Ta podstrona zawiera treści tylko dla dorosłych.

Czy jesteś osobą pełnoletnią?

This subpage contains content for adults only.

Are you an adult?

TAK / YES
                        NIE / NO

#1

  • Fig. 2

    15 nagaath nagaath SFW    link    6 dni temu, 17 marca 15:05     27940

Fig. 2

kontynuacja pomysłu

Fig. 2

Fig. 2

#własne

   
   
4

Najlepszy komentarz:

waffen99 przedwczoraj o 17:00
0  2

Fajny rzut że tak powiem.

Krotki poradnik dla poczatkującego outdoorowicza za namowa userow.

Nie jestem pro growerem, to co tu napisze wynika z mojej checi pomocy tym najbardziej zielonym bazujac na swoim amatorskim doswiadczeniu.

Przede wszystkim trzeba znalezc spota. Brzmi latwo ale wcale latwe nie jest.
Tutaj proponuje wybrac sie na spacer po lasach, polach itp. Osobiscie dwa lata pod rzad mialem spota ponad 40km za miastem w niedostepnych krzakach w lesie. Szukajcie miejsca gdzie jest duzo kolczystych krzakow, z dala od domow i drog. Kluczowe jest tez to aby miejsce bylo naswietlone. Minimum te 6h bezposredniego slonca dziennie.

Masz juz spota to teraz nalezy go odpowiednio przygotowac. Twoim wrogiem sa slimaki, sarny, dziki, mrowki, przedziorki, plesn oraz ludzie.
Dobrze wykarczowane miejsce zalecam obsiatkowac. Zwyczajnie zarzucic na drzewka i krzaki ktore otaczaja spota. Taki krag siatki na wysokości 150-200cm zapobiegnie intruzowi w postaci sarny czy dzika. Mozna tez zwykle zylki czy linki przeciagac na roznych wysokosciach ale to mniej skuteczny wariant.

Jesli na spocie nie ma dobrej czarnej ziemi trzeba ja sobie naznosic.
Przestrzegam przed robieniem dolkow na rosliny w gliniastym podlozu. Wsypiemy ziemie, przyjdzie ulewa i mamy bagno w dolku, roslina pada… po zawodach.
Proponuje duze donice, najlepiej zwykle worki na ziemniak poniewaz latwo mozna je zapakowac w plecak, rozlozyc i przeniesc rosline podczas cyklu jesli jest taka koniecznosc.

Miejsce przygotowane. Mamy juz siatki, donice z ziemia. Teraz czas na wprowadzenie sadzonek.

Pytanie z czym chcesz startowac? Auto, Regularne, Feminizowane?

Automaty rosna w około 70-75 ze wzgledu na to ze automatycznie zaczynaja kwitnac nie zwazajac na ilosc godzin naswietlania. Tak wiec idealnym momentem aby je wysiac i zebrac maksymalne plony jest maj, czerwiec i lipiec. Tutaj dajemy mniejsze doniczki np. 5-10l i polowe dawki odzywek.

Regularne sezonowe pestki gwarantuja nam kolejne regularne nasiona na nastepny rok jesli nie wyrwiemy meskich. Wiaze sie to jednak z mniejsza iloscia kwiatostanow oraz oslabiona moca palenia.

Feminizowane sezonowe pestki to natomiast gwarancja ze rosliny beda zenskie.

Nastepnie nalezy zwrocic uwage na to ze w naszym kraju nie wszystkie odmiany sobie poradza przy takich warunkach pogodowych. Szukamy roslin ktore maja szybkie kwitniecie oraz sa odporne na temperatury i plesn.
Tutaj podam kilka odmian ktore sie sprawdzaja: AMS, Maroc, Shaman, Passion #1, Easy Sativa, Frisian Dew, Frisian Duck, Twilight, Hollands Hope, Sognesia, Guerilla Gold…

Smialo moge polecic tez bardzo tanie pestki od Warr Seeds. Polak ktory robi swietne odmiany glownie na outdoor pod nasze klimaty.

Jesli jest taka mozliwosc rosliny startujemy w domu. Ja wrzucam nasionka do wody na 12h wyjmuje i wsadzam w krazki torfowe. Kiedy juz wyskocza trzymam pod lampka CFL 6400k na 18/6h az podrosna. Przychodzi kwiecien i mozemy zaczac myslec o wysadzaniu sadzonek na spota jesli pogoda dopisuje.

Ph wody na veg- 6.5 Ph wody na flow-6.0
Ph wody dla auto – 6.0 caly cykl
Wiadomo na outdoorze nie da sie tego dokladnie kontrolowac ale woda opadowa to wlasnie cos okolo Ph 6-7

W przypadku kiedy nie mozesz startowac w domu polecam kupic propagator i mozna smialo startowac na spocie lecz temperatury musza byc juz dodatnie bez porannych przymrozkow. Tak wiec uwarunkowane jest to pogoda.

Do transportu polecam zwykle butelki 2l przeciete w polowie. Latwo sie transportuje w plecaku i mala szansa na polamanie roslinek.

Roslinki wsadzamy w ziemie, podlewamy i zabezpieczamy przed slimakami za pomoca wianuszka z miedzi ktory ma byc ulokowany luzno naokolo lodygi. Miedz pazy slimaki i zmusza do odwetu.

Proponuje ograniczyc odwiedzanie miejsca gdzie rosna panienki do minimum oraz wybieranie sie tam o porannych godzinach. W moim przypadku były to godziny 4-6 rano.

Podczas odwiedzin zblizajcie sie do roslin powoli, dobrze miec lornetke i obczaic miejsce z daleka.

Jesli roslinki maja mokro nie podlewamy nadgorliwie. Co trzecie podlanie mozna dac odzywki. Tu juz kwestia gustu, u mnie leci zawsze Bio-Bizz ewentualnie Canna.

Z czasem kiedy roslinki sie już troche rozrosna mozna zaczac zabiegi LST, pruning, HST, siatki, FIM.
Osobiscie lubie LST i ostry pruning czyli zwyczajnie wyginamy rozgalezienia roslinek na boki uwazajac zeby nie zlamac a kiedy juz panienki sa krzaczaste od spodu wyrywamy listki oraz rozgalezienia do ktorych nie dochodzi swiatlo celem puszczenia energii rosliny w gorne partie.
W rezultacie mamy troche mniej topow objetosciowo ale bardziej zbite. Wagowo wychodzi lepiej.

Kiedy przyjdzie lato dobrze jest miec naznoszona wode. Czyli nie robimy pustych kursow z plecakami, zawsze transportujemy wode. Tutaj chyle czapke z glowy jesli znajdziecie dobre miejsce z dostepem do wody.
Dobrym trikiem jest tez wykopanie na samym poczatku sezonu dolu w zacienionym miejscu i wylozenie go plastikowa folia. Przy sporych opadach zacznie sie tam zbierac deszczoweczka ktora pozniej moze uratowac nam roslinki.

Latem jesli rosliny sa w doniczkach a nie w ziemi odwiedzamy dwa razy w tygodniu. Opusc jedno podlanie podczas upalnych dni i mozesz sie pozegnac z paleniem podczas jesieni i zimy. Mozna się troche ratowac hydro zelami, butelkami z woda wbitymi dogorynogami w ziemie ale to wszystko chuj. Radze polegac na sobie i wizycie.

Z koncem lata ilosc godzin swiatla naturalnie spada sygnalizujac roslina aby zaczely kwitnac. Pojawia się biale wloski i pre flowery. Idealny moment aby dodac do naszej linji odzywek jakis bloom przy co trzecim podlaniu.

Ostatnie 3-4 tyg przed flushem dodajemy do grow i blooma takis boost, ja leje topmax.

Z czasem kwiatostany beda przybierac na masie. Wazne wtedy jest aby wyrywac wszystkie zolte listki ktore moga nam spleaniec na roslinie psujac topy i roznoszac zarodniki plesni.

Plesn to suka. Mimo odpowiednich odmiana jest zawsze szansa ze sie pojawi. Kluczem jest prewencja za pomoca oprysku. Ja pryskam 1 lyzka sody + 1 lyzka mydla szarego + 1 lyzka oliwy na 5l wody.

Jesli natomiast juz sie pojawi to trzeba wyciac ja calkowicie i wyjebac jak najdalej (na 1cm kwadratowy plesni przypada około 60.000 zarodnikow). W wycietym miejscu mozna posmarowac melasa ktora musze przyznac ze sie sprawdza.
Jesli plesn pojawila się na lodydze proponuje ja zetrzec chusteczka i opalic lekko lodyge zapalniczka celem dezynfekcji, nastepnie smarownaie melasa.
Zle wycieta plesn moze skolonizowac sie po calej roslinie w 3-4 dni i pozamiatane.

Planujac harvest dobrze jest scinac rosliny ktore maja juz sucho czyli ostatnie pare dni nie podlewamy.
Na kose dobrze pojawic sie nim slonce wstanie nie poslugujac sie po drodze zadnymi latarkami.Wszystko wykonujemy w rekawiczkach zeby nie smierdziec jadac autem, rowerem, autobusem czy taborem do domu z mokrym paleniem.
Topy musza byc dobrze spakowane bo to naprawde pachnie intensywnie. Fajnie sie sprawdzaja pudelka plastikowe z zaciskanymi wieczkami z gumka. Latwo sie uklada w plecaku, duzo wchodzi i jest szczelne.

Nim opuscimy spota trzeba go dokladnie posprzatac i przetrzec wszystkie smieci z odciskow.

Suszarnie trzeba miec przygotowana poniewaz topy powinny spedzic w pudelku jak najmniej czasu.
Rozwieszajac potrymowane topy sprawdzajcie czy nigdzie nie ma plesni, rozwieszajcie tak aby rosliny nie dotykaly sie.
Pomieszczenie musi byc wentylowane i zacienione a temperatura nie mniejsza niz 17-18 stopni. Ja wstawiam duzy wiatrak wiejacy bezposrednio na topy i zawsze jest ok.

Pierwsze 3-5 dni nalezy kontrolowac rosliny dokladnie dwa razy dziennie poniewaz jesli zacznie nam wychodzic plesn ktorej zarodniki na bank gdzies siedza w topach to chwila moment i mamy to już wszedzie.

Po uplywie około 14 dni topy powinny byc juz suche. Pozostaje przeprowadzic curing czyli rozciac kwiaty na docelowe topki, wlozyc do sloikow i wysypywac z nich raz dziennie na pare minut zeby wypuscily powoli resztki wody i uzyskac pelen bukiet smaku i aromatu.

Nasze plony po zabiegach przechowujemy w ciemnym miejscu najlepiej w dobrych jakosciowo sloikach.

Wszystko co tu napisalem nie pokryje dokladnie calego tematu outdooru ale naswietli wam jak to powinno wygladac przy amatorskiej uprawie.
Uwazam tez ze musicie douczac sie na wlasna reke korzystajac z google i youtube. Jest tez swietna strona forumhaszysz gdzie dzial outdooru zostal opisany od A do Z.

Zapraszam do dyskusji, jest tu pare osob ktore swietnie sobie radza z ziolem (@guerillaking, @maciasmah, @poznan1980, @farmermastertrees, @warrout i paru innych) wiec bedziemy podpowiadac co i jak w miare mozliwosci.

Dorzucam 10 przykazan Outdoorowicza ktore spisalem w 2014 roku:

Jam jest ojtamojtam420 ktory wywodzi Cie z indooru na outdoor
1/ Nie bedziesz mial donic malych na zewnatrz
2/ Nie bedziesz lal odrzywek ani stresowal rosliny przez pierwsze 5 pieter
3/ Pamietaj aby podsypac rosline
4/ Czcij Ojca swego i Matke swoja a moze Ci podleja pod nieobecnosc
5/ Nie przeginaj
6/ Brixu nie doloz
7/ Nie przelewaj
8/ Nie mow ze gotowe poczekaj tydzien
9/ Nie pozadaj wizyty slimaka rodzimego
10/ ani zadnej zwierzyny ktora w poblizu jest

   
   
16

Najlepszy komentarz:

krv 4 dni temu, 16 marca 16:51
0  3

tl;dr

Street art London

z serii street art London zoo...#1

   
   
0

Najlepszy komentarz:

elhash 6 godzin temu
0  0

Ja to zazwyczaj podmieniałem wavy na swoje ;) wystarczyła zmiana nazwy pliku i w każdym zamku grała mi Metallica ;) Najlepiej za to grało mi się Lochami... Czarne smoki rulez.

Ruka 2 godziny temu
0  0

@elhash: wavy? Chyba mp3, bo muzyka jest w dość słabej jakości mp3 128kbs.
Swoją drogą to profanacja klimatu ;O Metallice wsadziłbym conajwyżej do miasta Inferno.

jabolbb godzinę temu
0  0

@Ruka: co to za czesc ze jest miasto zatoka pierwsze widze xD
co do muzyki to bastion najbardziej mi odpowiada ^.^

Ruka godzinę temu
0  0

@jabolbb: Ostatnie miasto, to nieoficjalny dodatek zrobiony przez fanów do Heroes III. Co do muzyki, mam to samo zdanie :D

jabolbb godzinę temu
0  1

@Ruka: Siadlo by sie tam na ganku i odpalilo "Sami wiecie kogo" :D

Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego wyraża sprzeciw wobec zamachu na prawa kobiet i standardy demokratyczne dokonanego przez Sejm RP w dniu 23.09.2016 r.
Decyzja o wyrzuceniu do kosza projektu liberalizacji jednej z najbardziej restrykcyjnych ustaw antyaborcyjnych w Europie, z jednej strony, a z drugiej – o kontynuacji prac nad projektem całkowitego zakazu aborcji, przewidującego karę więzienia dla kobiety ciężarnej dokonującej aborcji oraz osób udzielających pomocy w zabiegu, to przejaw pogardy dla życia, zdrowia i woli kobiety. Odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu „Ratujmy Kobiety”, pod którym złożono ćwierć miliona podpisów to także zlekceważenie woli polskich obywateli i obywatelek, w tym wyborców partii rządzącej. Projekt „Stop aborcji”, stawiający życie zarodka wyżej niż życie kobiety traktowanej jako bezwolny przedmiot służący realizacji funkcji rozrodczych, nawiązuje do haniebnej polityki rządów totalitarnych sygnowanych przez Hitlera, Franco, Mussoliniego, rząd Vichy, Stalina i Ceausescu.
Pod rządami obowiązującego dotychczas prawa antyaborcyjnego złożono już w ofierze życie i zdrowie wielu kobiet, przysporzono także cierpienia matkom zmuszonym do rodzenia dzieci z ciężkimi wadami płodu tylko po to, by musiały patrzeć na konanie tych dzieci. Bo tam, gdzie kobieta nie może decydować o swojej ciąży, nawet w przewidywanych prawem przypadkach aborcja nie jest wykonywana. Zaostrzenie tego prawa będzie skutkować kobietobójstwem nie tylko z powodu zabiegów dokonywanych w niebezpiecznych warunkach podziemia aborcyjnego, ale także w polskich szpitalach, gdzie lekarze będą obawiali się leczyć kobiety w ciąży.
Sprzeciwiamy się temu, by prawa kobiet po raz kolejny stały się walutą, którą politycy płacą Kościołowi za poparcie z ambon. Nie chcemy, by Polki płaciły życiem i zdrowiem za sojusz tronu i ołtarza w Polsce. Nie godzimy się na to, by rządząca Polską formacja polityczna, która mieni się być patriotyczną, cofała swoje obywatelki do okresu sprzed odzyskania przez Polskę niepodległości, fundując im prawo, które obowiązywało pod zaborami.
Przypominamy także, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, a źródłem prawa w Polsce jest Konstytucja RP i inne akty prawa stanowionego, a nie prawo kanoniczne czy ukazy Episkopatu Polski.
Ostrzegamy także, że zniewolenie kobiet przez autorytarne rządy to początek zniewolenia całego społeczeństwa, na które nie ma zgody.
Oświadczamy, że będziemy wszystkimi dostępnymi środkami walczyć o egzekwowanie praw kobiet jako integralnej części praw człowieka oraz o przestrzeganie wolności obywatelskich, w tym wolności sumienia. Apelujemy do wszystkich demokratycznych sił w naszym kraju o jednoczenie się na rzecz poszanowania demokratycznych standardów państwa prawa w Polsce.
http://lyszczynski.com.pl/index.php/2016/09/23/oswiadczenie-fundacji-im-kazimierza-lyszczynskiego-w-sprawie-odrzucenia-projektu-obywatelskiego-ratujmy-kobiety-i-skierowania-do-dalszych-prac-projektu-stop-aborcji/

   
   
2

Najlepszy komentarz:

[Komentarz skasowany]

Kto pamięta?

   
   
9

Najlepszy komentarz:

ozzie tylko koty przedwczoraj o 08:44
0  5

Kiedyś wciskając przycisk do rozłączania się można było się włączyć na czyjąś linie i słuchać co ktoś gada, czasem nawet było można się włączyć do rozmowy.

Marla przedwczoraj o 08:44
0  2

@ozzie: szalone czasy!

sotiv przedwczoraj o 09:48
0  4

@ozzie: Ba! Czasem z budki telefonicznej można było za darmo zadzwonić do USA :D

blues przedwczoraj o 11:06
0  7

@ozzie: Albo miales uszkodzona linie albo Tepecja z oszczednosci podlaczala ludzi na "party line". Czyli zamiast na kazdej parze miec osobnego abonenta robili "ring - gnd" abonent#1, "tip - gnd" abonent#2. Przesluchy jak cholera, ale za to mniej miedzi :-)

Innym patentem bylo wystukiwanie widelkami numeru telefonu jesli tarcza byla uszkodzona. W zakladach pracy bywaly telefony bez tarczy, zeby pracownicy nie dzwonili - mogli tylko odbierac telefony. Ale co sprytniejsci potrafilli i tak wystukac dowolny numer lacznie z kierunkowym :-)

cheers

#Passion 1

#Passion 1

#Passion 1

#Passion 1

#Passion 1

Wszystkie mają około 1,60 -1,90 m
Trzymane na czystej wodzie tylko, raz bioflore z topmaxem dostały :)

   
   
2

Najlepszy komentarz:

Hajszyk #własne 2 godziny temu
0  0

Mega mi się podoba ten Passion#1 ;D

#1

Armagedon

#2

Armagedon

#3

   
   
2

Najlepszy komentarz:

esenel godzinę temu
0  0

Niezwykłe.. Gdzie to to takie coś było można było sobie pooglądać?


https://www.youtube.com/watch?v=dr0GXMq03TM
Zgodnie z obietnicą - oto wersja "ruchome obrazki" :) Nowych w temacie zapraszam do poprzedniej wrzuty: https://ujarani.com/348610

Proszę mieć na uwadze że filmik... no cóż, dupy nie urywa. Gierka nadal jest w bardzo wczesnym stanie rozwoju a ja dodatkowo nie dysponuje sprzętem by nagrać porządnie materiał. Moim 7dmio letnim PieCem i jego dogorywającą grafiką, gierkę byłem w stanie nagrywać 60 FPS jedynie w badziewnej rozdzielczości. Gra niewinna. Na moim złomie nagrywanie nawet Pasjansa odbywa się jak pokaz slajdów heh.

Co by tu jeszcze... hm. O! Może jakieś detale?
Mam na imię Radek. Grę robię sam, w pojedynkę. Żeby spełnić marzenia swoje, mojej żony i synka oraz wszystkich tych których kocham. Grę chociaż będę sprzedawał (gdy ją dokończę), to nie robię dla kasy. Chcę coś udowodnić, coś przekazać. Sobie oraz innym. Może zostawić po sobie coś co pozostanie żywe we wspomnieniach, nawet na długo po mojej śmierci.

Dla leniuchów którzy nie chcą klikać na poprzednią wrzutę, trochę o grze:
Nawet nie Beta. Bardziej wczesna Alpha. Nieślubne dziecko Space Simów a'la Star Control oraz Survival Horroru kalibru Silent Hill. Silent Hill w kosmosie?

Oglądał ktoś Ukryty Wymiar(Event Horizon)? Zawsze mnie ciekawiło jak wyglądał ten obcy wymiar, przez który Event Horizon przeleciał. Te "pseudo-piekło", które tak zmieniło i wypaczyło statek wraz z załogą.

No więc postanowiłem zrobić o tym grę...

Gracz steruje losami kapitana statku (którym to się lata tu i tam) który został wysłany by zbadać co jest POZA wszechświatem. Mówię "kapitana" ale gwoli ścisłość jest on również jedynym członkiem załogi. Taki kosmiczny batyskaf. Eksperyment się udał i nasz bohater wylądował tam gdzieś. Problem polega na tym że szczelina przez którą tutaj wpadł - zarosła niczym picza z lat 70tych i teraz nasz bohater szuka jakiegoś sposobu ucieczki z tego wymiaru. Co nie jest dla niego ani łatwe ani przyjemne choć wielce ciekawe.

Nie jest łatwe, gdyż okazało się że ów "pustka", po za wszechświatem - wcale nie jest taka pusta. Wręcz przeciwnie. Jest to świat-śmietnisko, zbudowany z losowych elementów innych rzeczywistości. Z prawami fizyki będącymi w stanie ciągłego chaosu i zmian. Ze swoją fauną i florą. Świat piękny i przerażający. Pełen cudów i koszmarów.

Na razie może nie będę się chwalił featurami samej gry, bo raz że wszystko się jeszcze może zmienić na tym etapie, a dwa że to jak chwalenie się "gdy dorosnę to będę astronautą". Lista jest długa ale co z niej uda mi się wepchnąć do gry - dopiero czas pokaże.

Pozdrawiam serdecznie,
mając nadzieje (kiedyś) zachwycić.

   
   
15

Najlepszy komentarz:

Cornelius 2 dni temu, 05 lipca 18:51
0  4

Zajebiaszcze !! Ta muzyka, te mroczne kolory, ta NIEPEWNOŚĆ... jest klimat, aż mam ciarki i włosy na rękach stanęły dęba !! Jak dla mnie bomba ! Oby tak dalej :)





Notice: Cannot access property on non-object in /opt/app/web/application/views/generic/tagi.php on line 6
Obserwuj

Obserwujących: 0