Piwo jopejskie/jopenbier - historia piwnego stylu
Aby zacząć od piwa musimy przenieść się do Gdańska, do dawnej ulicy Jopejskiej, dzisiaj już zwanej ulicą Piwną. Obrazek u góry ukazuje obserwatorium Jana Heveliusa, prekursora piwa jopejskiego.

Piwo jopejskie/jopenbier - historia piwnego stylu
Jan Hevelius był astronomem, matematykiem i konstruktorem instrumentów naukowych. Stworzył między innymi mapę księżyca, a jeśli interesuje Was astronomia, to zapraszam do naukowych źródeł o nim.

Piwo jopejskie/jopenbier - historia piwnego stylu
Piwo to miało niesamowitą moc i ekstraktywność jak na piwo, ponieważ około 19% alkoholu i 55Blg ekstraktu to mocarz. Nazywano to syropem piwnym i nie służyło do zwykłego degustowania, ponieważ intensywność smaku jest przyjemna do pewnej chwili. Najczęściej dolewano go do słabych piw, mało smacznych, by nadać im charakteru. Inne źródła podają, że piwo jopejskie wykorzystywano jako lek.

Piwo jopejskie/jopenbier - historia piwnego stylu
Piwo fermentowało przez kilka miesięcy w otwartych kadziach, przy pomocy spontanicznych drożdży i pleśni. Niektórzy twierdzą, że miejsce w którym fermentowało jopejskie, czyli ratusz Starego Miasta w Gdańsku posiadał mikroświat drożdży spontanicznych, które wręcz zostały tam wyhodowane, a pleśń oblepiała ściany fermentowni. Wyobrażacie sobie w dzisiejszych czasach miny sanepidowców? :D

Piwo jopejskie/jopenbier - historia piwnego stylu
I teraz najważniejsze... Jak smakuje jopejskie? Osobiście nie wiem. Niestety, nigdy nie miałem okazji spróbować tego trunku. Moja piwowarska przygoda dopiero się zaczyna. Po wrażenia zapraszam na kanał Tomka Kopyry, który probował jopejskiego i bardzo ciekawie o tym opowiada. Mam w planach uwarzenie swojego jopejskiego, ale to za jakiś czas :)

   
   
1

Tajne Archiwum Watykańskie: Poczet królów Lechii udokumentowany przez niemieckiego zaborcę w 1864 roku! A Ty, Lechito, śpij dalej…
Strona tytułowa

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/10/17/poczet-krolow-lechii-udokumentowany-przez-niemieckiego-zaborce-w-1864-roku/

Tajne Archiwum Watykańskie: Poczet królów Lechii udokumentowany przez niemieckiego zaborcę w 1864 roku! A Ty, Lechito, śpij dalej…
Str. XXIII

Tajne Archiwum Watykańskie: Poczet królów Lechii udokumentowany przez niemieckiego zaborcę w 1864 roku! A Ty, Lechito, śpij dalej…
Str. XXIV

Tablica dynastii królów Polski

1. Dynastia Lechów

Lech I 550-655 (sic!)
Wizymir I 655-695
XII Wojewodów 695-700
Krakus I 700-728
Lech II 728-750
Wanda 750-760
XII Wojewodów 760-770
Leszek I lub Przemysław 770-804
Leszek II 804-810
Leszek III 810-825
Popiel I 825-830
Popiel II 830-869

2. Dynastia Piastów

Piast rządził za swego syna Ziemowita 860-884
Ziemowit 884-894
Leszek I (IV) 894-913
Ziemomysł 914-958
Mieczysław I [Mieszko] 958-992
Bolesław I Wielki [Chrobry] 992-1025

   
   
6

Najlepszy komentarz:

petro 23 października 2016 09:23
0  7

Bomba! Niezbity historyczny fakt - w 1864 roku wydano książkę w której się wymienia królów lechickich. To udowadnia wszystko. Z kolei w 1888 w książce Doktryna Tajemna wymieniono kontynent zwany Lemurią. To dowodzi, że Lemuria istniała. A Kadłubek pisał o Smoku Wawelskim. Strach pomyśleć co to oznacza… ;)

Największe zdjęcie galaktyki Andromedy w historii.
Zdjęcie, które wkleiłem to tylko przedsmak. Żeby zobaczyć więcej trzeba skorzystać z oddzielnej stronie, ponieważ to cudo złożone jest z 411 fotografii i ma aż 1,5 miliarda pikseli, a zapisane na dysku waży aż 4,3gB.
Znajdziecie je tutaj:
http://www.spacetelescope.org/images/heic1502a/zoomable/

Najlepszej jakości zdjęcie Galaktyki Andromedy w historii wykonane przez Kosmiczny teleskop Hubble'a. Choć obiekt ten oddalony jest od Drogi Mlecznej o ponad dwa i pół miliona lat świetlnych, to Teleskop Hubble'a jest wystarczająco silny by rozpoznać pojedyncze gwiazdy w tym ciągnącym się na 61 000 lat świetlnych galaktycznym naleśnikowatym dysku. Zdjęcie takie jest wyzwaniem podobnym do tego jakie napotkamy robiąc zdjęcia ziarenkom piasku na plaży. Liczba gwiazd na tym zdjęciu wynosi ponad 100 milionów, chociaż niektóre z nich są widoczne jako jedna z tysięcy gromad.

   
   
3

Najlepszy komentarz:

lobo 22 października 2016 14:31
0  3

My God, It's Full of Stars

CzteryZDziewieciu 22 października 2016 16:09
0  5

@lobo: [img] http://i1.ujarani.com/3/9/9ELJmx.jpgę--match:971a338fc4e99f89fabc328d0c39ba38--ó

Kilka błędów piwnych konsumentów
Chmiel, jako wyznacznik jakości piwa. Wielokrotnie powtarzam, ze piwo, to przede wszystkim słód, a chmiel to tylko przyprawa :) Oczywiście, warto kierować się tym jaki chmiel trafił do piwa, ponieważ ma to znaczenie przy wybieraniu różnego rodzaju piw typu IPA... Wyznacznikiem jakości będzie z pewnością kolor, zapach, a także i piana, o smaku nie wspominając. Jak zatem zadecydować czy piwo jest dobre, czy nie? Ja kieruję się jedną zasadą: smakuje? Zatem piwo jest dobre. Nie znoszę nagonki "beergeek'ów" na tak zwanych "januszy piwowarstwa", którzy już na śniadanie chętnie shejtowaliby, że Żywiec nadaje się do wypłukania kufla! Bzdura! Niech nikt Wam nie wmówi, że pijecie złe piwo. Sami to zauważycie za jakiś czas :)

Kilka błędów piwnych konsumentów
"Im więcej alkoholu w piwie, tym piwo lepsze."
Bzdura! Nie kierujemy się ilością alkoholu, chyba, że ktoś pije piwo tylko po to, żeby zapomnieć o beznadziejnym dniu. Alle mimo wszystko alkohol jest ważny, ponieważ coś nam już o piwie mówi.
Jeśli mamy dwa piwa o ekstrakcie powiedzmy 14Blg, ale jedno z nich ma 5% alkoholu, a drugie 7% alkoholu, to śmiało możemy powiedzieć, że to pierwsze jest słodsze, a drugie wytrawniejsze. Dlaczego? Prosta sprawa: w pierwszym piwie drożdże przerobiły mniejszą ilość cukru na alkohol, a co za tym idzie, tego cukru w piwie mamy więcej.

Przykładem naprawdę dobrego piwa o małym procencie alkoholu jest to na zdjęciu powyżej :)

Kilka błędów piwnych konsumentów
Morska opowieść na kontretykiecie. Czasami mam wrażenie, że pisał ją sam Tolkien :) Ma zwrócić naszą uwagę na piwo, ma sprawić, że gdy ją przeczytamy, to ślinka poleci nam z ust. O ile browary kraftowe nie mijają się z prawdą na swoich etykietach, o tyle te większe kłamią jak ośmiolatek, że umył zęby.

Nie patrzymy na to. Omijamy szerokim łukiem.

Kilka błędów piwnych konsumentów
"Droższe piwo, pewnie będzie lepsze". Albo "Niemieckie piwo to wyznacznik jakości". I nie przypadkiem trafiło tutaj zdjecie Grolscha, który zazwyczaj kosztuje 2 razy tyle co Żywiec. Czym się różni? Przecież ma zamknięcie patentowe, butelka jest ładnie wyprofilowana... A poza tym to piwo z Holandii! Ta, ta, ta...
To piwo importowane, dlatego jest droższe. A poza tym marka. Za samą nazwę Grolsch płacimy niezły hajs. Nie kupujcie piw importowanych.

Owszem, warto wydać nieraz na piwo 8zł, ale niech to będzie piwo z małego browaru, kraftowego, z Polski :) Uwierzcie, że poczujecie różnicę.

Kilka błędów piwnych konsumentów
Jak zatem nie dać się naciąć i nie kupić bubla? Po prostu próbuj i wyciągaj wnioski :)

Na zdrowie!

   
   
14

Najlepszy komentarz:

Howard 17 października 2016 10:03
0  8

"Im więcej alkoholu w piwie, tym piwo lepsze." Chyba nigdy nie stosowałeś kluczowego przy wyborze piwa, "Wzoru na piwo"


https://www.youtube.com/watch?v=ixev8vjwAJo

A tak po za tym fajne arty, dobrze się czyta ;) chyba jak będę odpalał swoją warkę to się zwrócę do Ciebie o pare rad.

   
   
6

Najlepszy komentarz:

Marla 17 października 2016 09:13
0  1

człowiek wie, że tam jest ten kosmos, że taka błahość w ludzkim czuciu i życiu w ogóle, a jednak zawsze jak widzi takie rzeczy, to jest takie wenętrzne: ło kurwa...coooo? (piękne, po prostu piękne)



Losuj następne

Polub nas!