Wszechświat to ogromne miejsce. Rozumiemy to instynktownie. Świadomość ta rezonuje na głębokim poziomie. Rozumiemy również jak wielki jest za każdym razem, kiedy odwiedzamy planetarium, korzystamy z kursów astronomii, czy kiedy po prostu spoglądamy nocą w niebo w pogodną noc.

Dla kosmologów, którzy pracują przy gigantycznych liczbach na co dzień, to wszystko brzmi jasno i zrozumiale. Jednak dla większości z nas te liczny zdają się tak wielkie, że reagujemy zdziwionym spojrzeniem, kiedy je usłyszymy.
Nasze umysły nie są w tanie wyobrazić sobie takiej liczby jak 78 miliardów lat świetlnych rozpiętości – a tyle ma nasz wszechświat.

Ultragłębokie Pole Hubble'a
Na szczęście w 2004 roku zostało wykonane zdjęcie, które pomoże nam uświadomić sobie wielkość tej liczby.

Żyjemy na jednej z ośmiu planet naszego Systemy Słonecznego. Planety te krążą wokół naszej raczej całkiem przeciętnej gwiazdy. Jednej spośród wszystkich 500.000.000.000 w naszej galaktyce Drogi Mlecznej.

Ultragłębokie Pole Hubble'a
to wizualizacja naszej galaktyki

Ultragłębokie Pole Hubble'a
Każdy z tych miniaturowych punkcików światła to osobna gwiazda. Każdy pojedynczy. Wiele z nich posiada własne planety. Wygląda więc, że istnieje więcej takich planet, podobnych do naszej. Poza tym cała nasza galaktyka jest zaledwie jedną spośród wielu innych w Grupie Lokalnej. A istnieje mnóstwo takich galaktyk. Jednak kiedy spoglądamy w niebo jesteśmy w stanie dostrzec zaledwie 3 tysiące gwiazd. Z tej perspektywy łatwo przyjąć, że to już wszystko co istnieje.
Teraz już jednak wiemy lepiej. W 2004 roku kosmiczny teleskop Hubble’a nieprzerwanie rejestrował niczym nie wyróżniającą się łatkę nieba przez 11 dni. Uchwycił to:

Ultragłębokie Pole Hubble'a
Fotografia wyżej nosi nazwę Ultragłębokie Pole Hubble’a. Ponad 10 tys. Galaktyk znajduję się na tym zdjęciu - każda kropka, smuga, czy plamka stanowi tutaj całą galaktykę. I każda z tych kropek zawiera w sobie miliony milionów gwiazd. Każda z tych gwiazd posiada swoje planety. A każda planeta – możliwość posiadania cywilizacji.

dobre
   
słabe
   
56

Najlepszy komentarz:

Nemezis More medicated - more dedicated. 19 czerwca 2013 16:59
1  4

z dwoma ostatnimi zdaniami się nie zgodzę ale dalej wielki plus za wrzutę :)

kristoferek 19 czerwca 2013 17:13
1  0

@Nemezis: dlaczemu?

meras 19 czerwca 2013 17:31
1  8

@kristoferek: Bo nie każda gwiazda posiada planetę i nie każda planeta ma możliwość posiadania cywilizacji. Ot tak

Wycieczka na dno oceanu
Oceany stanowią około 70 procent powierzchni naszej planety. W tym artykule pokaże co czekałoby nas, gdybyśmy wybrali się na dno któregoś z nich na spacer.

Przede wszystkim ocean jest dość głęboki

Wycieczka na dno oceanu
Ciemno jak w du*ie. Jeśli boisz się ciemności - spacer po dnie oceanu będzie nietrafionym pomysłem.

I chyba lepiej, że jest ciemno, bo mógłbyś zobaczyć to:

Wycieczka na dno oceanu
lub to:

Wycieczka na dno oceanu
To smutne żyjątko to Bathynomus giganteus. Ma rozmiar twojej rozmiar głowy.
Jesteśmy przekonani, że żywi się duszami, choć Wikipedia podaje inaczej. Większość głębokomorskich mieszkańców to stwory rodem z koszmarów SF.

Towarzystwa dotrzymają nam pająki wielkości stołu.

Wycieczka na dno oceanu
I nie bardzo jest gdzie się przed nimi ukryć.

Robaki morskie na tyle duże, by można ich użyć jako cumy jachtu.

Wycieczka na dno oceanu
Bardzo śliskiej cumy.

Zaś ten przyjemniaczek:

Wycieczka na dno oceanu
Nie został nazwany Szatanem, Grozozbójem czy Monstrum Ciemności, lecz rekinem falbankowym. Falbankowym!

Naukowcy szacują, że aż 80% wszystkich żywych istot żyje w oceanie.


Wiesz, ile to jest? Pomyśl o zwierzęciu, jakie kiedykolwiek widziałeś na własne oczy, i pomnóż to przez milion*
*(te obliczenia mogą nie być jakoś bardzo precyzyjne).

Ponieważ na dnie nie ma światła słonecznego, nie ma roślin. Więc prawie wszystko tam żeruje na mięsku.


Oto rozgwiazdy pożerające tuszę wieloryba. Kojarzysz te słodkie rozgwiazdy na plażach?

Wszystkie te dziwaczne potwory pływają w kółko, czając się, by rozsiekać cokolwiek znajdą.

Wycieczka na dno oceanu


To jest rekin goblin i właśnie próbuje zeżreć latarkę.

Do czego zmierzamy: Na dnie oceanu prawie wszystko ma zęby.

Wycieczka na dno oceanu
"proszę otworzyć usta i powiedzieć aaaa"

Dziury w dnie wyrzucają do wody wrzący kwas siarkowy, który rozpuściłby ciało do kości w kilka sekund. A te kości w kolejne kilka.

Wycieczka na dno oceanu
W kwasie tym żyją sobie robaczki, i dobrze im z tym.

Wokół unosi się jakaś gówniana zawiesina.

Wycieczka na dno oceanu
Dosłownie gówniana. Składa się z odchodów, odpadków i bakterii.

Większość głębinowych stworzeń jest kompletnie oderwanych od rzeczywistości. Na przykład to jest ryba barreleye:

Wycieczka na dno oceanu
A te dwie piłki tenisowe w środku jej głowy to jej oczy. Może nimi obracać w każdym kierunku, również do tyłu (czarne punkty na przedzie „twarzy” to nozdrza).

Najgorsze jest to, do tej pory naukowcy zbadali mniej niż 5% dna oceanu.

Wycieczka na dno oceanu
Mamy lepsze mapy Marsa niż dna oceanu.

Więc w zasadzie nie wiadomo, co tam może żyć.

Wycieczka na dno oceanu
I dlatego na wycieczkę lepiej wybrać się do parku. :)

dobre
   
słabe
   
65

Najlepszy komentarz:

hazerlink 18 czerwca 2013 22:40
2  44

Zajebista praca :)

Teoria pustej Ziemi.
Hipoteza pustej Ziemi była dyskutowana przez Platona. W XVII wieku Edmund Halley uważał, że Ziemia zbudowana jest z czterech sfer. O słońcu istniejącym wewnątrz Ziemi pisał Leonhard Euler. W mitologii wielu kultur wspomina się o podziemnych krainach ze słońcem, podobnie jak to ma miejsce na powierzchni Ziemi. Juliusz Verne opisał taki świat w Podróży do wnętrza Ziemi, chociaż tam jest mowa tylko o olbrzymiej grocie.

dobre
   
słabe
   
10

Najlepszy komentarz:

kosior007 18 czerwca 2013 18:16
0  1

A te wewnętrzne słońce to czasem nie jądro planety? Nie do końca wiem na jakiej podstawie twierdzono że wewnątrz Ziemi jest słońce ale to może na podstawie promieniowania cieplnego z wnętrza które wysyła jądro a dla Platona było to słońce.

Nikola Tesla - Zapomniany geniusz
Kilka ciekawostek o zapomnianym geniuszu.
Żył w czasach Einsteina - jak dla mnie i wielu innych o wiele większy geniusz od niego. W swoich teoriach nigdy nie wykluczał istnienia Boga, zazwyczaj udawało mu się ośmieszyć Einsteina, który jak wiadomo był ateistą.
Dzięki Tesli zawdzięczamy prąd w gniazdku. Jego marzeniem była bezprzewodowa, darmowa i czysta energia elektryczna dla całego świata. Według kilku teorii spiskowych korporacje i rządy nie pozwoliły mu opublikować badań na ten temat.
Radio jest jego wynalazkiem, co potwierdził w 1943 roku Sąd Najwyższy USA pośmiertnie przyznając mu pierwszeństwo nad Gulielmo Marconim do zasadniczych patentów.
4 lipca 1976 nadajniki w Ameryce odebrały przeraźliwie mocny sygnał, który pochodził z Sowieckiego nadajnika w Łotwie – stało się to dowodem na prowadzenie przez Rosjan zaawansowanych badań nad projektami Tesli.
Edison wiele razy fałszował eksperymenty, aby tylko ośmieszyć swojego przeciwnika.
W 1934 roku Tesla oświadczył, że w ciągu trzech miesięcy i przy pomocy 2 milionów dolarów jest w stanie zbudować niszczycielski promień śmierci, który może zniszczyć dowolne miejsce na ziemi. Wiemy, że gdy badania zaczęły dążyć w złą stronę zaprzestał kontynuowania eksperymentu i rozesłał części swojej pracy do czterech różnych mocarstw: Anglii, USA, Rosji oraz Kanady, które na kształt układanki z puzzli miały zmusić potęgi do zasiadania przy jednym stole i debatowania o poprawnym użytkowaniu tej broni. Ale czy Tesla sam nie skonstruował tej "zabawki"?

dobre
   
słabe
   
43

Najlepszy komentarz:

tymczasowy 18 czerwca 2013 14:42
0  11

zdecydowanie nie okreslibym go jako zapomnianego

Central Park
Central Park – nowojorski park będący oazą zieleni, płuca miasta.
Położony w centrum Manhattanu.
Zajmuje aż 843 akry powierzchni (341 ha).

dobre
   
słabe
   
0

dobre
   
słabe
   
0

Roland Garos
Po zwycięstwie Francji w Pucharze Davisa (1927), zbudowano nowy stadion, nazwany imieniem bohatera I wojny światowej, Rolanda Garrosa.
Zmieniono jednocześnie nazwę mistrzostw na Tournoi de Roland Garros (czyt. turniej Roland Garros)
Roland Garros (ur. 6 października 1888, zm. 5 października 1918), francuski lotnik – pilot myśliwski z okresu I wojny światowej.
Garros wsławił się pierwszym przelotem nad Morzem Śródziemnym w 1913 roku który trwał prawie 8 godzin.
Roland kiedy wybuchła wojna w 1914 roku wstąpił do francuskiego lotnictwa wojskowego.
Jako jeden z pierwszych Garros doszedł do wniosku, że strzelanie w powietrzu i sterowanie samolotem jest zbyt trudne dla jednej osoby i optymalnym rozwiązaniem dla małych samolotów powinno być unieruchomienie karabinu maszynowego w kierunku lotu, tak, aby celować manewrując samolotem. Mocowanie karabinu maszynowego w kadłubie za śmigłem ciągnącym wiązało się jednak z groźbą zniszczenia śmigła przez pociski, a z kolei konstrukcja wczesnych samolotów poważnie utrudniała montowanie karabinów maszynowych poza kręgiem śmigła. Kilka firm pracowało w tym czasie nad zsynchronizowanym karabinem maszynowym, który pozwoliłby na obejście tej przeszkody, lecz urządzenia te nie były jeszcze gotowe.
Garros z Raymondem Saulnierem zastosowali jednak po raz pierwszy karabin maszynowy zamontowany na kadłubie za śmigłem, połączony z doraźnym prostym urządzeniem w postaci stalowych klinów mocowanych na łopatach śmigła, których zadaniem było odbijanie pocisków trafiających w śmigło. Rozwiązanie to miało pewne wady, lecz wyprzedziło o kilka miesięcy pojawienie się synchronizatorów, zapewniając względnie skuteczny środek walki powietrznej.
Sam nie był wielkim entuzjastą tenisa i zdecydowanie wolał grę w rugby.
Na pewno nie mógł się spodziewać, że jego nazwisko będzie znane na całym świecie bardziej dzięki tenisowi ziemnemu, niż z jego powietrznych sukcesów.

dobre
   
słabe
   
3

Najlepszy komentarz:

radmin 15 czerwca 2013 18:30
0  3

Takie wstawki lubie, człowiek się czegoś przynajmniej dowie ;))

Ziemia z pierścieniami Saturna

dobre
   
słabe
   
16

Najlepszy komentarz:

dragonn 15 czerwca 2013 07:49
1  1

Było by zajebiście ;), Kto jest za tym żeby wysadzić księżyc :D?

hazerlink 15 czerwca 2013 08:23
0  1

@dragonn: Czemu nie, akurat otworzyli nowego kebaba u mnie, to zgarne muslima i ładunki wybuchowe będą

MARCOx1985 15 czerwca 2013 08:59
0  1

@dragonn: Dość poważnie by to wpłynęło na ziemię, od cyklu życiowego ekosystemu po orbitę, oś i obrót ziemi :P

dragonn 15 czerwca 2013 09:08
1  0

@MARCOx1985: Wiem :P, ale byłby zajebisty widok :D.

MARCOx1985 15 czerwca 2013 09:11
0  3

@dragonn: Na przykład taki:
[img] http://i1.ujarani.com/3/7/GwYui.pngę--match:971a338fc4e99f89fabc328d0c39ba38--ó



Losuj następne

Polub nas!