^^^^^^

   
   
3

Najlepszy komentarz:

Rachela ponad tydzień temu, 06 stycznia 19:01
0  1

tak :)

Technologia

   
   
5

Najlepszy komentarz:

Zaratustra ponad tydzień temu, 07 stycznia 14:44
0  2

Ale on się tylko wyplątał... Niech sobie poradzi z przebitymi dłońmi i stopami cwaniaczek.

brts#

   
   
2

Najlepszy komentarz:

Dran77 wczoraj o 11:53
0  0

Z ołówkiem, na mnie? Ależ Brutusie... ;)

   
   
3

Najlepszy komentarz:

0makumaku przedwczoraj o 20:14
1  2

Moja kumpela mówi..po prostu krzywe.. Pozdro od niej ..Dla wuaes..!

Jak zabija się Twoją szyszynkę?

Po co Ci szyszynka?

Oczyszczenie szyszynki jest konieczne dla tych, którzy chcą rozwinąć swoją wielowymiarową percepcję. Szyszynka to nasze naturalne wewnętrzne źródło DMT. Związek ten aktywizuje u człowieka podwyższony stan świadomości. Obudzona szyszynka otwiera możliwość świadomych podróży astralnych, otwiera percepcję na inne wymiary, pozwala przewidywać przyszłości i komunikować się z istotami spoza naszego wymiaru.

DMT mówiąc w skrócie - to molekuła oświecenia, oprócz tego endogennego (naturalnie produkowanego przez szyszynkę) występuje również w ayahuasce – leczniczym zielu z Amazonii, którego używanie przynosi uzdrowienie ciała i serca poprzez fizyczne oczyszczenie oraz podróż po innych wymiarach. Ci, którzy używają tej rośliny przechodzą przez okres „pracy” gdzie zaszłe problemy i programy Ego stają przed naszą świadomością i mogą być uleczone dzięki wglądom w siebie, do których dochodzi pod wpływem rośliny.

Zaletą oczyszczenia szyszynki jest to, że wytwarza swoją własną dawkę DMT i że możemy „pracować” w duchowym sensie tego słowa przez cały czas oraz, że nie musimy przechodzić przez oczyszczające działanie ayahuaski. Nie potrzebujemy substancji z zewnątrz aby rozwijać swojego Ducha. DMT jest substancją całkowicie naturalną, którą ludzkie ciało produkuje kiedy jest zdrowe. Wydawać się może, że ludzie z założenia mieli być istotami wielowymiarowymi łącznie z umiejętnością odczytywania wiedzy z innych wymiarów. Percepcja transcendentalna transformuje Ego oraz szybko leczy cierpienie, konflikty oraz karmę.

Jak zabija się Twoją szyszynkę?

W późnych latach 90-tych, naukowiec o imieniu Jennifer Luke wykonała pierwsze badanie wpływu fluorku sodu na szyszynkę. Stwierdzono, że szyszynka, znajdująca się w środku z mózgu, jest ewidentnym celem fluorku.
Tkanka miękka szyszynki u dorosłego człowieka zawiera więcej fluoru niż jakakolwiek inna tkanka miękka w ciele – jest to poziom fluoru (ok. 300 ppm), który może powodować inhibicję enzymów. Szyszynka zawiera też tkankę twardą (apatyt hydroksylowy), w której zbiera się więcej fluoru (nawet 21 000 ppm) niż w jakiejkolwiek innej tkance twardej w ludzkim ciele (np. kościach czy zębach). Fluorek sodu kalcyfikuje szyszynkę i silnie hamuje jej aktywność, tak, że nie jest już w stanie skutecznie utrzymywać równowagi hormonalnej w ciele. Żebyśmy mieli jasność. Fluorek sodu robi z szyszynką coś na podobieństwo marskości wątroby. To znaczy, że zahamowanie czynności szyszynki wynika z tego, że jej komórki obumierają. Fluorek sodu ZABIJA SZYSZYNKĘ - zamienia ją na przeźroczystą galaretkę.

Należy tu dodać pewne wyjaśnienie: jak to fluorek sodu powoduje zwapnienie. A to wiem akurat dobrze, w końcu mam specjalizację ze stomatologii.
Zachodzi tu zjawisko dokładnie takie same jak w szkliwie zębów. Ta najtwardsza tkanka naszego ciała zbudowana jest z hydroksyapatytów - to jakby krystaliczne związki wapnia - bardzo twarde. Fluor wchodzi z nimi w reakcje i powstają fluoroapatyty.
A precyzując - Fluor odgrywa w tym procesie następujące role:
1) katalizatora powstawania mineralnej fazy w tkance, którą stanowi hydroksyapatyt Ca10(PO4)6(OH)2,
2) zastępuje jony hydroksylowe (OH-) powodując powstanie fluoroapatytu/fluorohydroksyapatytu Ca5(PO4)3OH1-xFx,
poza tym sprzyja kalcyfikacji na kilka innych jeszcze sposobów, ale nie chcę rozdymać bez sensu tego artykułu

Dalsze badania dostarczyły więcej dowodów na to, że fluorek sodu przechodzi do szyszynki. To jedyna rzecz, którą atakuje - najważniejsze centrum neurohormonalnej sekrecji w mózgu.

Fluorek sodu (Sodium Fluoride) jest powszechny w żywności, napojach i piwie też, w wodzie z kranu i w wodzie butelkowanej. Fluorek sodu jest wprowadzony w 90% podaży amerykańskich ujęć wody. (W Polsce jest troszeczkę lepiej, choć przypuszczam, że nie do wszystkiego władze się przed nami przyznają).

Filtry do wody, które można kupić w supermarketach, nie eliminują fluoru. Tylko proces odwrotnej osmozy lub destylacji wody usuwa go skutecznie. Najtańszym sposobem jest kupić destylator wody.

Dużo fluoru znajduje się w herbacie – od 1 do 7 mg/100 g w dodatku fluoru łatwo przyswajalnego!!! Spośród produktów spożywczych najwięcej fluoru zawierają ryby, fasola – 1,65 mg/1000 g, ziemniaki – 0,141 mg, marchew – 0,188 mg, szpinak – 0,435 mg, mleko – 0,227 mg, mąka pszenna 0,56 mg/1000 g oraz mięso, kapusta, sałata, rzeżucha, brokuły.

Ze względu na tak powszechne występowanie jest prawie niemożliwe usunąć go z diety całkowicie .. Tak więc, oto kilka wskazówek, jak go usunąć i odwapnić swoją szyszynkę.

Podstawy detoksykacji szyszynki :

  1. Usuń Rtęć - To kolejna naprawdę zła trucizna dla szyszynki. Nie pozwól, aby to dostała się do Twojego ciała. Plomby amalgamatowe w zębach są toksyczne dla szyszynki - należy je usunąć. Wszystkie wytwarzane obecnie szczepionki medyczne są również skażone rtęcią. Thimerosal (środek konserwujący szczepionki) to inaczej metyl rtęci i jest bardzo trudno usunąć go z mózgu po jego dostaniu się tam. Unikaj jedzenia ryb i owoców morza, takich jak krewetki. Tuńczyk i mięso delfinów jest szczególnie szkodliwe ze względu na zawartość rtęci - większe ryby mają wyższe stężenie rtęci w swoich tkankach.

Eco żarówki - jeśli taka żarówka się rozbije opary rtęci natychmiast są uwalniane do pokoju i wdychane. Natychmiast taką żarówkę wynieś na zewnątrz i wywietrz dobrze pomieszczenie. (A Ujnia wprowadziła nakaz używania tylko takich)

Rtęć może być usuwana z organizmu przez codziennego stosowane Chlorelli, pędów pszenicy i spiruliny. Zioła Cilantro przyjmowane codziennie, również pomagają usunąć rtęć z tkanki mózgowej.

  1. Fluor - w pastach do zębów i w wodzie z kranu. Jego należy unikać unikać za wszelką cenę. Zabija szyszynkę, kaclyfikując (zwapniając) jej tkanki

  2. Zdrowa żywność - niektóre pestycydy są toksyczne dla szyszynki. Organiczna zdrowa żywność - w dużej mierze surowa - wspiera odtruwanie szyszynki.

  3. Alkohol i palenie. Naturalnie one muszą odejść wraz z emocjonalnym przywiązaniem do korzystania z nich (zwykle pod owym przywiązaniem kryje się kwestia własnej wartości lub nierozwiązany uraz).

  4. Uzdrawianie Sercem - podnosi nasze wibracje i leczy ze strachu - przydatne kiedy zaczynamy widzieć inne wymiary.

  5. Inne toksyny - jeśli coś jest toksyczne nie umieszczaj tego w swoim ciele. Jeśli trudno Ci przeczytać nazwę na opakowaniu, prawie na 99% jest to toksyczne dla Twojego ciała. Toksyny to sztuczne słodziki (aspartam K), rafinowany cukier, fenyloalanina, wszystkie numery konserwantów zaczynające się od E 1, dezodoranty (zwłaszcza antyperspiranty z toksycznym aluminium jako podstawowym składnikiem czynnym), środki chemiczne, dentystyczne płyny do płukania ust oraz odświeżacze powietrza.

  6. Prawdziwa czekolada i surowe kakao jest stymulantem gruczołu szyszynki.W wysokich dawkach działa odtruwająco z powodu wysokiej zawartości przeciwutleniaczy.

  7. I teraz trkicky ciekawostka z medycznego świata "od kuchni" - prawdziwy sekret mistrza kuchni
    Kiedy ilość magnezu w organizmie spada, wówczas aby nadrobić jego braki ciało uwalnia z kości i zębów wapń. Podwyższony poziom wapnia we krwi sprawia, że większa jego ilość odkłada się w narządach miąższowych - nerkach, jajnikach i szyszynce również.
    ..aby utrzymać wapń w kościach i zębach, a nie w stawach i tkankach miękkich, potrzeba stałych dostaw magnezu.

Magnez jest zdolny do odwrócenia związanego z wiekiem zwyrodnieniowego zwapnienia struktur naszego organizmu i w ten sposób może przyczynić się do jego odmłodzenia.

Magnez odgrywa także bardzo ważną rolę w oczyszczaniu organizmu z toksyn. Jon magnezu jest atomem, któremu brakuje dwóch elektronów, co prowadzi do szukania innych atomów w celu ich przyłączenia. Kiedy toksyczne metale ciężkie takie jak ołów, kadm, aluminium pojawią się w organizmie, magnez wchodzi z nimi w reakcje, powodując obniżenie ich toksyczności i wydalenie wraz z moczem. Ponadto glutation - ważny antyoksydant nie może być syntetyzowany bez udziału magnezu.

Najlepiej przyswajamy magnez w postaci chlorku magnezu, ale nawet w tej formie bywa, że tylko w 50% procentach wchłania się z naszego przewodu pokarmowego, do tego jest niemiłosiernie gorzki. Mogą upłynąć aż trzy miesiące albo i więcej, zanim doustne uzupełnianie magnezu przywróci właściwy poziom magnezu wewnątrzkomórkowego.

I teraz obiecany sekret mistrza kuchni dotyczący magnezu.

Najlepiej stosować chlorek magnezu do kąpieli! Powierzchnia absorpcji przez skórę jest ogromna, o wiele większa niż w przewodzie pokarmowym. Kto ma kłopoty z uwierzeniem, czy to aby skuteczne, niech pójdzie do sauny i poleje wódki na rozgrzane kamienie.

  1. Szyszynkę odnowić można również poprzez zioła, np.: pietruszkę, lucernę, bylicę, gotu-kola.

  2. Również uszkodzone komórki mózgowe można wzmacniać za pomocą Tiaminy, znanej również jako witamina B1, jest istotnym składnikiem odżywczym, którego potrzebują wszystkie tkanki, nie wyłączając mózgu. Znajduje się ona w takich produktach spożywczych jak pełne ziarna zbóż, orzechy, fasola, groszek i ziarna soi.

  3. Wit. K2 (mk7)
    Dotychczas sądzono, że prawidłowy stan kości zależy głównie od spożycia wystarczających ilości wapnia i witaminy D. Jak wiadomo, wapń osadza się w naczyniach krwionośnych powodując ich zwapnienie, a jednocześnie jego niedobór w kościach prowadzi do osteoporozy. To zjawisko nazwano „paradoksem wapnia”. W zrozumieniu istotnej roli witaminy K w metabolizmie wapnia u człowieka pomogło odkrycie białek MGP (Matrix Gla Protein) i ich roli jako transporterów wapnia. Przy udziale witaminy K osteokalcyna przekształcana jest do karboksyosteokalcyny, która może wiązać jony wapniowe poprzez grupy karboksylowe. Osteokalcyna jest syntezowana w komórkach kościotwórczych, jej rola polega na dostarczaniu jonów wapnia oraz wiązaniu go z matrycą hydroksyapatytu.

   
   
23

Najlepszy komentarz:

szmiglak 02 stycznia 2017 18:59
3  1

"Obudzona szyszynka otwiera możliwość świadomych podróży astralnych, otwiera percepcję na inne wymiary, pozwala przewidywać przyszłości i komunikować się z istotami spoza naszego wymiaru." xD

damian7005 02 stycznia 2017 19:40
0  5

@szmiglak: zapal Dmt i napisz jeszcze raz :)

Popularny facebookowy serwis I Fucking Love Maps (odpowiednik polskiej Kartografii ekstremalnej) publikuje właśnie 10 najlepszych map 2016. Na miejscu 10 mapa: jak Japończycy widzą Europę. Okazuje się, że z prawie każdym krajem Europy Japończycy mają jakieś pozytywne skojarzenia, natomiast Polska okazuje się być krajem „głupich ludzi".

Anatomia dorabiania gęby czyli cyfrowa wojna informacyjna

Można takie mapki traktować jako internetowe głupstewka, lecz tak samo traktowano początkowo „pomyłki" dotyczące „polskich obozów", aż się okazało, że owe niewinne pomyłki bardzo realnie kształtują negatywne opinie o naszym kraju w skali globalnej. Polskie obozy wykreowane zostały przez prasę tradycyjną. Dziś dominację przejmuje internet, stąd należy śledzić internetowe „pomyłki" o masowej skali, bo to one kształtują opinię o Polsce nowego e-pokolenia na świecie.
Uporczywość tej mapy jest istotna, bo stała się ona internetowym viralem, czyli memowirusem, o setkach tysięcy jeśli nie milionach odsłon (np. tylko na stronie imgur.com zanotowała 300 tys. odsłon). Za sukcesem tym stoi fakt, że jest ona zasadniczo pozytywna wobec krajów Europy oraz/lub oparta na faktach, np. Rumunia widziana jest przez pryzmat miodu, co oparte jest na tym, że jest ona drugim największym eksporterem miodu w UE a Japonia jest jednym z największych importerów; Bułgaria kojarzy się z jogurtem, bo jedną z najpopularniejszych marek jogurtu w Japonii jest „Jogurt Bułgarski". Generalnie skojarzenia wobec wszystkich krajów Europy są mniej więcej trafne.
Jedynie w przypadku dwóch mamy bardzo specyficzną dezinformację: Łotwa, która „nie może jeść ziemniaków" oraz Polska — kraj „głupich ludzi".
Polacy należą do najbardziej inteligentnych narodów świata. Według badaczy zajmujących się inteligencją na poziomie społecznym, Richarda Lynna, brytyjskiego psychologa, oraz Tatu Vanhanena, fińskiego politologa, którzy przebadali poziom inteligencji ponad 80 krajów świata, inteligencja Polaków kształtuje się na pozycji 8 na świecie. W skali Europy nie tylko nie odstajemy, ale wyróżniamy się inteligencją: taki sam poziom jak najsilniejszy kraj unijny — Niemcy.

Anatomia dorabiania gęby czyli cyfrowa wojna informacyjna

Jak więc doszło do tego, że jeden z najinteligentniejszych narodów świata viralowo jest promowany na kraj głupich ludzi?
Jest to otóż związane z memem internetowym Polandball, który taki właśnie image Polski popularyzuje na świecie. Także ziemniaczane skojarzenie dotyczące Łotwy wywodzi się wprost z Polandballa.
Polandball prezentowany jest jako satyryczny mem, lecz nie opisuje to charakteru zjawiska. Polandball wywodzi się z „cyberwar" wymierzonej w Polaków, która zrodziła się — co znamienne — na niemieckim forum obrazkowym Krautchan.net we wrześniu 2009. Za jego twórcę uważany jest brytyjski anonim o pseudonimie Falco, który postanowił w ten sposób strolować Polaka z którym polemizował. Jego popularyzatorem czyli właściwym twórcą zjawiska byli rosyjscy internauci. Można przypuszczać, że mogła to być sławetna armia kremlowskich troli, gdyż upowszechnienie tego wyjątkowo głupiego mema nosi wszelkie znamiona akcji zaplanowanej. Na Wikipedii artykuły poświęcone Polandballowi były masowo dodawane przez posiadającego wysokie uprawnienia w Wikipedii użytkownika Russavia: w ten sposób, że w różnych wersjach językowych dodawał on hasło w języku angielskim, starając się skłonić innych internautów do jego tłumaczenia na wiele języków. W ten sposób sztucznie hasło zostało wypromowane w bardzo wielu językach. Russavia to redaktor o bardzo specyficznym profilu, bo poza tym, że bardzo nie lubi Polski i kocha Rosję, jego konikiem było rosyjskie lotnictwo (stąd nick: Russavia — Russian aviation). Dziś jego konto jest już zablokowane, choć artykuły o Polandballu pozostały.
Warto dodać, że kiedy w polskiej Wikipedii dyskutowano usunięcie hasła, wskazując jego spamowy i ksenofobiczny kontekst oraz działalność Russavia, jako argument za pozostawieniem tego (wówczas) mało znaczącego memu antypolskiego wskazywano fakt, że „został on omówiony w niemieckiej książce o memach, więc zauważony i uznany za warty omówienia". Chodzi o książkę Nilsa Dagssona Moskoppa i Christiana Hellera pt. Internet-Meme (2013), gdzie cały rozdział poświęcony został Polandballowi.
Główną trampoliną dla Polandballa był serwis reddit.com, czyli amerykański Wykop, z kilkudziesięcioma milionami czytelników. W serwisie tym bardzo aktywnie działała rosyjska armia troli. W sierpniu 2013 reddit.com zablokował cały serwis oficjalny Kremla, Russia Today, który był nachalnie promowany w sposób zorganizowany przez użytkowników tworzących mnóstwo fikcyjnych kont. Ci sami użytkownicy organizowali akcje polegające na grupowym plusowaniu lub minusowaniu linków, by wybijać lub zapobiegać ich wybiciu na stronę główną. W konsekwencji Rosja zagroziła, że zablokuje na swoim terytorium reddit.com.
Ważne jest również to, że samo zjawisko Polandballa dostało dobrą i sympatyczną prasę w samej Polsce, w czym przodowała, naturalnie, Gazeta Wyborcza. Mem dostał ładną oprawę jako „satyra wyśmiewająca narodowe stereotypy", polskie opisy skupiają się na budowie „legendy" Polandballa, jako czegoś uzasadnionego: według niej to wina „polskich nachalnych patriotów z Naszej Klasy", że ktoś się zdenerwował i zrobił satyrę na Polskę. Zupełnie natomiast przemilczany jest fakt zorganizowanej promocji. Jakby nikogo nie zastanawiało, dlaczego „anonimowi rosyjscy użytkownicy" tworzą antypolską karykaturę akurat w okresie apogeum napięcia polsko-rosyjskiego (2009: budowa sojuszu środkowoeuropejskiego pod przewodem Polski mająca na celu emancypację energetyczną całego regionu od Rosji, a z drugiej strony budowa Nord Stream do Niemiec, z pominięciem Polski, czyli inauguracja rozbicia gospodarczego Unii Europejskiej).
Polska prasa i opisy zupełnie zafałszowały fakt, że nie jest to żadna satyra na stereotypy narodowe, lecz element szerokiej cyberwojny wymierzonej w Polskę, poprzez wygenerowanie zjawiska memu o charakterze ksenofobicznym (sic!). Można by się zastanawiać jakież to podwójne standardy myślenia sprawiają, że gazeta taka jak Wyborcza, która kreuje się na Świętą Inkwizycję wymierzoną w ksenofobię, nie dostrzega, że promowana przez nią „satyra" to par excellence zjawisko ksenofobiczne, wymierzone w Polskę.
Polandball nie był żadną „satyrą na stereotypy", lecz prostackim antypolskim przekazem: Polska jest głupia. Kiedy jeden z najinteligentniejszych narodów świata przedstawiasz jako głupi, to nie robisz satyry na stereotyp (ponieważ nie ma w Polsce żadnego stereotypu o wyjątkowej mądrości Polaków, Polacy nie zdają sobie sprawy, że lokują się tak wysoko w rankingu inteligencji), lecz zwyczajnie fałszujesz rzeczywistość, przedstawiając czarne jako białe — by wykreować negatywny obraz całego narodu (co w efekcie ma prowadzić do tego, by w razie konfliktu z udziałem Polski, kraje sprzymierzone z Polską, nie były naciskane przez swoje społeczeństwa na rzecz wsparcia Polski, lub by nasz głos nie był brany pod uwagę na arenie międzynarodowej; niszcząc lub ignorując kraj głupków robisz coś dobrego dla cywilizacji).

Anatomia dorabiania gęby czyli cyfrowa wojna informacyjna

Naturalnie, można wskazać, że Polandball wcale nie ogranicza się do kpin z Polski, że uderza on także w inne narody. Tak, ale pozostaje to bez realnego znaczenia w zakresie budowy image innych krajów. Tak się jakoś przypadkowo złożyło, że w Europie jedynie dwa kraje mają dziś image budowany w oparciu o ksenofobie zjawiska Polandball: Łotwa i Polska. Przypadkowo, Łotwa to centralny kraj regionu Pribałtiki, który uważany jest za newralgiczny w kwestii napięcia między zachodem a Rosją. Polska natomiast była liderem budowy niezależności energetycznej od Rosji całego postsowieckiego regionu.
Tylko o nas opinia międzynarodowa zaczyna być kształtowana w oparciu o głupkowaty internetowy mem. I to nie tylko lokalna opinia, ale i globalna, skoro wspomniana na początku mapa z „głupimi ludźmi" powstała w oparciu o mechanizm autouzupełnienia wyszukiwarki Google — jej japońskiej wersji (autor mapy sporządzał ją z terytorium USA). Sam autor mapy to też nie jest przypadkowa osoba, lecz profesor amerykański Nick Kapur, związany z uniwersytetami Rutgers oraz Harvard. Ów profesor wyjaśniał genezę poszczególnych stereotypów, wskazując np. że łotewski wywodzi się wprost z Polandballa. Niestety, nie był łaskaw wskazać, że główny problem dotyczy Polski, która przypisane ma skojarzenie fikcyjne i ksenofobiczne, również związane z Polandballem. Kapur jest osobą o korzeniach japońskich, więc z pewnością zna na tyle japońską kulturę, by orientować się, że jeśli już pewna część Japończyków ma jakieś skojarzenia z Polską to jest to najpierw Fryderyk Chopin a następnie Jan Paweł II (pierwszy i jedyny papież, który odwiedził Japonię). Wkrótce może jednak być tak, że image Polski młodszego pokolenia w Japonii bardziej będzie kształtować antypolski mem stworzony przez Rosjan.
Póki jednak co, ów stereotyp popularyzowany jest przede wszystkim w samej Europie, bo to w Europie nieszczęsna mapa Kapura zdobyła tak wielką popularność.
Przypadkowo zbiega się to z problemami Polski na arenie unijnej...

Nie warto bagatelizować tego rodzaju zjawisk, gdyż możemy się obudzić z taką samą ręką w nocniku, jak w przypadku „polskich obozów", które przez długi czas broniono w ten sposób, że są to niewinne pomyłeczki, a obruszanie się na to jest przejawem „braku dystansu".
Za długo byliśmy tresowani koniecznością nauki śmiania się z siebie oraz „rozliczania się z własnymi grzechami". Owa tresura działała na następującej zasadzie: jakakolwiek krytyka innego narodu, włącznie z tymi z którymi mamy niełatwą historię, jest przejawem ksenofobii, w różnych odmianach: krytyka Niemiec to germanofobia, krytyka Rosji to rusofobia, krytyka Izraela to antysemityzm. Wobec Polski (jak i Polaków) dozwolona czy nawet polecana jest nie tylko wszelka krytyka, ale i nawet najgorsza fobia, która zawsze będzie jedynie „umiejętnością śmiania się z siebie", „samokrytycyzmem" oraz (jeśli czynią to obcokrajowcy) — „dystansem". Według tej tresury, wszelkie fobie są zakazane, nawet jeśli mają podstawy historyczne, natomiast polonofobia jest zalecana, nawet jeśli jest irracjonalna i arcyszkodliwa.
Trzeba się z tego wyzwolić z dwóch zasadniczych powodów:
Nasza historia dała nam lekcję na temat wojny wizerunkowej o wymiarze międzynarodowym: nasi zaborcy nim dokonali rozbiorów Polski, postarali się o to, aby europejska oaza tolerancji dostała gębę siedliska nietolerancji, którego zniszczenie jest w interesie narodów europejskich. Kiedy dziś analogiczne operacje infowojenne przerobiły główną ofiarę II wojny światowej i Holocaustu w sprawcę Holocaustu oraz kiedy kraj wyróżniający się inteligencją przerabiany jest na najgłupszy naród — widzimy wyraźnie, że mamy do czynienia z próbą odgrzania sprawdzonej strategii, choć oczywiście w oparciu o nowe już technologie i mechanizmy.
Samokrytycyzm narodowy potrzebny jest przede wszystkim narodom dominującym, a nie osłabionym, tym ostatnim potrzebna autoafirmacja, czyli wiara w to, że dysponuje się wewnętrznym potencjałem do samonaprawy.

W komentarzach do tego tekstu pojawiają się opinie, iż dziś Polandball ewoluował już stając się pozytywną marką promującą polską historię. Polacy nie przyglądali się bezczynnie dorabianiu gęby. Tym niemniej pozytywnych efektów Polandballa dla Polski póki co nie widać, zaś 7 lat odkąd mem ten zaczął być upowszechniany jego efektem jest Polska jako kraj głupich ludzi na mapie amerykańskiego profesora o milionowym zasięgu rażenia. Jest to efekt nad którym nie można przejść do porządku. Niektórzy wskazują, że jest to raczej zasługa Polish jokes, tyle że siła rażenia tego sztucznie stworzonego pseudostereotypu już generalnie wygasła. Dziś jego rolę przejął właśnie Polandball, o czym świadczy także etykietka Łotwy.


Autor: Mariusz Agnosiewicz
Źródło: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10076

   
   
11

Najlepszy komentarz:

monkey 3 dni temu, 01 stycznia 17:20
0  6

Zgadzam się z autorem.

  • Dean Burk

    20 marla Marla Wiedza    link    29 grudnia 2016 13:36     64429

Dean Burk

   
   
11

Najlepszy komentarz:

WindgateFairbrook 3 dni temu, 04 stycznia 20:01
0  2

Coś ostatnio Pani nie widać , czyżby Toruń Panią pochłoną.






Polub nas!