Podwójne standardy

   
   
2

Najlepszy komentarz:

ozzie wczoraj o 11:43
0  2

Jeśli jakieś twierdzenie zawiera duże nagromadzenie takich słów jak "często" (often), to można sobie darować czytanie.

   
   
1

Dwa i pół razy wyższe ryzyko śmierci u leczonych medycyną alternatywną?
Zwolennicy medycyny alternatywnej nieodmiennie głoszą, że ta jest skuteczną metodą leczenia bardzo wielu (jeśli nie wszystkich) chorób, w tym nowotworowych. Chemioterapia, radioterapia, immunoterapia czy operacje chirurgiczne mają być według wierzących w „naturalne” metody bezefektywną pomocą, natomiast amigdalina, sok z noni, witamina C czy olej z wątroby rekina – wręcz przeciwnie. Jaka jest prawda? Opublikowana niedawno praca naukowa ( https://academic.oup.com/jnci/article-abstract/110/1/djx145/4064136/Use-of-Alternative-Medicine-for-Cancer-and-Its?redirectedFrom=fulltext ) opisuje fachowe badania na ten temat.

Ponieważ istnieją dane o tym, jaka jest skuteczność leczenia i przeżywalność pacjentów otrzymujących określone rodzaje terapii, naukowcy mogli przeprowadzić statystyczne analizy porównawcze i pokazać, jakie były losy osób stosujących medycynę opartą na dowodach, jak i tych opierających się na medycynie alternatywnej. Do badania zebrano publikacje z 10 lat i znaleziono 280 pacjentów, którzy według dokumentacji medycznej stosowali wyłącznie leczenie alternatywne. W grupie porównawczej było 560 osób stosujących terapie o skuteczności popartej badaniami naukowymi.

Po przemieleniu danych odpowiednimi testami statystycznymi, pokazującymi to czego nieopracowane w ten sposób informacje nie są w stanie ukazać, wykryto że ryzyko śmierci w grupie zwolenników medycyny alternatywnej było aż dwa i pół razy większe. Jak przedstawiały się dane w odniesieniu do konkretnych nowotworów? W przypadku raka piersi śmiertelność wśród leczących się alternatywnie była prawie sześć razy wyższa; nowotworów jelita grubego cztery i pół razy wyższa; raka płuc dwa razy wyższa. Jedynie u pacjentów z rakiem prostaty nie zauważono istotnych różnic, choć wynikało to najprawdopodobniej nie z tego, że nie ma rozbieżności między medycyną opartą na dowodach, a tą niekonwencjonalną, lecz ze średnio pięcioletniego okresu obserwacji – czas przeżycia chorych z rakiem prostaty jest często dłuższy i zapewne dlatego dysproporcja w śmiertelności nie została ujawniona. Nie znaczy to, że jej nie ma.

Co ciekawe, podano także dane socjologiczne pacjentów. Ci, którzy oddawali się w ramiona szarlatanów byli zwykle lepiej wykształceni, mieli lepsze zarobki, bardziej zaawansowane stadium choroby, rzadziej chorowali na schorzenia współwystępujące, częściej byli to pacjenci z rakiem piersi i na ogół byli młodsi od tych wybierających medycynę opartą na dowodach.

Skąd więc mogą się brać przypadki osób, które twierdzą że stosowały medycynę alternatywną i udało im się wyjść z choroby? Przede wszystkim bardzo dużo ludzi wierzących w pseudomedyczne terapie stosuje jednocześnie medycynę akademicką. W związku z tym ta ostatnia pozwala im wyzdrowieć, a wyleczeni tłumaczą, że to magiczne metody znachorskie pozwoliły im dłużej cieszyć się życiem. Jeśli mieliście kiedyś regularną styczność z pacjentami onkologicznymi, to na pewno wiecie, że niejednokrotnie modnymi tematami do rozmów są: lewoskrętna witamina C, amigdalina czy sok z noni. Oszuści, naciągacze i szarlatani często odbierają im jakże cenny czas i pieniądze na nieskuteczne, w najlepszym wypadku neutralne dla zdrowia, a często po prostu szkodliwe, metody pseudomedyczne.

Można oczywiście przyczepić się do takich badań, w końcu oznaczenie w dokumentacji medycznej, że pacjent stosował terapię alternatywną mogą za każdym razem oznaczać co innego, ale nie mamy lepszych danych, a na czymś musimy się opierać. Poza tym myślę, że nie różna skuteczność terapii powinna być główną obserwacją, a dalej wnioskiem płynącym z tych badań, lecz fakt, że pacjenci wykorzystywani przez szarlatanów umierają częściej, bo po prostu nie otrzymują leczenia. Pseudometyczne, alternatywne, „naturalne” terapie nie mogą być nazywane leczeniem i dla mnie to jest najważniejszą konkluzją z tych badań.

Źródło: http://www.totylkoteoria.pl/2017/08/medycyna-alternatywna-leczenie-ryzyko.html

http://www.realclearscience.com/quick_and_clear_science/2017/08/14/alternative_medicine_kills_cancer_patients_study_finds.html

   
   
16

Najlepszy komentarz:

ojtamojtam420 2 dni temu, 15 sierpnia 22:11
0  5

ponizszy komentarz nie jest do autora bo z gory go skreslam.
dla wszystkich tych co mysla indywidualnie odpalam lolka i pisze tak:

jest dokladnie odwrotnie. chemioterapie, prozaki, kult wpierdalania wszystkiego co reklamuja w tv generuje choroby.

wiadomo, peka ci woreczek, lamiesz konczyne, przebite pluco, rodzisz, zawal, udar... idziesz do szpitala.

pamietac nalezy jednak ze jest cale spektrum chorob i schorzen gdzie dla naszych pra-pra-pra przodkow nie bylo z tym problemow. natura dala nam wszystko co potrzeba.

osobiscie moge sie wypowiedziec z punktu widzenia osoby ktora za free pomaga olejkiem THC, CBN & CBD.
taki przyklad... ostatnio zaoferowalem pomoc rodzinie ktorych syn blakal sie od szpitala do szpitala po calej polsce. neurolodzy rozkladali rece a dziecko cierpialo w ogromnych przykurczach miesniowych miotane napadami padaczki lekoodpoernej. lekarze zaoferowali zabieg ktory polega na wycieciu kawalka mozgu plus rachunek na ponad 3miliony bo operacja w USA. skuteczne ale masz potem warzywo.
wyslalem olejek i po 2 kroplach chlopiec wrocil (trzeba stosowac codziennie), biega z kolegami, chodzi do szkoly.
"szarlatanski" olejek pomaga tez na:
Nowotwory
Epilepsje
Jaskra
Padaczka
Stwardnienie Rozsiane
Stwardnienie Zanikowe Boczne
Alzheimer
Parkinson
PTSD
Astma
ADHD
Zaburzenia Snu
Wspomaga rozwoj kosci
Pobudza apetyt
Antybolowe
Wspomaga Neurony (udar, naruszenie rdzenia kregowego)
Przeciwzapalne

porusze szybko nowotwory: zmieniajac ph organizmu z nienaturalnego (wplyw cukru) na taki jak powinien byc nie pozwalamy sie rozwijac komorka rakowym. swietnie sie sprawdza soda oczyszczona wspomagana przez THC oraz powyzej wysmiewana przez autora wrzuty witamina C, ktora mama karmila go aby wzmocnic organizm gdy byl maly i mial katar.

oprocz jarania znam sie jeszcze dobrze na ludzkim aparacie ruchu i w tym polu podam taki przyklad z wlasnego doswiadczenia:
wedlug oficjalnych ksiazek sekwestacja krazka miedzykregowego jest leczona jedynie poprzez ryzykowna opercaje a mnie pozaprogramowy "szarlatan" nauczyl wciskac go spowrotem palcami na miejsce. "szarlatan" ten przez 45 lat bycia fizjoterapeuta nie zrobil nikomu krzywdy.

dopalajac lolka powiem wam jeszcze dalej trzymajac sie wlasnego doswiadczenia ze np. banki ktore przykladaja nasze babcie (akurat na zdjeciu wrzuty przyklad jak to wyglada), pijawki, wypacanie sie, smierdzacy syrop z cebuli, setka z pieprzem, czosnek, rumianek, babka lancetowata, dziurawiec, miod czy kasztany pod lozkiem dzialaja.

   
   
1

Najlepszy komentarz:

karl9 2 godziny temu
0  1


- A po co panu ta wielka bryła rtęci.
* Zawsze ją ze sobą nosze na wycieczki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)






Polub nas!