• Żabki

    4 ozzie ozzie Kultura    link    29 maja 2017 15:51     7773

Żabki

dobre
   
słabe
   
0


WSPOMNIENIE Z IMPREZY...

Była letnia noc, siedział na parapecie. Przez leciutkie chmury dymu
wydobywające się z niedawno co otoczonego opieką ogniska, widział drzewa, które
pod wpływem tak samo leciutkiego wiatru, kołysały się jakby w rytm dobiegającej
jego uszu muzyki. W oddali widział mrugające swiatła latarni, zdawało mu się,
że one wiedzą co on w tej chwili czuje, miał wrażenie że one są takie jak on.
Ich pomarańczowy blask przypomniał mu to swiatło do którego się zbliżał, gdy
był bardzo chory. Kochał je, wiedział że ono na niego czeka. Wrażenie to
potęgował na nim smagający jego twarz ciepły wiaterek, aż chciał się do niego
przytulić, ale nie mogł go objąc. Usłyszał śmiechy, wyobraziło mu się że
wszyscy stoją za nim i pokazują go palcem... Zobaczył lecącego nietoperza, był
taki wolny, leciał na spotkanie ksiezycowi?... A może swojej samicy...
Pomyślał... Gdybym był nietoperzem... zmrużyl oczy. Tak...

Z tego snu wyrwał go krzyk kolegi 'Szymon! dawaj kolejka leci...' Wszedł do
środka, czuł się dziwnie, jak nietoperz, ale wszystko widział. Jakby go nie
było, obcy ludzie... Wypił kolejkę. Coś do niego mowili, ale on był gdzie
indziej, myślami siedział na balkonie. Wyobrażał sobie jak leci, jak jest
wolny... Leciał tak ponad chmurami... Wszystko zlało się w jedną szarobrązową
masę, czuł że staje się jej częścią i w jednej chwili znalazł się na łące, już
był człowiekiem. Piękne zielone drzewa, szumiące złote zborze. Pod drzewem
siedziała dziewczyna, ta o której marzył... Poszedł do niej. Usiadł. I taka
cisza nastała... Patrzyl jej w oczy... Czuł, że już nic mu więcej nie potrzeba,
czas się dla niego zatrzymał... Coś zaczęło mu psuć ten obraz, słyszal jakieś
głosy... Poczuł gluche uderzenie w głowę, otworzył oczy. Wszyscy nad nim stali.
'Szymon już nie może hehe... dawajcie go zaniesiemy do drugiego pokoju...'.
Poczul że się unosi, znowu poczuł się jak nietoperz... Jak lata między
drzewami. I znów poczuł ból. Otworzył oczy... Nic nie było, tylko nieśmiale
odbijające się swiatełko lampki nocnej... I znów odpłynął... Było mu wszystko
jedno...

dobre
   
słabe
   
0


http://www.youtube.com/watch?v=na4a3Q3p7i4

"Tylas Snowboarder" trailer to zapowiedź filmu snowboardowego, który ukaże się w grudniu 2013 r. Film powstał dzięki determinacji i pasji dwojga ludzi, Tomasza Tylki- tytułowego TYLASA oraz Michała Jarczyka (mxStudio Filmowe) - filmowca podejmującego extremalne wyzwania. Obraz opowiada o zajawie jaką jest snowboard o walce z własnymi słabościami, strachem i bólem. Produkcja trwała od lutego do lipca 2013 roku i pochłonęła 30 dni zdjęciowych w trzech krajach, zaawansowana technicznie filmowa kamera uwieczniła triki Tylasa w dziesięciokrotnym spowolnieniu. Głównego wsparcia przy produkcji udzieliła firma Sakana Sushi Bar , która wraz z Tylasem propaguje aktywny styl życia oraz zdrowy tryb żywienia. Pomoc w wyjazdach zagranicznych zapewniła firma eventowa Snow Motion. Promocja i muzyka Matheo dzięki Stoprocent. Specjalne podziękowania dla Szymona Masiaka z motionVFX.

dobre
   
słabe
   
4

Najlepszy komentarz:

3rr4to 17 września 2013 23:20
0  0

Jak dla mnie troche za duza pompa a efekty (snieg i wielka planeta na niebie) jakos tez nie przekonuja. Idea z samurajem do mnie nie trafia. Trzeba bylo pokazac pare efektownych scen w dobrej rozdzialce jak chlop robi fikolki i juz by bylo :) Mam w glowie trailer do Art of Flight i tam byla pompa ale nie wynikala ona z samuraja i grubego hip hopu w tle ale z tego ze kozaki skakaly po tym niebie.

Dziura 17 września 2013 23:32
0  0

@3rr4to: Masz trochę racji , ale w sumie filmik z tego co napisał autor jest pod patronatem jakiejś firmy więc to jest wsadzone pewnie tylko i wyłącznie dla nich :) . NIe zmienia to faktu że ujęcia mega kozackie , dobry sprzęt (moje marzenie) no i konkretny skill ridera ! Czekam na cała produkcje ! Łapka w góre !

3rr4to 18 września 2013 15:12
0  1

@Dziura: Wiadomo, trzeba promowac polskie, bo w koncu czym ten chlopina gorszy od cwaniaczkow z Kanady :)