• Nerwy

    45 terence terence Wiedza    link    31 sierpnia 2019 16:29     83194

Nerwy

dobre
   
słabe
   
4

Najlepszy komentarz:

Zaratustra 2 dni temu, 31 sierpnia 18:16
0  0

Czyli oto czym jesteśmy.

monkey 2 dni temu, 31 sierpnia 19:51
0  8

@Zaratustra: " jestem kłębkiem nerwów " :)


Attacus Atlas

dobre
   
słabe
   
0

Skamielina amonita
Wiejscowi myśleli że to odcisk opony

dobre
   
słabe
   
5

bi skup jak ta lala
#BISKUP MORSKI, #MNICH MORSKI lub #RYBA-BISKUP to rzekomy potwór morski, który miał zostać znaleziony na wybrzeżu bałtyckim na początku XVI wieku. Zabrano go następnie do króla polskiego, który zażyczył sobie, aby go zatrzymać. Istota została również pokazana grupie biskupów katolickich, w kierunku których miała wykonać kilka gestów, najwyraźniej chcąc przekazać im, że pragnie wrócić do morza. Jej życzenie zostało spełnione. Zgodnie z przekazem Konrada Gesnera, biskup morski wykonał znak krzyża i zniknął w odmętach.

Istota miała zostać schwytana w wodach oceanicznych niedaleko niemieckiego wybrzeża w 1531 roku. Pozostając w niewoli, biskup morski odmawiał przyjmowania pokarmów i umarł po trzech dniach.

Zachowała się również XVI-wieczna wzmianka na temat obserwacji biskupa morskiego u wybrzeży Polski.

Historia związana z tą istotą, jak również ilustracja ją przedstawiająca znalazła się w czwartym tomie Historia Animalium Konrada Gesnera.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w rzeczywistości wyłowiono rybę spodoustą z rodzaju Rhinobatos zwaną rybą-gitarą (guitarfish) lub rybą-biskupem. Ryby te osiągają wielkość 2 metrów, a przednia część ich ciała oglądana od spodu przypomina twarz humanoida, z którym była niejednokrotnie kojarzona.

bi skup jak ta lala

bi skup jak ta lala

dobre
   
słabe
   
2

Najlepszy komentarz:

Ave wczoraj o 16:16
0  1

Biskup morski? Czyli ryby też ruchają...

Body worlds Gdańsk

dobre
   
słabe
   
16

Najlepszy komentarz:

jacekb 05 lipca 2019 10:40
3  1

Ciało ludzkie i zasady jego funkcjonowania są piękne, ale jeśli chodzi o tę wystawę...

http://blogpublika.com/2018/10/11/podpisz-petycje-stop-wystawie-cial-pt-body-worlds-the-cycle-of-life-w-warszawie/

„Wystawa narusza jedną z podstawowych zasad naszej kultury i cywilizacji, jaką jest poszanowanie dla ciała zmarłej osoby. Wystawianie ciał w różnych pozycjach, które ma miejsce podczas wystawy „Body Worlds”, jest jawnym znieważaniem zwłok i nie powinno mieć miejsca.”

„Ażeby lepiej wyobrazić sobie horror tego przedstawienia, wyobraźmy sobie, że podczas II wojny światowej ciała jeńców katyńskich, bądź ofiar obozów koncentracyjnych, byłyby wystawiane na pokaz na całym świecie.” [Rafał Wilczur]

Treść petycji:

Szanowny Panie Ministrze,

Chcemy zwrócic uwagę na problem ponownej organizacji wystawy plastynowanych ciał pt. „Body Worlds: The Cycle of Life” na terenie Polski.

Od 1 grudnia 2018 roku będzie ona pokazywana w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Uważamy, że wystawa narusza jedną z podstawowych zasad naszej kultury i cywilizacji, jaką jest poszanowanie dla ciała zmarłej osoby. Wystawianie ciał w różnych pozycjach, które ma miejsce podczas wystawy „Body Worlds”, jest jawnym znieważaniem zwłok i nie powinno mieć miejsca.

Poza naruszeniem moralności, wystawa ta budzi poważne zastrzeżenia co do pochodzenia ciał przeznaczanych na plastynację. Sami organizatorzy zmuszeni werdyktem nowojorskiego sądu, w 2008 roku wydali oświadczenie, że części ciał używane w wystawie mogą pochodzić od chińskich więźniów, którzy byli torturowani i zabici.

Jak pokazuje raport Światowej Organizacji Dochodzącej Prześladowań wobec Falun Gong (WOIPFG), istnieje niebezpodstawne przypuszczenie, jakoby ciała wykorzystywane w wystawie „Body Worlds”, mogły pochodzić od praktykujących Falun Gong, będących więźniami sumienia w Chinach.

Falun Gong (znane także jako Falun Dafa) jest tradycyjną praktyką duchową opartą na zasadach Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości, w której wykonuje się także cztery ćwiczenia i medytację. W 1999 roku według rządowych statystyk około 100 milionów osób praktykowało Falun Gong. 20 lipca 1999 roku rozpoczęła się brutalna kampania prześladowań, której efektem jest grabież organów, a także bardzo możliwe, że ciała praktykujących przeznaczane są na plastynację, w celu wykorzystania ich na wystawie ciał „Body Worlds”.

Organizatorzy wystawy nigdy nie byli w stanie podać pełnej dokumentacji dotyczącej pochodzenia ciał. Domagamy się aby takowa informacja została przez nich podana. Domagamy się również, by na podstawie art. 262.: „Znieważenie zwłok, prochów ludzkich lub miejsca spoczynku zmarłego”, natychmiast odebrano możliwość organizacji wystawy ciał „Body Worlds: The Cycle of Life” w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie 1 grudnia 2018 roku oraz aby ta wystawa została zakazana w Polsce, podobnie jak to miało miejsce we Francji oraz Izraelu.

[Komentarz skasowany]

Rdzeń kręgowy

dobre
   
słabe
   
10

Najlepszy komentarz:

McGuinnes przedwczoraj o 11:10
1  2

W kosmos latajo, a tego połączyć nie potrafio

wicimicitycityci przedwczoraj o 13:20
0  6

@McGuinnes: ciekawa kwestia, loty w kosmos zapewniają m.in. pole do badań wpływu długotrwałego braku grawitacji na ludzkie ciało. To że jest to niezdrowe to raz, ale wieloletni lot na inną gwiazdę w celu kolonizacji przy obecnym szczycie technologii, przy obecnych najlepszych możliwych technologiach i założeniu że nie dbamy o kasę, tylko budujemy statek - to lot wielopokoleniowy. Czyli na inną gwiazdę w celu kolonizacji doleciałyby nasze prapraprapraprawnuki a może jeszcze kilka razy pra. Tyle że nie. Nie jesteśmy w stanie się rozmnażać w warunkach kosmicznych nie tylko przez brak grawitacji ale i promieniowanie kosmiczne. I z tym nie jesteśmy w stanie póki co się uporać. Co innego kosztowna baza na księżycu a co innego gigantyczny transgwiezdny behemot zdolny pomieścić duże miasto, do tego w 100% autonomiczne i samowystarczalne. Bez lotów w kosmos tego byś nie wiedział. Np tego że daleko po za granicami wpływu wiatru słonecznego promieniowanie międzygwiezdne usmażyłoby naszych dzielnych kolonizatorów. Albo że najbliższa mam gwiazda proxima centauri pomimo że mną kilka planet wysterylizowała je swoim promieniowaniem. A szukamy nowego domu bo naszym celem jest przedłużenie istnienia gatunku. Bo nie możemy zostać tu na zawsze. Bo nie chodzi o to, co pewne, że Ziemia za nawet milion lat, 1mld albo 4mld będzie się nie nadawać do życia, tylko że być może za 50, 100 lat jebnie nas coś rzeczywiście mocno, albo wybuchnie jeden z wulkanów np w yellow stone. Cofamy się do epoki kamienia łupanego, będziesz sam robił sobie zapasy na zimę. Co roku. Jak dostaniesz raka to przynajmniej powiesz ze ekologicznie umrzesz, a nie jakaś tam nauka cię będzie ratować.




Z nami od

11 sierpnia 2011 07:05

Dodanych

864

Komentarzy

4513

Karma wrzut

17088

Karma komentarzy

4637

Obserwowani 7

Obserwują 13