Confucius Peace Prize czyli "chiński Nobel"

W tym roku chińską pokojową nagrodę Konfucjusza dostał Robert Mugabe prezydent Zimbwabwe. kontrowersyjne? Owszem aczkolwiek poprzedni laureaci tej nagrody to:
2010 – Lien Chan
2011 – Vladimir Putin
2012 – Kofi Annan and Yuan Longping
2013 – Yi Cheng (一诚)
2014 – Fidel Castro
wiecej na temat samej nagrody: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pokojowa_Nagroda_Konfucjusza

   
   
0

Zachęcam się do zapoznania się z artykułem, w którym mowa o wykopaliskach i śladach NASZYCH przodków z ok. 1200-1600 r.p.n.w. Może toś ma szersze informacje o Prasłowianach? Była to kultura pogańska, czyli wielobóstwo, obecnie wierzymy w JEDNEGO Boga i jak to w każdej religii, nie mówi się za dużo pozytywnych rzeczy o innowiercach.
http://www.gorakalwaria.net/news-slad-po-praslowianach,2980.html

   
   
0

Dochody z nierządu nie są w Polsce opodatkowane. Sprawa pani Ilony, prostytutki z Katowic, zaszła dalej, niż ktoś mógłby się spodziewać. Zaczęło się od kupna mieszkania, a skończyć się może na uchyleniu ogromnych wrót w naszym systemie podatkowy.

Pani Ilona, prostytutka z Katowic, postanowiła rozstać się z najstarszym zawodem świata i ułożyć sobie życie. Jak podaje serwis natemat.pl, za zgromadzone przez 9 lat pracy oszczędności postanowiła kupić sobie dom. I w tym miejscu pojawił się pewien zgrzyt, bo pani za dom chciała zapłacić środkami gromadzonymi od lat na koncie. Problem w tym, że kwotę, za którą kupić można było dom, ciężko zarobić w jeden rok przepracowany na etacie, a tylko takimi osiągnięciami pani Ilona mogła pochwalić się w swoim CV. Co zrozumiałe, tego typu transakcja wzbudzić mogła uzasadnioną troskę naszego fiskusa. W takim przypadku mogła pojawić się przecież możliwość, że za dom zapłacono pieniędzmi pochodzącymi z dochodów, które wcześniej nie były opodatkowane.

Przepisy w Polsce mówią wprost, jeżeli pieniądze pochodzą z nieujawnionego źródła, zostają opodatkowane 75 proc. stawką. Przed tym chciała uchronić się właśnie pani Ilona i postanowiła drogą oficjalną wysłać swoje pytanie do dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z prośbą o interpretację. - Czy środki pieniężne na pokrycie wydatków na zakup nieruchomości mogą podlegać opodatkowaniu jako nieujawnione źródła przychodu stawką 75 proc., jeżeli zostały uzyskane z uprawiania nierządu? – pytanie niby proste, ale gdy rozkłada się je na czynniki pierwsze, to już takie nie jest.

W Polsce prostytucja nielegalna nie jest. Nielegalne za to jest czerpanie z niej korzyści przez osoby trzecie, to już stręczycielstwo. Skoro tak, to i Skarb Państwa czerpać korzyści z pracy pań nie może. Tak w największym skrócie streścić można ducha obowiązujących w Polsce przepisów. Z drugiej strony jasne stwierdzenie, że dochody z prostytucji nie podlegają opodatkowaniu otwierać może niebezpieczny precedens. W końcu każdy, przy odrobinie pewnej śmiałości, powiedzieć może, że nieujawnione do tej pory dochody posiada właśnie z tego źródła. I co wtedy miałby zrobić fiskus?

Pani Ilona na decyzję z katowickiej Izby Skarbowej czekała kilka miesięcy, po czym dyrektor odmówiła odpowiedzi. Formalne odmówienie odpowiedzi, to w końcu też jakaś odpowiedź, więc pani Ilona decyzję zaskarżyła. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. - W zaskarżonym zakresie, skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 14b oraz art. 165a ordynacji podatkowej, poprzez nieuzasadnioną odmowę wszczęcia postępowania w sprawie wydania interpretacji indywidualnej, podczas gdy podany stan faktyczny i prawny był wystarczający do odpowiedzi na zadane we wniosku pytanie – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

W sądzie pani Ilona przedstawiła dowody na to, że w branży przez lata pracowała. Podobno dowodami były np. ogłoszenie na stronie internetowej, wyciągi z kont bankowych, na które klienci wpłacali pieniądze. Oprócz tego pani przedstawiła przed sądem umowę najmu mieszkania, gdzie świadczyła usługi oraz cennik samych usług.

Okazało się, że sprawa pani Ilony rzuciła słup światła na bezradność polskiego prawa w przypadku osób, które same czerpią korzyści z tytułu świadczenia przez siebie usług seksualnych. Katowicka Izba Skarbowa również musiała ulec i stwierdzić, że dochody ze świadczenia tego typu usług nie podlegają opodatkowaniu.

Skoro luka w prawie istniała już wcześniej, to czemu sprawa pani Ilony jak aż tak przełomowa? W największym skrócie chodzi o to, że otwiera drogę do uniknięcia opodatkowania dla innych kobiet, które tak jak kiedyś pani Ilona, pracowały w branży. Do tej pory, żeby udowodnić, że pieniądze pochodzą z nierządu, trzeba było przedstawić fiskusowi pisemne zeznania klientów, co z wielu powodów było trudne do egzekwowania. Teraz będzie o wiele prościej – panie będą mogły powołać się na oficjalne orzecznictwo katowickiej Izby Skarbowej. Tak oto z małej chmury spadł całkiem spory deszcz, bo do tej pory śmierć i podatki były nieuniknione, a teraz okazuje się, że przynajmniej te drugie to nie zawsze. Przynajmniej nie dla wszystkich.

   
   
0

czas na zmiany XD

   
   
1

Najlepszy komentarz:

DonPedro przed chwilą
0  0

Produkt powystawowy, po cedzeniu denaturatu...

Do oskarżeń o ksenofobię, rasizm i ultranacjonalizm Polaków w sprawie emigrantów, dochodzi jeszcze przeinaczanie historii i kolejna próba porównywania polskich emigracji w do obecnej sytuacji.
Celowo unikam słowa uchodźcy, gdyż jak już zapewne Wam wiadomo, ok. 75% tych ludzi to mężczyźni w sile wieku.
O artykule Jana Tomasza Grossa, historyka polskiego, nawiasem mówiąc pochodzenia, donosi "Rzeczpospolita":

Polscy katolicy doświadczyli w czasie wojny tyle zła od nazistów, a nie zdobyli się na współczucie wobec głównej grupy ich ofiar. Polacy, naród dumny ze swojego oporu wobec Niemców, zabił więcej Żydów niż oni

http://www4.rp.pl/Swiat/309149833-Gross-w-Die-Welt-Ohydne-oblicze-Polakow.html

#wiadomości

   
   
1

Najlepszy komentarz:

Asaze przed chwilą
0  0

A tam pierdolenie. Co prawda rasizm i ksenofobia się zgadza, ale dzięki temu ciapaki miejsca nie zagrzewają, póki co przynajmniej...

Amerykański rząd potwierdza. że marihuana zabija komórki rakowe.

"Badania przeprowadzone na przestrzeni kilku lat przez organizacje rządowe Stanów Zjednoczonych dowodzą, że ekstrakty konopi indyjskich zabijają komórki rakowe. Serię doświadczeń przeprowadzono jak na razie na myszach i szczurach. Naukowcy przyznają, że kannabinody (składniki aktywne w konopiach) mogą hamować rozwój nowotworu. Likwidują komórki rakowe, blokując ich rozrosty, a jednocześnie chronią te zdrowe. "

Więcej w artykule jak WP nie lubię bo to szmatławiec tak fajny artykuł wrzucili :)
http://kobieta.wp.pl/kat,26377,title,Marihuana-zabija-komorki-rakowe-Potwierdza-to-rzad-USA,wid,17800310,wiadomosc.html?src01=6a4c8

   
   
3

Najlepszy komentarz:

Geebon 16 września 2015 06:13
0  0

Media przestały milczeć, jak to dobrze, że zajęło im to tylko miesiąc...
https://ujarani.com/309816



Losuj następne

Polub nas!