3

Najlepszy komentarz:

0makumaku przedwczoraj o 20:14
1  2

Moja kumpela mówi..po prostu krzywe.. Pozdro od niej ..Dla wuaes..!

W Dolinie Dunajca w Maszkowicach odkryto wyjątkowy dom sprzed 4 tys. lat, otoczony kamiennym murem w zaawansowanej technologicznie formie. Wewnątrz ozdoby z brązu oraz bałtyckiego bursztynu. Wykopaliska archeologiczne w tej małopolskiej wiosce zostały podjęte w oparciu o ludową legendę, która głosiła, że znajdował się tam zamek Zyndrama, jednego z wodzów polskich spod Grunwaldu. Nie odnaleziono wprawdzie żadnej średniowiecznej budowli, lecz coś dużo starszego - twierdzę starożytnego Szlaku Bursztynowego. Fenomenem odkrycia są zabudowania kamienne na taką wielką skalę. Do tej pory, najstarsze kamienne obiekty architektoniczne znane w tej części Europy, to głównie kościoły z ok X wieku. Wykopaliska z Maszkowic są starsze od nich o bagatela 3000 lat. Skalę odkrycia można porównać tylko do starożytnych Myken czy innych stanowisk archeologicznych świata śródziemnomorskiego.

Miał kamienny fundament, był większy od pozostałych konstrukcji w obrębie osady. Wewnątrz archeolodzy odkryli przedmioty wykonane z brązu i ozdobę w bursztynu - naukowcy odkryli w Maszkowicach dom sprzed prawie 4 tys. lat, w którym mieszkała elita osady.

Wyjątkowy dom i pozostałe chaty znajdujące się w obrębie osady, które archeolodzy odkryli w czasie tegorocznych badań, chroniony był przez najstarszy znany na ziemiach polskich monumentalny, kamienny mur. Na jego doskonale zachowane relikty badacze natknęli się już w 2011 r., ale dopiero w zeszłym roku udało się im dokładnie określić jego wiek na blisko 4 tys. lat, co stało się sensacją w świecie archeologicznym.

Archeologia W Maszkowicach odkryto kamienną twierdzę Szlaku Bursztynowego sprzed 4 tys. lat

Badania wykopaliskowe w 2016 r. w Maszkowicach. Fot. M. S. Przybyła


„Sam fakt, że udało się nam odkryć relikty domów z tego okresu jest dla nas nie lada gratką. Na terenie obecnej Polski podobnych pozostałości zachowało się bardzo niewiele. Dodatkową ciekawostką jest odkrycie wyjątkowego domu, bo zbudowanego na kamiennym fundamencie”
- opowiada PAP kierownik wykopalisk, dr hab. Marcin S. Przybyła z Instytutu Archeologii UJ w Krakowie. Dom, wyróżniający się zdecydowanie od pozostałych, był ustawiony w jednym rzędzie wraz z innymi pięcioma budowlami wykonanymi z drewna.

Dr hab. Przybyła porównuje konstrukcję z kamiennym fundamentem do współczesnych domów stawianych w górach - fundament miał na celu utwardzenie ziemi w miejscach narażonych na osiadanie i erozję. Na ich fundamencie budowniczowie wykonywali drewniane mury, zapewne z całych kłód.

Domostwo było wyjątkowe również z innych powodów. Przede wszystkim było większe od pozostałych znajdujących się w obrębie fortyfikacji. W jego wnętrzu archeolodzy odkryli zabytki, których brakowało w innych sąsiadujących domach.

Archeologia W Maszkowicach odkryto kamienną twierdzę Szlaku Bursztynowego sprzed 4 tys. lat

Schemat konstrukcji muru z epoki brązu w Maszkowicach. Rys. M.S. Przybyła


„Szczególnie cenny w tym okresie był brąz, czyli nowo stosowany stop miedzi i cyny. Widoczna jest wśród ówczesnej ludności fascynacja tym metalem. We wnętrzu największego domu odkryliśmy nadtopione fragmenty tego surowca. Ze względu na swoją wartość skrzętnie zbierano i przechowywano jego najdrobniejsze fragmenty”
- opowiada dr hab. Przybyła. We wnętrzu domu badacze znaleźli tylko jeden gotowy przedmiot wykonany z brązu - była to szpila do spinania szat.

We wnętrzu domu zamieszkiwanego przez elitę osady archeolodzy odkopali też duży paciorek z bursztynu bałtyckiego - to właśnie w tym czasie w Grecji zaczęły się pojawiać przedmioty wykonane z tego surowca.

„Wszystkie odkryte przez nas zabytki świadczą o tym, że mieszkańcy tego domu i osady mogli aktywnie uczestniczyć w wymianie handlowej między strefą Morza Śródziemnego a Bałtykiem. Być może pilnowali szlaków”
- przekonuje archeolog. Ufortyfikowana osada w Maszkowicach usytuowana była na przełęczy karpackiej na trasie szlaków wiodących z północy na południe.

Według szacunków badaczy osada opustoszała nagle około 1550-1500 r. p.n.e., po 80-264 latach funkcjonowania. Naukowcy nie mają danych, z których wynikałoby, że przyczyniła się do tego katastrofa lub najazd. Jednak mniej więcej w połowie okresu jej zamieszkania doszło do dużego pożaru. Drewniane domostwa jednak odbudowano - były co prawda większe niż wcześniejsze, ale wzniesiono ich już mniej.


PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski. Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Historia odkrycia:

Maszkowice położone są w dolinie Dunajca, na południe od Nowego Sącza. Region w którym leży miejscowość, zwany Ziemią Łącką, słynie z sadownictwa oraz z szczególnego piękna podgórskiego krajobrazu. Miejscowość Maszkowice znana jest jednak głównie dzięki wznoszącej się nad nią „Górze Zyndrama”. Wzgórze to - usytuowane w centrum wsi, naprzeciw szkoły - wzięło swoją nazwę od imienia wodza spod Grunwaldu - Mikołaja Zyndrama z Maszkowic. Zyndram, rycerz polski urodzony około połowy XIV wieku, w czasie bitwy grunwaldzkiej dowodził wojskami polskimi. Osobiście poprowadził też do ataku chorągiew ziemi krakowskiej. Według źródeł historycznych jego siedzibą były właśnie Maszkowice w gminie Łącko. Legenda Zyndrama z Maszkowic jest żywa po dziś dzień, a tradycja ludowa od niepamiętnych czasów wiąże postać dzielnego rycerza z pozostałościami grodu znajdującymi się na wzgórzu górującym nad wsią. Patrząc na widoczne w terenie ślady wału i fosy oraz na dużą ilość wielkich kamieni, przyniesionych na szczyt wzgórza z doliny Dunajca staje się jasne dlaczego - według mieszkańców Maszkowic - w miejscu tym stać miało zamczysko wodza spod Grunwaldu.

Archeologia W Maszkowicach odkryto kamienną twierdzę Szlaku Bursztynowego sprzed 4 tys. lat

Wydaje się, że to właśnie podanie ludowe o istnieniu na wzniesieniu zamku Mikołaja Zyndrama skłoniło krakowskiego archeologa Włodzimierza Demetrykiewicza do odwiedzenia miejscowości w 1905 roku. Potwierdził on istnienie na wzgórzu grodu chronionego fosą oraz zbudowanym z kamieni wałem.
Tak zaczyna się historia „Góry Zyndrama” jako stanowiska archeologicznego. Później stanowisko odwiedzali inni badacze, jednak pierwsze badania wykopaliskowe podjęto dopiero w roku 1959. Z przerwami trwały one do roku 1975. Prowadziła je Maria Cabalska z ówczesnej Katedry Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Oprócz krakowskich archeologów w badaniach czynny udział brała także miejscowa ludność. Ekspedycja Marii Cabalskiej zbadała dużą część stanowiska, zwłaszcza północną jego partię. Wyniki badań publikowane były w licznych artykułach w kraju i za granicą. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich prace nie przyniosły odkrycia fundamentów zamku Zyndrama, ani nawet pozostałości żadnego innego budynku, który z pewnością datować by można na czasy średniowiecza. Wydobyte z ziemi zabytki wskazywały na znacznie wcześniejszą chronologię śladów odkrytych założeń.
Okazało się, że na wzgórzu w epoce brązu (ok. 2200 - ok. 800 przed Chrystusem) i we wczesnej epoce żelaza (ok. 800 - ok.400 przed Chr.) istniała tętniąca życiem osada obronna. Według M. Cabalskiej osadę z późnej fazy epoki brązu oraz z wczesnej epoki żelaza zamieszkiwała ludność tzw. kultury łużyckiej. To przedstawiciele tej kultury mieli we wczesnej epoce żelaza wykopać fosę i wznieść widoczny do dziś wał. Pod koniec użytkowania osiedla pojawić miały się na nim zabytki, które wiąże się z celtyckim ludem Kotynów z terenu dzisiejszej Słowacji.


Źródło: http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40278
Tagi: #historia #Polska

   
   
8

Najlepszy komentarz:

Dran77 2 dni temu, 04 grudnia 18:06
0  2

Ciekawa wrzutka. Takie lubię :)

Niesporczak to maleńki bezkręgowiec. Jest w stanie przeżyć w temperaturze od niemal zera absolutnego do +150 stopni Celsjusza, przetrwać w całkowitej próżni, kwasie siarkowym i czystym dwutlenku węgla. Jest odporny na radiację, promieniowanie kosmiczne, toksyny a także skrajne odwodnienie. Wchodząc w stan hibernacji, potrafi przetrwać bez wody 120 lat!
W jednej kępie mchu możemy znaleźć kilka tysięcy tych mikroskopijnych organizmów. Są najbardziej wytrzymałymi zwierzętami świata.

   
   
14

Najlepszy komentarz:

Marla 3 dni temu, 15 września 09:51
0  8

Zacny ziomek! pełen szacun!

Cięcie elektroerozyjne drutem, na maszynie z rocznika 85'

   
   
10

Najlepszy komentarz:

spisero dwa tygodnie temu, 13 września
0  2

Długo idzie te cięcie dla tej maszyny.

Sicarius terrosus
Jeden z najbardziej jadowitych pajęczaków na świecie. Poluje zakopując się pod cienką warstwą piachu i czeka na ofiarę, która podejdzie zbyt blisko. Potrafi bardzo długo, nawet do dwunastu miesięcy, przeżyć bez jedzenia i wody. Zamieszkuje pustynie Ameryki Południowej

   
   
3

Najlepszy komentarz:

Rozi wczoraj o 07:02
0  3

Być może niedługo nie będzie potrzeby leczenia kanałowego zębów, które nie jest przyjemne i którego boi się tak wielu z nas. Wszystko dzięki nowemu projektowi z Harvardu i Uniwersytetu Nottingham. Naukowcy opracowali nowy rodzaj wypełnienia zęba, wykonany z syntetycznego materiału biologicznego, który może stymulować wzrost komórek macierzystych miazgi zęba. Biomateriał jest wtryskiwany do zęba i utwardzany za pomocą światła UV.

Dentyści wykonują rocznie setki milionów zabiegów wstawiania plomb. Ale od 10 do 15 % tych zabiegów nie przyjmuje się – mówi Adam Celiz, twórca biomateriałów z Uniwersytetu w Nottingham. W przyszłości wszystkie wypełniacze mogą być wykonane z biomateriału, co sprawi, że zęby będą się same regenerować, obniżając wskaźnik awaryjności wypełnień, a potencjalnie nawet eliminując potrzebę leczenia kanałowego. Zespół naukowców otrzymał już nagrody w Wielkiej Brytanii.

zajumane z miesięcznika 'Chemik'.

   
   
11

Najlepszy komentarz:

Mailo 03 sierpnia 2016 12:38
0  1

Tak, tylko koszty tego będą takie, że tylko Ci najbogatsi będą mogli sobie na to pozwolić..






Polub nas!