tym, co było wcześniej zapowiadane.

To nie koniec zmian. Dotychczas publikowane torrenty z wyciekami były podpisane, teraz podpisów nie ma. Co więcej, jeden z najnowszych plików torrent hostowanych na witrynie wikileaks.org, saudi-database, ma zupełnie inny format daty, niż pozostałe (09-Nov-438498967 06:00). Tak samo nowe pliki nie zostały posolone, podczas gdy do tej pory zawsze były solone. Opustoszał także czat, działający jako ukryta usługa w sieci Tor, przez który dotąd można było sobie bezpiecznie porozmawiać z załogą Wikileaks.org.

Co się faktycznie stało? Pięć dni temu ludzie podający się jako zespół Wikileaks przeprowadzili sesję pytań i odpowiedzi na reddicie (/r/IAmA). Trudno powiedzieć, kim faktycznie byli. Pewne rozbawienie wzbudził fakt, że polecili do pobrania torrentów wikileaks klienta µTorrent, o którym trudno mówić, by był bezpieczny. Co więcej, na samym subreddicie /r/WikiLeaks pojawił się wpis z linkami do „użytecznych zasobów darkwebu”. To co tam opublikowano najlepiej podsumowuje komentarz jednego z użytkowników: Nice try NSA:).

Reasumując, nieładnie pachnie to co pachnie. Co się stało z Julianem Assange – nie mamy pojęcia. Bardzo jednak interesująco na tle tego wszystkiego wygląda informacja, że 21 października najbliższe ambasady Ekwadoru niewielkie lotnisko London City Airport zostało zamknięte na trzy godziny ze względu na alarm chemiczny.

Miejmy jednak nadzieję, że to wszystko szalony zbieg okoliczności. Może jeszcze dziś Assange pojawi się z kubkiem herbaty w ręku w oknie ambasady Ekwadoru.


Źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Co-sie-stalo-z-Julianem-Assange-Wikileaks-zapewnia-ze-zyje-ale-czy-mozna-wierzyc-im-i-Pameli-Anderson,News,77429.html
Tagi: #Wikileaks

   
   
12

Najlepszy komentarz:

SlavonicLady wczoraj o 05:34
0  1

Na świecie dzieje się ogrom ważnych i strasznych rzeczy, na które my jesteśmy za malutcy, a które mogą niedługo realnie wpłynąć na nasze życie.

Marla wczoraj o 10:19
0  0

@SlavonicLady: mam dokładnie to samo zdanie w tej sprawie.

maximus wczoraj o 11:48
0  0

@Marla: yhymmm taa, sratatata..srAtAtAta, za takie myślenie to klaps na otrzeźwienie;P
wpływają już realnie na nasze życia przez to że zbyt wielu wydaje się, że są za malutcy aby być w stanie realnie wpływać na walkę dobra ze złem. Bezczynność w samym już myśleniu to w zasadzie współudział w osłabianiu dobra. To jak walka tych dwóch wilków, białego i czarnego: jeśli stoimy z boku i tylko patrzymy to kto ma karmić w tym czasie obydwa aby miały siłę do walki? czarnego karmią, wciąż starają się karmić każdego dnia, między innymi strasznymi rzeczami, strachem, lękiem, gniewem, nienawiścią czy obojętnością
Odwagi więc dziewczęta, cycki w górę i do przodu;) wszak to też Waszą energię starają się niszczyć i tłumić

Marla wczoraj o 11:53
0  0

@maximus: nie chodzi o bezczynność, chodzi o niewiedzę

maximus wczoraj o 16:37
0  2

@Marla: no tak, często jest i tak,wiem. aleeeee wiecie Wenusjanki,że jesteście zajebiste hm?:)
a jak nie wiecie to wam mówię, macie moc, od środka na zewnątrz,jest moc:)
a całą resztę, człowieki czy duchy, dla siebie i dla Was leje po pyskach Mars;)






Polub nas!