Chodzi koleś po ulicy i klaszcze w łapy jak posrany
przeszedł przez środek miasta dalej napierdzielając w łapy, ale to tak napierdzielał że było go slychać z 100 metrów. Wkońcu lekarz siedzący w kawiarni podchodzi do niego i pyta:
-Panie co pan tak w te łapy napiealasz?
koleś sie popatrzył na niego cały czas klaszcząc i mówi:
-Tygrysy odstraszam.
lekarz tak spojrzał jak na chorego i mówi:
- no to chyba ci sie coś poje
ło TUTAJ NIE MA TYGRYSÓW!!!
na co koleś odpowiedział:
-Czyli jednak działa!

dobre
   
słabe
   
0

Wzrok

dobre
   
słabe
   
0

Jump!

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

Kali 22 października 2013 19:04
0  1

Wy też widzicie twarze na tych skałach?




O mnie

bleble

Skąd

blablablabla

Z nami od

02 stycznia 2013 20:16

Dodanych

107

Komentarzy

641

Karma wrzut

1936

Karma komentarzy

702

Obserwowani 6

Obserwują 5