Pasażerskie drony


https://www.youtube.com/watch?time_continue=36&v=a5Q2W0r5e-s

Kształtem przypomina niewielki helikopter i jest w stanie przetransportować człowieka wraz z niewielkim bagażem. Oto pierwszy pasażerski dron.

Ma cztery silniki. Pełne naładowanie akumulatorów zajmuje tylko dwie godziny. Może wznosić się nad ziemią przez 23 minuty. Podczas tegorocznej edycji największych na świcie targów elektroniki CES 2016 chińska firma EHang Inc. zaprezentowała prototyp pasażerskiego drona.

Maszyna jest zaprojektowana tak, by latać na wysokości od 300 do 500 metrów, ale może wznieść się nawet na wysokość 3,5 km. Maksymalna prędkość drona to 100 km/h.

Autonomiczny kwadrokopter przypomina niewielki helikopter, który wyposażony jest w cztery silniki. Na pokład może zabrać jedną osobę lub 100 kilogramów ładunku. Jak zapewniają jego konstruktorzy, 2-godzinne ładowanie akumulatorów EHang 184 zapewni 23 minutowy lot z prędkością 100 km/h, na wysokości od 300-500 metrów (maksymalnie 3500 metrów).

Kontrola nad tym bardzo interesującym urządzeniem odbywa się za pomocą specjalnego tabletu wyposażonego w autorskie oprogramowanie, który umieszczony został w środku drona.

#dron

źródłó: http://www.newsweek.pl/nauka/pierwszy-pasazerski-dron-ces-2016,artykuly,376857,1.html

   
   
1

Najlepszy komentarz:

lvlaras 11 minut temu
0  0

Cytując PWN: "Dron, techn. BEZZAŁOGOWY statek latający, przeważnie niewielkich rozmiarów, sterowany zdalnie lub poruszający się zgodnie z zaprogramowaną trajektorią;" Co więcej pierwsze drony to wojskowe samoloty, a nie modne ostatnio quadrocoptery (przez "Q", a nie "K"). To co jest na zdjęciu to jest odmiana śmigłowca - w dodatku moim zdaniem praktycznie bezużyteczna (23 minutowy czas lotu). Irytuje mnie modne ostatnio straszne jaranie się ponownie odkrytymi statkami powietrznymi wyglądem przypominającymi cywilne drony. Bo już wcześniej widziałem co najmniej kilka załogowych śmigłowców o co najmniej czterech wirnikach. Jeden z nich był nawet zbudowany z kilkudziesięciu połączonych ze sobą dronów.

Goku został oficjalną twarzą Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020

Igrzyska Olimpijskie są wyjątkowym wydarzeniem, które jednoczy wszystkie narody świata i sprawia, że przez kilka tygodni zapominamy o całym świecie.


Gdy dowiedziałem się, że potocznie nazywaną "Olimpiadę" w 2020 roku zorganizują Japończycy, od razu pomyślałem, że będą to najbardziej wyjątkowe zawody sportowe w tym stuleciu.

Zaczęło się niepozornie, od tego, że na zakończenie imprezy w Rio, sam premier Japonii wyskoczył z zielonej rurki i jako Mario zaprosił nas za (wtedy) cztery lata do Tokio.

Nasi wschodni przyjaciele doskonale zdają sobie sprawę z tego, że najbardziej atrakcyjnymi rzeczami jakie aktualnie posiadają, są gry i anime. Dlatego też na wszystkich gadżetach związanych z Igrzyskami, zobaczycie Naruto, bohaterów One Piece, Sailor Moon, a nawet Goku.

To właśnie ostatni z nich, legendarny Sayianin został oficjalnym ambasadorem i twarzą całego wydarzenia. A biorąc pod uwagę to, jakim jest wytrzymałym skurczybykiem, to doskonały wybór. Son Goku nadaje się także na mentora do treningów, w końcu kto inny potrafi zrobić 10 tysięcy pompek przy 100-krotnej grawitacji?


https://www.youtube.com/watch?v=55ylng2LRaE


Źródło: www.ppe.pl/news/48991/goku-zostal-oficjalna-twarza-igrzysk-olimpijskich-tokio-2020.html

   
   
11

Najlepszy komentarz:

petro przedwczoraj o 18:57
1  1

Son Goku nadaje się także na mentora do treningów, w końcu kto inny potrafi zrobić 10 tysięcy pompek przy 100-krotnej grawitacji?

Proste: Saitama. :)

Ruka przedwczoraj o 20:15
1  0

@petro: proszę nie promować pederastów :d

Esau przedwczoraj o 21:46
0  0

@petro: a potrafi zrobic 100 trilionow brzuszkow ?:D


https://www.youtube.com/watch?v=0_79n-2fAVw

Gorden Kaye (1941-2017)

Gorden Kaye, który stworzył niezapomnianą aktorską kreację francuskiego restauratora i niewiernego małżonka w brytyjskim serialu „’Allo ’Allo!” zmarł w wieku 75 lat.

Urodzony w 1941 roku aktor telewizyjny i teatralny Gorden Kaye zapisał się w świadomości odbiorców przede wszystkim jako René Artois, którego postać stworzył w sitcomie o rzeczywistości w okupowanej Francji „’Allo ’Allo!”. Od 1982 do 1992 roku grał postać niewiernego restauratora, który zupełnie przez przypadek znalazł się w środku rozgrywki o uratowanie dwóch angielskich lotników, a równocześnie był nagabywany przez niemieckiego porucznika homoseksualistę oraz zmagał się z próbami zdekonspirowania go jako członka ruchu oporu ze strony utykającego gestapowca. W międzyczasie musiał udawać własnego brata bliźniaka, gdyż został fikcyjnie rozstrzelany. Przez całą fabułę stara się także ochronić i uzyskać dla siebie obraz Upadła Madonna z wielkim cycem van Klompa.

Za rolę w „’Allo ’Allo!” Kaye był w 1985 roku nominowany do nagrody BAFTA w kategorii najlepszy aktor telewizyjny. Formułę serialu wykorzystano także w sztuce teatralnej oraz specjalnej produkcji BBC stworzonej w 2005 roku - „ Powrót ’Allo ’Allo!”. Gorden Kaye wystąpił we wszystkich odcinkach oraz sztukach.

Jego życie prywatne było nie mniej skomplikowane niż serialowe perypetie restauratora z nadwagą. W 1988 roku przyznał się w autobiografii do swojego homoseksualizmu, po tym jak kampanię ataków pod jego adresem przeprowadziły tabloidy. Równocześnie ujawnił, że w młodości poza orientacją musiał walczyć z nieśmiałością i nadwagą.W 1990 odniósł poważny wypadek samochodowy, ale zdołał powrócić do grania. Ostatnią rolą na deskach teatralnych była ta w spektaklu „Revolver” w 2004 roku.

   
   
0

Zemsta Podatnika

Zemsta Podatnika

Amerykański biznesmen przekazał urzędowi 300 tys. monet. Były to należne 3 tys. dolarów opłat związanych z rejestracją samochodów. Jego zdaniem urzędnicy utrudniali mu dostęp do niezbędnych informacji na temat formalności podatkowych.
Nick Stafford przywiózł pieniądze na pięciu taczkach. Łączna waga miedziaków wyniosła ok. 726 kg. Ogromna liczba monet sprawiła, że w urzędzie zepsuły się maszyny do ich liczenia, przez jego pracownicy dosłownie musieli wziąć sprawy w swoje ręce. Policzenie wszystkich drobnych zajęło im ok. 7 godzin - donosi BBC.
Just proving my point, 298,745 pennies at a time. Been at the DMV since 9:00 am. The DMV is currently counting each penny by hand. The DMV employees are being very respectful and accommodating considering the situation.

Biznesmen popadł w konflikt z urzędnikami przy rejestracji trzech pojazdów. Stafford miał najpierw problem z otrzymaniem numeru telefonu, pod którym mógłby uzyskać niezbędne do tego informacje. Gdy nareszcie go otrzymał, po drugiej stronie słuchawki usłyszał, że nie jest to kontakt przeznaczony do odpowiedzi na publiczne zapytania. Amerykanin stracił cierpliwość.
Nick Stafford / Facebook.com
Mężczyzna ostatecznie skierował sprawę do sądu. Sędzia odrzucił jednak pozew, w którym Stafford zażądał nałożenia kary na urzędników. Wówczas biznesmen uznał, że zapłaci podatek w możliwie najmniejszych nominałach, by zaprotestować przeciwko sposobowi działania amerykańskich urzędów.

   
   
3

Najlepszy komentarz:

waffen99 5 godzin temu
0  0

Hehehe przypomniała mi się akcja płacenia na bramkach za autostrade w Balicach. Przyjechaliśmy tam w sporej ekipie i płaciliśmy 1 groszówkami. Korek zrobił się taki, że aż strach :) Koledzy ze Śląska zrobili dokładnie to samo po przeciwnej stronie.






Polub nas!